Latarnia uśpionych miłości (barwione brzegi)

Darmowy fragment:
Książka
34,16 zł
eBook
42,99 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Papierowe Serca
Format: 13.5 x 20.5 cm
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2024
Ilość stron: 496
Opis

W miejscu, gdzie pamięć tonie w morskich falach, uczucia odradzają się na nowo

Varela de Mar to mała i spokojna wioska. Dwustu trzydziestu trzech mieszkańców. Plaża, która znika podczas przypływu. Opuszczona latarnia morska.

Alba wraca po pięciu latach do rodzinnej miejscowości. Mieszka tu jej dziadek, Pelayo, który choruje na alzheimera. Dziewczyna musi się nim zaopiekować zgodnie z wolą rodziców, którzy postanowili, że skoro ich córka rzuciła studia i nie znalazła pracy, musi im pomagać.

W Vareli mieszka także Enol. Chłopiec, z którym prowadziła długie rozmowy, mający obsesję na punkcie morza, romantyk urodzony w niewłaściwym czasie. Po latach rozłąki Alba i Enol nie potrafią znaleźć wspólnego języka. Chłopak żywi do niej urazę, ponieważ gdy byli nastolatkami, złamała mu serce. Czy coraz częstsze spotkania sprawią, że mur między Albą i Enolem zacznie się kruszyć?

Latarnia uśpionych miłości to historia, która poruszy nawet najtwardsze serca. Hiszpańska wioska nad morzem, spotkanie po latach i radzenie sobie z rodzinnymi tajemnicami to przepis na idealną powieść. Przygotujcie chusteczki!

Ta historia jest naprawdę SWEET. Sugerowany wiek: 16+

Pobierz darmowy fragment

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii new adult

Jakie emocje i klimat dominują w powieści "Latarnia uśpionych miłości"?

"Latarnia uśpionych miłości" to nastrojowa opowieść utrzymana w klimacie słodko-gorzkiego romansu z nutą nostalgii. Akcja toczy się w spokojnym, nadmorskim tempie, skupiając się na powolnym leczeniu dawnych ran i traum. Czytelnik odnajdzie tu atmosferę małej, odizolowanej społeczności, gdzie tajemnice przeszłości przeplatają się z kojącym szumem morza. To idealna lektura dla osób szukających emocjonalnych historii o drugich szansach i powrotach do korzeni.

Czy książka "Latarnia uśpionych miłości" jest odpowiednia dla czytelników poniżej 16 roku życia?

Książka nie jest zalecana dla osób poniżej 16 roku życia ze względu na dojrzałą tematykę emocjonalną. Choć historia określana jest jako "sweet", porusza ona trudne zagadnienia, takie jak postępująca utrata pamięci bliskiej osoby oraz bolesne konsekwencje dawnych wyborów. Młodsi odbiorcy mogą nie w pełni zrozumieć psychologiczną głębię relacji i ciężar doświadczeń dorosłych bohaterów. Wydawca precyzyjnie określa tę kategorię wiekową, aby dopasować treść do dojrzałości czytelnika.

Jaką rolę odgrywa sceneria wioski Varela de Mar w tej historii?

Varela de Mar stanowi fundament opowieści, tworząc kameralne i nieco melancholijne tło dla wszystkich wydarzeń. Mała wioska licząca zaledwie dwustu trzydziestu trzech mieszkańców sprawia, że bohaterowie nieustannie na siebie wpadają, co potęguje napięcie. Opuszczona latarnia morska i znikająca podczas przypływu plaża symbolizują upływ czasu oraz powracające, bolesne wspomnienia. Taka sceneria buduje poczucie izolacji, która sprzyja szczerym rozmowom i ostatecznej konfrontacji z przeszłością.

Na czym opiera się główny wątek romantyczny między Albą a Enolem?

Relacja Alby i Enola opiera się na motywie ponownego spotkania po latach oraz wspólnym dorastaniu. Bohaterowie po pięciu latach rozłąki muszą zmierzyć się z dawnymi urazami i faktem, że dziewczyna kiedyś złamała chłopakowi serce. Ich ponowne spotkanie cechuje początkowy dystans i brak wspólnego języka, który powoli ustępuje miejsca dawnej więzi. Dynamika ich związku pokazuje trudny proces odbudowywania zaufania i kruszenia murów obronnych po bolesnym zawodzie miłosnym.

Czy w książce pojawiają się istotne wątki poza relacją miłosną bohaterów?

Powieść oferuje rozbudowany wątek rodzinny skoncentrowany na relacji Alby z jej dziadkiem Pelayo. Postępująca choroba dziadka i jego zaniki pamięci stają się głównym motorem napędowym powrotu głównej bohaterki do rodzinnej miejscowości. Ten boczny motyw dodaje historii dużej głębi i pokazuje poświęcenie oraz empatię wobec osób starszych. Dzięki temu książka wykracza poza ramy typowego romansu, stając się wzruszającą opowieścią o odpowiedzialności i miłości międzypokoleniowej.

Szczegóły
  • Tytuł: Latarnia uśpionych miłości
  • Autor: Andrea Longarela
  • Wydawnictwo Papierowe Serca
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2024
  • Ilość stron: 496
  • Format: 13.5 x 20.5 cm
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788383713274
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: El faro de los amores dormidos
  • Tłumacz: Berenika Wilczyńska
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788383713274
  • EAN: 9788383713274
  • Wymiary: 135 x 205 x 30 mm
  • Dane producenta:

    Wydawnictwo Kobiece Agnieszka Stankiewicz-Kierus spółka komandytowa, al. Tysiąclecia Państwa Polskiego 6, 15-111 Białystok, Polska, handlowy@wydawnictwokobiece.pl, tel. 535556515

Recenzje książki Latarnia uśpionych miłości (barwione brzegi) (8)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Natalia W. w dniu 2024-09-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Są takie książki, które pamięta się do końca życia. Ta właśnie do takich należy.

    Zupełnie nie spodziewałam się, że historia Alby, Enola i dziadka tracącego pamięć tak mocno chwyci mnie za serce. Nie mogłam czytać, bo łzy non stop przysłaniały mi pole widzenia.

    W tej książce pojawiają się aż cztery perspektywy: Alby, Enola, dziadka oraz... morza. Historia dzieje się bowiem w małym, nadmorskim miasteczku, do którego dziewczyna przyjeżdża, aby opiekować się dziadkiem. Tam, po pięciu latach, spotyka wakacyjną miłość, o której nigdy nie zapomniała. Tam odkrywa też tajemnice starszego człowieka, który swoje wspomnienia spisuje na małych kartkach.

    Ta książka to miłość w czystej postaci. Miłość do morza, kobiety i mężczyzny. Tęsknota za wspomnieniami i bezpowrotnie utraconą przeszłością. Ale jest to również pasja, skrywane uczucie i trudne wybory. Wszystko to zwieńcza perspektywa morza, które latami obserwowało bohaterów i czule opisuje to, czego sami nie potrafią dostrzec.

    Historia Pelayo sprawiła, że coś we mnie pękło. Zupełnie nie spodziewałam się, w kim dziadek ulokował swoje uczucia. Kiedy jednak to odkryłam - wiedziałam, że ta książka zostanie ze mną na zawsze. Uczucia mężczyzny splatały się z uczuciami wnuczki, a wszystko to pod czujnym okiem samego morza. Sama Alba to postać skomplikowana, zagubiona i pełna błędów.

    Końcówka absolutnie złamała i serce, aby później posklejać je na nowo. Nie spodziewałam się, że autorka tak poprowadzi losy bohaterów i chociaż wciąż czuję ból, to wiem że było to jedyne słuszne zakończenie.

