Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: Marginesy
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2026
Ilość stron: 496
Opis

Co dzieje się, gdy tracimy korzenie, wspomnienia, a nawet własne imię? "Trzy imiona Ludki" Giseli Pou to poruszająca powieść obyczajowa, która zabiera nas w niezwykłą podróż w głąb ludzkiej pamięci i niezłomnej woli przetrwania. To historia o dziewięcioletniej Ludce Nowak, która w 1946 roku, niczym liść oderwany od drzewa, przypływa do tętniącej życiem Barcelony. Jest jedną z setek polskich sierot, których wojna pozbawiła wszystkiego - rodziny, języka, a nawet tożsamości.

Wyobraź sobie, jak to jest być dzieckiem wyrwanym z ojczyzny, poddanym brutalnemu procesowi germanizacji, z wymazaną przeszłością. Dzięki wsparciu Międzynarodowego Czerwonego Krzyża i polskiego konsulatu, te dzieci znalazły bezpieczną przystań, gdzie powoli odbudowywały swoje życie, odzyskując skradzioną kulturę i zapomniany język. Wśród nich jest Ludka, której droga do odnalezienia siebie staje się sercem tej wzruszającej opowieści.

Odnajdowanie tożsamości po wojnie

Książka Giseli Pou to nie tylko historyczne tło, ale przede wszystkim głębokie studium ludzkiego ducha. To, co uderza w tej powieści obyczajowej, to niezwykła siła dziewczynki, która krok po kroku, w otoczeniu nowych przyjaciół - szczególnie Emmy - zaczyna przypominać sobie fragmenty swojej przeszłości. Każde wspomnienie, każdy odzyskany fragment tożsamości, to kolejny krok do odnalezienia jej prawdziwego imienia i zrozumienia, kim naprawdę jest. Ta podróż nie jest łatwa, wymaga odwagi i determinacji, by skonfrontować się z bolesnymi prawdami i zbudować przyszłość na gruzach przeszłości.

Wielu czytelników zwraca uwagę na niezwykłą autentyczność tej opowieści. Gisela Pou, bazując na relacjach świadków i gruntownych dokumentach, stworzyła świat, który wydaje się namacalny i prawdziwy. Doceniane jest to, jak autorce udało się oddać emocje i dylematy bohaterów, czyniąc ich losy bliskimi sercu. To nie tylko historia ocalałych z tyranii, ale uniwersalna lekcja o szukaniu swojego miejsca w świecie, walce o własne pragnienia i nieustannej nadziei.

Wzruszająca opowieść o sile ducha

Opowieść o Ludce to symboliczna podróż wielu dzieci, które po drugiej wojnie światowej musiały od nowa budować swoje życie. Autorka z niezwykłą wrażliwością pokazuje proces odzyskiwania godności i dziedzictwa, podkreślając jednocześnie niezastąpioną rolę przyjaźni i wsparcia. To książka, która skłania do refleksji nad tym, jak ważne są korzenie, skąd pochodzimy i jak budujemy swoją tożsamość w obliczu przeciwności losu.

"Trzy imiona Ludki" to hołd dla wszystkich, którzy poświecili się ratowaniu ofiar wojny, a zwłaszcza dla Wandy Morbitzer-Tozer, której poświęcenie i determinacja stały się inspiracją dla tej niezwykłej historii. To protest przeciwko okrucieństwu wojny i przemocy wobec niewinnych, a zarazem pieśń o nadziei i ludzkiej solidarności. Czytelnicy doceniają, że mimo trudnego tematu, powieść niesie ze sobą pozytywne przesłanie o sile ducha i możliwościach przezwyciężania nawet największych traum.

Co znajdziesz w tej wciągającej powieści obyczajowej?

  • Fascynującą historię opartą na prawdziwych wydarzeniach i relacjach świadków.
  • Głęboką analizę psychologiczną postaci, zmagających się z traumą i poszukujących siebie.
  • Wzruszającą opowieść o sile przyjaźni i znaczeniu odzyskiwania własnej kultury.
  • Przejmujące przesłanie o nadziei, odwadze i walce o własne pragnienia w obliczu trudności.
  • Hołd dla ludzi ratujących wojennych sierot oraz protest przeciwko przemocy wobec dzieci.

Z każdą kolejną stroną Ludka, Emma i inne dzieciaki stają się nam bliższe, a ich losy zaczynają żyć w naszej wyobraźni. To literatura, która nie tylko bawi, ale przede wszystkim uczy empatii i zrozumienia dla skomplikowanych historii, często pomijanych w podręcznikach. Powieść obyczajowa "Trzy imiona Ludki" to przejmujące świadectwo niezłomności i testament dla wszystkich tych, którzy mimo wszystko odnaleźli drogę do domu - czy to w nowym kraju, czy we własnym sercu. To książka, która udowadnia, że nawet w najciemniejszych czasach światło nadziei nigdy nie gaśnie. Sięgnij po tę książkę i przekonaj się, jak wielką siłę ma ludzki duch w obliczu najcięższych prób!

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa

Czy powieść "Trzy imiona Ludki" opiera się na autentycznych wydarzeniach historycznych?

Tak, książka Giseli Pou została napisana w oparciu o rzetelne dokumenty oraz relacje świadków dotyczące polskich sierot w powojennej Hiszpanii. Autorka przywołuje mało znany epizod z 1946 roku, kiedy do portu w Barcelonie przybyła grupa dzieci odnalezionych w alianckich obozach dla uchodźców po wojnie. Powieść wiernie oddaje realia funkcjonowania polskiej szkoły w tym mieście oraz starania o przywrócenie dzieciom ich prawdziwej tożsamości. To literatura łącząca fakty historyczne z poruszającą fikcją, rzucająca światło na tragiczne losy ofiar nazistowskiego programu germanizacji.

Jaki jest główny temat poruszany w tej historii i na co kładzie nacisk autorka?

Głównym motywem powieści jest proces odzyskiwania skradzionej tożsamości narodowej i językowej przez dzieci poddane brutalnej germanizacji. Historia pokazuje, jak trudnym wyzwaniem było dla ocalałych porzucenie narzuconych wzorców i powrót do polskich korzeni po latach indoktrynacji. Autorka skupia się na psychologicznym aspekcie wykorzenienia oraz na sile przyjaźni, która pomaga bohaterce w konfrontacji z bolesną przeszłością. Książka kładzie duży nacisk na moralny protest przeciwko przemocy wobec najmłodszych, niezależnie od ich narodowości.

Dla kogo ta lektura może okazać się zbyt trudna lub nieodpowiednia?

Książka nie jest polecana czytelnikom szukającym lekkiej literatury obyczajowej, ponieważ porusza bardzo ciężkie tematy traumy wojennej i przemocy systemowej. Ze względu na szczegółowe opisy procesu germanizacji oraz emocjonalnego rozbicia sierot, treść może być obciążająca dla osób szczególnie wrażliwych. Choć bohaterką jest dziewięcioletnia dziewczynka, nie jest to pozycja przeznaczona dla dzieci ze względu na dojrzałą tematykę i tragizm opisywanych wydarzeń historycznych. Osoby unikające historii opartych na bolesnych faktach z czasów II wojny światowej mogą uznać tę lekturę za zbyt przygnębiającą.

Kim była Wanda Morbitzer-Tozer, której postać pojawia się na kartach powieści?

Wanda Morbitzer-Tozer była autentyczną działaczką i sekretarką polskiego konsulatu, która poświęciła życie ratowaniu polskich dzieci w Barcelonie. W powieści została przedstawiona jako kluczowa postać organizująca pomoc, szkołę oraz codzienną opiekę dla sierot wyrwanych z rąk hitlerowców. Jej postawa symbolizuje bezinteresowne dobro i walkę o godność najmłodszych ofiar tyranii w trudnych czasach powojennych. Dzięki lekturze czytelnik może poznać tę niezwykłą, często zapomnianą bohaterkę, która budowała mosty między Polską a Hiszpanią w imię humanitaryzmu.

Co symbolizują trzy imiona wymienione w tytule książki "Trzy imiona Ludki"?

Tytułowe imiona głównej bohaterki symbolizują etapy jej życia: od polskiego pochodzenia, przez wymuszoną germanizację, aż po nową tożsamość budowaną w Hiszpanii. Każde z nich wiąże się z innym zestawem wspomnień, innym językiem oraz osobami, które Ludka spotykała na swojej tragicznej drodze przez Europę. Proces odkrywania własnego, prawdziwego imienia jest w powieści tożsamy z odzyskiwaniem wolności i sprawstwa nad własnym losem. Jest to poruszająca metafora losu tysięcy dzieci, którym wojna i systemy totalitarne odebrały prawo do bycia sobą.

Szczegóły
  • Tytuł: Trzy imiona Ludki
  • Autor: Gisela Pou
  • Wydawnictwo Marginesy
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2026
  • Ilość stron: 496
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788368549904
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Els Tres Noms de la Ludka
  • Tłumacz: Magdalena Pabisiak
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788368549904
  • EAN: 9788368549904
  • Wymiary: 13.5x21 cm
  • Dane producenta: Wydawnictwo Marginesy spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, ul. Mierosławskiego 11A, 01-527 Warszawa, Polska, marginesy@marginesy.com.pl
Recenzje książki Trzy imiona Ludki (3)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Czytadła I Czekadełka P. w dniu 2026-05-11
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Gisela Pou, katalońska pisarka, napisała bardzo polską książkę, w której sięga po mało znany epizod z powojennej historii Polski i Hiszpanii. W 1946 roku do Barcelony trafiło blisko 200 polskich dzieci, ofiar nazistowskiej polityki germanizacyjnej (program Lebensborn), które znalazły tam schronienie i mieszkały w sierocińcu przez 10 lat. Dzieci odebrane polskim rodzinom podczas wojny, po wyzwoleniu trafiły do Barcelony dzięki hrabiemu Józefowi Potockiemu, powołanemu przez polski rząd na uchodźstwie na stanowisko chargé d’affaires w poselstwie RP w Madrycie. W 1945 roku wystosował on do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Londynie projekt mający na celu otoczenie opieką dzieci pozbawionych rodzin oraz pozostających nadal na terenie Niemiec i Austrii. Józef Potocki zaproponował Barcelonę, gdyż PCK od 1944 roku dysponował wynajętą willą przy ulicy Azucena, która służyła jako schronienie dla polskich uchodźców ewakuowanych z Francji.

    To niesamowita opowieść o traumach, uczuciach i strachu. Poznajemy dzieci, które straciły swoją tożsamość – jak chłopiec, który z urodzenia Polak, chodził z podniesioną ręką po szkole i wychwalał nazistów. Dzieci, które przeszły piekło w ośrodkach adopcyjnych, oderwane od rodzin i przekazane niemieckim rodzicom. Wiele z nich pamiętało tragedie, kiedy na ich oczach mordowano bliskich, a je zabierano tylko dlatego, że miały aryjskie rysy i nadawały się do germanizacji.

    Autorka pokazuje nam dwie dziewczynki. Pierwsza to Ludka, która miała polską rodzinę, by później trafić do niemieckiego małżeństwa. Pamięć o matce Polce zaciera się w niej, przechodząc na Niemkę. Jej „nowy” ojciec to wysoki oficer służący w obozie w Sobiborze. Ma krew na rękach, a swoje okrucieństwo pokazuje nawet adoptowanej córce. Wreszcie poznajemy trzecią twarz Ludki, która dorastając, wyrusza w podróż, by odnaleźć swoją prawdziwą tożsamość.

    Druga dziewczynka to Emma – Hiszpanka, córka kobiety pracującej jako wolontariuszka w ośrodku dla polskich dzieci. Między dziewczynkami w trudach rodzi się przyjaźń na całe życie… no, może nie do końca, ale o tym warto przeczytać już samemu.

    Obie bohaterki poznają siebie, każda ma do przepracowania własne traumy, śmierci i odejścia. Przecież wojna w Hiszpanii trwała od 1936 roku i o tych wydarzeniach także jest ta książka. Losy matki i hiszpańskiej rodziny pokazują, jak wiele zła spotykało ludzi pod dyktaturą Franco – więzienia, ucieczki, tortury. Jest też Paryż, który dla matki Emmy okazuje się miejscem utraty najbliższej osoby.

    Niezwykle ciekawy jest wątek, w którym Emma i Ludka ruszają do Polski w poszukiwaniu rodziny tej drugiej. Trafiają do Poznania 28 czerwca 1956 roku, dokładnie w momencie wybuchu Poznańskiego Czerwca. Wydarzenia te opisane są drobiazgowo i z dużą wiedzą, łącznie z makabrycznym zdaniem premiera Cyrankiewicza o obcinaniu ręki podniesionej na władzę ludową.

    Książka sięga głęboko we współczesność, dotykając losów obu już Pań po sześćdziesiątce. Losów bardzo pogmatwanych, ale i radosnych. Czas płynie, by dobić do ostatecznego rozwiązania zagadki.

    Wielką wartością tej pozycji są dokumenty, na których opierała się autorka. Choć Emma i Ludka to postacie fikcyjne, zostały stworzone w oparciu o wspomnienia dzieci i wychowawców. To także hołd złożony Wandzie Morbitzer-Tozer, która poświęciła się ratowaniu sierot wyrwanych z ojczyzny i rodzin.

    Znakomita lektura odsłaniająca mało znane karty historii Polski XX wieku. No i wspaniale się ją czyta.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Małgorzata S. w dniu 2026-03-25
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    🤍”𝓣𝓻𝔃𝔂 𝓲𝓶𝓲𝓸𝓷𝓪 𝓛𝓾𝓭𝓴𝓲” 𝓖𝓲𝓼𝓮𝓵𝓪 𝓟𝓸𝓾

     Bez przeszłości, bez wspomnień, jak drzewo, którego odsłonięte korzenie wystawione są na wiatr. 

    ▪𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪

    Z twórczością Giseli Pou spotkałam się po raz pierwszy. Autorka zachwyciła mnie swoim piórem i stylem. Stworzyła emocjonującą historię z wojną w tle i silną, główną bohaterką, której losy wciągają na długie godziny i nim się orientujemy przewracamy ostatnią stronę książki.

    Życie tytułowej Ludki nie było łatwe. Od najmłodszych lat musiała radzić sobie z trudnymi sytuacjami i wielokrotnie zaczynać wszystko od nowa. Trzy imiona, które nosi, symbolizują kolejne etapy jej życia i pokazują, że czasami człowiek jest zmuszony przyjmować różne tożsamości, aby poradzić sobie z realiami. Czytelnik poznaje jej przeszłość stopniowo, a każda kolejna informacja sprawia, że historia staje się coraz bardziej poruszająca i momentami bardzo smutna. Duże znaczenie w opowieści mają także relacje między bohaterami. Emma, przyjaciółka Ludki, daje jej wsparcie i poczucie bezpieczeństwa, którego wcześniej jej brakowało. Dzięki temu książka pokazuje, jak bardzo drugi człowiek może pomóc w trudnych chwilach i jak ważna jest bliskość oraz zrozumienie.

    Jeżeli tylko macie okazję to jak najbardziej zachęcam Was do sięgnięcia po tę książkę, która, mam nadzieję, oczaruje Was, porwie Was do swojego świata oraz skradnie Wam serce równie mocno, jak stało się to w moim przypadku. Naprawdę nie spodziewałam się tak udanej powieści, tak dobrze napisanej historii i wielowymiarowych postaci. Jak dla mnie to przede wszystkim opowieść o próbie zrozumienia swojej tożsamości i przynależności, o bólu, którego nie zawsze można nazwać słowami, oraz o osobach pojawiających się w życiu Ludki w różnych momentach jej życia. Jedni dają jej wsparcie, spokój i nadzieję na lepsze jutro, inne pozostawiają po sobie trudne wspomnienia, które na długo zapisują się w pamięci i wpływają na jej dalsze życie. Historia Ludki pokazuje, że człowiek nie jest zawsze taki sam przez całe życie. Bohaterka zmienia się pod wpływem wydarzeń, które ją spotykają, a jej los udowadnia, że przeszłość może mieć ogromny wpływ na to, kim jesteśmy w teraźniejszości.

    „Trzy imiona Ludki” to taka historia, która zostaje w sercu na długo. Autorka przelała w tę książkę tyle różnych emocji od cierpienia, smutku, poprzez nadzieje, która wzrasta w sercu bohaterki. Osobiście jestem zachwycona tą powieścią, przepadłam już od pierwszych stron i wam ją serdecznie polecam! 🤍

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Patrycja D. w dniu 2026-03-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    “Trzy imiona Ludki” to jedna z tych książek, które nie kończą się wraz z ostatnią stroną. To historia tak wielowymiarowa, że potrzebowałam chwili, aby poukładać myśli i zdecydować, co właściwie chcę o niej powiedzieć.

    Zacznę od tego, że o dzieciach germanizowanych, wysyłanych do Barcelony czytałam już wcześniej w reportażach, a Gisela Pou przedstawia ten temat w wersji zbeletryzowanej, pokazującej nie tylko codzienność sierot, ale też realia frankistowskiej Hiszpanii. Choć to literacka fikcja, jej fundament stanowią konkretne, bolesna fakty. Autorka, opierając się na nich, a także na wspomnieniach i dokumentach, stworzyła realistyczne tło i przekonujące postacie, szczególnie dzieci, które straciły rodzinę i poczucie własnej tożsamości.

    Historia rozpoczyna się w kwietniu 1946 roku, kiedy dziewięcioletnia Ludka Nowak przypływa do Barcelony wraz z setką innych polskich sierot. Wiele z tych dzieci podczas wojny zostało porwanych przez hitlerowców i poddanych brutalnemu procesowi germanizacji. W książce pojawiają się również wydarzenia i miejsca ze Śląska, skąd pochodziła duża część tych dzieci, co jest dodatkowym atutem. Barcelona staje się dla Ludki i pozostałych dzieci miejscem, gdzie mogą powoli odzyskiwać siebie. Uczyć się na nowo języka, przypominać kim są, poczuć choć odrobinę bezpieczeństwa. Dziewczynka trafia do miasta po doświadczeniach, które trudno sobie wyobrazić: bombardowaniach, pobycie w obozie Litzmannstadt, tragedii w Sobiborze i miesiącach spędzonych w puszczy po rozstaniu z matką. Coraz słabsza nadzieja, że ta ją odnajdzie, oraz tęsknota za życiem u jej boku, popychają dziecko do działania. Tylko jak ma ją odnaleźć, skoro matka kazała jej przyrzec, że nie będzie używać swojego prawdziwego imienia - Hedda von Brandt? Nieudane poszukiwania sprawiają, że pozostaje jej już tylko czekać, aż władze odnajdą jej bliskich, tylko, że z czasem Ludka zaczyna sobie przypominać, kim naprawdę jest. Wraca do niej imię Ewa. Niby drobiazg, jedno słowo, ale ma ogromny ciężar. Bo za tym imieniem stoi całe jej życie sprzed wojny. Śledząc losy Ludki, trudno nie odczuć jej przeżyć. Uderza realizm opisanych doświadczeń i fakt, że ból dzieci doświadczonych przez wojnę nie znika, czego dowodem są słowa: "Wszystko mija i się zaciera, tylko ból pozostaje wrośnięty w szpik kości jak zardzewiały gwóźdź, który cię przeszywa i rani.”. odobało mi się też to, że historia nie skupia się tylko na niej, a opowiadana jest z trzech różnych perspektyw, które autorka zręcznie ze sobą splata. W ten sposób poznajemy Emmę (rówieśniczkę Ludki) oraz jej mamę Isabel, pracującą w miejscu pobytu dzieci. Historie tej trojki tworzą wspólny mianownik, pokazując, że nie tylko przymusowa germanizacja, lecz każda wojna i każdy represyjny system potrafią oderwać dzieci i dorosłych od ich korzeni, odebrać język i poczucie tożsamości, pozostawiając blizny trudne do zagojenia. Jednocześnie uczą szacunku do własnej tożsamości, znaczenia wolności i solidarności oraz rozumienia, jak ważne jest zachowanie języka i kultury w obliczu opresji. Pokazują, że znajdują się też osoby, które popierają te systemy i wychwalają dyktatorów, nie biorąc pod uwagę cierpienia innych. Postać Isabel i przywrócona zbiorowej pamięci sylwetka Wandy Morbitzer – Tozer, pokazują, jak dorośli starają się dać dzieciom poczucie bezpieczeństwa i możliwość prowadzenia chociaż namiastki normalnego życia, i że czasem ludzie próbują zrobić coś dobrego w bardzo złych warunkach. Według mnie jednym z najpiękniejszych wątków w powieści jest przyjaźń między Ludką a Emmą. Niełatwa ani oczywista, ale z czasem przerodziła się w coś naprawdę silnego. To zdanie “Podać komuś rękę to tyle, co dać mu siłę, której on nie znajduje w sobie. Nasza przyjaźń umacniała się z każdym dniem.” idealnie oddaje, czym była ta relacja. Ludka dzięki niej z biegiem czasu zaczyna przypominać sobie epizody z dawnego życia, Emma zobaczyła świat w zupełnie innym świetle, jako miejsce pełne bólu, natomiast początkową nienawiść wobec tych dzieci, które w jej odczuciu zabrały jej mamę, przerodziła w empatię i współczucie. Przez dziesięć lat wspierały się w trudnych momentach, dzieliły pasję, stały się dla siebie nawet kimś więcej niż tylko przyjaciółkami, ale “...życie to nie fabuła powieści i często sprawy, które od początku nie idą najlepiej, z czasem stają się tylko trudniejsze.”. Przyjaźń Ludki i Emmy została zerwana na 52 lata milczenia, powodu niezrozumiałego dla Emmy, na szczęście nie dla czytelnika.

    “Trzy imiona Ludki” wywołały we mnie tyle emocji, że chętnie streściłabym całą książkę, ale chcąc uniknąć zdradzenia szczegółów, napiszę tylko, że dla mnie ta książka nie jest tylko o wojnie. Opowiada o przyjaźni, rodzinie, dorastaniu, odkrywaniu siebie. O tym, że nawet po najgorszych doświadczeniach człowiek próbuje się jakoś poskładać. I że czasem to się udaje, choć nigdy w pełni. O tym, że nawet w świecie, który bywa okrutny, można odnaleźć sens. Polecam ją waszej uwadze, ponieważ przeżywając losy bohaterów, z pewnością poczujecie, jak zmagają się z własnymi słabościami, relacjami i oczekiwaniami innych. To jest opowieść, którą się przeżywa i pozostawia po sobie wrażenie, że świat jej bohaterów jest niepokojąco podobny do tego, w którym żyjemy.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula