Sopot w trzech aktach. Kryminał pod psem. Tom 10

Książka
23,88 zł
Książka
25,16 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Seria: Kryminał pod psem
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2022
Ilość stron: 304
Opis

"Sopot w trzech aktach" Marty Matyszczak to przewrotna i brawurowo napisana historia z wątkiem kryminalnym w tle, który dość szybko wysuwa się na pierwszy plan i wciąga głównych bohaterów w sieć niebezpiecznych wydarzeń. Nic tutaj nie jest takie, jakie się wydaje, a przed prywatnym detektywem wyrasta poważne zadanie do wykonania.

Szymon i Róża Smolańscy wyjeżdżają w podróż poślubną do Sopotu. Mieli w planach korzystać w pełni z uroków kurortu, ale okazuje się, że znajdują się w samym centrum afery kryminalnej. Artur Przebendowski, czyli właściciel pensjonatu, zostaje zamordowany. Jakby tego było mało, zabito go aż trzykrotnie. Szymon Solański, który jest z zawodu prywatnym detektywem, może zapomnieć o podróży poślubnej, kiedy zostaje wynajęty do prowadzenia śledztwa. Pomagają mu w nim nie tylko żona, ale również ich kundelek Gucio i aspirant Barański. Szybko okazuje się, że sprawa dotycząca zabójstwa może mieć coś wspólnego ze sprawą sprzed pięćdziesięciu lat. Wówczas w Sopocie zaginęły dwie przyjaciółki, a sprawa nigdy nie została rozwiązana.


O autorce

Marta Matyszczak jest dziennikarką oraz założycielką portalu poświęconego literaturze kryminalnej "Kawiarenka Kryminalna". Jej książki cieszą się rosnącą popularnością, a do najsłynniejszych z nich należą "Taka tragedia w Tałtach", "Kemping Chałupy 9", "Mamy morderstwo w Mikołajkach", "Trup w sanatorium" oraz "Morderstwo w hotelu Kattowitz".

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał lub z serii Kryminał pod psem

Szczegóły
  • Autor: Marta Matyszczak
  • Wydawnictwo Dolnośląskie
  • Seria Kryminał pod psem
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2022
  • Ilość stron: 304
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788327162182
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788327162182
  • EAN: 9788327162182
  • Wymiary: 12.5x19.5 cm
  • Dane producenta:

    Publicat S.A., ul. Chlebowa 24, 61-003 Poznań, Polska, publicat@publicat.pl, tel. 616529252

Recenzje książki Sopot w trzech aktach. Kryminał pod psem. Tom 10 (5)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kryminał Na T. w dniu 2022-07-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    „Sopot w trzech aktach” Marty Matyszczak to dziesiąty już tom serii Kryminałów pod psem, komedii kryminalnych, w którym jednym z głównych bohaterów jest kundelek Gucio, patrzący z perspektywy czworonoga na ludzkie życie i zachowania dosyć ironicznym okiem ;) Ci, co znają tę serię, dobrze już wiedzą czego się mogą po niej spodziewać, a ci, co chcą dopiero dołączyć, mogą to zrobić bez obaw – każdy tom to osobna zagadka kryminalna. W tym jest nią morderstwo właściciela sopockiego pensjonatu, w którym zatrzymali się Solańscy – zostają poproszeni o pomoc w znalezieniu sprawcy i chętnie na to propozycję przystają – w końcu co można robić w podróży poślubnej jak nie ścigać mordercę?! Można też popływać na paddle board, z czego stara się skorzystać Róża… No cóż, z dosyć marnym skutkiem ;) Bo tak, to Róża jest tym bohaterem dostarczającym dużą dawkę humoru. Jest też temat poważny – historia sięga lata wstecz, tym samym opowiadając o tym, jak Sopot wyglądał w czasie II wojny światowej. Przede wszystkim skupia się na różnych narodowościach, jakie wtedy tam zamieszkiwały. Zagadka kryminalna rozpisana jest z rozmysłem, kreacje postaci mocno oryginalne, przez co żadna z nich nie ma prawa się pomieszać z inną ;) To książka niesamowicie przyjemna, z której stylu da się wyczuć, że sama autorka miała niesamowitą frajdę z pisania. Takie książki się po prostu dobrze czyta! Serdecznie polecam! Zarówno latem, jak i każdą inną porą roku!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Natalia K. w dniu 2022-11-21
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    To dość zabawne, ale sama pojechałam na swoją podróż poślubną do Sopotu. To było bardzo dawno temu. Jednak nie miałam wtedy takich przygód jak bohaterowie tej książki i chyba dobrze, bo nie wiem jakby się to skończyło. Książka mi się podobała, przeczytałam ją dość szybko. Autorka stworzyła pełną zagadek książkę z dreszczykiem. Jeśli ktoś jest ciekawy, to warto przeczytać całą serię, bo super się ją czyta i rozwiązuje intrygi w niej zawarte. Dodatkowo, o czym zapomniałam, w książce nie brakuje humoru, więc można się i wystraszyć i pośmiać.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Anna C. w dniu 2022-08-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Niech ich pokręci, tę ludzinę! Znowu sobie znaleźli trupa na wakacjach. Przecież ja doskonale wiedziałem, jak to się wszystko potoczy. Zawsze się tak toczyło!"