    Jestem zakochana, tak jak Pelayo. Wierzę, że absolutnie każdy powinien sięgnąć po tą książkę i poszukać w niej cząstki siebie. Nie da się opisać uczuć, jakie wywołuje ta historia. To trzeba poczuć.

    Jak wygląda dziś morze, latarniku?

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Anna M. w dniu 2024-08-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Alba wraca do Valera del Mar po pięciu latach nieobecności. Dziewczyna ma zaopiekować się dziadkiem, Pelayo, którego dotknęła choroba Alzheimera. Dla Alby powrót do miasteczka to jak powrót do wspomnień. Tu doświadczyła pierwszych zauroczeń i przyjaźni. Być może powrót do Valery będzie jak druga szansa do zrozumienia tego, czym jest miłość i odkrycia tego, kogo tak naprawdę zawsze kochała. Tylko czy młodzieńcze uczucia uda się przekuć w dojrzałą miłość?

    Jednocześnie poznajemy historię Pelayo, którego pamięć z dnia na dzień zawodzi, a on sam zdaje się żyć już tylko wspomnieniami. Alba próbuje dowiedzieć się, kim była pierwsza miłość jej dziadka i jaki to ma związek z rodziną Enola.

    "Latarnia uśpionych miłości" to bez wątpienia jedna z piękniejszych książek, jakie w tym roku dane mi było poznać. Spodziewałam się słodkiej historii z nadmorskim miasteczkiem w tle, a dostałam głęboką jak morze opowieść o miłościach. Tak, miłościach, bo jest ich w tej książce więcej niż jedna, a każda kolejna czerpie z doświadczeń poprzedniej.

    Ukochałam ten małomiasteczkowy klimat nadmorskiej miejscowości. Tu czas zdaje się płynąć inaczej, a morze wyznacza właściwy rytm życia mieszkańcom. Razem z nimi skrywa tajemnicę miłości sprzed lat, która rozwijała się w Latarnii Morskiej, a której finał okazał się tragicznie smutny. Czy uczucie, które połączyło wnuczkę Pelayo, Albę i Enola będzie równie bolesne w skutkach?

    W tej powieści morze jest cichym obserwatorem wydarzeń, zarówno tych, które przed laty miały miejsce w Varela de Mar, jak i tych współczesnych. To ono widziało najwięcej, to ono wie najwięcej. Jego fale mogą być wzburzone i groźne, a gładka tafla potrafi przynieść spokój najbardziej skołatanemu sercu.

    Historię wydarzeń z Valery poznajemy nie tylko z perspektywy morza, ale też Alby, Enola i Pelayo. Dzięki temu mamy szerszą perspektywę na to, co czują postaci, jak radzą sobie w trudnych dla siebie sytuacjach i jak podchodzą do godzenia tego, co wydarzyło się w przeszłości, z tym, z czym muszą mierzyć się teraz.

    "Latarnia uśpionych miłości" to przepięknie napisana powieść. Można wprost zatopić się we wszystkich opisach, które goszczą na stronach tej niesztampowej historii. To perełka wśród romansów, która wyłamuje się z utartych schematów tego gatunku. Oprócz niezwykle romantycznych wątków i tajemnicy sprzed lat, mamy taki plot twist, że otworzysz oczy szeroko ze zdziwienia i zaczniesz patrzeć na tę historię inaczej niż dotychczas.

    Za tę głębię właśnie polubiłam tę książkę. Ta różnorodność wątków, intrygująca fabuła, nieprzewidywalność i zakończenie, które niejako wyłamuje się ze wzorca romansów — cudo!

    Morze szepcze o miłości. Morze zna ludzkie emocje. Morze umie przewidzieć przyszłość. Morze wie, jak wyglądała przeszłość. Jego fale niosą na swoich grzbietach dobre i złe chwile. Morze składa się z ludzkich doświadczeń, życiowych refleksji, zna wszystkie odcienie miłości. To powieść, o której nie zapomnisz. Kiedy już weźmiesz ją do rąk, zaczniesz pochłaniać, utoniesz w tym literackim morzu, które zaserwowała autorka.

    Jedyne, co mogłabym zarzucić tej historii, to według mnie niezrozumiałe zachowanie Enola. Chłopak zrezygnował z uczucia w imię obrony tajemnic swoich dziadków, nie wiedząc kompletnie, co się wydarzyło w przeszłości. Nie rozumiem tego, wydaje mi się, że zabawa w “adwokata” mogłaby być uzasadniona, gdyby miał, choć odrobinę pojęcia, co wydarzyło się przed laty i jaki to ma związek z dziadkiem Alby. To moja jedyna uwaga i taka mała przeszkadzajka w kontekście całej powieści.

    Nie wszystko jest takim, jakim się wydaje. Miłość ma wiele odcieni, potrafi być bezpieczną przystanią, ale może być jak sztorm. Dużo zależy od odwagi i decyzji, jakie się podejmie.

    To była piękna, pełna refleksji powieść o miłości i łapaniu ostatnich chwil z bliską osobą, próbach zatrzymania czasu i pamięci, które zdają się znikać, jak słońce na horyzoncie, kiedy zachodzi nad niezmiennym bezkresem morza.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    3/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Marcelina M. w dniu 2024-08-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Tak ciężko pisze się o książkach, których nie potrafi się ocenić. Nie potrafię ocenić „Latarni uśpionych miłości”. Ani w gwiazdkach, ani w liczbach. To książka ta specyficzna, która wywołała we mnie tak dużo różnych uczuć, momentami nie tylko pozytywnych, że nie wiem jak się do niej odnieść. I przez ostatnie kilka dni naprawdę wzbraniałam się przed pisaniem tej recenzji, bo wciąż nie wiedziałam jak ująć w słowa moje skomplikowane myśli i emocje względem tego tytułu.

    Ale na wszystko musi przyjść czas i musiała zdarzyć się chwila, w której sięgnęłam po telefon i zaczęłam pisać.

    „Latarnia uśpionych miłości” od początku nie zapowiada się na łatwą książkę. Alba jest zagubiona. Rzuca studia i tak właściwie nie wie, co chce dalej robić ze swoim życiem, a jej rodzice mają już dość jej zmienności. Wobec tego wysyłają ją do domu dziadka, w którym spędzała kiedyś każde lato, żeby zajęła się wspomnianym mężczyzną na czas jego jego choroby i coraz pogarszającego się stanu. Jednak w takich miejscach nie brakuje też wspomnień, niekoniecznie tych pozytywnych i oprócz teraźniejszości Alba zaczyna żyć również przeszłością, kiedy przypadkowo spotyka chłopaka, z którym złamali sobie wzajemnie serca.

    Przez jakieś 70/80% książki byłam pewna że wystawię jej 5/5⭐️. Ta historia to milion powiązanych ze sobą wątków, cztery różne perspektywy i teraźniejszość przeplatająca się z retrospekcjami i później kawałkiem przyszłości. Autorka bardzo dużo chciała tu zawrzeć, zwrócić uwagę na wiele bardzo różnych tematów i stworzyć książkę pełną dosłownie wszystkiego, wprowadzając przy tym coś całkowicie innowacyjnego, bo jeszcze nie czytałam powieści, w której jednym z narratorów jest samo morze.

    Zachwycałam się tym, jak pięknie pisała o wspomnieniach, miłości i błędach młodości. Od początku ciekawiło mnie jak potoczy się relacja Alby z Enolem, czy będą sobie w stanie wybaczyć dawne krzywdy i dojść do porozumienia, bo choć początkowo wydawali się dwoma różnymi duszami, bardzo szybko wyszło na jaw, że są tak naprawdę tacy sami. Tak samo pokręceni, tak samo wycofani, tak samo niepewni tego kim są i kim będą chcieli być za te 5/10/15 lat. Ich relacja po części przypominała mi Regan i Alda z „Samych w eterze”. Dwójka ludzi, tak innych niż wszyscy, którzy pewnego dnia wpadli na siebie i zdali sobie sprawę, że inność może być pociągająca, wyjątkowa i warta wszystkiego - nawet późniejszego cierpienia. Odkrywałam ich przeszłość, zagłębiając się w to, co tak naprawdę wydarzyło się tamtego lata. Poznawałam ich rozterki, dawnych przyjaciół i teraźniejsze obawy przed otworzeniem się. I byłam zafascynowana tym, co czytam.

    Z drugiej strony śledziłam losy Pelayo - dziadka Alby, który coraz bardziej chorował, który tracił coraz więcej wspomnień, które tak usilnie próbował zatrzymać. Tak jak Alba chciałam domyślić się kim jest jego pierwsza wielka miłość, o której po tylu latach nie umiał zapomnieć i rozpływałam się nad cytatami o morzu i nawiązaniu do jego relacji z latarnią i pracą, która nadawała sens jego życiu. A do tego, on i Alba od początku zdawali się połączeni ze sobą tym samym charakterem, a ich relacja była naprawdę piękna, do ostatniego rozdziału.

    ~ Jakie jest dzisiaj morze?

    Do tej pory morze było absolutnie spokojne, jakby zachwycone same sobą.

    Jednak później nie wiem. Coś się posypało, bo kiedy dotarłam do 425 strony zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę ta książka mogłaby się już skończyć. Mam wrażenie, że autorka chcąc opisać dawną relację Pelaya, postanowiła jak najbardziej rozciągnąć w czasie relację Alby i Enola i momentami, czytając o nich, czułam się już po prostu zmęczona, mimo że do tej pory tak bardzo im kibicowałam. Ale później… miałam wrażenie, że miotali się między „będę z tobą”, a „nie będę z tobą” i trwało to o wiele za długo. Jednak z drugiej strony opowieść o Pelayo była absolutnie przepiękna i łamiąca serce i wielokrotnie naprawdę mnie zaskoczyła. Jednak później dotarłam do 479 strony i dialogu, w którym jedna osoba miała wyobrażać sobie drugą podczas stosunku z trzecią i nie wiem… zabrzmiało to dla mnie bardzo przykro z uwagi na to, jak zostały przedstawione postacie poboczne - jako szczere, absolutnie zakochane i przede wszystkim dobre. Później nagle dotarło też do mnie, że sama choroba Alzheimera została opisana dosyć po łebkach, bo choć rozumiem niechęć do opisywania bardziej drastycznych zachowań podczas tej choroby, to też nie powinna zostać ona ukazana jako „wystarczy zamknąć drzwi i czasem dziadek zapyta się kim jestem”. A tak to właśnie wyglądało. Opiekowanie się osobą chorą wydawało się takie proste, sprowadzone tylko do położenia jedzenia na stół, przypomnienia swojego imienia i zamknięcia drzwi na noc, gdzie w rzeczywistości wiemy, że jest to dużo trudniejsze.

    Wobec tego widzicie na jakim rozdrożu stoję. Z jednej strony kocham tę historię - dramatyczne wspomnienia Pelayo, które wywoływały łzy i trudną relację relację Alby i Enola, ukazującą, że czasami trafiamy na odpowiednią osobę w nieodpowiednim czasie, a z drugiej te trzy rzeczy, które wymieniłam wyżej, trochę mnie od niej odrzuciły. I teraz nie wiem, co o niej sądzić, bo znów - ciągle o niej myślę, a później przypominam sobie swoją frustrację i myśli „kiedy przestaniemy to przedłużać w nieskończoność”. Chyba jest to na tyle specyficzna książka i na tyle wyjątkowa sama w sobie, że nie przekonacie się, czy jest dla Was, jeśli po prostu jej nie przeczytacie. Ze swojej strony mogę Wam zagwarantować, że wielokrotnie zachwycicie się słowami i przekazem, który z niej płynie oraz czymś nowatorskim, jakim jest morze, które samo snuje swoją własną opowieść. Musicie po prostu sprawdzić, jak zetknie się ona z Waszymi własnymi uczuciami.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Justyna G. w dniu 2024-08-21
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Są takie miejsca, które pamiętamy z czasów dzieciństwa, a które kojarzą nam się z bezpieczeństwem. Może to być dom dziadków na wsi, pensjonat, do którego często jeździliśmy z rodzicami, może to być nawet chatka rodziców w górach. Każde z tych miejsc w jakiś sposób nas ukształtowało, na nas wpłynęło i dało poczucie bezpieczeństwa, którego często – nawet jako dorośli – poszukujemy.

    Dla Alby takim miejscem była Varela de Mar, mała i spokojna wioska. Dwieście trzydzieści dwoje zarejestrowanych mieszkańców i sezonowi turyści gwarantowali wyjątkowo rodzinny klimat, w którym mogło wzrastać bezpiecznie każde dziecko. Jednak Albie Varela nie kojarzyła się z bezpieczeństwem, tylko ze złamanym sercem. Dlatego też od pięciu lat nie odwiedza rodzinnej miejscowości, w której mieszka jej dziadek Pelayo, co więcej – tak naprawdę od pięciu lat nie może się pozbierać. Nie wie, co chce robić w życiu, rzuca studia, nie pracuje, a pieniądze otrzymane od rodziców wydaje na kurs fotograficzny. W takiej sytuacji rodzice odmawiają dalszego utrzymania córki, chyba że im pomoże. Tym sposobem Alba wyjeżdża do Vareli, by opiekować się chorym na alzheimera dziadkiem, choć tak naprawdę jej matka wątpi, że sobie z tym zadaniem poradzi.

    Varela budzi w Albie wiele wspomnień, wśród nich te najgorsze, związane z chłopakiem. Ostatni raz, kiedy była u dziadka, zakochała się, straciła dziewictwo na plaży i wyjechała załamana. A to wszystko przez Enola, chłopaka, który rozumiał ją, jak nikt. Pech chce, że spotyka go niemal od razu po przyjeździe, okazuje się bowiem, że pomaga swojej rodzinie, a przy okazji, dożywia Pelayo. To spotkanie sprawia, że odżywają wspomnienia, ale i uczucie, do którego żadne z nich nie jest w stanie się przyznać. Otwierają się też stare rany, ale również tęsknoty i pragnienia, w tym te związane z tym, czego oczekujemy od życia i z tym, co jesteśmy gotowi z siebie dać.

    Te wspaniałą historię, z klimatem rodem z Hemingway`a, możemy przeczytać dzięki powieści pt. „Latarnia uśpionych miłości”, opublikowanej nakładem wydawnictwa Kobiecego. Andrea Longarela stworzyła wyjątkową opowieść o miłości, tęsknocie i … morzu, które jest tu nie tylko tłem, ale i jednym z bohaterów, a właściwie narratorów. To jedna z tych historii, która łączy pokolenia i po którą mogą sięgnąć zarówno młodzi czytelnicy, jak i ci starsi, zarówno ci, którzy kochają romanse, jak i ci, którzy cenią sobie powieści obyczajowe.

    Interesującym zabiegiem jest nie tylko zamknięcie w książce dwóch historii miłosnych, w tym jednej nieoczywistej, ale i oddanie narracji w ręce kilku osób i wspomnianego morza. Dodatkowo historia toczy się na różnych planach czasowych, z jednej strony czyniąc książkę bardzo wymagającą, a z drugiej strony wciągając nas bez reszty. Rozwijająca się historia staje się pełniejsza, dzięki przeszłości nakreślonej za pomocą wspomnień bohaterów, Wspomnień, które są z jednej strony piękne, ale z drugiej bolesne. Lektura książki wzbudza nas ogrom uczuć, nie sposób przejść koło niej obojętnie, nie sposób też nie zatopić się we własnych wspomnieniach.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Diana K. w dniu 2024-08-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    [współpraca reklamowa wydawnictwopapieroweserca]

    Latarnia uśpionych miłości wyróżnia się na tle przeczytanych przeze mnie książek.

    Jeśli miałabym jakoś ją określić to jest ona jak poemat o pierwszych miłościach, które się kończą, coś po sobie zostawiają, nie zawsze są piękne, mają w sobie tę surowość i trwają w naszych umysłach przez długi czas. Wydanie jest przepiękne, łączy się z fabułą a te brzegi po prostu wow, tak jak środek.

    Co znajdziecie w środku:

    ● narrację zarówno pierwszoosobową od strony Alby i Elona, a także trzecioosobową od strony Dziadka Alby - Pelayo i Morza;

    ■ wakacyjną miłość, wszystkie jej etapy oraz pewną mądrość jaka pojawia się na kartach powieści;

    ● niezwykły krajobraz oraz opisy, które aż sprawiają że czujemy zapach soli i piasku;

    ■ tajemnicę skrywaną przez lata, która zaskakuje finałem;

    ● starą duszę w młodym ciele, zagubionych nastolatków i dorosłych;

    ■ choroba Alzheimera w dość delikatnym opisie oraz jej konsekwencje;

    ● niezwykle wrażliwą, powolną akcję okraszoną cytatami zapadającymi w pamięć i decyzjami, które zmieniają bieg wydarzeń;

    ■ lekki wątek lgbt.

    "Nie każda chwila jest odpowiednia, żeby odkrywać tajemnice. Czasami prawda jest dużo bardziej pokrzepiająca niż to, czego nie wiemy".

    Książka zaczyna się od dziadka Alby, ale nie tylko na nim się kończy. Tajemnica, którą odkrywamy powoli i jednostajnie jest zarówno powodem rozstania jak i czymś zaskakującym, bo autorka przez pewien czas pozwala nam wierzyć we własne tropy, które okazują się nie takie jak zakładaliśmy. Mam wrażenie, że jest też swego rodzaju listem miłosnym dla tych którzy wierzą w siłę pierwszej miłości i to że ona nigdy nie przemija, jakieś wspomnienia zawsze zostają czasem pogrzebane głęboko stają się rozczarowaniem a czasem po prostu zapomnianą melodią.

    Oprócz historii Pelayo, równocześnie rozgrywa się historia miłosna Alby i Enola. Alba pogubiła się w życiu dość mocno, zawsze podejmuje decyzję które gdzieś po drodze zwykle kończą się niepowodzeniem. I Enol, który zamknął się w małym miasteczku niby żyje a tak naprawdę tylko egzystuje. Los daje im szansę, ale i ją zabiera. Ich historia jest najbardziej realna, wręcz rzeczywista, mimo że momentami przyspiesza to wiele możemy dopowiedzieć sobie sami.

    Jak to bywa w małych miasteczkach, im więcej się ukrywa tym więcej tych którzy nie powinni - wiedzą. Tu wszystko jest bardzo delikatne a zarazem ostre, historia sama w sobie zostawia nas z całą paletą uczuć. Z drugiej strony jest mogę te historię przyrównać do motywu drogi. Nie jest to książka na jedno popołudnie, raczej na kilka i na dawkowanie sobie jej, odkrywanie to co jest pomiędzy wierszami. Nie ma tu niczego dynamicznego, ale pojawia się kilka wzruszających momentów.

    Jest to zarówno książka niezwykła, ale i inna od wszystkich jaką do tej pory czytałam. Mogłabym napisać więcej, ale mam wrażenie że żadne słowa nie wyrażą jej zbyt dobrze, dlatego musicie to przeżyć na własnej skórze.

    Polecam ❤

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula