Dobry kryminał to taki, podczas czytania którego nie jesteśmy w stanie się oderwać, kiedy wszystkie puzzle pozornie nie pasują do jednej układanki.
Nie inaczej jest w przypadku odświeżonej publikacji od Terry'ego Hayesa "Pielgrzym", będącej jego debiutem literackim.
Możemy być pewni, że książka pisana przez scenarzystę filmowego, który niejednokrotnie wpuścił nas w maliny za pomocą sztuki wizualnej, jest w stanie omotać nas słowami i nie raz sprowadzić na mieliznę poszukiwań.
Podczas lektury będziemy starali się nadążyć za wątkami - nie będą się one tutaj wykluczać ani przyćmiewać, jednak do ich prawidłowego rozwiązania będzie trzeba naprawdę wprawnego detektywistycznego oka. Na dzień dobry dostajemy kilka wydarzeń, które pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego. Ba! Nawet po wstępnych oględzinach nie możemy dopatrzyć się punktów wspólnych.
Zaczynamy w górach Hindukusz, gdzie w okolicach granicy pakistańskiej znajdują się ludzkie szczątki. Jeszcze ciepłe, tlące się fragmenty parują na zboczu. W Arabii Saudyjskiej, za niewyjaśnioną do końca zbrodnię, ale wiadomo, że przeciwko krajowi, zostaje ścięty mężczyzna. Nikt nie może sobie przypomnieć jego personaliów. W tym samym czasie młoda i zgrabna kobieta, która stawia swoje pierwsze kroki w wymarzonym zawodzie, zostaje zamordowana. Pochodzi z dość majętnej rodziny, więc dziwi jej obecność w podrzędnym motelu na uboczu Manhattanu. Do tego należy dodać napaść na naukowca, któremu w syryjskiej pracowni wydłubuje się oczy. To wszystko łączy się ze sobą, a może to rozwikłać tylko jeden człowiek. Mówią na niego Pielgrzym.
Opinie o książce
Opowieść naprawdę wywołuje dreszcz: napięcie rośnie w miarę rozwoju akcji (…). Zabójcza tajemnica, szokujący rachunek współczesnej międzynarodowej polityki i niezwykły bohater - świetna, intrygująca lektura.
"Literary Review"
Inteligentna, frapująca powieść - najlepszy thriller ostatnich lat.
"Sunday Mirror"
O autorze
Terry Hayes to pisarz i obieżyświat, dziennikarz śledczy, scenarzysta filmowy (współtwórca "Mad Maxa" i "Z piekła rodem"). "Pielgrzym" jest jego debiutem literackim, który już uzyskał status bestsellera.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii thriller
Czy "Pielgrzym" to klasyczny kryminał, czy raczej wielowątkowy thriller szpiegowski?
"Pielgrzym" to epicki thriller szpiegowski, który łączy wątki terroryzmu międzynarodowego z drobiazgowym śledztwem kryminalnym. Autor, będący doświadczonym scenarzystą, prowadzi akcję na wielu kontynentach, od USA po Arabię Saudyjską. Czytelnik śledzi losy byłego agenta wywiadu, który musi powrócić z emerytury, aby zapobiec globalnej katastrofie. Książka charakteryzuje się filmowym tempem i niezwykłą dbałością o detale techniczne dotyczące pracy służb specjalnych.
Jakie wyzwanie stawia przed czytelnikiem ta powieść pod kątem objętości?
Książka Terry'ego Hayesa jest obszerną lekturą liczącą około 800 stron, co wymaga od odbiorcy większego zaangażowania czasowego. Mimo znacznej grubości, krótkie rozdziały i dynamiczne zwroty akcji sprawiają, że fabułę pochłania się bardzo szybko. Konstrukcja powieści opiera się na przeplataniu retrospekcji z wydarzeniami bieżącymi, co buduje napięcie aż do samego finału. Jest to idealna pozycja na długie wieczory dla osób lubiących całkowicie zanurzyć się w przedstawionym świecie.
Czy fabuła skupia się bardziej na akcji, czy na analizie psychologicznej postaci?
Powieść zachowuje balans między dynamicznymi scenami akcji a głębokim portretem psychologicznym głównego bohatera. Poznajemy nie tylko przebieg tajnych operacji, ale także dylematy moralne i samotność człowieka żyjącego pod wieloma tożsamościami. Autor kładzie duży nacisk na motywacje antagonisty, co nadaje starciu obu postaci wymiar osobisty i intelektualny. Dzięki temu historia zyskuje na autentyczności i nie jest jedynie prostym opisem pościgów.
Dla jakiej grupy odbiorców książka "Pielgrzym" może okazać się nieodpowiednia?
"Pielgrzym" nie jest polecana osobom szukającym lekkiej, krótkiej lektury oraz czytelnikom bardzo wrażliwym na drastyczne opisy medyczne. Powieść zawiera brutalne fragmenty dotyczące tortur oraz szczegółowe opisy procedur sądowych i patomorfologicznych, które mogą być odpychające. Ze względu na skomplikowaną, nieliniową strukturę i mnogość wątków pobocznych, książka wymaga pełnego skupienia, by nie zgubić kluczowych powiązań. Nie sprawdzi się ona jako szybki umilacz czasu w podróży dla kogoś, kto preferuje proste i liniowe historie.
Czy do zrozumienia tej historii potrzebna jest znajomość realiów pracy służb specjalnych?
Lektura nie wymaga specjalistycznej wiedzy o wywiadzie, ponieważ autor przystępnie wyjaśnia wszelkie procedury operacyjne i techniki śledcze. Wszystkie kluczowe dla fabuły pojęcia, od metod kamuflażu po działanie broni biologicznej, są wplecione w opowieść w sposób naturalny i zrozumiały. Czytelnik uczy się funkcjonowania świata cieni razem z bohaterami, co zwiększa poczucie realizmu bez przytłaczania żargonem. To sprawia, że książka jest przystępna dla każdego fana mocnych thrillerów, niezależnie od stopnia zainteresowania polityką globalną.