    Sezon urlopowy w pełni, więc możemy się trochę rozmarzyć. Nadmorski klimat, szum fal, gwar turystów i aksamitny głos Krystyny Czubówny zachęcający do poznania bogactwa flory i fauny sopockiej części Bałtyku. Tylko że tym razem film przyrodniczy przybiera zdecydowanie odcień bardziej kryminalny. Nikt nie przewidział, że zwłoki Artura Przebendowskiego tak łatwo i tak szybko mogą zepsuć czar nadmorskiego wypoczynku. Podstawowe informacje wskazują na nieboszczyka rodzaju męskiego, pochodzenia lokalnego, z nikim nieskłóconego za życia. Z rodziny szanowanej, znanej w Sopocie od pokoleń. A jednak morderstwo niezaprzeczalnie miało miejsce, dokonane - nazwijmy to dość enigmatycznie - złożoną techniką 3U. Jakby morderca nie do końca ufał swoim umiejętnościom…

    I pewnie długo by jeszcze szukano ciała właściciela pensjonatu Józefina, gdyby nie turyści. O tak, na nich zawsze można liczyć! Przypadkiem znajdą trupa, bez cienia wątpliwości ogłoszą morderstwo i z podejrzanym entuzjazmem zabiorą się do tropienia złoczyńcy. Cóż innego mogą robić Róża i Szymon Solańscy wraz z Guciem podczas swojej wymarzonej podróży poślubnej? Los zsyła sprawę, to żal nie skorzystać, prawda? Doprawdy, to nie będzie spokojny wyjazd do Sopotu. Bo to chyba jest już passe, by w podróż poślubną jeździć tylko ze swoim ślubnym…?

    "I wybierz się tu z takimi nad morze. To cię zostawią samego na pastwę niepociumanych gliniarzy i narąbanych bandytów".

    Ani się czytelnik nie obejrzał a tutaj już na księgarskich półkach zagościł "Sopot w trzech aktach", czyli dziesiąte (!!!) spotkanie z detektywistycznym trio z Chorzowa. Spotkanie tak bardzo wyczekiwane, bo od poprzedniego (nie wypominając nic autorce) , "mysłowickiego" tomu już trochę czasu minęło. Ale długie oczekiwanie ma też swoje plusy – radość z czytania, ba - pochłaniania, jest jeszcze większa. Przede wszystkim Marta Matyszczak serwuje sprawdzony już przepis - kryminalny mix teraźniejszości z przeszłością. Zawsze współczesny trup jest początkiem retro wyprawy do miejsc i wydarzeń bliżej nieznanych.

    Tym razem odkrywamy Sopot i to od XIX wieku, kiedy był małą rybacką wsią - Copotem. Ale z punktu widzenia fabuły najistotniejsza jest historia przyjaźni czterech dziewczynek – Igi, Rutki, Elke i Adelki, które w dwudziestoleciu międzywojennym, pomimo różnego pochodzenia, ślubowały sobie przyjaźń ponad wszystko i wszystkich… A potem nastały takie a nie inne czasy, które przekreśliły marzenia i plany a kolejnym pokoleniom zostawiły zagadkę do rozwikłania. Z tą nostalgiczną historią wiąże się a zarazem kontrastuje współczesna zagadka kryminalna, której rozwiązania podejmują się Solańscy wraz z Guciem i ich starzy znajomi. Jak zwykle będą łzy i wzruszające wspomnienia, przemieszane z nutą tajemniczości i wybuchami śmiechu.

    "Oni rozumieją tylko to, co chcą i co im pasuje. A w reszcie przypadków rżną przysłowiowego głupa. A nawet dwa głupy. Cóż było robić, musiałem się pogodzić ze stanem faktycznym".

    "Sopot w trzech aktach" opowiada nam historię o krzywdzie i błędach, przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Cienką linię, rozgraniczającą wieczną przyjaźń od zazdrości, łatwo przekroczyć, zwłaszcza gdy młodzi ludzie są postawieni przed wyborami, na które nikt ich nie przygotował.

    Ale o to, by nie było zbyt poważnie, zadbają starzy znajomi bohaterowie. No właśnie - skoro tacy znajomi, to czy jeszcze są w stanie nas czymś zaskoczyć? Kochamy ich dlatego, że są tacy a nie inni, że są sobą i nie próbują naśladować wielkich detektywów. Zawsze doprowadzą śledztwo do końca, chociaż krętość ich detektywistycznych ścieżek nieustannie mnie zadziwia. Wydawać by się mogło, że Solańskiego dopadł lekki kryzys, ale nie dajcie się zwieść pozorom. Jak potrzeba, to ma głowę na karku, potrafi co nieco zorganizować i zaskoczyć trafnymi wnioskami. I ma też nie lada odwagę, by okiełznać taką małżonkę jak Róża. Ta kobieta ma w genach wywijanie numerów, tylko nigdy nie wiadomo, jakiego kalibru i jakie przyniosą konsekwencje. Chociaż po "Sopocie w trzech aktach" można jasno powiedzieć, że "pierwsze razy" Róży, zwłaszcza te sportowe, zdecydowanie nie kończą się dobrze…

    "Róża poczuła się jak osamotniony wojak podczas oblężenia wrogich wojsk. Taki, którego z jednej strony najechały Szwaby, a z drugiej Ruskie".

    Na te wszystkie perypetie małżeństwa Solańskich (czy tylko ja nie mogę się przyzwyczaić, że Róża i Szymon już tak oficjalnie?!) patrzy kundelek Gucio. Patrzy i nie dowierza, ale za tą swoją ludzinę to by w ogień skoczył (bo gdzie i ogień, tam może być i kiełbasa, ale ciiii…). Tylko w tym Sopocie dziwne zwyczaje mają, bo zamiast prawdziwej kiełbasy śląskiej to śledzie degustują, z różnym skutkiem… A i Gucio nie kryje się z swoim, coraz chłodniejszym uczuciem do pewnej przedstawicielki palestry…

    Mogłabym tak długo się rozpisywać, co dobrego czeka na Was w „Sopocie w trzech aktach”. Przede wszystkim - w mig detektywistyczne trio wciągnie Was w swoje nieszablonowe śledztwo, począwszy od znalezienia sobie nieboszczyka (!) aż po ujęcie sprawcy, po drodze odkrywając tajemnice tych, którzy rzekomo ich nie mają. Zgłębianie cudzych sekretów i węszenie w rodzinnej historii Przebendowskich - to zadania wykonywane wzorcowo, chociaż czasem mniej lub bardziej przypadkowo. A dla zrównoważenia warstwy kryminalno – komediowej Marta Matyszczak otwiera drzwi do swoistego wehikułu czasu. Niby to samo miasto, ale historia zdecydowanie smutniejsza i chwytająca za serce, bo czasem wystarczy się urodzić i żyć w mniej sprzyjających czasach.

    Koniecznie zabierzcie "Sopot w trzech aktach" do swojej urlopowej walizki, nie bacząc na destynację. Pod każdą szerokością geograficzną tak samo miło spędzicie czas!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Dama C. w dniu 2022-07-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Czy byliście w podróży poślubnej? Spotkała was jakaś przygoda?

    Moja podróż poślubna miała miejsce ładnych parę lat temu. Był październik i polecieliśmy na tydzień do Budapesztu. Cieszyliśmy się sobą, ale mieliśmy też czas na zwiedzanie stolicy Węgier i kosztowanie specjałów, z których słynie. Nie obyło się bez przygód. Było późne popołudnie. Wjechaliśmy na jedno ze wzgórz, lecz okazało się, że drogę powrotną będziemy musieli pokonać pieszo. Robiło się ciemno, szliśmy przez las i nie było to zbyt zabawne. W końcu udało nam się dotrzeć do hotelu i to wydarzenie pamiętamy do dziś.

    Róża i Szymon Solańscy w podróż poślubną jadą do Sopotu. Wiernie towarzyszy im w tej wyprawie, kundelek Gucio. Małżonkowie mają nadzieję na spokój i udany wypoczynek w nadmorskim pensjonacie Józefina. Niestety, dochodzi do morderstwa, a Róża, Szymon i Gucio będą brali udział w śledztwie.

    Czy ta sprawa ma jakiś związek z zaginięciem dwóch kobiet sprzed lat?

    "Sopot w trzech aktach" to dziesiąta część serii Kryminał pod psem. Ten z was kto czytał poprzednie tomy, doskonale zna bohaterów. Nowi czytelnicy, mam nadzieję, że zakochają się w oryginalnym, jedynym w swoim rodzaju stylu autorki. Fabuła jest dobrze przemyślana i skonstruowana. Duża dawka poczucia humoru, jak zwykle u pani Marty, jest gwarantowana.

    Uwielbiam to jak pisarka w uroczy sposób opisuje życie mądrego kundelka Gucia. Piesek nigdy nie pogardzi dobrą kiełbaską, ani śledzikiem. Bierze czynny udział w śledztwie. Na każdy temat ma swoje opinie i przemyślenia, a złoczyńca powinien uważać, żeby nie natknąć się na jego ostre ząbki.

    "Sopot w trzech aktach" to przeurocza książka, która zapewni wam świetną rozrywkę. Autorka po raz kolejny stanęła na wysokości zadania i uraczyła nas komedią kryminalną na najwyższym poziomie.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Agnieszka K. w dniu 2022-07-15
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Od premiery „Nocy na blokowisku”, dziewiątej części Kryminałów pod psem (recenzja na klik) od @Marta Matyszczak minęło już sporo czasu. Wspomniana książka pojawiła się na polskim rynku wydawniczym w dniu 24.02.2021r. Po dwóch tomach Kryminałów z pazurem (moje opinie znajdziecie tu: „Mamy morderstwo w Mikołajkach” oraz „Taka tragedia w Tałtach”) zaczęłam obawiać się, że Rózia, Gucio i Solański, a nawet Buchtowa już do mnie nie wrócą☹. Z radością przyjęłam więc zapowiedź @Wydawnictwo Dolnośląskie o powrocie do kontynuacji serii z Guciem. I tak dzięki cudownej przesyłce od Wydawcy 😊 wpadł w moje ręce „Sopot w trzech aktach”. Książka, która debiutowała 13 lipca br., a swą premierę miała w cudownej, klimatycznej @KsiegarniaDopelniacz w rodzimym mieście Autorki, w Chorzowie. Ja na spotkaniu z Martą Matyszczak z okazji premiery kolejnego tomu serii być nie mogłam, czego szczerze żałuję. Śledziłam jednak z zaciekawieniem przebieg spotkania na @Marta czyta (link do zarejestrowanego spotkania znajdziecie tu: klik). Dzięki temu dowiedziałam się o roli Męża Pani Marty w pisaniu książek z serii, o przygodzie Autorki z paddle boardem i przepięknym Aleksandro, która znalazła odzwierciedlenie w premierowej części 😊, a także tego, że podobno Pani Marta coraz bardziej, po pięciu latach pisania o Róży zaczyna ją przypominać 😊. Najbardziej podobał mi się pomysł jednej wiernej fanki, która uparcie twierdziła, że czytelnicy powinni przeczytać historię, przede wszystkim, Gucia i Róży w Warszawie. Podobno zetknięcie tych dwóch osobliwości i warszawskiego świata mogłoby być wyjątkowo, ciekawe😉. Cóż nie mam zdania. Jestem Ślązaczką mieszkającą aktualnie w Stolicy😊. Ale najważniejsze co zapamiętałam to informacja o tym, iż Marta Matyszczak pisze już jedenastą część, która będzie działa się w …… Nie, nie. Sami się tego dowiedźcie. Informacje o tym znajdziecie na końcu „Sopotu w trzech aktach”, który mam nadzieję szybko przeczytacie.

    Remont w familoku „(…) pod stotrzynastką na ulicy 11 Listopada w Chorzowie” przyspieszył wyjazd Róży z Solańskim i Guciem w podróż poślubną. Zawitali do Sopotu, a dokładniej do pensjonatu Józefina. Jakież było zdziwienie, gdy okazało się, że romantyczny pobyt spędzają tam również aspirant Adolf Barański ze swą wybranką Mecenas Potomek – Chojarską (czy ktoś wie, jak ona ma na imię?!). Róża jednak się nie poddaje. Postanawia spędzić cudowny czas z Mężusiem pokazując wszem i wobec, a szczególnie Potomek – Chojarskiej😊, że nie jest w ciemię bita. Korzysta z uroków Bałtyku, tylko „(…) Już sama nie wiedziała, co ją bardziej rozprasza: wizja siebie dryfującej gdzieś na bezkresach Bałtyku ku Szwecji czy ten mięśniak, który najwyraźniej uznał, że Róża bez problemu da sobie radę…”. Do tego „Wyłupiła gały na to dzieło sztuki w ludzkiej skórze i doprawdy nie potrafiła wydobyć z siebie ani jednego sensownego zdania. Przezornie więc milczała. Facet wyglądał jak z żurnala.”

    I pewnie romantyczny wyjazd udałby się bardziej lub mniej, ale „Ktoś zamordował Artura Przebendowskiego, właściciela pensjonatu Józefina. I zrobił to niejako trzykrotnie…” (cyt. za: opis Wydawcy).

    Solański rozpoczyna kolejne śledztwo, w którym z ogromnym zaangażowaniem pomaga mu świeżo poślubiona żona i ukochany piesek adoptowany swego czasu ze @Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Chorzowie. Kolejno odkrywane elementy kryminalnej układanki przenoszą śledczych daleko wstecz w przeszłość. Gdzieś, gdzie wszystko się zaczęło…..

    A to wszystko z tekstami Osieckiej na początku każdego z siedmiu rozdziałów. Okazuje się, że twórczość Agnieszki Osieckiej znam całkiem nieźle. „Ja z podróży”, „Piosenkę o Zielińskiej”, czy „Nie żałuję”, ta ostatnia w wykonaniu Edyty Geppert, nuciłam jak tylko przeczytałam cytat. A cytat z „Pijmy wino za kolegów” od razu przywołał w mej pamięci wykonanie Zbigniewa Zborowskiego z 34 opolskiego koncertu ku czci zmarłej Osieckiej pt. „Zielono mi” z 1997 roku, który tak jak Marta Matyszczak 😊 nagrałam na kasecie VHS i oglądałam wielokrotnie. Wspominając koncert podzielę się z Wami, że najbardziej wzrusza, do tej pory zresztą, mnie wykonanie Krystyny Jandy piosenki zatytułowanej „Na zakręcie”. Często jej słucham w tym wykonaniu w trakcie jazdy samochodem.

    Wracając jednak do recenzji „Sopotu w trzech aktach” Matyszczak jak zwykle wykreowała historię na najwyższym poziomie. Ta dziesiąta komedia kryminalna z serii jest kompatybilna z poprzednimi. Autorka sprawnie wróciła do stylu, do swych bohaterów, do guciowej narracji. Zrobiła to z ogromnym wdziękiem. Nie będę wyjątkowa i przyznam, że jak zwykle najwięcej zabawy przysporzyła mi Rózia Kwiatkowska..oooops, Solańska, bo przecież „((…) na głos lepiej było jej tak nie nazywać, bo stawała się nerwowa; odkąd wyszła za mąż za Solańskiego, sodówka już zupełnie uderzyła jej do tego poczochranego łba).” I to od pierwszej strony i drugiego akapitu😊, gdy Autorka wspomniała tylko o właścicielce kończyny dolnej, która „(…) musiała mieć za nic diety odchudzające. Łydka była bowiem potężna, a stopa długa i szeroka jak u yeti. Widać, że kobieta korzystała z przyziemnych uroków życia.”

    Konstrukcja jest tożsama z poprzednimi częściami, do czego Pani Marta przyzwyczaiła swoich czytelników. Narracja trzecioosobowa relacjonująca poczynania głównych bohaterów przeplata się z osobistą, pierwszoosobową relacją samego Gucia – amatora detektywa. Jego spostrzeżenia i sposób postrzegania świata nadal odbieram z wielkim humorem. Myślę, że i Róża, i Gucio nie znudzą mi się nigdy😊. Bardzo lubię ten styl i humor Autorki. Śląska gwara wtrącona to tu to tam nadaje książce dodatkowego uroku. Tym razem jednak z wielkim zaskoczeniem odebrałam kilka perspektyw czasowych, w których dzieje się opisana przez Matyszczak fabuła. Akcja dzieje się w Sopocie teraz, nieco wcześniej i w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. By było jeszcze ciekawej, w zagadce kryminalnej zaczynają odgrywać wydarzenia, który zdarzyły się w Sopocie na początku ubiegłego wieku. Czasoprzestrzeń określona została na lata 1823-1901, 1901-1920, 1920-1939, a także na lata przypadające na II Wojnę Światową i wydarzenia następujące po roku 1989. Ta wielość perspektyw czasowych, to „teraz”, „nieco wcześniej” i tak dalej nie jest wcale męczące. Dzięki zwięzłej fabule, wydarzeń następujących po sobie kaskadowo i stylu z wielkim humorem książkę czyta się bardzo szybko. Nie sposób się w niej pogubić.

    Uwielbiam Martę Matyszczak za jej styl, pomysł, za jej psiego bohatera – Gucia. Uwielbiam za jej odniesienia do rzeczywistości. I tak w tej części wspomina między innymi o śląskim wesołym miasteczku nieszczęśliwie😊 nazwanym Legendią, o piosenkach Kuby Sienkiewicza, czy o tym by uważać czego pragniemy, jak twierdzą Jankesi😉. Matyszczak rozkochała mnie w sobie przez jej niezwykle wnikliwy research, nie tylko geograficzny, lecz także historyczny. Ten aspekt w tej części został wyjątkowo wybornie wykorzystany w fabule. Uwielbiam za odniesienia do bieżącej polityki szczególnie w wykonaniu Gucia; „(…) Złotówkami nie operuję, bo to ostatnio niegodna zaufania waluta.” 😊czy „(…) A już na pewno matka natura obdarzyła mnie wyższą inteligencją niż większość posłów i senatorów zasiadających w ławach na ulicy – nomen omen – Wiejskiej w naszej stolicy.” Matyszczak stworzyła idealną dla mnie bohaterkę komedii kryminalnych – Różę, która dodaje kryminalnym historiom niezwykłego polotu. To bardzo dobrze napisana książka w swym gatunku, z wszystkimi jej wymaganymi elementami. Możliwe, że to dlatego tak dobrze się ją czytało. Mimo, że w tej części Matyszczak podjęła wiele ważnych i to na poważnie kwestii. Jest w niej motyw przyjaźni między czterema dziewczynkami z różnych środowisk, między Igą Przebendowską, Adą Kuhr, Rutą Nisselbaum i Elke Lippke.

    „Niby każda z nich pochodziła z innego świata: jedna była Żydówką, druga Niemką, trzecia wywodziła się z rodziny kaszubskiej o rybackich tradycjach, czwarta zaś z polskiej, inteligenckiej. Łączyły je dwie sprawy: przyjaźń i Sopot, który był ich wspólnym domem.” – „Sopot w trzech aktach” Marta Matyszczak.

    Jest wątek kobiecej solidarności i zaniedbywania siebie, by sprostać oczekiwaniom rodziny. Została też poruszona kwestia trudów macierzyństwa, tak bardzo gloryfikowanego w naszym społeczeństwie. To sztuka, by ważne kwestie wpleść w fabułę komedii kryminalnej, bez straty dla całej książki. To trudna sztuka, którą wspaniale opanowała Marta Matyszczak.

    Szczerze polecam. Dajcie ponieść się fantazji Róży i miłości do Gucia. Dajcie sobie szansę na poznanie nowych, całkiem innych bohaterów, których nie spotkacie w innych komediach kryminalnych. Poznajcie osobiście to TRIO, na których przygody już czekam z utęsknieniem w kolejnej, jedenastej części.

    ps. pensjonat nazwany w książce Józefiną istnieje naprawdę. Polubiłam go na portalu [Adres usunięty] i mam nadzieję, że niedługo go odwiedzę, by sprawdzić, czy faktycznie przy drzwiach wejściowych znajdę książki moich ulubionych polskich autorów kryminałów, tj. Anny Rozenberg, Roberta Małeckiego i Julii Łapińskiej, których Solański poznał dzięki parafrazując ładnej blondynce z Chorzowa, vlogerce @czytamarta😊.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula