Małe życie

Średnia: 4.3 Ilość ocen: 11
Wysyłka w
Produkt niedostępny
Wydawnictwo
Ilość stron
816
Rok wydania
2015
Inne wersje (3)
eBook, mobi, epub
za 43,19 zł
Audiobooki mp3
za 44,92 zł
Audiobook CD
za 46,67 zł
Nasza cena: 51,29 zł

Produkt niedostępny

Książka "Małe życie" autorstwa Yanagihary to najbardziej znany bestseller 2015 roku!

Treść książki stanowi opowieść o kilkudziesięciu latach z życia czterech przyjaciół. Kiedy każdy z nich kończy edukację, postanawiają przeprowadzić się do Nowego Jorku, gdzie zaczyna się historia właściwa. Tam zaczynają zupełnie nowe życie. JB jest artystą - malarzem, który z czasem zdobywa coraz większe uznanie w świecie sztuki, Malcolm zostaje poważnym, szanowanym architektem, natomiast Willem odnajduje swoje miejsce w aktorstwie i robi karierę. Ale co z Jude? To zdecydowanie najbardziej tajemniczy bohater tej książki. Co prawda przejawia pewien geniusz matematyczny, a nawet zostaje dobry prawnikiem, ale ewidentnie coś jest nie tak. Zupełnie jakby nie mógł pogodzić się z traumatyczną przeszłością i wymazać z pamięci pewnych wspomnień?

W tej trudnej chwili, kiedy okrutna prawda ogląda światło dzienne, przyjaźń czterech mężczyzn staje przed prawdziwą próbą. Willem, Malcolm i JB muszą wykazać się ogromną dojrzałością, empatią i zrozumieniem. Czy podołają temu zadaniu? Czy okażą się prawdziwymi przyjaciółmi na całe życie?

To historia o sukcesie, dojrzewaniu, przyjaźni i traumie. Jednakże opowiada jednocześnie o Nowym Jorku, życiu w ogromnej metropolii i relacjach międzyludzkich. Porusza do głębi, rozprawia się z demonami przeszłości i skłania do refleksji.

Publikacja była między innymi nominowana do Nagrody Bookera i National Book Award oraz jest laureatką prestiżowej Kirkus Prize. Odniosła ogromny sukces zarówno w Ameryce jak i w Wielkiej Brytanii. Została opublikowana w ponad 20 krajach.

Recenzje (11)
  1. Początkujący Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    16 z 18 osób uznało recenzję za przydatną

    Wchodzisz na imprezę i znasz jedną, może dwie osoby. Nawet gospodarza tylko z widzenia. Poznajesz dziesiątki obcych ludzi i próbujesz zapamiętać imiona, nie traktując powitań automatycznie. Ale mimo starań na początku trudno sobie ich wszystkich uporządkować. Tak samo jest z "Małym życiem" i czwórką głównych bohaterów, młodzieńców świeżo po studiach, przyjaciół właśnie wchodzących w dorosłość. Obce miejsce, obce obyczaje, obcy ludzie – współczesny Nowy Jork, który nijak nie przylega do twojej współczesności. Ale z imprezy możesz wyjść, możesz też zostać do końca i nigdy więcej nie utrzymywać z tymi rozmytymi osobowościami żadnych kontaktów. W "Małym życiu" jest inaczej: nie uwolnisz się, wejdziesz z buciorami w codzienność postaci i będziesz zmuszony tam zostać. Upatrzysz sobie jedną – wybraną przez autorkę – i przeżyjesz piekło. To będzie dramat, emocjonalny gwałt i pusty wzrok wbity w druk. I wszystko, co wokół: odłamki małych żyć.

    W opowieść Yanagihary niełatwo wrosnąć. Tak się dzieje, gdy przed czytelnikiem stawia się kilku równoważnych bohaterów i każe ich naprzemiennie obserwować w scenkach mniej lub bardziej rodzajowych. Opis przyjaciół na niewiele się tu zda – Willem jest aktorem, JB malarzem, Malcolm architektem, a Jude prawnikiem, tym czwartym, stojącym zarówno z boku, jak i w centrum – bo i tak przez pierwsze 150 stron z cudem graniczy swobodne poruszanie się między informacjami, który z nich czym się zajmuje, jaki ma kolor skóry, jaką orientację, czy jest bogaty czy biedny, czy ma rodziców, a jeśli tak, to jakich, a jeśli nie, to jacy byli. To skołowanie jest ceną za pełną, wreszcie-taką-jaka-miała-być-od-początku wizję autorki, która następuje po pierwszym rozdziale liczącym 100 stron, rozdziale pełnym rozmów, codziennych myśli, zdarzeń, planów; słowem: małych żyć całej czwórki. Gdy się przez to przebrnie, można wreszcie zrozumieć, o co tak naprawdę tutaj chodzi – o tego jednego, Jude’a, którego tajemnice są głęboko zakopane w przeszłości, a my chcemy je odkopać tylko na początku, do pierwszej prawdy. Potem już nie, ale potem kolejne prawdy odkopują się same. Choćbyśmy chcieli otworzyć oczy i wyjść z tego koszmaru – nie da się. A przy okazji inni bohaterowie gdzieś tam odchodzą w tło…

    Slogany reklamowe "Małego życia" korzystały z takich słów jak przyjaźń, dojrzewanie, trauma, pamięć czy sukces. Podczas lektury akcenty między nimi szybko się zmieniają, ale te najważniejsze to chyba przyjaźń i pamięć. I ból! Pamięć bólu, na który lekarstwem jest przyjaźń. Taka niewiele różniąca się od miłości… a może będąca miłością. Piszę zagadkami, bo o "Małym życiu" powiedziano już wszystko, co na wierzchu. Hanya Yanagihara stworzyła powolną opowieść – choć trafniej byłoby określić fabułę książki strumieniem losów – o przyjaźni, małych decyzjach i zachowaniach, które składają się na wysoką, skomplikowaną, poznaczoną niedoskonałościami wieżę relacji między ludźmi. Nieustannie przypomina swoją szczegółową narracją, że właśnie o ludzi tu chodzi, o mechanizmy rządzące ich postępowaniem i nadrealne prawidłowości, które tym przewidywalnym mechanizmom się przeciwstawiają, udowadniając, jak wiele jeden człowiek może znieść bólu, rozpaczy i traum. To, co Yanagiharze wyszło bezbłędnie, to kreacja bohaterów i mistrzowsko skrupulatna przestrzeń więzi między nimi. I studium wzajemnego zrozumienia, i psychologizm definiujący każdą z postaci. To, co wyszło mniej, też tkwi w tych więziach, a mówiąc ściślej – w ich nagięciu, literackiej szarży, która jednym stworzy z "Małego życia" arcydzieło, a innym pozostawi niesmak i niedowierzanie, podsycone, rzecz jasna, emocjonalnym szokiem.

    Mam na myśli epatowanie przemocą i dramatem, które dostrzegłem wcześniej choćby w Ciemno, prawie noc. Tam wyglądało to inaczej, podsycane naturalistycznymi opisami, tutaj też zarzut tkwi trochę w czym innym, ale konkluzja jest podobna – jeśli jednego bohatera (lub czas, miasto, środowisko – jak u Bator) obarcza się przesadnym złem skierowanym w jego stronę, kreuje sadystyczną postawę, ten przestaje być wiarygodny. I choć okropieństwa przeszłości Jude’a spełniają swoją rolę, uświadamiają, zatykają i dociskają do ziemi z zabójczą siłą, to gdzieś wewnątrz tego tragizmu przysiada fikcja i sztuczność, i pisarska nadaktywność, by dać zbyt wiele, aby mogło się to pomieścić w mimetycznej iluzji opowieści. Prościej i mniej poetycko? Gdy w połowie książki czytelnik uświadamia sobie, że już nic gorszego nie może bohatera spotkać, a to go spotyka, i tak kilkakrotnie, czytelnik nagle przestaje się o niego bać. To już nie jest osoba z krwi i kości, jaką miała być. Staje się bytem tylko na papierze, elementem literackiego eksperymentu, teatralną grą oderwaną od świata, a to bardzo niedobrze.

    I żebym tylko nie został źle zrozumiany – reszta, choć niepozbawiona wad, jest świetna. Miłość, przyjaźń i empatia żyją w powieści, bohaterów wyciąga się z książki i po prostu z nimi przebywa, historia jest monumentalna i przewrotna, a napisana tak, że mimo nierówności – wzruszeń lub napadów gniewu przeplatanych znużeniem – trudno ją porzucić. Jeszcze à propos tych nierówności: czasem mówi się o powieściach, że są jak pędzący rollercoaster, i bynajmniej nie chodzi o to, że posiadają wzloty i upadki. "Małe życie" to nie dynamiczna kolejka, ale powolna jazda dorożką po zróżnicowanym terenie: raz widzi się przecudną polanę usłaną wiosennym kwieciem, by zaraz przejeżdżać przez pustkowie i nie widzieć niczego interesującego, a za chwilę wjechać na spaloną, zniszczoną ziemię, która parzy. Są podobne i w moim mniemaniu równie dobre książki (choćby Serce to samotny myśliwy czy częściowo Świat według Garpa), które dziś już takiej jednogłośnej furory nie robią, ale robiły kiedyś – i coś jest w "Małym życiu", że dziś właśnie ono przeskoczyło wszystkie czytelnicze bariery i zaoferowało opowieściową nieuchwytność. Domyślam się, co to, ale nie wiem, czy się z tego cieszyć – niech jednak będzie; literatura ma nas doświadczać, choćby ta złośnica nie znała umiaru w dostarczaniu impulsów. I ta obietnica doświadczania stanowi w "Małym życiu" wabik na czytelników: egzystowanie w wielkim świecie z przyjaźnią istotniejszą niż związki, intrygujący model społeczeństwa, pogłębiona psychika ludzi sukcesu i czuła, intymna wiwisekcja miłości homoseksualnej.

    Jak to możliwe, że w małym życiu mogą się mieścić obok siebie wielka przyjaźń i wielki ból? Hanya Yanagihara zdaje się zadawać to samo pytanie i wizualizować je, nie odpowiadając. Odpowiedzią jest refleksja po lekturze, a ta nie pozwala na zapomnienie. Choćby dlatego warto "Małe życie" przeczytać – ale nie na fali popularności, tylko w swoim tempie. Bo że opowieść trafiła do mas, to niespodzianka. Że kumuluje w sobie miłość i zło w takich skrajnościach, lawiruje na krawędzi stanów katartycznych – to sztuka. Miłość i zło. Nierozerwalne w ciasnocie setek małych żyć.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    Książka chodź długa, bardzo łatwo się czyta. Opowiada o prawdziwym życiu, wzrusza, wręcz powiedziałabym ze doprowadza do szaleństwa, złość, smutek, radość, miłość. Wszystkie te emocje zapisane w 800 stronach. "Takie jest życie". Jest to jedna z tych książek, w których przywiązujesz się do bohaterów. Kiedy coś im się stanie, boli Ciebie to tak samo mocno. Zdecydowanie opowiada o tym życiu " niefilomwym ", dorosłym. Książka pokazuje że w życiu, jesteś zdany na siebie i czasem nawet przyjaciele ci najlepsi, bo prawdziwi nie dadzą rady ci pomóc.

    Osobiście jestem fanka kryminałów, a mimo tego lektura bardzo przypadła mi do gustu. 5/5

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    4 z 6 osób uznało recenzję za przydatną

    "Moje życie, pomyśli, moje życie. Więcej pomyśleć nie zdoła i będzie powtarzał te słowa w kółko – trochę kantyczkę, trochę przekleństwo, trochę krzepiący refren – osuwając się w ten inny świat, który odwiedza, gdy włada nim taki ból, świat, który nigdy nie jest daleko od jego własnego, ale którego potem nigdy nie pamięta: Moje życie."

    Lispenard Street jest krótką i wąską uliczką Nowego Jorku, przy której spotkamy czteropiętrowe, zaniedbane kamienice z ledwie trzymającymi się ściany schodami przeciwpożarowymi na froncie budynków, sąsiadujące z wyższymi o kilka pięter, wyremontowanymi apartamentowcami. Na małej przestrzeni mamy tu wiele sprzeczności, a sama ulica wydaje się nie pasować do krzyżujących się z nią Church Street i West Broadway. Właśnie na Lispenard Street rozpoczynamy i kończymy podróż z bohaterami powieści Hanyi Yanagihary Małe życie – powieści naprawdę wielkiej.

    Głównymi postaciami książki jest czwórka przyjaciół z college’u: Willem, JB, Malcolm i Jude. Malcolm, jako jedyny z czwórki nie ma problemów finansowych; nadal mieszka w jednym domu z rodzicami; pracuje jako architekt w firmie projektowej; jest ciemnoskóry, ale nie tak bardzo, jak JB. JB, czyli Jean Baptiste, jest czarnoskórym gejem; pochodzi z rodziny o haitańskich korzeniach; zajmuje się malarstwem i performansami; w domu traktują go jak króla; lubi błyszczeć i nie boi się wyrażać swojego zdania (czyt. lubi się kłócić o wszystko). Willem jest biały; pochodzi z biednej rodziny szwedzkich emigrantów; nie utrzymuje kontaktu z rodzicami, którym na tym nie zależy; ma prawie niewyczerpane pokłady empatii; jest aktorem, który powoli zdobywa renomę w branży; najbliżej przyjaźni się z Judem. Jude jest postacią najbardziej zagadkową; nie wiemy nic o jego rodzinie; jego korzenie etniczne są nieokreślone; nie znamy jego przeszłości. Jude jest tajemniczą układanką, której elementy powoli się odkrywają. Co wiemy o Judzie: dysponuje świetną pamięcią i potrafi logicznie myśleć; jest niezwykle inteligentny; umie rewelacyjnie gotować; nie ma człowieka, który nie polubiłby Jude’a. Jednakże mało kto wie o nim coś więcej.

    "Jude, pomimo obaw przyjaciół, wiedział, że z największą rozkoszą przekroczy trzydzieści lat, z tego samego powodu, z którego oni cierpieli: ponieważ był to próg niezaprzeczalnej dorosłości. (Nie mógł się doczekać trzydziestu pięciu, kiedy będzie mógł powiedzieć, że jest już dorosły dwa razy dłużej, niż był dzieckiem)."

    Jude jest bohaterem wyjątkowym, początkowo wydaje się, że to „postać widmo”, Nikt – człowiek bez przeszłości; ktoś, kogo nie da się określić ani przyporządkować. Im bardziej jednak zagłębiamy się w powieść, tym więcej o nim zaczynamy wiedzieć, a wiedza ta przynosi smutek i gniew. Jude troszczy się o swych przyjaciół, pomagając im, jak tylko może, czując, że zawsze robi za mało. Mężczyzna toczy jednak codzienną walkę z ogromnym bólem i własnymi demonami z przeszłości.

    Warto zauważyć, że Yanagihara, opowiadając historię kilku młodych ludzi, przedstawia sytuację panującą w społeczeństwie. Obok wydarzeń z życia bohaterów widoczny jest także obraz wielkiego miasta, wspaniałego Nowego Jorku, z całą jego etniczną, religijną i kulturową mozaiką. Autorka, zgłębiając psychikę swoich postaci, oddaje jednocześnie niepokoje i niepewności, które towarzyszą całemu pokoleniu. Nie można zapominać, że Yanagihara nie stworzyła typowej powieści realistycznej. Nie mamy tu do czynienia z obserwacją wszystkich warstw społecznych. Autorka skupia się na środowisku, w którym sama żyje i które mogła poznać – opisuje społeczność wykształconą, ceniącą sztukę i naukę, ludzi niekoniecznie bogatych, ale wykształconych oraz mających szerokie horyzonty.

    Jak przystało na wielką amerykańską powieść, Małe życie zachwyca swoją przystępnością. Zarówno styl, jak i język są proste i nie powinny stanowić problemu dla żadnego czytelnika. Jednocześnie poruszana tematyka jest niezwykle ważka. Yanagihara, oprócz wspomnianej wcześniej obserwacji społeczeństwa, dotyka tematu cierpienia i przyjaźni, które stanowią stałe motywy literackie. Należy jednak zwrócić uwagę, że książka nie zalicza się do grupy prostych ramotek z morałem. Małe życie udowadnia, że i dzisiaj powstają powieści wielkie i ważne.

    Bez wątpienia Nowy Jork stanowi ważnego bohatera Małego życia; w powieści jawi się jako miasto dające wiele możliwości, ale także schronienie przed własną przeszłością. Pamięć okazuje się istotą bezwzględną i przynoszącą ból, a empatia stale towarzyszy głównym postaciom. W powieści nie brakuje pytań o odpowiedzialność, jaka na nas spoczywa względem bliskich nam osób, a także o poświęcenia, które jesteśmy w stanie ponieść w imię przyjaźni.

    Jeśli przeraża was ponad 800 stron powieści, wierzcie mi, że to tylko strach ma wielkie oczy. Kiedy już zacznie się poznawać Małe życie, każdy moment, gdy trzeba odłożyć książkę i zająć się codziennymi sprawami zaczyna potwornie frustrować. Tej powieści nie chce się odkładać, dopóki się jej nie przeczyta. Jednocześnie po przeczytaniu chce się do niej wrócić. Małe życie stanowi pozycję, której nie przeczytać, to wstyd dla każdego bibliofila. Bierzcie książkę do ręki i czytajcie, poczujecie się z nią, jakbyście wrócili do domu.

    "Jeżeli kochasz dom – a nawet jeśli nie – to nic nie bywa tak przytulne, tak swojskie, tak rozkoszne jak ten pierwszy tydzień po powrocie. W tym tygodniu nawet rzeczy, które normalnie by cię zirytowały (…) stają się przypomnieniem twojej trwałości i tego, jak życie, twoje życie, zawsze łaskawie pozwoli ci wejść w siebie z powrotem, choćbyś wyjechał nie wiadomo jak daleko, nie wiadomo jak dawno."

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Czwórka wcześniej obcych dla siebie ludzi trafia do Nowego Jorku. Willem to początkujący aktor, JB jest obdarzonym talentem malarzem, Malcolm próbuje swoich sił w architekturze, a wycofany Jude chce zostać prawnikiem. Każdy z nich postanawia zacząć nowe życie z bagażem różnych doświadczeń.

    Brzmi niewinnie prawda? Jednak niewinnie nie jest. Na pierwszych stronach możemy dowiedzieć się dużo o poszczególnych bohaterach, przedstawiana jest wówczas ich historia – zanim się jeszcze spotkali. Każdy z nich dzieli się swoją przeszłością, opowiadając o dzieciństwie i rodzinie. No, prawie każdy. Jude zawsze słuchał, ale sam nigdy nic nie mówił. Przeżył koszmarne dzieciństwo, o którym nie chciał wspominać, nie wyjawił prawdy także o tajemniczym problemie z nogami.

    Co dalej?

    Mijają lata. Przyjaźń młodych mężczyzn nadal trwa, ale staje się coraz bardziej krucha ze względu na tajemnice Jude’a. W końcu prawnik fragmentami opowiada swoją historię Willemowi. Skąd wzięły się rany na rękach, dlaczego zawsze jest sam, mimo że przyjaciele mają już partnerów, dlaczego tak bardzo boi się przeszłości.

    Przez całą książkę stopniowo doznajemy wstrząsających opowieści o: życiu, bólu, ranach które zadaje nam codzienność.

    Na pierwszy rzut oka widzimy idealną rodzinę, cudownych przyjaciół, spokojne życie. To wszystko jednak jest przykryte płaszczem cierpień. Przeszłość nie daje prawnikowi spokoju, z każdą sytuacją upomina się o to, aby Jude o niej nie zapomniał.

    Małe życie sprawia, że zaczynamy inaczej myśleć o cierpiących, o bólu, który jest niezastąpionym elementem istnienia.

    Ból domaga się, aby go czuć (Gwiazd naszych wina John Green)

    To są chyba najtrafniejsze słowa, które opisują całą przygodę z ową powieścią. Przez 816 stron czujemy ból, który zostaje nam zadany przez nóż słów Yanagihary.

    Moje wrażenia

    Książka nie jest łatwa i zdecydowanie nie każdy ją polubi. Przez pierwsze dwieście stron strasznie się męczyłam. Długi czas nie rozumiałam takiego zachwycania się opisywaną powieścią. Miałam nawet chwile zwątpienia, odkładałam “cegiełkę” na półkę. Teraz wiem, że po prostu czekałam na tę książkę. Gdy zabrałam się za nią po raz trzeci, nie mogłam się oderwać, porwała mnie całą i bez reszty, czytałam przez większość mojego wolnego czasu, a gdy dotarłam już do końca, nie mogłam zapomnieć o zapisanych w niej wstrząsających słowach.

    Wylałam morze łez, historia chwyciła mnie za serce i wyrwała je z piersi. Amerykańska autorka poprzez Małe życie pokazuje nam nieidealny żywot, o którym każdy z nas boi się pomyśleć. Tej książki nie da się usunąć z pamięci. Już w połowie powieści uświadomiłam sobie, że owa lektura będzie mi towarzyszyć już do końca. Takich słów się nie zapomina i wiem, że wrócę do niej nie raz i nie dwa. Do tej “cegły” trzeba dojrzeć – to fakt. Żałuję, że nie przeczytałam jej później, być może wiele zdań nabrałoby innego, jeszcze większego sensu.

    Małe życie jest dla…

    Polecam książkę dla tych, co lubią wcielać się w życie bohaterów. Zalecam lekturę dla osób ze skłonnościami do masochizmu, jak i dla wszystkich zmęczonych życiem. Ta książka jest zbyt trudna i zbyt okrutna dla młodych ludzi, którzy nie rozumieją jeszcze wartości istnienia.

    Jest to piękna powieść o sensie życia, o poczuciu własnej wartości, radzeniu sobie w smutku, bólu, chorobie i szczęściu. Tu nic nie jest proste – tak samo niedola, jak i szczęśliwy los. – Jedna z czytelniczek

    Na koniec chciałabym jeszcze dodać, że jeżeli ktoś strasznie się męczy niech odłoży pozycję na półkę i odczeka kilka dni, miesięcy, nawet lat. Nie ma co się forsować, jeśli nie rozumiemy treści przekazanych przez autorkę – to nie wstyd.

    Podsumowanie

    Małe życie stanowi trudną historię o istnieniu, pełnym bólu, smutku, jak i radości.

    Są tu prawdy trudne do zniesienia – że nie każdy potrafi żywić nadzieję i że nawet miłość, czysta i bez granic, nie zawsze wystarcza […] – Los Angeles Times

    Cytat

    Zapewne tego, co chcę teraz powiedzieć nie zrozumiesz, jednak pewnego dnia zdasz sobie z tego sprawę, że sposobem na przyjaźń, jak uważam, jest znalezienie ludzi, którzy są lepsi niż ty sam. Nie mądrzejszych, nie fajniejszych, lecz bardziej szczodrych, hojniejszych oraz takich, którzy potrafią wybaczać. Gdy już ich znajdziesz, doceniaj ich za to czego mogą cię nauczyć i staraj się ich słuchać, kiedy będą mówić coś o tobie, nie ważne jak złe lub dobre by to było. Przede wszystkim jednak ufaj im, co okaże się być najtrudniejszą rzeczą, jednak najlepszą z możliwych.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    Jest to książka, która opowiada historię czworga przyjaciół, którzy ukończyli studia i zaczynają nowe, dorosłe życie. Wszyscy mieszkają w Nowym Jorku i mimo skończenia szkoły w dalszym ciągu utrzymują kontakt. Lecz niestety coraz więcej zaczyna ich różnić. Książka opowiada nie tylko o przyjaźni lecz również o miłości, rodzinie, uzależnieniach, chorobach a także o byciu samotnym w gronie ludzi. Na początku bałam się sięgnąć po tą pozycję. Uważałam, że jest taka gruba i napewno będę czytała ją ROK! Gdy w końcu się za nią zabrałam, początek nie wróżył nic dobrego. Jednak jak to dobrze, że się myliłam. Powaliła mnie na łopatki. Ukazuje, iż w przyjaźni nie zawsze są tylko dobre chwile oraz, że czasami ludzie nie potrafią w pełni zaufać drugiej osobie. Jeden z przyjaciół jest chory nie tylko fizycznie, a mimo to nie zawsze pozwala sobie pomóc. Stara się udowodnić wszystkim ale również sobie, że nic mu nie jest. Poruszany jest też temat jaki wpływ na obecne życie ma dzieciństwo. To jak różnice potrafią być priorytety i cele w życiu. Książka zahacza o trudne tematy a mimo to warto po nią sięgnąć. Jest bardzo emocjonująca i czyta się szybciutko.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 6 recenzji

Warto zwrócić uwagę na...
Teatr magnetyczne Trzy małe świnki 0/5 Nasza cena:
18,77 zł 22,50 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Teatr magnetyczne Trzy małe świnki

Postawić prawdziwy spektakl w domu jest łatwo! Teatr magnetyczny "Trzy Małe Świnki" nie potrzebuje dużej sceny i ogromnych dekoracji – można się bawić na każdej powierzchni. W takiej grze treściowo-fabularnej przejawia się charakter i twórcza ekspresja dziecka. Gra zawiera postaci z bajki i...
Jakie to życie jest krępujące 0/5 Nasza cena:
13,20 zł 20,00 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Jakie to życie jest krępujące

Niezależna mentalnie, silna i wyrazista intelektualnie postać wszystkich wierszy z tomu jakie to życie jest krępujące potrzebuje oparcia. Boi się samotnych nocy, ma za złe każdą nie-przespaną w pustym łóżku. Paradoks, jaki poetka buduje w całym zbiorze, odczytuje się między wersami każdego tekstu,...
Życie a orientacja w rzeczywistości przyrodniczej 0/5 Nasza cena:
31,20 zł 39,00 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Życie a orientacja w rzeczywistości przyrodniczej

Książka została napisana dla słuchaczy Studium Doktoranckiego przy Instytucie Oceanologii PAN, Morskim Instytucie Rybackim, oraz dla słuchaczy Wydz. Filozoficznego WSF-P Ignatianum. Zawiera omówienie elementów warsztatu naukowego, ilustrowane przykładami historii badań nad konkretnymi zjawiskami...
Chemia 7. Podręcznik dla szkoły podstawowej 0/5 Nasza cena:
39,33 zł 40,55 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Chemia 7. Podręcznik dla szkoły podstawowej

Autorki duży nacisk kładą na kształcenie u ucznia umiejętności obserwacji, wyciągania logicznych wniosków, wyrabiania nawyków pracy laboratoryjnej. Zagadnienia poruszane w podręczniku obejmują między innymi bezpieczeństwo w pracowni chemicznej, tematykę substancji chemicznych znajdujących się w...
Przewodnik dla dryfujących 0/5 Nasza cena:
36,01 zł 40,00 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Przewodnik dla dryfujących

„Fizycy, o ile wiemy, nie pokusili się jeszcze o zbadanie mocy wybuchu, do którego dochodzi, kiedy niewłaściwa książka trafia w ręce właściwego czytelnika” – czytamy we wstępie do Przewodnika dla dryfujących. Zbioru sytuacjonistycznych tekstów o mieście pod redakcją Mateusza Kwaterko i Pawła...
Jezus i ty. Modlitwa w życiu codziennym 0/5 Nasza cena:
19,92 zł 24,90 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Jezus i ty. Modlitwa w życiu codziennym

Spotkaj Jezusa w modlitwieWielu z nas tęskni za prawdziwą relacją z Bogiem, za głęboką modlitwą, za ciszą. Wydaje nam się, że w natłoku codziennych obowiązków, nieustannej gonitwie i braku czasu są one dla nas niedostępne. James Martin SJ, autor bestsellerowego „Jezusa” oraz „Jezuickiego...
Od solidarycy do TypoPolo 0/5 Nasza cena:
24,42 zł 37,00 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Od solidarycy do TypoPolo

Za pomocą przykładów z typografii można by opowiedzieć historię europejskich nacjonalizmów, historię nowoczesności, aspiracji modernizacyjnych, dzieje walk o dominację jednych grup nad drugimi oraz utopijnych projektów modernistycznych, po których nastała era globalizacji i hegemonii...
Hitchcock przedstawia 14 0/5 Nasza cena:
8,70 zł 15,00 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Hitchcock przedstawia 14

Seria Alfred Hitchcock Przedstawia - jest zbiorem ekscytujących nowel kryminalnych prezentowanych osobiście przez autora najlepszych dreszczowców w historii kina. Na serię składają się 64 tomy tworzące jedyną w swoim rodzaju kolekcję - nigdy wcześniej w Polsce nie wydaną. TOM 14 : |-Kret (reż....
Poradnik "Przygotowanie do odchudzania" 0/5 Nasza cena:
34,00 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Poradnik "Przygotowanie do odchudzania"

Poradnik „Przygotowanie do odchudzania. Pierwszy krok – Przygotowanie do programu Przemiany wg Moniki Honory” opisuje jak zacząć przemianę. To materiał przedstawiający:Jak przygotować się do procesu przemiany w sposób fizyczny i psychicznyJak wygląda świat osoby otyłejDlaczego wiele diet nie...
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula