Jeżeli lubisz niebanalne książki autobiograficzne, a zwłaszcza te opowiadające o ludziach, którzy przeżyli naprawdę traumatyczne historie, to koniecznie musisz sięgnąć po książkę autorstwa Stanisława Grzesiuka zatytułowaną "Na marginesie życia".
Książka ujrzała światło dzienne po raz pierwszy w 1964 roku, już po śmierci autora. Jest to historia zmagania się autora z gruźlicą. Chorobę Grzesiuk "wyniósł" jako pamiątkę po obozie koncentracyjnym.
Tekst jest brutalnie szczery i czasem przerażający. Styl jest nonszalancki i lekki, jak przystało na przedwojenną Polskę. Stanisław Grzesiuk nazywany był Czerniakowym bardem. Na Czytelnika czeka tu ciekawe spojrzenie na powojenną rzeczywistość, nowa, często pomijana perspektywa.
Książka fascynuje i absorbuje na długie chwile. To historia zmagania z chorobą. Historia zmagania się z przeciwnościami losu. To książka smutna, ale jednocześnie fascynująca. Stanisław Grzesiuk po raz kolejny udowodnił swój niesamowity kunszt literacki i wspaniały warsztat pisarski. Z takiego tematu jak gruźlica uczynił dzieło wyjątkowe i godne uwagi każdego Czytelnika.