Lata 80. - posiłki na kartki i strzechy. Lata 90. - wszechobecne, pnące się ku niebu budowy, budki telefoniczne, karty na impulsy, wizja Chicago jako szczytu dobrobytu i nadzieja na lepsze czasy. Nowe tysiąclecie - telefon w kieszeni i Polska w Unii - to i wiele więcej zawarł Piotr Stankiewicz w swojej książce pod tytułem "Pamiętam". Pozycja ta zachwyci każdego, kto pamięta lata 80. i 90. bądź interesuje się tym okresem.
Sam autor - Piotr Stankiewicz - zaznacza, że treść należy do wszystkich, którzy urodzili się w Polsce w latach 80. Publikacja stanowi zbiór osobistych, składających się z kilku zdań wspomnień autora na temat jakiegoś zjawiska czy rzeczy. Zaczynają się zwykle od słowa "pamiętam". Tekst przesiąknięty jest kulturą i historią okresu minionych dekad. Narracja prowadzona jest z perspektywy dorastającego w tamtych czasach chłopca, którego dotyczą z pozoru błahe sprawy - edukacja, nawiązywanie relacji ze znajomymi, gryzące ubrania, dorastanie. Pozycja ta stanowi niezwykle oryginalną podróżą w czasie. Forma i sposób narracji sprawiają, że czytając "Pamiętam", mamy wrażenie, że przedstawiana historia dzieje się tuż obok.
Opinie o książce
Książka Piotra Stankiewicza jest jak pudełko czekoladek – niektóre okazują się proustowskimi magdalenkami, za pomocą kilku słów odsyłającymi do wspólnej przeszłości. Pamiętacie zapach nagrzanych torów kolejowych latem? Ja na szczęście pamiętam. A wygazowane piwo, pite rano po imprezie, kiedy już nie jest tak wesoło, ale jeszcze nie wypada iść do domu? Tak, i żołądek ściska mi się ze zgrozy i smutku. Bardzo oszczędna i niezwykle pojemna publikacja, otwierająca przepaść melancholii.
Olga Wróbel, Kurzojady
To książka o nas, rocznikach, którym przyszło żyć, bawić się i zamartwiać między ejtisami a Smoleńskiem, jak i o samym autorze – procesie jego wchodzenia w świat i porzucania dawnych światów, które istnieją dzisiaj już tylko dzięki magicznej formule „pamiętam, że”.
Łukasz Najder, autor książki „Moja osoba. Eseje i przygody”
„Pamiętam” to niby historia osobista, podana w skrawkach, strzępach, które układają się na barwny kalejdoskop ostatnich trzydziestu lat, w którym niejeden i niejedna odnajdzie też i fragment siebie.
Kacper Pobłocki, antropolog, autor książki „Chamstwo”
O autorze
Piotr Stankiewicz jest polskim pisarzem i filozofem. W swoim dorobku naukowym posiada pozycje dotyczące stoickiej sztuki życia, a także życia w Polsce. Dużą sławę przyniosła mu książka zatytułowana "21 polskich grzechów głównych" - esej satyryczny o III Rzeczpospolitej w trzeciej dekadzie jej istnienia.
W jakiej formie literackiej została napisana książka "Pamiętam" Piotra Stankiewicza?
Książka "Pamiętam" to zbiór krótkich, migawkowych wspomnień opartych na powtarzalnej formule frazowej inspirowanej stylem Joe Brainarda. Autor rezygnuje z tradycyjnej narracji na rzecz lakonicznych zapisów, które budują mozaikę polskiej codzienności minionych dekad. Tekst nie jest klasyczną powieścią, lecz literackim eksperymentem mającym na celu pobudzenie osobistej pamięci czytelnika. Taka forma sprawia, że lektura jest niezwykle dynamiczna i pozwala na swobodne powracanie do wybranych fragmentów w dowolnej kolejności. Jest to propozycja dla osób ceniących nowoczesne podejście do literatury pięknej.
Dla jakich grup wiekowych lektura tej publikacji będzie najbardziej angażująca?
Publikacja jest skierowana przede wszystkim do osób urodzonych w latach 80. XX wieku, które dorastały w dobie transformacji ustrojowej. Czytelnicy z tego pokolenia odnajdą w tekście znajome zapachy, przedmioty i sytuacje charakterystyczne dla ich dzieciństwa oraz wczesnej młodości. Jednocześnie książka stanowi cenny dokument społeczny dla młodszych odbiorców, chcących zrozumieć specyficzny klimat Polski przełomu wieków. Uniwersalny mechanizm przywoływania wspomnień sprawia, że każdy czytelnik znajdzie tu punkty styku z własnym życiorysem. To idealna pozycja dla osób szukających w literaturze autentyczności i pokoleniowej więzi.
Jakie konkretne okresy z historii Polski przywołuje autor w swoich wspomnieniach?
Autor koncentruje się na realiach życia w Polsce w latach osiemdziesiątych, dziewięćdziesiątych oraz na początku lat dwutysięcznych. W tekście pojawiają się precyzyjne odniesienia do codzienności schyłkowego PRL-u, dzikiego kapitalizmu oraz wydarzeń kształtujących współczesną tożsamość narodową. Stankiewicz z niezwykłą dokładnością odtwarza detale kulturowe, które dla wielu stały się już tylko rozmytym wspomnieniem z przeszłości. Jest to literacka podróż przez czasy od podwórkowych zabaw po dorosłość przypadającą na istotne przełomy społeczne. Dzięki temu książka pełni funkcję swoistego wehikułu czasu dla współczesnego czytelnika.
Czy ta książka posiada tradycyjną fabułę z wyraźnym wątkiem przewodnim?
W tej publikacji nie znajdziemy klasycznie prowadzonej akcji, ponieważ opiera się ona na nieliniowych, krótkich zapisach pamięci. Zamiast śledzić losy konkretnych bohaterów, czytelnik obcuje ze strumieniem świadomości i zestawieniem luźnych, choć bardzo celnych skojarzeń. Taka konstrukcja pozwala na intymne spotkanie z autorem i własną przeszłością bez konieczności zachowania chronologii zdarzeń. Jest to propozycja dla odbiorców ceniących klimat i emocjonalną głębię zamiast wartkiej intrygi czy zwrotów akcji. Każde zdanie stanowi tu osobną, zamkniętą całość, która rezonuje w wyobraźni odbiorcy.
Dla kogo eksperymentalna forma tej książki może okazać się nieodpowiednia?
Publikacja ta może być wyzwaniem dla osób poszukujących tradycyjnej beletrystyki z rozbudowaną fabułą, dialogami i opisami. Ze względu na swoją oszczędną, wręcz surową formę krótkich notatek, nie zadowoli ona czytelników oczekujących epickich historii lub zamkniętej struktury narracyjnej. Jeśli preferujesz literaturę o jasnej konstrukcji i unikasz eksperymentów formalnych, ten fragmentaryczny styl może wydać Ci się zbyt wymagający. Jest to dzieło skierowane do osób gotowych na współuczestnictwo w procesie odkrywania wspomnień i akceptujących melancholijny ton wypowiedzi. Książka wymaga od odbiorcy skupienia oraz chęci do własnej, głębokiej refleksji.