Howard Phillips Lovecraft (1890-1937) – amerykański mistrz literatury grozy, niekwestionowany klasyk gatunku; bez niego nie sposób dziś wyobrazić sobie horroru i fantastyki w literaturze, filmie, komiksie, grach. Wybitnie zdolny samouk, erudyta, wizjoner, znakomity stylista, wielki koneser niesamowitości. Za życia niedoceniony, po latach wciąż czytany, analizowany, uwielbiany. Klasyk literatury światowej, pisarz nieśmiertelny, którego na szczęście nie wypada już nie znać. Przyszła na Sarnath zagłada. Opowieści niesamowite i fantastyczne to drugi po Zgrozie w Dunwich i innych przerażających opowieściach wybór najlepszych utworów H.P. Lovecrafta. Tym razem klasycznym opowiadaniom grozy, takim jak Zeznanie Randolpha Cartera, Reanimator Herbert West czy Coś na progu, towarzyszą utwory fantastyczne, tajemnicze i piękne wędrówki po krainie snów – na czele z krótką powieścią Ku nieznanemu Kadath śniąca się wędrówka, jednym z największych popisów kosmicznej wyobraźni pisarza. Opowiadania uzupełnia słynny esej Lovecrafta Nadprzyrodzona groza w literaturze, niezrównany przewodnik po literackiej grozie, po raz pierwszy z dokładną bibliografią. Wszystkie utwory w wiernym, znakomitym literacko przekładzie Macieja Płazy, który za Zgrozę w Dunwich i inne przerażające opowieści został nagrodzony przez „Literaturę na Świecie”. Książkę wzbogaca obszerne posłowie i zdobią znakomite ilustracje Krzysztofa Wrońskiego.
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Format: | 14.0 x 20.5 cm |
| Oprawa: | Twarda |
| Wydawnictwo: | Vesper |
| Rok wydania: | 2022 |
| Ilość stron: | 632 |
- Autor: Howard Phillips Lovecraft
- Wydawnictwo Vesper
- Oprawa: Twarda
- Rok wydania: 2022
- Ilość stron: 632
- Format: 14.0 x 20.5 cm
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788377314463
- Język: polski
- Podtytuł: Opowieści niesamowite i fantastyczne
- Tłumacz: Płaza Maciej
- ISBN: 9788377312360
- EAN: 9788377314463
- Wymiary: 14.0 x 20.5 cm
- Dane producenta:
Wydawnictwo Vesper sp.z o.o., ul. Gdyńska 30a, 62-004 Czerwonak, Polska, handlowy@vesper.pl, tel. 618686795
- Powiązane tematy: Nagrodówka do szkół ponadpodstawowych, Nagrody dla uczniów, Prezenty do 100 zł
-
Początkujący RecenzentOcena: 5/5Dodana przez Andrzej C. w dniu 2017-07-18Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąNo cóż, kto nie przeczytał niech żałuje... Uważam, że to nie ważne czy się lubi czy nie dany gatunek literacki, ale klasykę to trzeba poznać. Uważam, że Lovecraft wymiata i tylko żal, że nie doceniony za życia. To jednakże chyba klątwa prawdziwych artystów
-
Recenzentus NotPospolitusOcena: 4/5Dodana przez Dobrosław S. w dniu 2017-02-28Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąPo świetnym zbiorze opowiadań "Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści' kupiłem bez wahania następny zbiór opowiadań. Oba wydawnictwa bardzo się różnią, na niekorzyść "Przyszła na Sarnath zagłada". Są tu oczywiście wspaniałe, budzące grozę opowiadania, które czyta się z przejęciem i oczekuje końca aby dowiedzieć się wszystkich sekretów, są niestety też opowiadania nudne jak "Ku nieznanemu Kadath śniące się wędrówka". Jest ono za długie, za rozwlekłe i po pewnym czasie znużyło mnie. Od początku jesteśmy atakowani masą nazw własnych gór, miast, dolin, ludów itp. Za dużo tego. Wyrzuciłbym je ze zbioru i umieścił jakieś inne, straszniejsze. Ogólnie jednak jestem zadowolony z książki i ponownie z tłumaczenia Macieja Płazy. Moja ocena to 4.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Łukasz M. w dniu 2016-08-15Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
4 z 5 osób uznało recenzję za przydatnąW 2012 roku Wydawnictwo Vesper wydało bardzo obszerny zbiór opowiadań H.P. Lovecrafta - Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści, zawierający najlepsze, najbardziej kanoniczne teksty w zupełnie nowym tłumaczeniu Macieja Płazy. Sukces tego wydania zadziwił chyba wszystkim, nawet samo wydawnictwo. Nie sposób się zatem dziwić, że teraz po blisko 4 latach, otrzymujemy kolejny tom z opowiadaniami Samotnika z Providence. Czy znajdziemy w nim teksty tak świetne, jak w pierwszym tomie? Zdecydowanie tak, choć i bywają teksty nieco słabsze, niemniej jednak warte uwagi.
Przyszła na Sarnath zagłada. Opowieści niesamowite i fantastyczne zawiera aż 23 opowiadania, od bardzo krótkich kilku stronicowych (i tych jest w przewadze), po kilkudziesięciostronicowe, aż po mikropowieść o długości ponad 100 stron. W tym tomie oprócz klasycznych opowiadań grozy, takich jak Zeznanie Randolpha Cartera, Reanimator Herbert West, czy Coś na progu, towarzyszą utwory fantastyczne, tajemnicze i piękne wędrówki po krainie snów – na czele z Ku nieznanemu Kadath śniąca się wędrówka. Całości dopełnia słynny esej Lovecrafta Nadprzyrodzona groza w literaturze wraz z dokładną i obszerną bibliografią z uwzględnieniem pozycji dostępnych w języku polskim. Książkę wzbogaca dodatkowo obszerne posłowie Macieja Płazy Lovecraft na nieczystej ziemi oraz niesamowite ilustracje Krzysztofa Wrońskiego.
Zgrozę w Dunwich przeczytałem właściwie jednym tchem i każde kolejne opowiadanie Lovecrafta podobało mi się coraz bardziej a sam zbiór był dla mnie po prostu doskonały pod każdym względem. Natomiast w przypadku Przyszła na Sarnath zagłada miałem z początku niewielkie rozczarowanie, czy raczej problem, aby wczuć się w klimat tych nowych opowiadań. Te kilka pierwszych tekstów, choć dobrych, którym ciężko cokolwiek zarzucić, to jednak były one czymś innym niż się spodziewałem. Nie była to już kosmiczna groza, z mitologią Cthulhu na czele, lecz groza opuszczonych miejsc a przede wszystkim historie fantastyczne, niesamowite, oraz marzenia senne. Dlatego przestałem traktować twórczość Lovecrafta, tylko i wyłącznie jako opowieści grozy i zdecydowanie lepiej czytało się ten zbiór. Chociaż w książce relatywnie mało jest takich pełnokrwistych opowieści grozy, to wszystkie opowiadania mają swój niebywały urok i pokazują zgoła odmienną stronę twórczości Lovecrafta.
Największym popisem wyobraźni Lovecrafta jest bez wątpienia mikropowieść Ku nieznanemu Kadath śniąca się wędrówka. Niezwykle obszerne marzenie senne, w którym Randolph Carter szuka pewnego mitycznego miasta ze swoich snów. Aby je odnaleźć przemierza Krainę snów, mając przy tym niesamowite przygody, podczas których spotyka mnóstwo fantastycznych ras, nie tylko ludzkich - jedne są bardziej przyjazne, drugie mniej. Lovecraft skrupulatnie podaje wszystkie nazwy, opowiada historię ludów, tworząc niezwykłe tło dla poszukiwań Cartera. Jest to dla mnie jedno z najlepszych opowiadań w tym zbiorze, które zachwyca swoich rozmachem i pomysłem. Tytułowe opowiadanie Przyszła na Sarnath zagłada, ukazuje natomiast historię powstania świata w sposób wręcz mityczny, rodem z mitologii - z czasów, gdzie codziennością były szkaradne potwory oraz herosi, którzy z nimi walczyli. Tymczasem w Srebrnym Kluczu, kontynuacji Ku nieznanemu Kadath śniąca się wędrówka, Lovecraft zawarł niezwykle gorzkie rozważania na temat jałowości współczesnej bohaterowi, jak jemu samemu kultury. Carter utracił bowiem możliwość wędrowania po Krainie snów i za wszelką cenę próbuję powrócić znów do tego świata. Z tych bezowocnych prób, wynika jego zgorzknienie i smutne refleksje. Nie sposób jednak opisać dokładnie każde opowiadanie, dlatego skupiłem się jedynie na trzech wybranych - ich dokładne omówienie, to temat wręcz na książkę a nie na recenzję.
Podobnie jak Zgroza w Dunwich, także Przyszła na Sarnath zagłada zostało wydane w miękkiej i twardej oprawie. Nie ukrywam jednak, że ten zbiór opowiadań Lovecrafta najlepiej prezentuje się w tej drugiej wersji. Wszystkie teksty posiadają ponownie rewelacyjne tłumaczenie Macieja Płazy - niesamowicie oddające nastrój i klimat opowiadań - jest to coś niesamowitego dla mnie, co na pewno wymagało wielu miesięcy pracy. Wielkie uznanie! Niemalże każde z opowiadań zawiera dopasowaną do treści ilustrację. Nie są one już autorstwa Johna Coultharta jak to miało miejsce w przypadku Zgrozy w Dunwich, lecz polskiego artysty Krzysztofa Wrońskiego. Różnica jest widoczna na pierwszy rzut oka - nie jest to bynajmniej zarzut wobec tych nowych ilustracji. Są one po prostu inne - mają one swój urok i gdybym miał wybierać, które bardziej przypadły mi do gustu, to nie umiałbym wybrać.
Na kilka słów zasługuje również esej Lovecrafta Nadprzyrodzona groza w literaturze, który został dołączony do tego zbioru. Cechuje go niebywałe piękno języka i ogromna wiedza o podstawach na jakich opiera się opowieść grozy. Lovecraft prowadzi czytelnika i rozjaśnia mu na czym ten gatunek się opiera, jak ewoluował, lecz przede wszystkim dostarcza dziesiątki nowych lektur dla zainteresowanych. Omawia, oraz niekiedy także streszcza i ocenia, zarówno te najstarsze książki z gatunku grozy, a także jemu współczesne. Ilość tych pozycji może przyprawić o zawrót głowy i dopiero po przeczytaniu eseju, uświadomiłem sobie jak poczytny jest to gatunek i jak wiele różnorodnych książek powstało. Niejako uzupełnieniem tego tekstu, jest przygotowana przez tłumacza bibliografia, dzięki której możemy w łatwy sposób wyszukać polskie wydania zaprezentowanych książek. W posłowiu zaś Maciej Płaza wyjaśnia swoje osobiste powody podjęcia się pracy nad kolejnym tomem zbioru, wyjaśnia pewne kwestie z eseju Lovecrafta, czy omawia niektóre z jego opowiadań. Wszystkie te trzy teksty - esej, bibliografia oraz posłowie stanowią znakomite zwieńczenie tego tomu, zapewniające ogromną dawkę wiedzy o literaturze grozy oraz dostarczającą mnóstwa nowych lektur.
Gdybym miał wybierać pomiędzy Zgrozą w Dunwich a Przyszła na Sarnath zagłada, to miałbym dość duży problem. Nowy zbiór twórczości Lovecrafta jest niemalże sam samo świetny jak pierwszy. Ciężko mu zarzucić rażące niedociągnięcia, czy wady. Jest ON wydany z niezwykłą dbałością o każdy szczegół, dzięki czemu czytelnik otrzymuje nie książkę, lecz prawdziwe dzieło, które będzie ozdobą każdej biblioteczki a do samej treści z pewnością będziecie wielokrotnie wracać. Polecam!
[Adres usunięty] -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Michał L. w dniu 2017-05-13Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąLOVECRAFT ODMIENIONY
Kiedy myślimy o pisarstwie Lovecrafta, jego nazwisko kojarzymy przede wszystkim z horrorem. To jednak zbyt duże uproszczenie, choć pozostające przecież w zgodzie z prawda. Ten zwany samotnikiem z Providence pisarz w równej mierze poruszał się w ramach grozy, co i Science Fiction, stając się jednym z prekursorów tego gatunku. W końcu czymże innym, jak nie fantastyką naukową jest jego mitologia Cthulhu, która opowiada o przedwiecznych bóstwach pochodzących z kosmosu? To, że lęk przyćmił te elementy, nie oznacza, że zostały one zapomniane. „Przyszła na Sarnath zagłada” przypomina o tym w znakomitym stylu, ukazując bardziej fantastyczne oblicze Lovecrafta, które nie jest jednak wolne od mrocznych koszmarów.
Dziesięć tysięcy lat temu nad brzegiem nieruchomego jeziora znajdującego się na ziemi Mnar istniało miasto Sarnath. Zanim jednak lud, który je pobudował przybył na te terany, w miejscu tym stało Ib zamieszkane przez istoty niemiłe dla oka, zielone, bezgłośne i o wyłupiastych oczach. Podobno pochodziły z Księżyca, wynalazły także ogień. Kiedy eony później w te okolice przybyli pierwsi ludzie, zapałali nienawiścią do mieszkańców Ib. Wytępili ich, zbudowali także Sarnath, które spotkała zagłada. Co jednak do niej doprowadziło?
Jest w opowiadaniach Lovecrafta jakaś taka przedwieczna groza, pierwotny lęk, który towarzyszył człowiekowi od zarania dziejów. I nie chodzi tylko o to, że z jego wyobraźni zrodziły się przerażające istoty starsze niż nasz gatunek czy nawet świat. Pochodzący z Providence pisarz sięga w głąb strachów zakorzenionych w tradycji i kulturze, ale przede wszystkim w nas samych – w naszej naturze. W konsekwencji snute przez autora historie zyskują pewną ponadczasowość i uniwersalność, i chociaż od premiery niektórych z nich minęło już równo sto lat, nie zestarzały się ani odrobinę. Wciąż fascynują, wciąż przerażają i wciąż budzą mnóstwo emocji.
„Przyszła na Sarnath zagłada”, choć jest zbiorem , który odszedł w bardziej fantastyczne rejony, nie spycha grozy na dalszy plan. Raczej czyni z niej, Science Fiction oraz fantasy z pogranicza mitologii gatunki równoprawne i wzajemnie przenikające się, a wszystko to często utrzymane jest w onirycznym klimacie. Nie ma się co jednak dziwić, część opowiadań z tego (jak i poprzedniego zbioru) tworzy tzw. Dream Cycle, którego zwieńczeniem staje się wydana pośmiertnie, a zawarta w tym tomie krótka powieść „Ku nieznanemu Kadath śniąca się wędrówka”. Tytuł mówi zresztą sam za siebie, bohater śni o tajemniczym mieście, niestety ciągle coś wyrywa go ze snu, jakby to co widzi, kłóciło się z zamysłem bogów. Obok takich prac nie zabrakło także tekstów bardziej typowych dla Lovecrafta i z nim kojarzonych, jak choćby „Coś na progu”, „Ogar” czy zekranizowany „Reanimator Herbert West”. Całość wieńczy obszerny tekst autora o literaturze grozy, uzupełniony o bibliografię, oraz posłowie tłumacza. Aż szkoda, że w tak znakomitej antologii zabrakło „Snów w domu widźmy”, bo to jeden z moich ulubionych tekstów samotnika z Providence.
Całość, tak jak to było i w przypadku „Zgrozy w Dunwich”, wydana została znakomicie. nowy, wierniejszy oryginałowi przekład, solidna ilość stron, a do tego spora ilość ilustracji (tym razem stworzonych przez Polaka, Krzysztofa Wrońskiego, wypadają więc nieco mniej okazale niż te z wcześniejszego tomu, ale i tak mają swój urok). W skrócie: wspaniała rzecz, zarówno dla miłośników Lovecrafta, jak i tych, którzy chcieliby zacząć swoją z nim przygodę. Polecam bardzo gorąco. -
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Magdalena S. w dniu 2016-08-16Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 3 osób uznało recenzję za przydatnąW końcu udało mi się zapoznać z twórczością Howarda Phillipsa Lovecrafta! Długo czekałam na tę chwilę, ale jakoś nigdy nie nadarzyła się ku temu okazja. Choć na mojej półce od jakiegoś czasu spoczywają dwie powieści tego autora, to wciąż zsuwały się na dalszy plan. Co ciekawe, w pierwszej kolejności nie sięgnęłam po żadną z nich, a po zbiór opowiadań „Przyszła na Sarnath zagłada”. Przyznaję, że trochę się tego obawiałam – bowiem nie do końca przepadam za opowiadaniami, ale w końcu to Lovecraft! Tutaj należy się uznanie za samo nazwisko! To praktycznie klasyk, autor ponadczasowy! Podobno nawet sam Diabeł może się schować…
Nie wiedziałam, czego się mogę spodziewać – wiedziałam, że ma być groźnie, mrocznie i porywająco. I właściwie tak właśnie było. Chociaż przyznaję, że naprawdę trzeba się sporo namęczyć, żeby mnie, lekko niezrównoważoną duszę mocno przerazić. Czy Lovecraftowi się to udało? Chyba też nie do końca, ale trzeba przyznać, że ciarki czasami przebiegły całe moje ciało – ale to raczej ze względu na moją fascynację takimi tematami. To jest właśnie to – groza mnie nie przeraża, ona mnie fascynuje. Dlatego czytałam każde opowiadanie z zaangażowaniem i pewną fascynacją – tym bardziej, że było to moje pierwsze spotkanie z autorem, więc nie mogłam być pewna, co otrzymam za chwilę. Właściwie to wydaje mi się, że w przypadku Lovecrafta nigdy niczego nie można być pewnym.
Z pewnością autor ten ma swój własny, specyficzny styl, do którego trzeba się przyzwyczaić. Chwilami przychodziło mi to z trudem. Czytając ten obszerny zbiór należy się mieć stale na baczności, nie polecam czytania tej książki w otoczeniu, które mogłoby Was rozpraszać. Nie wolno sobie pozwolić na błądzenie myślami gdzieś indziej, trzeba być tu i teraz, zagłębić się w twórczość autora, poczuć ten klimat, tę atmosferę, to napięcie i uczucie niepokoju. Dopiero wtedy można czerpać z tej lektury największą przyjemność. Nie jest ona łatwa w odbiorze, nie czyta się jej lekko, mogłabym się nawet pokusić o stwierdzenie, że ta książka naprawdę wymaga od nas wiele – ale wydaje mi się, że w tym tkwi również jej urok, jak i w całej twórczości Lovecrafta – przynajmniej takie odnoszę wrażenie po zapoznaniu się z tymi kilkoma opowiadaniami.
Zdecydowanie podziwiam autora za pomysłowość i umiejętność tak szczegółowego przelania swojej wizji na papier. Należy mu się ogromne uznanie, bowiem stworzył ON niemal swoje małe uniwersum, pełne grozy, niewyjaśnionych zjawisk, osadzone w mrocznym i ponurym, ale jakże urzekającym klimacie, który udziela się czytelnikowi praktycznie od razu. To aż bije od tej książki – wystarczy na nią spojrzeć i wziąć do ręki. Doskonałe okazały się być również dodatki umieszczone na końcu książki – stanowią one jakąś 1/6 całości, ale są naprawdę godne uwagi. Jeden z nich to krótka biografia autora, a drugi nosi tytuł „Nadprzyrodzona groza w literaturze” i prezentuje krótką historię powieści grozy na przestrzeni dziejów.
Muszę przyznać, że jestem naprawdę zadowolona z sięgnięcia po ten zbiór. Moje obawy zostały szybko rozwiane i chociaż jeszcze nie do końca odnalazłam się w uniwersum Lovecrafta, to jestem przekonana, że z czasem się to zmieni i chętnie zapoznam się z innymi jego dziełami. Bardzo fascynuje mnie Ctulhu, więc kto wie, może kolejnym razem sięgnę po tę właśnie historię? W końcu tak leży i czeka na tej półce… jeszcze się narażę i co wtedy będzie? Cieszę się, że w końcu udało mi się nadrobić snującą się za mną od jakiegoś czasu zaległość i mogę śmiało stwierdzić, że twórczość H.P. Lovecrafta przypadła mi do gustu. Świetny klimat, oryginalne historie, niepowtarzalny styl – to pierwsze hasła, które przychodzą mi na myśl, gdy myślę o jego opowiadaniach. I przyznaję, że chyba chcę więcej… Polecam!
[Adres usunięty]
Dla miłośników Przyszła na Sarnath zagłada - rekomendacje
Miłośnikom dziwności i niepokoju, jakie niesie Przyszła na Sarnath zagłada, spodoba się poszerzanie lektury w kierunku zarówno kosmicznych dramatów, jak i opowieści o niepojętej mocy i ludzkiej bezsilności. Poniższe propozycje łączą motywy starożytnego zła, naukowej pychy, snów i mrocznego klimatu - każda na swój sposób rozwija wątki, które porusza Lovecraft.
1. Książęcy Gambit, Paweł R Ofiarski
Polska powieść przygodowa splata intrygi dworskie z tajemnicami i ceną sekretów, co rezonuje z tematem zagrożeń płynących z ukrytej wiedzy. Polityczne gry i osobiste dylematy bohaterów tworzą tło pełne napięcia i zdrad. Narracja stawia na dynamiczne zwroty i moralne konsekwencje decyzji, co potęguje dramatyczny wydźwięk. Czytelnik szukający mrocznej, intrygującej fantasy znajdzie tu solidną, emocjonującą opowieść.
2. Cudowna światłość. Trylogia The Last Binding. Tom 1, Freya Marske
Połączenie magii, romansu i dworskich intryg tworzy subtelny, lecz niepokojący klimat, w którym pozornie przyjemna rzeczywistość kryje mroczne tajemnice. Elementy tajnego stowarzyszenia i zakazanej wiedzy odwołują się do lovecraftowskiej fascynacji ukrytymi siłami. Emocjonalne zmagania bohaterów oraz dekoracje edwardiańskiej scenerii nadają opowieści nostalgiczny i jednocześnie groźny rys. Dla czytelnika ceniącego atmosferę i skomplikowane relacje to intrygująca propozycja.
3. Zdradziecki plan. Kroniki Riyrii. Tom 5, Michael J. Sullivan
Szybka, przygodowa narracja z elementami spisku i akcji oferuje solidną dawkę napięcia i niebezpieczeństwa. Motyw intrygi państwowej i dramatyczne zwroty akcji ukazują, jak struktury władzy mogą stać się narzędziem bezdusznego przeznaczenia. Mroczne chwile, zdrady i ratunek tworzą opowieść pełną adrenaliny, lecz z akcentami tragicznej konieczności działania. Dla czytelnika lubiącego zręczną mieszankę przygody i mroku to warta uwagi pozycja.
4. Cylinder van Troffa, Janusz Andrzej Zajdel
Klasyczna polska powieść science fiction skupia się na społecznych i psychologicznych skutkach gwałtownej zmiany, co przypomina lovecraftowskie zainteresowanie kondycją człowieka w obliczu niepojętych przemian. Sensacyjna forma kryje głębsze refleksje o adaptacji i utracie sensu w świecie, który wymyka się spod kontroli. Trzymająca w napięciu fabuła i socjologiczny rys dodają książce wymiaru ponadczasowego zagrożenia. Dla czytelnika ceniącego literacką analizę społecznych skutków technologii będzie to ciekawy kontrapunkt wobec opowiadań grozy.
5. Sezon burz. Wiedźmin. Tom 8, Andrzej Sapkowski
Choć to fantasy osadzone w znanym uniwersum, opowieść ma w sobie mrok i fatalizm, które mogą przypominać lovecraftowskie poczucie nieuchronnej klęski. Groza świata przedstawionego bywa subtelna, wynika z magicznych konsekwencji i moralnych kalkulacji bohatera. Postacie poruszają się po krawędzi między zwykłą codziennością a zagrożeniem niepojętego, co rezonuje z tematyką nadprzyrodzonej grozy. Dla czytelnika lubiącego łączenie fachowego rzemiosła fantasy z mrocznym tłem to ciekawa lektura.
6. Wieża jaskółki. Wiedźmin. Tom 6, Andrzej Sapkowski
W tomie tym magia i znakowanie losu splatają się z atmosferą napięcia, gdzie znaki na niebie i tajemnicze zjawiska zapowiadają katastrofę. Sens wielkich proroctw i lokalnych dramatów stawia bohaterów w obliczu wyborów o dalekosiężnych konsekwencjach, co przywodzi na myśl lovecraftowskie motywy predestynacji i zagubienia. Barwne opisy i tempo akcji zapewniają lekturze żywy dynamizm, a mroczne elementy podkreślają tragiczny wydźwięk fabuły. Dla miłośników mrocznej, epickiej fantastyki to pozycja, która pogłębia temat nieuchronnego losu.
7. Lux perpetua. Trylogia husycka. Tom 3, Andrzej Sapkowski
Historia pełna nadprzyrodzonych intryg i średniowiecznego fatalizmu przypomina, jak dawne wierzenia i polityczne machinacje prowadzą do katastrofy. Reynevan mierzy się tu z siłami, które przekraczają jego rozumienie, co rezonuje z lovecraftowskim motywem ludzkiej bezsilności wobec większych porządków. Narracja łączy przygodę z refleksją nad losem i winą, tworząc mroczny, nasycony klimat. Dla tych, którzy cenią historyczną fantastykę z domieszką grozy, to lektura pełna smaku.
8. Andrzej Sapkowski przedstawia. Szpony i kły. Wiedźmin, Andrzej Sapkowski
Zbiór opowiadań z uniwersum wiedźmińskim serwuje krótkie, soczyste historie, w których codzienność przeplata się z creatures i nieznanym - podobnie jak u Lovecrafta, tam gdzie kończy się ludzka wiedza zaczyna się groza. Niezależne formy narracji pozwalają skupić się na atmosferze i pojedynczych momentach strachu. Ciemne, miejscami ironiczne opisy świata i postaci dodają opowieściom cech klasycznych, dusznych opowieści grozy. Dla kogoś, kto lubi krótsze uderzenia niesamowitości, to dobry wybór.
9. Jurassic Park, Michael Crichton
Historia naukowej pychy i nieprzewidzianych skutków eksperymentów z naturą idealnie wpisuje się w lovecraftowskie ostrzeżenie przed niekontrolowaną wiedzą. Szybkie tempo akcji i rosnące poczucie chaosu pokazują, jak łatwo człowiek może stracić prymat nad własnym dziełem. Efektowna mieszanka thrillera i refleksji nad granicami człowieczeństwa sprawia, że książka trzyma w napięciu do ostatniej strony. Dla miłośników grozy, w której nauka prowadzi do przerażenia, to znakomity wybór.
10. Tyrael. Zaprzeczenie, Marek Olbrich
Opowieść balansuje między miłością, sekretem i narastającym niebezpieczeństwem, tworząc atmosferę zagadki i rosnącego napięcia. Motyw pradawnych praw i trudnych wyborów nadaje historii tragicznego ciężaru, bliskiego lovecraftowskiej estetyce fatalizmu. Autor buduje świat, w którym przeszłość decyduje o teraźniejszości, a prawda bywa równie groźna jak kłamstwo. Dla czytelnika szukającego mrocznej, emocjonalnej fantastyki pełnej pytań o tożsamość i przeznaczenie to lektura warta uwagi.
11. Kobiety z wiatru. Seria Ścieżki nadziei. Tom 3 (barwione brzegi), Magda Knedler
Ta powieść łączy elementy opieki, rodzinnych dramatów i intryg z tajemniczymi siłami, które zakłócają porządek życia. Wątek walki z nieznanym i konieczność podejmowania trudnych decyzji pod presją losu budują napięcie zbliżone do lovecraftowskiego niepokoju. Autorka umiejętnie splata emocjonalne dylematy z fantastycznymi komplikacjami, co daje lekturę zarówno intymną, jak i pełną zagrożeń. Czytelnicy ceniący atmosferę zagrożenia w mniejszych formach powieści odnajdą tu swoje miejsce.
12. Mesjasz Diuny. Kroniki Diuny. Tom 2, Frank Herbert
Kontynuacja wielkiej space opery koncentruje się na politycznych i religijnych konsekwencjach władzy, pokazując, jak ideały mogą prowadzić do katastrofy - motyw bliski lovecraftowskiemu widzeniu zgubnych skutków kultu i fanatyzmu. Intrygi, mistycyzm i społeczne mechanizmy kontroli tworzą tło o silnym ładunku niepokoju. Epicki rozmach i rozważania o przeznaczeniu cywilizacji nadają lekturze tragiczny wymiar. Dla tych, którzy lubią grozę osadzoną w wielkiej, złożonej mitologii, to naturalne przedłużenie lektury.
13. Kwiaty dla Algernona, Daniel Keyes
Historia transformacji i tragicznych konsekwencji eksperymentu naukowego silnie rezonuje z motywem przekraczania granic rozumu, tak często obecnym u Lovecrafta. Emocjonalna głębia opowieści i moralne koszty zmian podkreślają uniwersalne pytania o to, co to znaczy być człowiekiem. Nabiera ona dodatkowej wagi dzięki intymnej, poruszającej narracji, która nie ucieka w sensację, lecz wchodzi w psychikę bohatera. Dla czytelnika zainteresowanego mrocznymi skutkami naukowych ambicji to poruszająca lektura.
14. Rycerz Siedmiu Królestw. Wydanie ilustrowane, George R. R. Martin
Ilustrowane opowieści o przygodach i honorze oferują mrok i heroiczne dylematy w dawkach, które mogą przypaść do gustu fanom klasycznej, mrocznej fantastyki. Pojedynki i złamane przysięgi splatają się tu z atmosferą światów, gdzie losy jednostek mają znaczenie dla większej historii. Piękne wydanie z ilustracjami podkreśla epickość i tragizm opowieści, dodając lekturze estetycznego wymiaru. Dla kogoś, kto lubi klimaty średniowieczne z domieszką niepokoju, to atrakcyjna lektura.
15. Problem trzech ciał. Wspomnienie o przeszłości Ziemi. Tom 1, Cixin Liu
Ta kosmiczna saga przyciąga skalą rozmachu i chłodem naukowej logiki, które dobrze współgrają z lovecraftowskim poczuciem obcości. Opowieść o pierwszym kontakcie i cywilizacyjnych konsekwencjach przypomina, że zderzenie z czymś większym potrafi sprowokować egzystencjalny lęk. Trudne do ogarnięcia prawa Wszechświata i dramaty bohaterów budują napięcie podobne do tej, które napędza klasyczne opowiadania grozy. Dla czytelnika szukającego rozciągniętej, myślowej wizji obcości to lektura obowiązkowa.
16. Fourth Wing. Czwarte Skrzydło. Empireum. Tom 1 (barwione brzegi), Rebecca Yarros
Mroczny, surowy świat wojskowej szkoły i więź między istotami innego typu tworzą tu intensywny klimat zagrożenia i zależności, które mogą przypominać relacje między ludźmi a siłami niepojętymi u Lovecrafta. Atmosfera treningu, brutalność zasad i walka o przetrwanie dodatkowo potęgują poczucie osaczenia. Romans i polityczne rozgrywki dodają emocjonalnej głębi, a elementy fantastyczne wprowadzają elementy grozy i nieprzewidywalności. Czytelnik zainteresowany mroczniejszą stroną fantastyki znajdzie tu dużo napięcia i zaskoczeń.
17. Ognisty księżyc. W mrokach Luizjany. Tom 3, Ludka Skrzydlewska
Romans z nadprzyrodzonym kompanem oraz kryminalne podteksty tworzą tu mieszankę ciepła i mroku, w której normalność bywa złudzeniem. Motyw ukrytych nieprawidłowości i odkrywania prawdy stopniowo odsłania groźne konsekwencje, przypominając lovecraftowską logikę narastającego koszmaru. Lekki humor i sympatyczne postacie równoważą mroczniejsze elementy, co daje ciekawy balansu emocji. Dla czytelnika lubiącego lekturę z humorem, a jednocześnie z nutą grozy, to przyjemna pozycja.
18. Rycerz i Ćma. Królestwo Kamiennego Źródła. Tom 1, Rachel Gillig
Gotycka, snuta wizja snów i przepowiedni tworzy gęsty, niepokojący klimat pełen symboliki i niedopowiedzeń, bliski marzycielskim opowiadaniom Lovecrafta. Wizje, tajemnice katedry i niespokojne sny budują atmosferę, w której rzeczywistość miesza się z koszmarem. Autorka prowadzi czytelnika przez labirynt znaków i uczuć, pozostawiając wiele pytań bez odpowiedzi. Dla kogoś, kto ceni literacką, melancholijną grozę i sny jako źródło niepokoju, to trafny wybór.
19. Zwoje Orlej Wyspy T.2 Tchnienie Ruppali w.2, Anna Kościołek
Kontynuacja sagi osadzona w mitologicznym uniwersum kładzie nacisk na walkę między siłami opartymi na nienawiści i miłości - motywami, które u Lovecrafta często występowały jako źródła katastrofy i zbiorowego szaleństwa. Konflikt między potężnymi bytami i losami zwykłych ludzi buduje poczucie nieuchronności. Opisy bitew i psychologiczne konsekwencje decyzji nadają powieści mroczny, epicki ton. Dla poszukujących złożonych mitów i emocjonalnej głębi będzie to satysfakcjonująca lektura.
20. Frekwencja 350. Tom 4. Portale uczuć, Aleksandra Fila
Space opera z elementami zagadek i anomalii spodoba się czytelnikom, którzy cenią naukowe tajemnice prowadzące do nieprzewidzianych zagrożeń. Analiza anomalii, konflikt między frakcjami i ryzyko eksploracji granic znanej rzeczywistości tworzą atmosferę napięcia i niepokoju. Dynamiczne tempo i techniczny koloryt opowieści dodają jej współczesnego wymiaru grozy. Dla fanów lovecraftowskich motywów kosmicznego lęku to nowoczesna, angażująca odsłona tych tematów.
Niech każda z tych książek będzie kolejnym krokiem w odkrywaniu literackich odmian grozy i dziwności - od subtelnego niepokoju po pełnokrwistą apokalipsę. Otwieraj kolejne tytuły z ciekawością i pozwól, by każda lektura poszerzała pole wyobraźni.
![]()