Rytm. Na scenie. Tom 2

Autor:

Średnia: 4.7 Ilość ocen: 6
Darmowy fragment:
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Seria
Rok wydania
2019
Wydawnictwo
Ilość stron
336
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 20,18 zł
Nasza cena: 25,83 zł 36,90 zł Taniej o: 30%

Gorąca miłość w rytmie rocka!

Lucky może uważać się za prawdziwą szczęściarę. Umawia się ze sławną gwiazdą rocka, pociągającym Dylanem Ryderem, w którym podkochiwała się jeszcze jako nastolatka.

Wydaje się, że jej marzenia się spełniły. Jednak kiedy do trasy koncertowej jej chłopaka, w której uczestniczy też Lucky, dołącza inny muzyk okazuje się, że dziewczyna już nie jest tak mocno przekonana co do swoich uczuć względem Dylana.

Teraz to zupełnie inny mężczyzna zaprząta jej myśli i dziewczyna zauważa, że coraz trudniej jej oprzeć się pokusie. Jak przetrwa przez całą trasę koncertową mają u boku dwóch przystojnych muzyków, którzy jej pragną?

Przeczytaj fragment książki


O autorce

Vi Keeland – bestsellerowa autorka, której książki zawsze znajdują się w czołówkach rankingów „New York Timesa”. Powieści Keeland sprzedały się w liczbie ponad miliona egzemplarzy i trafiły na ponad 50 list bestsellerów. Autorka mieszka w Nowym Jorku z mężem i dziećmi, gdzie przeżywa swoje „i żyli długo i szczęśliwie” z mężczyzną, którego poznała, gdy miała 6 lat.

Czytaj całość

Recenzje (6)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2019-04-27
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Dwóch seksownych rockmanów i ona

    Lucky to prawdziwa szczęściara. Umawia się z najprawdziwszą gwiazda rocka. Dylan Ryder jest bożyszczem nastolatek, który ze wszystkich zakochanych w nim fanek, zwrócił uwagę właśnie na nią.

    Wydaje się, że jej związek jest idealny, dopóki nie pojawia się inny muzyk, Flynn Beckham. Ten rockman jest równie seksowny jak Dylan i wzbudza w Lucky zakazane uczucia. Pokusa staje się trudna do zniesienia, tym bardziej, że wszyscy wyruszają w tę samą trasę koncertową.

    Zakazane myśli, gesty i słowa kuszą coraz bardziej, a Lucky czuje, że stąpa po cienkiej linie. Jednak może się okazać, że jej chłopak Dylan wcale nie jest taki idealny, jak jej się wydawało, a Flynn może być tym, który przyspieszy bicie jej serca i rozpali jej ciało.”

    No cóż… „Rytm” to kolejna książka Vi Keeland, przy której świetnie spędziłam czas. Tym razem autorka przeniosła mnie do świata muzyki, gorących rockmenów i wszechobecnego pożądania. Historia Lucky i Flynna zaciekawiła mnie już od pierwszych stron i mimo przewidywalności, to zaciekawienie utrzymało się aż do ostatniej strony. Duży wpływ na to ma styl, jakim operuje autorka. Vi pisze z niebywałą lekkością, historie są ciekawe, zabawne i przede wszystkim gorące oraz namiętne. Według mnie są to najważniejsze elementy dobrego romansu, więc książkę mogę Wam tylko i wyłącznie polecić.

    Drugi tom serii Na scenie zawiera historię Lucky i Flynna, którego miałyśmy przyjemność poznać już w poprzedniej części, bo to ON był bohaterem reality show, w którym miał poznać miłość swojego życia. Jednak jak to często w życiu bywa, kobieta, do której coś poczuł, zakochała się w kimś innym. Teraz Flynn oddaje się temu, co kochana najbardziej, czyli muzyce. Wreszcie jego zespół ma szansę zaistnieć, bo wyruszają w trasę koncertową z popularnym zespołem. I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie pewna dziewczyna… Już od pierwszej chwili Lucky zawróciła w głowie Flynnowi, jednak okazało się, że to dziewczyna Dylana, wokalisty zespołu, z którym wyruszają w trasę. Na domiar złego i Lucky tam będzie. Czy będą umieli zatrzymać rodzące się między nimi uczucie? Czy na pewno Dylan, jest mężczyzną, z którym powinna być Lucky? Tego musicie dowiedzieć się sami.

    Myślę, że polubicie bohaterów i to nie tylko tych głównych, ale i niektórych drugoplanowych. Flynn to przystojny oraz seksowny mężczyzna, który ma duży talent, ale co najważniejsze ma ogromne serce. To cudowny facet, który na pewno zawróci niejednej z Was w głowie. Lucky to młoda kobieta, która ma względnie poukładane życie. Krok po kroku realizuje swoje marzenia, a jej chłopakiem jest gwiazda rocka, w której podkochiwała się już jako nastolatka. Mogłoby się wydawać, że Lucky ma wszystko to, czego mogłaby chcieć od życia każda młoda kobieta. Jednak tak prawdę powiedziawszy, to tylko pozory... No i jest jeszcze Dylan, zapatrzony w siebie dupek, który cały czas mnie tylko irytował. Naprawdę bardzo polubiłam Flynna oraz Lucky i kibicowałam im w ich trudnej drodze do szczęścia.

    Polecam Wam tę powieść z czystym sumieniem. Historia Lucky i Flynna bawi, miejscami wzrusza, a pożądanie pojawiające pomiędzy bohaterami rozpala zmysły. Nie raz podczas czytania przyda się Wam zimny prysznic...

    Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzent Wybitny
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2019-04-25
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Przeznaczenie - możemy w nie wierzyć lub uważać je za totalną bzdurę, ale prawdą jest, że czasami nie mamy wpływu na to, co nam pisane i chociaż się przed tym bronimy, to i tak nie ma to najmniejszego sensu. Nie da się uciec od prawdy oraz uczuć, nie ukryjemy się przed tym, co oczywiste, chociaż się przed tym wzbraniamy.

    Lucky od zawsze żyła w świecie muzyków. Oboje rodziców występowało na scenie, a i jej samej się to zdarzyło. Od wielu lat podkochiwała się w Dylanie Ryderze i nie podejrzewała, że kiedyś stanie się ukochaną tego bożyszcza nastolatek oraz młodych kobiet. Ich związek nie jest idealny, ale mężczyzna robi wszystko, by Lucky była szczęśliwa. Przynajmniej tak się jej wydaje do czasu, gdy na drodze kobiety staje Flynn, co zmusza ją do zderzenia się z tym, co rzeczywiste i co wypierała ze swojej świadomości. Jedna kobieta, dwóch muzyków, jeden wybór. Jak dokonać tego właściwego?

    Ostatnio cały czas mówię sobie, że pora w końcu sięgnąć po jakiś inny gatunek niż romans i… ponownie skończyło się na tym, że przeczytałam kolejną z nowości od Vi Keeland. Jak odebrałam Rytm z moją słabością do muzyków?

    Czytając Rytm, dotarło do mnie, że chociaż autorka pisze romanse ze szczęśliwymi zakończeniami, to droga do happy endu nigdy nie jest prosta i cukierkowa. Vi Keeland stawia przed bohaterami trudne decyzje i skłania ich do przemyśleń, do zrewidowania tego, co mają i czy to jest to, czego potrzebują. Na wszystko przychodzi odpowiedni czas oraz miejsce, a relacje między postaciami rozwijają się w odpowiednim tempie, tak, by przekonać się, czy to jest prawdziwe. Dzięki temu fabuła powieści ciekawi, wzbudza przeróżne emocje, buduje napięcie i potrafi zaskoczyć. Powieściopisarka nie skupia się tylko na wątku miłosnym, ale opisuje też życie muzyków ich ciężką pracę oraz luźny styl życia. Pokazuje też, że nie każdy jest taki sam, że czasem potrzebujemy i czasu i odpowiednich ludzi wokół siebie, by dostrzec prawdę o innych, ale przede wszystkim o samym sobie.

    Flynna polubiłam już w Show i muszę przyznać, że byłam ciekawa, jaki może okazać się przy bliższym poznaniu. To muzyk, który poznaje dopiero smak sławy, ale nie pozwala, by to go zmieniło. Oczywiście, nie należy do ideałów, ale tych, jak wiemy, nie ma. Warto jednak zaznaczyć, że pomimo kilku potknięć i decyzji, których nie pochwalam, jemu niewiele brakuje do tego tytułu. Nie szaleje, nie zalicza na pęczki, jest odrobinę zbuntowany, potrafi czarować spojrzeniem oraz uśmiechem, ale liczy się z uczuciami innych i jest beznadziejnie zakochany w swojej siostrzenicy. Z kolei Lucky jest dziewczyną, która zmaga się z czymś trudnym, ale jest pewna, że ma wiele szczęścia i dopiero zderzenie z uczuciami do kogoś innego pokazuje jej, że życiu, które prowadzi, bardzo dużo brakuje do tego, by była naprawdę szczęśliwa. Musi wiele przemyśleć i zdecydować, co jest prawdziwą miłością, a co tylko trzymaniem się marzeń i niedostrzeganiem rys.

    Rytm zdecydowanie trafi na moją listę bestsellery ZWK. I to nie dlatego, że uwielbiam styl pisania autorki, czy też jej poczucie humoru i to jak pisze o miłości. Po prostu ona jako jedna z nielicznych potrafi stworzyć romans, który mnie nie drażni, gdy pojawia się trójkąt miłosny. Nie idealizuje żadnej ze stron, nie przekracza granic i bardzo realnie opisuje bieg wydarzeń. Ze smakiem i nutą namiętności opisuje rodzące się uczucia, powoli buduje fundamenty czegoś pięknego i właściwego, dbając, by każdy kolejny krok był pewny i właściwy, chociaż czasami zdarzają się potknięcia. Sprawia, że zżywam się z postaciami i wraz z nimi czuję oraz myślę o ich emocjach i podejmowanych decyzjach. Vi Keeland swoim stylem pisania oraz podejściem do tematu ponownie udowadnia, że o miłości nadal można pisać tak, by czytelnik nie był rozczarowany tym, co przeczytał i chciał do tego wracać. Ja na pewno.

    To, że polecam Rytm, jest już oczywiste, prawda? Jeśli lubisz romanse, niestraszne ci trójkąty miłosne i chcesz zajrzeć do świata muzyków, to drugi tom Na scenie sprawdzi się idealnie. Vi Keeland potrafi rozbawić, wzruszyć oraz sprawić, że serce wielokrotnie zabije szybciej niż zazwyczaj.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2019-04-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Nie wiem, jak to robi Vi, ale z każdą kolejną przeczytaną przeze mnie książką jej autorstwa, kocham jej styl pisania jeszcze bardziej. Tym razem historia głównych bohaterów jest osadzona w rockowym świecie, który w pewnym stopniu mnie kręci, bo wiem, że w takich to książkach będzie działo się dużo niegrzecznych rzeczy, a to przecież tygryski lubią najbardziej. I muszę Wam powiedzieć, że pod tym względem się nie zawiodłam. Jak zwykle to bywa w książkach Vi nie mogło również zabraknąć ogromnej dawki poczucia humoru. Było kilka scen w tej historii, które spowodowały, że płakałam ze śmiechu. Zastanawiam się skąd ta kobieta bierze tak szalone pomysły.

    „Rytm” na pewno nie należy do cukierkowych historyjek, które niemiłosiernie Was zanudzą. Powiem Wam szczerze, że miałam pewne obawy zasiadając do lektury tej książki, ponieważ nie jestem fanką książek, gdzie pojawia się wątek trójkąta miłosnego. Zazwyczaj jest mi szkoda tej osoby, której uczucia nie zostają odwzajemnione. Obawiałam się przez to, że będzie to pierwsza książka Vi Keeland, która nie przypadnie mi do gustu. Aczkolwiek nie było tak źle, jak zakładałam na samym początku.

    Flynn to chłopak, który potrafi zawrócić w głowie nie jednej kobiecie. Jest ON piekielnie seksowny, ma mega talent, a na dodatek ma ogromne serce. Moim zdaniem jest to chodzący ideał i jestem nim oczarowana. Natomiast Lucky to młoda kobieta, która ma względnie poukładane życie. Ta dziewczyna ma wszystko, czego pragnie wiele kobiet, czyli karierę oraz mężczyznę swoich marzeń, ale to tylko namiastka prawdziwego życia. Nawet nie wiecie, jak się ucieszyłam ze spotkania tej dwójki. Od samego początku pomiędzy Flynnem a Lucky iskrzy. Spodobało mi się też to, jak ich przyjaźń ewoluowała w większe uczucie.

    „Rytm” to gorący romans, który bywa momentami słodki, ale bywa również bardzo niegrzeczny, w szczególności gdy pojawiają się tak świetnie opisane sceny erotyczne. Tę książkę mogę polecić Wam z czystym sumieniem, ponieważ możecie spędzić z nią miło czas.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2019-04-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Vi Keeland od zawsze była moją ulubienicą choć ostatnio straciła wiele na jakość. Od czasów serii o Cole'u wahałam się nad czytaniem kolejnych jej książek, ale jakoś nie umiałam sobie odmówić. Wyszedł cykl "Na scenie", który zaczęłam i mi się spodobał, więc kontynuuję. A pisanie z Penelope Ward na pewno nie jest złym pomysłem. "Rytm" to drugi tom ze wspomnianego wcześniej cyklu "Na scenie", który miałam na dzieję łączyć się jakoś z pierwszym tomem pt. "Show". Jednak jedyne co mają ze sobą wspólnego to sława i występy. Jedni bohaterowie w filmach, inni na koncertach.

    Lucky jest prawdziwą szczęściarą nie tylko z powodu imienia. Zakochana w prawdziwej gwieździe rocka chyba nie sądziła, że kiedykolwiek stanie u jego boku jako ukochana. Dylan Ryder to bożyszcze wielu nastolatek i młodych kobiet. To w co nie może uwierzyć Lucky to fakt, że z całych ich tłumów wybrał właśnie ją. To ona jest tą jedyną, najszczęśliwszą kobietą. I mimo iż przyjaciółka wręcz nienawidzi jej chłopaka to wszystko wydaje się być idealne. Ale jak to w życiu bywa, tylko do czasu.

    To tylko moment. Chwila, w której zauważa przystojnego blondyna jej świat odwraca się do góry nogami. Idealny związek przestaje takim być. Wszystko zaczyna wyglądać inaczej niż powinno. Nie wie, że zwracając w klubie uwagę Przystojnego, drinkiem za sponsorowanym przez trzy dziewczyny zrobi to na poważnie i nie na chwilę. Mało tego zainteresowanie staje się obustronne.

    Flynn Beckham to również muzyk choć nie tak znany, jak Dylan. Jednak ma cos jeszcze prócz urody. Potrafi się zachować i zdecydowanie nie myśli tylko o sobie. Mężczyzna lubi sprawiać radość innym i choć ma w sobie odrobinę drapieżnika to ja na rockmana jest stosunkowo łagodny i przyjemny w obyciu. Od tego jednego spotkania w klubie Lucky's chce uszczęśliwiać tylko jedną osobę. I choć wie, że jest ona zajęta nie potrafi sobie odmówić spędzania z nią choćby kilku minut w każdej wolnej chwili.

    Lucky niespecjalnie broni się przed spotkaniami z Flynnem, a im więcej spędza z nim czasu tym bardziej przekonana jest, że jej związek nie jest taki, za jaki miała go do niedawna. Mało tego wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, że Beckham jedzie z zespołem Dylana jako support.

    Myśli dziewczyny zaprząta przystojny muzyk i nie jest to jej chłopak. Czy wyjazd w trasę z dwójką przystojnych rockmanów, z których jeden jest jej partnerem, a drugi chciałby nim być jest dobrym pomysłem? Na jaki krok zdecyduje się Lucky? Czy Flynn odpuści dla kariery i dla samego siebie nie chcąc być tym drugim? A może to Dylan wcześniej zorientuje się, że związek mu się wymyka spod kontroli?

    Muszę przyznać, że to jest jedna z lepszych książek Vi. Lekka i przyjemna, idealna dla oderwania się od codzienności i na pewno raptem na kilka godzin czytania. Czasami jednak człowiek potrzebuje właśnie takiej lektury. Zastanawiam się, czy cykl wzbogaci się jeszcze o jakieś części, a jeśli tak to ile ich w ogólnym rozrachunku będzie. Na razie Keeland bazuje na jednej trylogii i kilku dylogiach, więc może poszerzy horyzonty na coś więcej. Czekam albo na dalszy ciąg "Na scenie", albo na coś nowego. Dla mnie ważne by nie było ani odrobinę podobne do "Cole'a".

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzentus NotPospolitus
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2019-04-12
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Rytm” to drugi tom serii „Na scenie”. Pierwsza część „Show” opowiadająca o perypetiach Coopera i Kate, dziewczyny biorącej udział w reality show była lekka i fajna. Ale druga część serii podbiła moje serce!

    Lucky jest prawdziwą szczęściarą. Ma bar karaoke, który odnosi sukcesy i jest na fali. Chodzi z jedną z największych gwiazd rocka. Jednak kobieta czuje, że stoi w miejscu. Chciałaby od życia zdecydowanie czegoś więcej. Jej świat zostaje przewrócony do góry nogami, kiedy podczas pracy w barze spotyka Flynna. Rockman zawrócił w głowie Lucky i sprawił, że kobieta inaczej spojrzała na związek z Dylanem. Czy na pewno kocha swojego faceta? A może to jedynie fascynacja i zauroczenie, które powoli mija? Uczucia kobiety wystawione są na próbę, kiedy okazuje się, że wyrusza z Flynnem i zespołem Dylana w trasę koncertową. Jako trenerka głosu będzie spędzała mnóstwo czasu z Flynnem. Zabawny, pewny siebie, słodki i nieziemsko seksowny mężczyzna będzie kusił, dotykał i dwuznacznie żartował… zrobi wszystko, aby Lucky była jego. Choć kobieta tkwi w związku pozwoli sobie nie tylko na niewinny flirt. Czy Lucky będzie miała szczęście i odnajdzie prawdziwą miłość? Co na to jej chłopak? Czy pogodzi się z utratą Lucky? A może będzie chciał zemsty?

    Książka napisana jest lekkim i zabawnym językiem. Tempo akcji jest stale szybkie i czytelnik nie nudzi się a wręcz pochłania kolejne rozdziały. Dawno tak dobrze nie bawiłam się podczas lektury. „Rytm” ma w sobie to COŚ. Odrobine szaleństwa, szczyptę pikanterii i kilka gram humoru. Vi Keeland jest zdecydowanie w bardzo dobrej formie. Gorąco polecam!

    Więcej recenzji na [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 1 recenzje

Szczegóły

Pokaż więcej

  • Tytuł: Rytm. Na scenie. Tom 2
  • Autor: Vi Keeland
  • Wydawnictwo Kobiece
  • Seria Na scenie
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2019
  • Ilość stron: 336
  • Format: 135 x 205
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788365601667
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Beat
  • Tłumacz: Wolin Julia
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788365601667
  • EAN: 9788365601667
  • Wymiary: 13.5x20.5cm
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula