Intrygująca, a zarazem najbardziej przygnębiająca część z trylogii życia Stanisława Grzesiuka.
Poznaj najnowsze wydanie, najbliższe oryginałowi, pozbawione cenzury i skreśleń.
“Na marginesie życia” to opowieść o ostatniej części życia Stanisława Grzesiuka. Rzecz dzieje się już po opuszczeniu obozu koncentracyjnego, z którego mężczyzna przywiózł gruźlicę. Właśnie dlatego pozycja opisuje moment, gdy trafił do sanatoriów, gdzie leczył się na tę chorobę. Czuł wówczas nieuchronność śmierci, która wciąż nad nim wisiała i nie wiadomo było, kiedy przepuści atak i zostawi go z niczym.
Pozycja nie skupia się wyłącznie na osobie jej autora, ale również na innych osobach chorych na gruźlicę. Dzięki tak wnikliwemu studium Czytelnik ma okazję dowiedzieć się, jak wyglądały realia w obliczu tej choroby, zwłaszcza że cierpiało na nią bardzo wielu ludzi.
Galeria postaci przedstawionych w książce jest ogromna. Jedni są bardzo silni, wytrwali, wierzą, że nadejdzie lepsze jutro, inni z kolei już dawno się poddali, bo nie widzą sensu w jakiejkolwiek walce. Można natrafić na osoby niezwykle inteligentne, zamożne i te biedniejsze, które zmagają się dokładnie z tym samym problemem zdrowotnym.
Grzesiuk napisał o sanatoryjnej rzeczywistości, o tym, jak wielu ludzi, w tym najbliższych odwraca się od kuracjuszy. Wielu z nich wytykano palcami, jak przeklętych. On jednak starał się zachować optymizm i rozsiewać go wokół siebie, aż do końca swoich dni.
O autorze
Stanisław Grzesiuk (1918–1963), pisarz, pieśniarz, zwany bardem Czerniakowa. Urodzony w Małkowie koło Chełma. Od drugiego roku życia mieszkał w Warszawie, gdzie spędził dzieciństwo i młodość. W trakcie okupacji aresztowany i wysłany na roboty przymusowe do Niemiec, następnie do obozów koncentracyjnych. W lipcu 1945 roku wrócił do kraju; leczył się na gruźlicę płuc, która była konsekwencją pobytu w obozie. Autor autobiograficznej trylogii "Boso, ale w ostrogach", "Pięć lat kacetu", "Na marginesie życia". Pochowany na cmentarzu wojskowym na Powązkach. Obok Stefana Wiecheckiego zaliczany do grona najbardziej zasłużonych twórców kultury warszawskiej ulicy.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna polska
Czy książka jest bardzo pesymistyczna ze względu na tematykę choroby?
"Na marginesie życia" zachowuje charakterystyczny dla Grzesiuka czarny humor i dystans, mimo że porusza trudny temat walki z gruźlicą. Autor opisuje sanatoryjną rzeczywistość bez upiększania, ale wplata w nią liczne anegdoty o pacjentach oraz personelu medycznym. Lektura ukazuje przede wszystkim niezwykły hart ducha człowieka, który po przeżyciu obozów koncentracyjnych musi zmierzyć się z kolejnym wyrokiem losu. To pozycja skłaniająca do głębokiej refleksji nad wolą życia w obliczu nieuchronności śmierci.
Czym to wydanie "Na marginesie życia" różni się od poprzednich edycji?
Prezentowane wydanie książki "Na marginesie życia" jest kompletną wersją tekstu, przywróconą do pierwotnego kształtu bez ingerencji cenzury. Czytelnicy otrzymują dostęp do wszystkich fragmentów, które w poprzednich dekadach były usuwane ze względów politycznych lub obyczajowych. Dzięki temu narracja staje się bardziej autentyczna i lepiej oddaje bezkompromisowy styl bycia Stanisława Grzesiuka. Jest to obecnie najbardziej rzetelna i merytorycznie bogata edycja dostępna na rynku księgarskim.
Czy można czytać tę część bez znajomości poprzednich tomów trylogii?
Książkę można czytać jako samodzielną publikację, ponieważ stanowi ona zamknięty etap życia autora skupiony na powojennym leczeniu sanatoryjnym. Choć jest to finałowa część trylogii, Grzesiuk wprowadza czytelnika w swoją sytuację zdrowotną i społeczną w sposób całkowicie zrozumiały bez znajomości wcześniejszych tomów. Znajomość poprzednich losów barda Czerniakowa pomaga jednak lepiej zrozumieć jego specyficzny kodeks moralny i twarde podejście do cierpienia. Lektura ta doskonale uzupełnia obraz powojennej Polski widzianej oczami człowieka zepchniętego na boczny tor.
Jakim stylem językowym posługuje się autor w tej opowieści?
Stanisław Grzesiuk posługuje się żywym, dosadnym językiem, który jest mocno zakorzeniony w gwarze warszawskiej i środowisku przedwojennego Czerniakowa. Narracja jest bezpośrednia, szczera do bólu i całkowicie pozbawiona zbędnego patosu, co czyni ją niezwykle wiarygodną w odbiorze. Autor nie unika używania ostrych sformułowań, aby wiernie oddać nastroje panujące wśród chorych odizolowanych od reszty społeczeństwa. Styl ten sprawia, że czytelnik ma wrażenie słuchania osobistej, intymnej opowieści snutej przez bliskiego znajomego.
Dla kogo ta książka może okazać się zbyt trudna w odbiorze?
Publikacja nie jest odpowiednia dla czytelników poszukujących lekkiej literatury rozrywkowej lub osób bardzo wrażliwych na naturalistyczne opisy objawów chorobowych. Tematyka powolnego umierania, fizjologicznych aspektów gruźlicy oraz bolesnego odrzucenia chorych przez bliskich może być dla niektórych odbiorców zbyt przytłaczająca. Nie jest to również pozycja dla osób unikających wulgaryzmów czy brutalnej szczerości, która dominuje w prozie Grzesiuka. Dzieło wymaga od odbiorcy pewnej dojrzałości emocjonalnej i gotowości na konfrontację z mroczniejszą stroną ludzkiej egzystencji.
