Na żywe kamienie debiut prozatorski, powieść oparta na mitologii słowiańskiej Ewy Buraczewskiej z Ciechanowa. Autorka wcześniej w KryWaj wydała pięć pozycji książkowych: "Nie znacz dni ciszą" (2019), "Gdzie wiatru melodia" (2020), "Chwile złączeniem bawione" (2020), "Świecie mój" (2021), "Czary mary babci Ewy" (2022). Obecna książka to świat baśni i legend, który towarzyszy ludziom od zawsze. W dzieciństwie babcie opowiadały swoim wnukom historie o stworkach, skrzatach i różnego rodzaju niewidzialnych mieszkańcach pól i lasów. Skąd o nich wiedziały? Najwidoczniej wcześniej praprababcie wskazywały swoim potomkom drogę do świata nadprzyrodzonego, który egzystuje w zgodzie z przyrodą i jest tuż, tuż... Dawniej ludzie częściej obcowali z siłami natury, poddawali się prawom pór roku, wierzyli w magiczne moce roślin i zwierząt, a nawet księżyca, słońca i gwiazd, uznając je za swoich bogów. Najbardziej gorliwymi wyznawcami kultu przyrody byli Słowianie. Ich wierzenia i tradycje nadal fascynują kolejne już pokolenia. Pierwsza część powieści przygodowej z elementami fantasy rozpoczyna się nocą w świątyni Swaroga na szczycie wzgórza otoczonego z trzech stron rzeką. Ten piękny teren porośnięty borami zamieszkuje słowiańskie plemię dzielnych i wojowniczych Mazowek. Główne bohaterki, cztery strażniczki magicznych wrót, w obronie swoich prawd bez uzgodnienia ze starszyzną podejmują nie do końca przemyślaną decyzję. To, co się stało, niesie za sobą konsekwencje, z którymi one także sobie nie radzą. Owładnięte bezsilnością udają się po pomoc do Swaroga. Czy bóg nocnego nieba znajdzie radę na problemy Mazowek? O tym na stronach pierwszej części prozatorskiej trylogii pt. "Na żywe kamienie".
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna polska
Czy ta książka to klasyczne fantasy z magią i walką?
Na żywe kamienie to powieść przygodowa z elementami fantasy, która mocno osadza akcję w realiach słowiańskiej mitologii i wierzeń. Fabuła koncentruje się na losach plemienia Mazowek oraz ich relacji z bóstwami takimi jak Swarog. Czytelnik znajdzie tu magię splecioną z siłami natury oraz konsekwencje pochopnych decyzji strażniczek magicznych wrót. Jest to pozycja idealna dla osób szukających baśniowego klimatu i legend przeniesionych na grunt prozy. Takie podejście do gatunku sprawia, że historia jest przystępna zarówno dla młodszego, jak i dorosłego odbiorcy.
Dla kogo ta książka może nie być odpowiednim wyborem?
Powieść ta nie przypadnie do gustu czytelnikom szukającym twardego science-fiction lub mrocznego, brutalnego gatunku dark fantasy. Autorka posługuje się stylem nawiązującym do baśni i ludowych podań, co nadaje historii lżejszy, bardziej oniryczny charakter. Osoby oczekujące szybkiej, czysto technicznej akcji bez rozbudowanej warstwy mitologicznej mogą czuć niedosyt podczas lektury. Książka skupia się na duchowości Słowian i harmonii z przyrodą, co wymaga od odbiorcy pewnej wrażliwości na folklor. Jest to wybór skierowany do osób ceniących klimat nad brutalność i szybkie tempo.
Czy "Na żywe kamienie" to zamknięta historia do czytania samodzielnie?
Książka stanowi pierwszą część planowanej trylogii prozatorskiej, co oznacza, że wątki w niej zawarte znajdą swoją kontynuację w kolejnych tomach. Choć prezentuje konkretny etap przygód bohaterek, otwiera drzwi do szerszego uniwersum wykreowanego przez Ewę Buraczewską. Decydując się na lekturę, warto przygotować się na dłuższą podróż w głąb słowiańskich borów i tajemnic Mazowek. Taka struktura pozwala na głębsze poznanie motywacji czterech strażniczek magicznych wrót. To doskonała wiadomość dla osób lubiących rozbudowane sagi literackie i wielowątkowe opowieści.
Jakie konkretne elementy mitologii słowiańskiej pojawiają się w fabule?
W powieści kluczową rolę odgrywa kult sił natury oraz bóstwa takie jak Swarog, bóg ognia i nocnego nieba. Autorka czerpie z tradycji przekazywanych przez pokolenia, wprowadzając postacie skrzatów i innych niewidzialnych mieszkańców pól oraz lasów. Czytelnik poznaje rytuały i wierzenia plemienia Mazowek, które żyje w ścisłej symbiozie z porami roku i fazami księżyca. To merytoryczne podejście do słowiańszczyzny sprawia, że świat przedstawiony jest spójny i autentyczny. Dzięki temu lektura ma również walor edukacyjny w zakresie dawnych wierzeń naszych przodków.
Jak styl autorki wpływa na odbiór tej debiutanckiej powieści?
Ewa Buraczewska przenosi do swojej prozy wrażliwość znaną z jej wcześniejszych publikacji, co skutkuje bardzo obrazowym i melodyjnym językiem. Tekst jest nasycony opisami przyrody, które budują gęsty, leśny klimat sprzyjający całkowitemu zanurzeniu się w opowieści. Narracja prowadzona jest w sposób przystępny, lecz bogaty w metafory nawiązujące do świata roślin i zwierząt. Dzięki temu lektura przypomina obcowanie z literacką baśnią, która angażuje wyobraźnię od pierwszych stron. Jest to stylistyka, która wyróżnia ten debiut na tle innych współczesnych powieści przygodowych.
