Niesamowita powieść, którą trudno opisać słowami. Przekonaj się, czy i Ty odnajdziesz ukryte w niej piękno, śledząc wyjątkową historię, gdy ta urzekła tak wielu.
"Była sobie rzeka" to wyjątkowa historia, która rozpoczyna się w pewnej gospodzie nad Tamizą. Jej bywalcy uwielbiają opowieści. Część z nich ma niesamowity dar opowiadania, a pozostali chętnie słuchają kolejnych historii. Pewnej nocy, w samym środku zimy, do środka wchodzi nieznajomy, który odniósł bardzo poważne rany. Co więcej, niesie ze sobą martwą dziewczynkę. Co zaskakujące, po jakimś czasie dziecku wraca oddech, a cud zdaje się oszałamiać wszystkich wokół. Nikt nie potrafi sobie odpowiedzieć na pytanie, co tu właściwie zaszło.
Zagadka fascynuje wszystkich i nie ma osoby, która nie pragnęłaby jej rozwiązać. Tymczasem dziewczynka nie mówi, dlatego też nie może nikomu zdradzić, kim tak naprawdę jest, skąd się wzięła i gdzie są wszyscy jej bliscy. W końcu trzy spośród miejscowych rodzin zapowiadają, że chętnie wezmą ją do siebie. Każda z nich jest powiązana z pewną historią, a pośród poszczególnych opowieści łatwo zatracić granicę między rzeczywistością a fikcją.
O autorce
Diane Setterfield jest brytyjską pisarką, która urodziła się dwudziestego drugiego sierpnia 1964 roku w Englefield. Debiutowała powieścią "Trzynasta opowieść", a ta zgarnęła nominacje do takich nagród, jak "Waterstone’s Newcomer of the Year" oraz "Dilys Award". Historię tę również przeniesiono na srebrny ekran.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna obca lub z serii Seria butikowa
Czy ta historia to bardziej kryminał czy literatura piękna?
"Była sobie rzeka" to przede wszystkim literatura piękna z wyraźnymi elementami realizmu magicznego i sagi rodzinnej. Choć punktem wyjścia jest tajemnicze zaginięcie i powrót dziecka, autorka koncentruje się bardziej na nastroju i folklorze niż na typowym śledztwie. Czytelnik odnajdzie tu kunsztowny język oraz wielowarstwową opowieść o naturze prawdy i legend. To pozycja idealna dla osób szukających głębi literackiej, a nie tylko szybkiego rozwiązania zagadki.
Czego można się spodziewać po klimacie powieści "Była sobie rzeka"?
Książka oferuje gęstą, niemal gotycką atmosferę wiktoriańskiej Anglii, przesiąkniętą mgłą i tajemnicami Tamizy. Świat przedstawiony jest pełen mroku, lokalnych wierzeń oraz melancholii, co buduje unikalny nastrój starej opowieści snutej przy kominku. Autorka z dużą dbałością o detale oddaje realia XIX-wiecznego życia w nadrzecznych osadach i gospodach. Całość wywołuje u czytelnika poczucie obcowania z czymś nadprzyrodzonym i nieuchwytnym.
Czy fabuła w tej książce rozwija się w sposób dynamiczny?
Akcja powieści toczy się niespiesznym rytmem, pozwalając na pełne wybrzmienie emocji i detali historycznych. Zamiast gwałtownych pościgów czy nagłych zwrotów, czytelnik otrzymuje starannie skonstruowaną narrację, która powoli odkrywa powiązania między bohaterami. Taki bieg wydarzeń sprzyja budowaniu więzi z postaciami oraz lepszemu zrozumieniu ich skomplikowanych motywacji. Jest to lektura przeznaczona do powolnego dawkowania, a nie do szybkiego przeczytania w jeden wieczór.
Czy język, którym posługuje się Diane Setterfield, jest trudny w odbiorze?
Styl autorki jest wysublimowany i literacki, co wymaga od odbiorcy pewnego skupienia podczas lektury. Bogate słownictwo i malownicze opisy sprawiają, że tekst jest niezwykle plastyczny, ale jednocześnie gęstszy niż w typowej literaturze popularnej. Konstrukcja zdań nawiązuje do klasyki literatury angielskiej, co nadaje całości szlachetnego i eleganckiego charakteru. Dla wielbicieli pięknej polszczyzny i starannego przekładu będzie to ogromny atut tej pozycji.
Komu ta książka może się nie spodobać ze względu na swoją specyfikę?
Pozycja ta nie jest odpowiednia dla osób oczekujących czysto racjonalnych wyjaśnień lub twardego realizmu bez elementów baśniowych. Czytelnicy preferujący krótkie, proste zdania i szybkie tempo akcji mogą poczuć się znużeni rozbudowanymi opisami przyrody oraz tła społecznego. Ze względu na wielowątkowość i dużą liczbę postaci, lektura wymaga cierpliwości w łączeniu poszczególnych fragmentów historii. Nie jest to również wybór dla fanów krwawych thrillerów, gdyż groza ma tu charakter psychologiczny i nastrojowy.
