Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2025
Ilość stron: 304
Opis

Złoczyn. Miasteczko, którego nazwa może mylić. Zamiast zbrodni i mroku, od wieków kojarzono je ze spokojem, niemal sielanką. To tutaj, na styku Górnego Śląska i Zagłębia, jedynym „nienaturalnym” zgonem bywał zazwyczaj nieszczęśliwy wypadek drogowy, a poważniejsze przestępstwa należały do rzadkości i miały prostych sprawców. Nikt nigdy nie pomyślałby, że właśnie Złoczyn stanie się sceną dla działania jednego z najbardziej bezwzględnych seryjnych morderców, jakich znała polska, a nawet światowa, kryminalistyka. „Wiem kiedy umrzesz” Roberta J. Szmidta to powieść kryminalna, która z impetem zburzy twoje wyobrażenie o małych, bezpiecznych miejscowościach, wciągając cię w sam środek misternie utkanej intrygi, gdzie każdy szczegół ma znaczenie, a prawda jest ukryta głębiej, niż mogłoby się wydawać.

Historia rozpoczyna się od pozornie błahego zdarzenia – zgonu po przedawkowaniu narkotyków. Rutynowe śledztwo, jakich wiele, prawda? Ale to właśnie to przypadkowe odkrycie, dokonane przez stróżów prawa, sprawi, że Złoczyn znajdzie się na ustach wszystkich. Początkowa pewność policjantów szybko ustępuje miejsca rosnącym wątpliwościom. Każdy kolejny trop, zamiast prowadzić do oczywistego rozwiązania, zapędza śledczych w labirynt, w którym nic nie jest takie, jakim się wydaje. Czy są gotowi stawić czoła temu, co zagraża harmonii ich spokojnego świata? Robert J. Szmidt w mistrzowski sposób buduje atmosferę narastającego niepokoju, sprawiając, że czytelnik czuje, jak coś chłodnego wspina się po jego kręgosłupie z każdą przewróconą stroną.

Złoczyn – Miasto pełne tajemnic w kryminale

Co wyróżnia ten kryminał na tle innych? Przede wszystkim Robert J. Szmidt zaprasza nas do Złoczyna – miejsca, które nie jest jedynie dekoracją dla wydarzeń. To żywe, autentyczne miasteczko, oddychające własnym rytmem, pełne ludzkich przyzwyczajeń, lokalnych stereotypów i plotek, które potrafią mieć realny wpływ na losy bohaterów. Autor celnie wychwytuje i oddaje mentalność regionu, a w dialogach, gdzie pojawiają się akcenty lokalnej gwary, można odnaleźć nutę humoru i naturalności, co dodaje powieści wyjątkowego smaku. Zanurzenie się w tę specyficzną społeczność sprawia, że historia staje się jeszcze bardziej namacalna i intrygująca. Fabuła koncentruje się nie tylko na poszukiwaniu sprawcy, ale także stanowi głęboką refleksję nad ludzkimi emocjami, pokazując, jak strach i miłość mogą wpływać na nasze decyzje i całe życie.

Mistrzostwo pióra Roberta J. Szmidta w powieści kryminalnej

Robert J. Szmidt to autor z ogromnym warsztatem pisarskim, co doskonale widać w „Wiem kiedy umrzesz”. Czytelnicy zwracają uwagę na przystępny styl pisania, który sprawia, że przez książkę dosłownie się płynie. Wielu odbiorców docenia dynamiczne tempo narracji, gdzie krótkie, treściwe sceny następują po sobie niczym w dobrym kryminalnym serialu, a każdy rozdział kończy się pytaniem, na które po prostu musisz poznać odpowiedź. Autor unika przeciągających się opisów, stawiając na akcję i ciągłe napięcie, umiejętnie zwodząc czytelnika fałszywymi tropami i nieoczywistymi zwrotami akcji. Książka jest ceniona za świetnie przemyślany pomysł, dopracowany styl i mistrzowskie wykonanie, co czyni ją idealną lekturą na wieczory pełne dreszczyku emocji.

