Bazyli Hallward maluje portret młodzieńca. Zajęty jest pracą, gdy odwiedza go przyjaciel - lord Henryk. Malarz doskonale zdaje sobie sprawę, że oto tworzy swe najdoskonalsze dzieło. Lord Henryk jako znawca potrafi docenić piękno i doskonałość pracy. Pragnie z całej duszy poznać tego, kto jest pierwowzorem obrazu. Jego życzenie wkrótce zostaje spełnione..
Dorian Gray przychodzi do pracowni malarza, by pozować mu dalej. Z nieukrywanym zachwytem ogląda swój własny wizerunek. “Jakie smutne! - mówi Dorian Gray - Ja się zestarzeję i będę brzydki i odpychający. Ale portret ten na zawsze pozostanie młody. Nigdy nie będzie starszy niż w dzisiejszym czerwcowym dniu. Gdybyż mogło być przeciwnie! Gdybym ja pozostał wiecznie młody, a obraz się starzał! Wszystko bym za to oddał, wszystko! Tak, nie ma nic na świecie, czego bym za to nie oddał. Oddałbym duszę własną!”
Oh, Dorianie! Gdybyś nie wypowiedział tych słów w tej fatalnej chwili, ilu strasznych rzeczy można by uniknąć! Jednak strach przed starością i śmiercią jest przecież tak obezwładniający. A zwłaszcza, gdy jest się tak młodym, czarującym, pełnym życia i uroku człowiekiem! Piękny młodzieniec, z początku nieśmiały i niewinny, później z coraz większym wyrachowaniem zaczyna grać tym, jak mocno oddziałuje na innych.
W powieści poznajemy również dwóch skrajnie różnych, a przecież jednakowo zafascynowanych młodzieńcem mentorów. Poznajemy też straszne słowa, które okażą się klątwą przerażającą w swych skutkach. I to wszystko w atmosferze Londynu końca XIX wieku. W atmosferze, która tak dobrze znana jest miłośnikom powieści gotyckiej.
Bo też jest to powieść gotycka w pełni tego słowa znaczeniu. Choć przyznać od razu należy, że to jedynie jedna z wielu twarzy “Portretu Doriana Graya” - jedynej powieści w dorobku poety, pisarza i dramaturga Oscara Wilde’a. Autor zawarł w niej mnóstwo ze swych własnych lęków i przemyśleń. Jest to do pewnego stopnia jego artystyczna i duchowa autobiografia.
Tak oto pisarz pisał o “Portrecie” w jednym z listów: “(...) zawiera wiele ze mnie. Bazyli Hallward jest tym, za kogo się uważam; lord Henryk – tym, za kogo uważa mnie świat; Dorian – tym, kim chciałbym zostać – być może w innych czasach”. Oscar Wilde zawarł na kartach powieści rozważania na temat życia, sztuki i miłości. Moralno-etyczny aspekt książki jest równie fascynujący, co wątek sensacyjny, a z biegiem czasu okazuje się bodaj ważniejszy.
Pierwszy polski przekład tego wybitnego dzieła literatury światowej ukazał się w roku 1905 na łamach “Przeglądu Tygodniowego”. Jego autorką była Maria Feldmanowa. To prawdziwe arcydzieło sztuki translatorskiej. Od lat zachwyca jego dbałość o szczegóły, poetyckie piękno i niesamowicie wręcz oddany klimat epoki. Dlatego właśnie prezentujemy naszym czytelnikom “Portret Doriana Graya” w tym właśnie przekładzie. Wydanie niniejsze wzbogacone zostało również pięknymi ilustracjami i secesyjnymi zdobieniami autorstwa Henry’ego Westona.
Czy książka "Portret Doriana Graya" to klasyczny kryminał czy literatura grozy?
Powieść łączy w sobie elementy literatury pięknej, dramatu oraz powieści gotyckiej z wyraźnym motywem nadprzyrodzonym. Choć w katalogach często widnieje jako thriller, skupia się przede wszystkim na filozoficznym aspekcie upadku moralnego głównego bohatera. Czytelnik odnajdzie tu gęstą atmosferę wiktoriańskiego Londynu oraz mroczny klimat związany z tajemniczym, zmieniającym się obrazem. Jest to pozycja obowiązkowa dla osób ceniących głębię psychologiczną i estetyzm ponad wartką akcję typową dla współczesnych dreszczowców.
Czy język autora w tej powieści jest przystępny dla współczesnego odbiorcy?
Styl Oscara Wilde'a jest niezwykle błyskotliwy i pełen ponadczasowych aforyzmów, co sprawia, że lektura pozostaje bardzo aktualna. Autor posługuje się bogatym słownictwem, jednak konstrukcja zdań pozwala na płynne śledzenie losów bohaterów bez poczucia przytłoczenia archaiczną formą. Tekst obfituje w ironiczne uwagi na temat wyższych sfer, co dodaje opowieści dynamiki oraz specyficznego, inteligentnego humoru. To doskonały wybór dla osób, które chcą rozpocząć przygodę z klasyką literatury światowej w atrakcyjnej i zrozumiałej formie.
Na ile istotny dla fabuły jest wątek nadprzyrodzony w tej historii?
Element fantastyczny w postaci starzejącego się portretu stanowi centralną oś fabularną i kluczową metaforę sumienia bohatera. To właśnie ten nadrealny motyw pozwala na ukazanie fizycznych skutków niemoralnego życia Doriana, które w żaden inny sposób nie odbijają się na jego aparycji. Dzięki temu zabiegowi autor w sposób obrazowy analizuje granice hedonizmu oraz tragiczne konsekwencje braku odpowiedzialności za własne czyny. Bez tego mistycznego fundamentu opowieść straciłaby swój unikalny charakter i głęboki, ostrzegawczy przekaz moralny.
Czy fabuła koncentruje się bardziej na dialogach czy na opisach otoczenia?
Powieść opiera się w głównej mierze na błyskotliwych dialogach oraz dysputach filozoficznych prowadzonych przez kluczowe postaci. Rozmowy lorda Henry'ego Wottona nadają rytm całej historii i wprowadzają czytelnika w świat cynizmu oraz bezwzględnego kultu piękna. Opisy wnętrz i scenerii Londynu są obecne, ale służą one przede wszystkim budowaniu nastroju dekadencji i wszechobecnego estetyzmu. Taka struktura sprawia, że książka momentami przypomina sztukę teatralną, w której wypowiadane słowa mają najwyższą wagę dla rozwoju bohatera.
Dla jakiego typu czytelnika ta klasyczna powieść może okazać się nużąca?
Książka ta nie będzie odpowiednim wyborem dla osób poszukujących wyłącznie szybkiego tempa akcji i licznych zwrotów wydarzeń. Ze względu na dużą liczbę rozważań o sztuce, młodości oraz moralności, czytelnicy preferujący literaturę czysto rozrywkową mogą poczuć się znużeni obszernymi fragmentami refleksyjnymi. Powieść wymaga skupienia i gotowości do interpretacji ukrytych znaczeń, co może stanowić barierę dla odbiorców oczekujących prostej narracji. Nie jest to również pozycja dla osób unikających mrocznej, pesymistycznej tematyki dotyczącej mrocznych zakamarków ludzkiej natury.

