W książce zostały opisane dwie mroczne historie:
Czwartek, godzina 22
W zamkniętym mieszkaniu policja odnajduje ciało Bogdana Zielnickiego. Został on otruty cyjankiem potasu. Właściciele lokalu, w którym doszło do zabójstwa, wrócili właśnie z Ciechocinka i utrzymują, że nie znali denata. Matka zamordowanego informuje śledczych, że jej syn od dawna prowadził szemrane interesy. Podczas przeszukania pokoju Bogdana porucznik Nowacki znajduje tajemniczy trop – ukryty w paczce po papierosach plan okolic Węgrowa z zaznaczoną czerwonym krzyżykiem kapliczką i notatką: „czwartek, godzina 22”.
Dżem z czarnych porzeczek
Podczas pobytu w nadmorskim pensjonacie zostaje zamordowany Mieczysław Kozielski. Otruto go cyjankiem, podanym w miseczce dżemu z czarnych porzeczek. Okazuje się, że zmarły miał zwyczaj częstego sięgania po słodkości, zostawione po śniadaniu przez innych gości. Czy nieświadomie poczęstował się porcją przygotowaną dla innego mieszkańca hotelu? A może zabójca wiedział o jego słabości? Kto chciałby zamordować sympatycznego autora tekstów piosenek?
Jakie historie kryminalne znajdę w książce "Czwartek, godzina 22, Dżem z czarnych porzeczek"?
Książka zawiera dwa odrębne opowiadania kryminalne skupione wokół zagadkowych morderstw dokonanych przy użyciu cyjanku potasu. Pierwszy utwór przenosi czytelnika w realia śledztwa dotyczącego szemranych interesów, natomiast drugi osadzony jest w nadmorskim pensjonacie. Oba teksty reprezentują nurt klasycznej polskiej powieści milicyjnej z połowy XX wieku. To idealna propozycja dla osób szukających nostalgicznej podróży do czasów PRL i ówczesnej obyczajowości.
W jakim klimacie utrzymane są te opowiadania kryminalne?
Publikacja reprezentuje styl klasycznego kryminału milicyjnego, charakteryzującego się powolnym tempem akcji i dużym naciskiem na dedukcję. Autor skupia się na detalach śledztwa oraz realiach społeczno-obyczajowych dawnej Polski, unikając przy tym drastycznych opisów przemocy. Fabuła opiera się na logicznym łączeniu faktów i przesłuchiwaniu świadków w zamkniętych kręgach podejrzanych. Czytelnik może liczyć na atmosferę tajemnicy budowaną wokół codziennych przedmiotów i pozornie błahych zdarzeń.
Czy obie historie zawarte w tym wydaniu są ze sobą powiązane fabularnie?
Opowiadania stanowią dwie niezależne jednostki fabularne, które łączą się jedynie poprzez osobę autora oraz podobny motyw zbrodni. Każda z historii posiada własny zestaw bohaterów, odmienne miejsce akcji oraz unikalną zagadkę do rozwiązania. Można je czytać w dowolnej kolejności, bez obawy o utratę wątków czy kontekstu sytuacyjnego. Taka struktura pozwala na lekturę w krótkich sesjach, idealnie sprawdzając się podczas podróży lub wieczornego odpoczynku.
Kto prowadzi śledztwa w sprawach opisanych przez Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego?
Głównym śledczym w pierwszej historii jest porucznik Nowacki, który musi rozwikłać zagadkę tajemniczego planu ukrytego w paczce papierosów. Funkcjonariusz reprezentuje typ analitycznego umysłu, który skrupulatnie weryfikuje alibi podejrzanych i szuka powiązań między ofiarami a światem przestępczym. W drugim opowiadaniu ciężar odkrywania prawdy spoczywa na wnikliwej obserwacji zachowań gości pensjonatu i analizie ich ukrytych motywacji. Postacie milicjantów są przedstawione w sposób profesjonalny, z dbałością o procedury operacyjne charakterystyczne dla tamtej epoki.
Dla jakiego typu czytelnika te klasyczne kryminały nie będą odpowiednim wyborem?
Ta pozycja nie będzie satysfakcjonująca dla czytelników oczekujących dynamicznej akcji w stylu współczesnych thrillerów medycznych lub krwawych kryminałów noir. Ze względu na swój historyczny charakter, język oraz tempo narracji mogą wydać się zbyt spokojne osobom przyzwyczajonym do nowoczesnej literatury sensacyjnej. Książka skupia się na metodach pracy operacyjnej z minionych lat, co może nie przypaść do gustu fanom zaawansowanych technologii kryminalistycznych. Jest to literatura specyficzna, wymagająca od odbiorcy docenienia klimatu retro i wolniejszego budowania napięcia.