Poznaj historię, która wciągnie cię od pierwszej strony i nie pozwoli odłożyć się, dopóki nie odkryjesz wszystkich mrocznych sekretów Złoczyna. To więcej niż tylko kryminał – to psychologiczna podróż w głąb ludzkiego strachu i determinacji, by odkryć prawdę, nawet jeśli ta jest przerażająca. Jeśli szukasz powieści, która dostarczy ci niezapomnianych wrażeń, zaskoczy niejednokrotnie i na długo pozostanie w pamięci, to właśnie znalazłeś idealną propozycję. Pozwól sobie na zanurzenie w świat, gdzie granica między spokojem a przerażeniem jest niezwykle cienka.

Nie czekaj! Sięgnij po „Wiem kiedy umrzesz” Roberta J. Szmidta i zmierz się z mroczną tajemnicą, która wstrząśnie nawet najbardziej spokojnym miasteczkiem.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał

W jakim klimacie utrzymana jest powieść "Wiem kiedy umrzesz"?

"Wiem kiedy umrzesz" to mroczny kryminał osadzony w dusznej atmosferze małego, pozornie spokojnego miasteczka na styku Górnego Śląska i Zagłębia. Autor skupia się na brutalnym kontraście między sielankowym wizerunkiem Złoczyna a bezwzględnym działaniem seryjnego mordercy. Fabuła łączy w sobie elementy śledztwa policyjnego z rzetelną analizą psychologiczną zbrodniarza. To lektura dla czytelników szukających mocnych wrażeń i realistycznych opisów pracy organów ścigania.

Gdzie dokładnie rozgrywa się akcja tej książki?

Akcja powieści toczy się w miejscowości Złoczyn, zlokalizowanej na pograniczu Górnego Śląska i Zagłębia. Topografia tego miejsca odgrywa kluczową rolę w budowaniu napięcia, nadając historii unikalny, lokalny koloryt. Czytelnik poznaje zakamarki miasteczka, które z dnia na dzień staje się centrum zainteresowania mediów z całego kraju. Robert J. Szmidt precyzyjnie kreśli obraz prowincji, w której pod warstwą nudy kryją się przerażające tajemnice.

Czy Robert J. Szmidt pisze ten kryminał w swoim charakterystycznym stylu?

Robert J. Szmidt przenosi swój warsztat znany z literatury gatunkowej na grunt realistycznego kryminału, stawiając na precyzję i wartką akcję. Autor unika zbędnych dygresji, skupiając się na dynamicznym rozwoju śledztwa oraz zaskakujących zwrotach akcji. Narracja prowadzona jest w sposób przejrzysty, co ułatwia śledzenie skomplikowanych wątków i powiązań między postaciami. To doskonała propozycja dla fanów prozy tego autora, którzy chcą poznać jego twórczość w zupełnie nowej odsłonie.

Czy jest to klasyczny kryminał proceduralny, czy raczej thriller psychologiczny?

Książka stanowi połączenie klasycznego kryminału proceduralnego z elementami thrillera o seryjnym mordercy. Historia rozpoczyna się od przypadkowego odkrycia zwłok, co uruchamia lawinę zdarzeń i policyjne dochodzenie prowadzone w obliczu rosnącej presji społecznej. Autor kładzie duży nacisk na procedury śledcze oraz błędy popełniane przez funkcjonariuszy, które znacząco komplikują sprawę. Całość dopełniają wątki związane z mroczną psychiką sprawcy, co nadaje opowieści głębi i niepokojącego charakteru.

Dla kogo ta książka może okazać się zbyt drastyczna?

Powieść nie jest odpowiednia dla czytelników unikających w literaturze opisów brutalnych zbrodni oraz mrocznej tematyki seryjnych morderców. Ze względu na realizm w przedstawianiu działań sprawcy oraz bezwzględny charakter opisywanych czynów, książka kierowana jest do dorosłego odbiorcy o mocnych nerwach. Osoby szukające lekkich komedii kryminalnych lub łagodnych opowieści detektywistycznych poczują się przytłoczone ciężkim klimatem Złoczyna. Jest to pozycja wymagająca, która bez upiększeń ukazuje najgorsze instynkty ludzkiej natury.

Szczegóły
  • Tytuł: Wiem kiedy umrzesz
  • Autor: Robert J. Szmidt
  • Wydawnictwo Skarpa Warszawska
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2025
  • Ilość stron: 304
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788384300718
  • Język: polski
  • ISBN: 9788384300718
  • EAN: 9788384300718
  • Wymiary: 13.5x20.5 cm
  • Dane producenta: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o., Tadeusza Borowskiego 2. Lok 24, 03-475 Warszawa, Polska, redakcja@skarpawarszawska.pl
Recenzje książki Wiem kiedy umrzesz (5)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Aneta P. w dniu 2025-12-27
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    „Wiem kiedy umrzesz” to książka, która od razu przyciągnęła moją uwagę. Tytuł mnie zaintrygował, a po przeczytaniu opisu wiedziałam, że będę musiała poznać tę historię. Ponadto nie znałam wcześniej twórczości autora i to moje pierwsze z nim spotkanie, a że czytałam sporo pozytywnych opinii na temat jego książek to byłam ciekawa, czy i mnie się ta lektura spodoba.

    Złoczyn, mała miejscowość, gdzie na pozór jest bezpiecznie. Życie płynie wolno, wedle własnego rytmu i panuje tu spokój. Nikt nawet nie podejrzewa, że właśnie tutaj swoją „działalność” prowadzi jeden z najbardziej brutalnych morderców. Kiedy zostają znalezione zwłoki narkomana policja początkowo jest pewna, że zmarł on z przedawkowania… Jednak szybko okazuje się, że sprawa ma drugie dno. Śmierć mężczyzny zapoczątkowała całą lawinę wydarzeń… Jednak czy uda się na czas zapobiec kolejnym zgonom?

    „Wiem kiedy umrzesz” to książka, która wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Zarówno świat przedstawiony, bohaterowie jak i fabuła świetnie ze sobą współgrają i budzą podziw czytelnika. Zasiadając do książki miałam co do niej spore oczekiwania i muszę powiedzieć, że nie zawiodłam się na niej, a te oczekiwania zostały spełnione prawie w stu procentach.

    Jednym z mocniejszych elementów tej książki jest atmosfera. Jest ona duszna, gęsta, mroczna, momentami mrożąca krew w żyłach. Autor zaskoczył mnie tym, że nie stawia na pierwszym miejscu na opisy brutalności. Wręcz przeciwnie bardziej skupia się na psychologicznej warstwie i powolnemu, stopniowemu odsłanianiu prawdy, oraz kolejnych tajemnic. Czytając tę historię czujemy niepokój i zagrożenie. Domyślamy się, że morderca to nie osoba z zewnątrz, to osoba, która należy do niewielkiej społeczności Złoczyna.

    Bardzo ciekawie i realistycznie są tutaj przedstawione postaci policjantów zajmujących się śledztwem. Komisariat w małej miejscowości, gdzie głównie zajmują się drobnymi przestepstwami nagle musi stawić czoła morderstwu. Policjanci ci są zmęczeni codziennością i rutyną dnia. Są to osoby z którymi łatwo się utożsamiać, bo przeżywają te lepsze i gorsze momenty. Nie są to bohaterowie nieomylni, wręcz przeciwnie niejednokrotnie popełniają błędy. Plus dla autora, że nie zrobił z nich postaci wyidealizowanych tylko tak po prostu ludzkich.

    Muszę wspomnieć też o elemencie, który najbardziej mi się w całej książce podobał. Chodzi o opisy i odczucia uwięzionych kobiet… Te rozdziały wzbudziły we mnie najwięcej emocji i ten niepokój był aż namacalny! Genialny zabieg i cieszę się, że autor w tak ciekawy sposób podszedł do tego. Nie są to suche informacje, a bardzo emocjonalne i działające na wyobraźnię przekazy.

    Jednak nie jest to książka bez wad. Jako, że fabuła rozgrywa się na Śląsku mamy do czynienia z gwarą. Niestety momentami nie mogłam zrozumieć danych sformułowań i wyłapywałam po prostu z kontekstu. Zabrakło mi przypisów na dole strony. Ale.. wyjaśnienia były zawarte na końcu książki. Może i mój błąd, że tego nie sprawdziłam, ale mogła być podana informacja, że wyjaśnienia będą dostępne na końcu książki.

    Reasumując, „Wiem kiedy umrzesz” to powieść, którą z całego serca mogę polecić fanom ciekawych i wciągających kryminałów. Jednak jeżeli liczycie na brutalne opisy to tutaj za wiele ich nie dostaniecie. Ale dostaniecie za to dobrze rozwiniętą fabułę, świetnie wykreowanych bohaterów, mroczną atmosferę jak i mocno zaskakujące zakończenie. To historia o tym, że nawet w najmniejszej i najbardziej spokojnej mieścinie może czaić się zło i nikt nie może czuć się bezpiecznie…

    IG: libresunn

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Justyna W. w dniu 2025-12-21
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Złoczny, małe miasteczko na styku Zagłębia i Śląska, staje się sceną brutalnych morderstw. Wszystkie dowody jednoznacznie wskazują, że stoi za nimi miejscowy chłopak. Śledztwo podzieli społeczeństwo oraz policję.

    Powieść zaczyna się mocnym, mrocznym akcentem, który każe sądzić, że mam przed sobą krwawy, mięsisty thriller. Klimat szybko jednak się zmieni gdy autor skoncentruje się na śledztwie. Trochę zabraknie napięcia i mrowiących emocji. Ciekawość jednak pozostanie, bowiem podsuwane przez autora rozwiązanie wydawać się będzie zbyt banalnymi i oczywistym, aby miało być tym prawdziwym.

    Sporo uwagi zostanie poświęcone tarciom na linii Ślązaków (hanysów) i Zagłębiaków (goroli). Dwa różne regiony, dwie odmienne kultury muszą odnaleźć się w tym samym „granicznym” mieście. To musi wywoływać konflikty i wzbudzać wrzenie.

    Trochę szkoda, że autor nie podtrzymał pierwotnego klimatu i nieco rozmył akcję na regionalnych wojenkach. Stworzył jednak bohaterów, którzy zapadają w pamięć, choć niekoniecznie należą do tych szczególnie lubianych.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Karolina T. w dniu 2025-11-27
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Czy zdarzyło Ci się kiedyś spojrzeć na pozornie zwyczajne miasteczko i pomyśleć: „Tu naprawdę nic złego nie może się wydarzyć”… a potem odkryć, że właśnie tam kryje się największy koszmar?

    Przyznam, że jak tak miałam całkiem niedawno, bo w miejscowości niedaleko mnie w krótkim odstępie czasu znaleziono zwłoki 4 osób… Miałam też tak, gdy weszłam w świat „Wiem kiedy umrzesz” Roberta J. Szmidta. I uwierz mi – Złoczyn tylko udaje, że śpi.

    Na pierwszy rzut oka Złoczyn to miejsce jak setki innych na styku Górnego Śląska i Zagłębia. Miasteczko, w którym częściej słyszysz o stłuczce pod marketem niż o zabójstwie. Policjanci wykonują rutynowe czynności, mieszkańcy powtarzają swoje codzienne rytuały, a zło… cóż, zło najwyraźniej nauczyło się doskonałej kamuflażu. I właśnie dlatego jego obecność uderza mocniej niż zwykle.

    Wszystko zaczyna się od zgonu po przedawkowaniu. Brzmi banalnie, prawda? Ale to właśnie ta banalność okazuje się zaproszeniem do koszmaru. Jeden ślad, jeden drobiazg znalezony przypadkiem – i nagle ktoś zauważa pęknięcie w murze normalności. Od tego momentu nic już nie jest oczywiste.

    Szmidt robi to, co uwielbiam w kryminałach: sprawia, że czuję się jak policjant, który wierzy w proste rozwiązanie… a jednak gdzieś głęboko, instynkt podpowiada mi, że ta układanka aż za dobrze się składa. Bo kiedy wszystkie puzzle pasują idealnie, to ja wiem, że ktoś manipuluje obrazem. I dokładnie tak jest tutaj.

    Im dalej idę śladami bohaterów, tym mocniej rośnie we mnie niepokój. Autor nie tylko buduje napięcie – on je dawkuje jak truciznę. Najpierw łagodnie, ledwo wyczuwalnie, potem coraz mocniej, aż czuję, że moje własne tętno przyspiesza. Historie ofiar wdzierają się pod skórę, lokalne smaczki i gwara budują atmosferę, a Złoczyn zaczyna żyć przede mną jak realne miejsce, które mogłabym odwiedzić… i w którym, szczerze mówiąc, chyba nie chciałabym zostać po zmroku.

    Ogromnym plusem jest to, jak Szmidt odmalowuje środowisko policyjne. Nie idealizuje go, nie tworzy superbohaterów, a jednak daje nam postać aspiranta Damięckiego, dzięki któremu czuję, że w tym całym chaosie istnieje jakaś iskra profesjonalizmu i zdrowego rozsądku. To takie światełko, za którym chce się iść – nawet jeśli droga prowadzi w stronę bardzo ciemnych zakamarków.

    A kiedy już wydaje Ci się, że znasz prawdę… autor jednym ruchem przewraca planszę. Końcówka? No cóż – nazwijmy to uczciwie: Szmidt odpala dynamit i odchodzi od stołu. Tak po prostu. Zostawiając mnie z szeroko otwartymi oczami i pytaniem „gdzie jest reszta?!”.

    Czytałam finał dwa razy. Za drugim nadal nie czułam się przygotowana.

    To książka, która nie tylko budzi niepokój – ona go pielęgnuje. Wciąga, zwodzi, udowadnia, że mrok nigdy nie jest pusty, tylko cierpliwie czeka. A jeśli lubisz kryminały, które zaczynają się od rutyny, a kończą jak uderzenie młotem w szkło… ta historia jest zdecydowanie dla Ciebie.

    Ocena: 9/10. I Szmidt, dlaczego zostawiłeś mnie z takim zakończeniem?!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Super Recenzent
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Małgorzata J. w dniu 2025-11-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    To tylko chwila. Światło gaśnie. Przez moment da się wyczuć za ścianą czyjąś obecność…urywany szept, przyśpieszony oddech, ledwie słyszalny szmer.

    A potem zapada cisza…

    Gdy jedna znika, jej miejsce natychmiast zajmuje kolejna. Jakby mrok nigdy nie był pusty, tylko cierpliwie czekał na następną ofiarę…

    Przypadkowe odkrycie dokonane przy okazji zgonu po przedawkowaniu narkotyków, miało być zwykłą rutynową czynnością policji. A jednak to właśnie wtedy funkcjonariusze natrafiają na ślad. To, co znajdują na miejscu zderzenia, otwiera drzwi do koszmaru, którego nikt w Złoczynie nie był przygotowany.

    Senne, spokojne miasteczko nagle staje się epicentrum jednej z najbardziej mrocznych i przerażających spraw kryminalnych, o którym staje się głośno…

    Każdy trop początkowo wydaje się prosty i oczywisty, każde zdarzenie logiczne…aż nagle wszystko zaczyna pękać…

    Kto stoi za serią morderstw ?

    Weszłam w świat tej książki i wiedziałam że nie ma już powrotu… Mrok zaciskała się wokół mnie i odbierała oddech a krew zaczynała szybciej krążyć, jakby wyczuwała nadchodzące niebezpieczeństwo. Początek porywał mnie w bezlitosną świadomość, że moja wyobraźnia nie znajdzie tu żadnego schronienia. Każde zdanie zdawało się pulsować ciemnością, taką która dusiła i przyciąga jednocześnie. Bałam się!

    Później tempo nieco zwalnia, pozwala złapać oddech… ale tylko na chwilę. By znów powrócić …i zanim zdążyłam przywyknąć do spokojniejszego rytmu, już czułam jak coś chłodnego wspina mi się po kręgosłupie.

    Autor świetnie pisze. Potrafi jednym zdaniem uśpić nasza czujność, by chwile później rozedrzeć ciszę. Jego narracja jest żywa i dynamiczna, zbudowana na scenach które przeszywają napiciem. Dialogi, od czasu do czasu przepełnione humorem, jakby dawały czytelnikowi możliwość załapania oddechu…zanim znów zostanie wepchnięty w zimny mrok. Czasem potrzebny w książce taki balans…

    Podobało mi się w jaki sposób autor ożywił miasteczko leżące na styku Zagłębia i Górnego Śląska. Pokazuje jego zakamarki, jakby była to była żywa przestrzeń, która pamięta każdy krok i każda tajemnice. Wprowadzenie od czasu do czasu lokalnej gwary sprawia, że ten świat staje się niemal namacalny, autentyczny jakby czytelnik przemierzał jego ulice.

    Jak już wspomniałam, książka zdecydowanie trafiła w mój gust…ale to, co autor zrobił na samym końcu, całkowicie mnie zaskoczyło. Nie byłam przygotowana na takie coś. Zostałam z pytaniem, czy to rzeczywiście finał, czy może dopiero cisza przed kolejnym uderzeniem. A może autor celowo zostawił mnie w tej niepewności…zmuszając bym sama wyobraziła sobie jakie mogłoby być prawdziwe zakończenie…

    Jeśli lubicie historie, które mocno i głęboko… wdziera się pod skórę, niosą echo niepokoju, od którego trudno się uwolnić… to ta książka jest dla Was!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kasia P. w dniu 2025-11-15
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Nie zawsze zło chowa się, czasem po prostu jest przezorne i doskonale zdaje sobie sprawę, że dopóki nikt nie zwróci na nie uwagi będzie mogło trwać. W cieniu czuje się doskonale, ale gdy zostanie oświetlone rzadko kiedy panikuje, wie o co toczy się stawka. Być albo nie być i to pierwsze jest najważniejsze, kosztem innych i za cenę ich życia, w przenośni i dosłownie.

    Wcale nie takie spokojne miasteczko, ale podobne do setek innych, nawet w okolicy niejedno podobne by się znalazło, nie takie samo, lecz prawie. Złoczyn nie wyróżniał się zbytnio ani na plus, na minus również. Oczywiście ma swoje cechy charakterystyczne, lecz poza tym jest w miarę spokojnie i przewidywalnie. Do czasu, a dokładnie gdy zostają odkryte ślady świadczące niezbicie o tym, że właśnie tutaj działa seryjny morderca i to taki, mający na koncie może i rekord w liczbie ofiar. Wbrew pozorom dochodzenie toczy się szybko, sprawnie i do przysłowiowego odtrąbienia sukcesu jest już krok, a nawet mniej. Tyle, że niektórzy mają wątpliwości i to zdające się mieć potwierdzenie w poszlakach wskazujących nowe tropy. Jaki jest prawdziwy obraz tej sprawy? Nowe kierunki okazują się zaskakujące i zapowiadające niemałe przetasowania, lecz to możliwe, że właśnie taki był przebieg wydarzeń? Jedno jest pewne: morderstwa miały miejsce, natomiast cała reszta skomplikowała się bardziej niż ktokolwiek brał pod uwagę. Czy to już koniec? A jeśli to dopiero początek?

    Genialny makiawelizm, nie na pokaz, leczy ukryć prawdę, nie tę na użytek mas, lecz mordercy. Nikt nic nie widział? Nikt nic nie słyszał? Widziały i słyszały ofiary oraz oczywiście sprawca. Rzadko śledztwo jest banalnie proste i jak się okazuje przekonują się o tym najbardziej zainteresowani. To nie kolejne dochodzenie do odhaczenia, chociaż wszystko na wskazywało, a może wszystko wygląda zupełnie inaczej niż komukolwiek wydaje się? W „Wiem kiedy umrzesz” nic nie jest do końca takie jak się wydaje, początkowo niejeden czytelnik będzie tak myśleć, ale gdzieś tam czuje się, że trzeba mieć oczy szeroko otwarte. Zbrodnie nie bywają domeną wielkich miast, a punkty na mapie zdające się być transparentne wcale takie nie są. Robert J. Szmidt doskonale przyciąga naszą uwagę drugim planem, oddaniem detali pogranicza, ukazaniem kontrastów, presji czasu i bycia w świetle reflektorów, a gdzie tkwi haczyk? No właśnie to detale oddane idealne, lecz pomiędzy nimi tkwi wątpliwość lub raczej ich liczba mnoga, lecz nie za duża, ale dająca do myślenia. Prawdziwy majstersztyk czy po prostu splot okoliczności? Kto stoi za serią morderstw? Na te pytania odpowiedź okazuje się równie skomplikowana co prosta i vice versa. Jeśli chcecie prostej kryminalnej lektury to nie sięgajcie po „Wiem kiedy umrzesz”, bo w tej przewidywalność oznacza, iż daliście się podejść, na pocieszenie powiem lub raczej napiszę, że nie Wy jedni. Autor krok po kroku usypia naszą czujność, a potem wstrząsa raz za razem, w finale umieszczając w epicentrum trzęsienia ziemi albo może prawie, bo w ostatniej kropce kryje się dużo więcej niż można było się spodziewać lub przewidywać!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula