Jeżeli uwielbiasz powieści grozy, to ta książka jest właśnie dla Ciebie. Wciągająca historia i wartka akcja sprawią, że nie będziesz w stanie odłożyć tej książki na półkę, dopóki nie poznasz zakończenia całej historii. A zakończenie wcale nie będzie takie oczywiste.
Książka "Ruiny" jest opowieścią o wyprawie sześciorga młodych ludzi w głąb meksykańskiej dżungli. Głównym powodem zorganizowania przez nich tej wyprawy jest chęć odnalezienia zaginionego brata jednego z nich, który zaginął podczas ekspedycji archeologicznej.
Grupa przyjaciół wyrusza na wyprawę, nie poświęcając zbyt dużo czasu na przygotowania i nie analizując ewentualnych zagrożeń. Już na samym początku wyprawy trafiają na wioskę, w której spotykają wrogo nastawionych do nich tubylców. Mimo ostrzeżeń młodzi ludzie decydują się kontynuować wyprawę i zapuszczają się w głąb puszczy, gdzie trafiają na tytułowe ruiny. Tajemnicze i pokryte dziką roślinnością wzgórze staje się dla nich miejscem, w którym będą musieli stoczyć walkę o własne życie. Sytuacji z pewnością nie polepsza fakt, że brakuje im wody i żywności. Czy uda im się powrócić z tej wyprawy cało? Czy dowiedzą się, co się stało z zaginionym bratem jednego z nich?
Opinie o książce
Wymarzone wakacje? Nie do końca! Ruiny to upalna, lepka, skwiercząca atmosfera Meksyku wypełniona po brzegi smrodem przetrawionego alkoholu, spoconych ciał, gnijącej dżungli w pełni kwitnienia. Opowieść o uroczej, kwiecistej winorośli, o tajemnicy ukrytej pośród jej pnączy i pułapce, z której nigdy nie było i nie będzie ucieczki. Tutaj to natura wydaje swój osąd, tutaj to przyroda okazuje się żarłoczna i okrutna, a Scott Smith serwuje prawdziwy horror, który długo zostanie w wyobraźni czytelnika.
Olga Kowalska z WielkiBuk.com
Tour de force terroru, powieść, która uwodzi, szokuje i zachęca do dalszego czytania - i nigdy nie zawodzi, nawet na ostatniej stronie.
The Washington Post Book World
Nie zdołasz odłożyć książki, dopóki nie dowiesz się, jak to się wszystko kończy. Przyjemność poznawania tej historii polega na tym, że absolutnie nie wiemy, co będzie dalej i dlaczego. Ta opowieść jest jak święto w piekle. Nie ma ucieczki.
"San Francisco Chronicle"
Klasyczna opowieść grozy opowiedziana z niezwykłą wręcz drobiazgowością. [...] To, co się dzieje na kartach powieści, jest czymś, co czytelnicy będą śledzić strona po stronie, od początku do końca, bez przerwy na głębszy oddech! Zarezerwuj sobie kilka godzin na porywającą, przerażającą lekturę, nie wyłączaj światła i... upewnij się, że rośliny są nadal w doniczkach.
"Daily News"
O autorze
Scott Smith jest amerykańskim autorem i scenarzystą, który w swoim dorobku ma dwie książki: "Prosty plan" oraz "Ruiny". Obie książki zostały dostosowane do filmów i zekranizowane. Oprócz tego jest autorem scenariuszy do innych filmów.
Jaki rodzaj grozy dominuje w powieści "Ruiny" autorstwa Scotta Smitha?
Powieść "Ruiny" to intensywny horror survivalowy oparty na motywie krwiożerczej natury i klaustrofobicznego osaczenia. Autor rezygnuje z klasycznych motywów paranormalnych na rzecz inteligentnej, morderczej winorośli, która staje się głównym antagonistą grupy podróżników. Czytelnik obcuje z duszną atmosferą meksykańskiej puszczy, gdzie upał i brak zapasów potęgują poczucie beznadziei. To pozycja obowiązkowa dla fanów grozy botanicznej oraz naturalistycznych opisów walki o życie w ekstremalnych warunkach. Precyzyjne budowanie napięcia sprawia, że lęk przed nieznanym towarzyszy odbiorcy aż do ostatniej strony.
Czy w książce dominuje motyw nadprzyrodzony czy raczej realistyczna walka o przetrwanie?
Historia koncentruje się na brutalnej walce o przetrwanie, łącząc elementy thrillera psychologicznego z horrorem biologicznym. Bohaterowie zostają uwięzieni na wzgórzu, mierząc się jednocześnie z agresywnymi tubylcami oraz morderczą, drapieżną florą. Scott Smith szczegółowo analizuje psychikę postaci postawionych w sytuacji bez wyjścia, co nadaje opowieści bardzo realistyczny i niepokojący wymiar. Brak możliwości kontaktu z cywilizacją sprawia, że każda decyzja bohaterów ma krytyczne znaczenie dla ich dalszych losów. Jest to studium ludzkich zachowań w obliczu nieuchronnego zagrożenia, gdzie natura występuje w roli bezlitosnego sędziego.
Jak autor buduje napięcie w tej konkretnej historii o meksykańskiej dżungli?
Scott Smith buduje napięcie poprzez drobiazgowe opisy narastającej izolacji oraz stopniowe odkrywanie makabrycznych właściwości otoczenia. Autor skupia się na fizjologicznych aspektach strachu, głodu i pragnienia, co wywołuje u odbiorcy silne poczucie dyskomfortu. Relacje między sześciorgiem podróżników ulegają gwałtownej degradacji pod wpływem ciągłego stresu, tworząc gęstą sieć konfliktów wewnętrznych. Precyzyjny styl narracji sprawia, że czytelnik niemal fizycznie odczuwa lepki, tropikalny klimat dżungli oraz wszechobecny zapach gnicia. Każdy rozdział potęguje wrażenie pułapki, z której nie ma ucieczki, co utrzymuje czytelnika w ciągłej gotowości.
Dla kogo powieść "Ruiny" może okazać się zbyt drastyczna lub nieodpowiednia?
Książka nie jest odpowiednia dla czytelników o wysokiej wrażliwości ze względu na bardzo drastyczne, wręcz kliniczne opisy obrażeń ciała. Scott Smith nie unika brutalności, obrazowo przedstawiając skutki kontaktu z drapieżną roślinnością oraz prymitywne metody radzenia sobie z ranami. Osoby poszukujące lekkiej, przygodowej lektury mogą poczuć się przytłoczone ciężkim, wybitnie pesymistycznym tonem i brakiem pozytywnych zwrotów akcji. Jest to lektura wymagająca dużej odporności na opisy cierpienia fizycznego oraz psychicznego rozpadu grupy w obliczu śmierci. Zdecydowanie odradza się ten tytuł osobom unikającym w literaturze motywów turpizmu i drastycznego naturalizmu.
Czy tempo akcji pozwala na szybką lekturę tej historii w jeden wieczór?
Struktura powieści sprzyja nieprzerwanej lekturze, ponieważ akcja nabiera ogromnego tempa od momentu dotarcia bohaterów na tajemnicze wzgórze. Autor stosuje technikę narastającego zagrożenia, która zmusza do szybkiego przewracania stron w celu poznania ostatecznych losów ekspedycji. Mimo sporej objętości, dynamiczne dialogi i ciągłe, niespodziewane zwroty akcji sprawiają, że książkę pochłania się błyskawicznie. Warto zarezerwować sobie kilka wolnych godzin, gdyż precyzyjnie skonstruowana intryga i duszny klimat nie pozwalają na odłożenie tekstu przed finałem. To jedna z tych pozycji, które trzymają w napięciu tak mocno, że trudno przerwać czytanie choćby na chwilę.