Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa
Jeśli tylko ...
Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie
| Wydawnictwo: | Novae Res |
| Oprawa: | Miękka |
| Rok wydania: | 2017 |
| Ilość stron: | 274 |
- Autor: Karolina Klimkiewicz
- Wydawnictwo Novae Res
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2017
- Ilość stron: 274
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788380836730
- Język: polski
- ISBN: 9788380836730
- EAN: 9788380836730
- Wymiary: 12.5x19.5x2.3 cm
- Dane producenta: Grupa Zaczytani Sp. z o. o., ul. Świętojańska 9 / 4, 81-368 Gdynia, Polska, sekretariat@novaeres.pl
-
Początkujący RecenzentOcena: 5/5Dodana przez Renata W. w dniu 2017-08-25Opinia potwierdzona zakupemAutor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąGorąco polecam tą książkę, nie spodziewasz się co w niej zastaniesz. To książka ma drugie dno, bardzo emocjonująca, choć czyta się lekko. Książka z przesłaniem. Plusem jest to, że pisana jest z męskiego punktu widzenia, dzięki temu zaglądamy w dusze i myśli mężczyzny, chłopca, młodzieńca gdyż główny bohater ukazany jest w różnych okresach swojego życia. Polecam. Ja czytając ją śmiałam się, wzruszałam, uczyłam i płakałam, gdyż książka zapewnia paletę doznań.
-
Recenzenckie Mistrzostwo ŚwiataOcena: 5/5Dodana przez Kobiece R. w dniu 2018-01-31Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąJeśli tylko...” to debiut Karoliny Klimkiewicz i choć uwielbiam debiuty, to długi czas zastanawiałam się, czy wziąć tą powieść do recenzji. Jednak zachęciły mnie pochlebne recenzje, więc postanowiłam dać autorce szanse i na własnej skórze przekonać się, czy to rzeczywiście tak dobra książka. Zapraszam.
„Leo jest normalnym facetem – ma dobre stanowisko i perspektywy zawodowe, zewsząd otaczają go przyjaciele, a piękne kobiety ustawiają się do niego w kolejkach. Mimo wszystko Leo najlepiej czuje się w towarzystwie tajemniczej dziewczyny z plaży, która wydaje się go kochać. Nie wiedzieć jednak czemu, odrzuca kolejne zaproszenia na randki i imprezy, spotykając się z chłopakiem tylko nad brzegiem morza.
Z biegiem lat Leo odkrywa, że z dziewczyną z plaży łączy go więź silniejsza niż z kimkolwiek innym i kiedy czarnowłosa piękność na jakiś czas znika z jego życia, ono przestaje mieć jakikolwiek sens. Leo czuje, że dziewczyna skrywa wielki sekret, który w jakiś sposób dotyczy także i jego…”
Jeżeli maiłabym określić tą powieść kilkoma słowami, to na pewno byłoby to „dziwna”, „przejmująca” i „tajemnicza”. Na samym początku wydała się mi trochę mało rzeczywista, jednak to było tylko złudzenie, gdyż to powieść niezwykle prawdziwa ukazująca ludzkie słabości, problemy życia codziennego, czy niepewną przyszłość. Czyli to wszystko co nie jest nam obce. Autorka zawarła w książce pewną tajemnicę, mianowicie przez długi czas nie wiadomo było, kim jest tajemnicza dziewczyna z plaży. Podczas czytania wpada się na pewne tropy, ale myślę, że zakończenie i tak zdziwi niejednego z Was.
„Jeśli tylko...” to powieść pełna uczuć i emocji, autorka naprawdę skupiła się na prawdziwym życiu, nie koloryzując go ani nie idealizując. Przedstawiła je takie, jakie jest naprawdę z kolorami i szarościami, ze wzlotami i upadkami, czy z tragediami i nadziejami.
"Jeśli cuda zdarzają się tuż obok cierpienia, są jeszcze bardziej widoczne, jeszcze bardziej chcemy w nie wierzyć i nawet nie staramy się im zaprzeczyć. Mimo że zmienia się wszystko, każdy ma nadzieję, że w tym szaleństwie jest chociaż odrobina dobra."
Dużym atutem jest język, jakim została napisana. Jest ON niezwykle piękny, wręcz poetyki, dzięki temu przez książkę po prostu się płynie nie odczuwając ubywających stron. Rozdziały krótkie, treściwe i na temat, czyli takie jak lubię najbardziej, a niestety rzadko się takie książki zdarzają. Tutaj autorka zastosowała duży minimalizm i wyszło to książce tylko i wyłącznie na plus.
To taka powieść, o której szybko się nie zapomina, sama skończyłam ją wczoraj i cały czas siedzi mi w głowie. To powieść, która momentalnie wciąga w głąb fabuły, czyta się ją niesamowicie szybko, ale jednocześnie nie należy do najłatwiejszych. Trzeba ją czytać w dużym skupieniu, by nic nie umknęło i nie zostało pominięte. Zdecydowanie to powieść, która skłania do refleksji i zmusza, by spojrzeć zupełnie inaczej na otaczający nas świat. Ja ją Wam gorąco polecam. Uwielbiam takie debiuty i na pewno przeczytam wszystko, co wyjdzie spod pióra Karoliny Klimkiewicz.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res. -
Super RecenzentOcena: 3/5Dodana przez Patrycja Ł. w dniu 2017-12-03Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
2 z 2 osób uznało recenzję za przydatnąCzasami w moje ręce "wpadają" książki, o których ciężko mi napisać. Zazwyczaj wtedy tworzę listę jej wad i zalet, plusów i minusów, bo trudno jednoznacznie stwierdzić, jakie wywarła na mnie wrażenie. Niecodzienny pomysł na fabułę, sympatyczni bohaterowie i dobre wykonanie, a mimo to wciąż towarzyszące uczucie braku perełki, tego elementu, który doskonale dopełni całość. Tak było i tym razem. "Jeśli tylko..." to debiut nowej autorki na rynku wydawniczym Karoliny Klimkiewicz. Jak ostatecznie wypadła w mojej ocenie? Zapraszam do zapoznania się z całością recenzji.
"Jeśli cuda zdarzają się tuż obok cierpienia, są jeszcze bardziej widoczne, jeszcze bardziej chcemy w nie wierzyć i nawet nie staramy się im zaprzeczyć. Mimo że zmienia się wszystko, każdy ma nadzieję, że w tym szaleństwie jest chociaż odrobina dobra."
Główny bohater ma na imię Leo, co skojarzyło mi się od razu z naszym Leonem. Piękne, szlachetne i dość stare imię, które coraz rzadziej spotykamy u dzieci czy też dorosłych. Razem z Leo śledzimy jego losy od małego chłopca po mężczyznę, bo to właśnie ON jest narratorem. Wiemy również o tym, że cieszy się w życiu ogromnym powodzeniem zarówno u kobiet, jak i w sprawach biznesowych. Stara się niczym nie wyróżniać, prowadzić normalne oraz spokojne i ustatkowane życie. Pokuszę się o stwierdzenie, że jako główny bohater jest mało wyrazisty i konkretny, by zapaść w pamięć na dłużej. Brakuje mi w nim iskierki silnej osobowości. Przyćmiła jego osobowość bezapelacyjne Leila kolejna bohaterka, która postawiła Leo w swoim cieniu. Poznali się jeszcze jako dzieci na plaży i od tej pory stoją za sobą niczym mur, mimo że to jedyne miejsce ich spotkań. Leila staje się powierniczką i najlepszą przyjaciółką mężczyzny, z czego ON zdaje sobie doskonale sprawę.
"Jako małe dzieci jesteśmy po protu sobą. Mimo że bywamy wtedy okrutni, wynika to z dziecięcej szczerości. Nie udajemy nikogo, kim nie jesteśmy. Im stajemy się starsi, tym bardziej próbujemy być każdym, tylko nie sobą."
Każdy z nas, kto poznaje inną osobę, zaczyna do niej czuć coś więcej niż tylko sympatię, pragnie spędzać z tą osobą, jak najwięcej czasu. Zazwyczaj wspólnie wychodzi się na randki, poznaje wzajemnie znajomych oraz rodzinę. W książce natomiast nasza para się izoluje. Oprócz Leo nikt inny z jego otoczenia nie miał przyjemności poznać Leile. Nasuwa się pytanie, czy to miłość, a może przyjaźń? Osobiście mam wrażenie, że to miłość, ale także rodzaj uzależnienia od drugiego człowieka. Wiedzą o sobie wiele, potrzebuję i pragną wzajemnie, a jednak nie mogą być razem coś niewidocznego stoi między nimi. Leo pragnie zrozumieć, dlaczego nie może być blisko niej. Mija wiele lat, poznaje Ninę, z która wiąże się w małżeństwie, doczekują się potomka. Miałam wrażenie, że Leo pragnie zagłuszyć myśli po ukochanej inną kobietą, czego absolutnie nie popieram. Uważam, że za wszelką cenę od razu powinien wyjaśnić wszelkie tajemnice.
"Jeśli tylko..." to fascynujący i ciepły debiut, który czyta się szybko i bardzo miło. Dodatkowo książka ma małe gabaryty, co pozwala nam sprawnie przejść przez kolejne etapy. Bardzo urzekła mnie sprawność autorki we wplataniu wątków tak, że żaden z nich ze sobą nie kolidował. Widać, że Karolina Klimkiewicz posiadała pomysł na tę powieść, nic tu nie jest tu udawane, upychane na siłę czy opisywane z przymusu. Tak naprawdę mankamenty, które wyłapałam z czystym sercem, mogę jej wybaczyć, ponieważ jako debiutantka napisała książkę bardzo dobrze. Podczas czytania towarzyszy nam wielka niepewność, ciepło bijące od bohaterów, chęć popchnięcia ich ku sobie i ciekawość, która pragnie zostać zaspokojona. Muszę powiedzieć też, że był moment, gdzie byłam mocno zaskoczona rozwiązaniem, jakie wprowadziła autorka, bo zupełnie się go nie spodziewałam. Nie chce jednak go ujawniać, ponieważ to zabrałoby wam radość z odczytu.
"-Teraz twoje wschody i zachody słońca, twój księżyc, twój wiatr, zieleń, szum morza i śpiew ptaków, teraz cały wszechświat to będą te dwie istoty i dla nich musisz o siebie dbać(..), dla nich musisz żyć."
Kiedy książkę przeczytała moja znajoma, powiedziała mi, że na trzeźwo nie da się jej przejść. Potrzebowała duży kieliszek dobrego wina, bo nie rozumiała braku zdecydowania u Leo. Ja natomiast uważam, że to nie jest książka dla każdego, ją trzeba poczuć sobą, wczuć się w bohaterów. "Jeśli tylko..." należy do książek, z których nie można się wyrwać, stracić rytmu, bo potem trudno na nowo poczuć te emocje. Polecam i polecać będę, bo to kolejna autorka, debiutująca, co warto zaznaczać, która wprowadza w książkowy świat coś nowego, ma potencjał.
Patrycja Łazowska -
Recenzent WybitnyOcena: 5/5Dodana przez Pyśka X. w dniu 2017-10-21Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
1 z 1 osób uznało recenzję za przydatnąZnacie to uczucie, kiedy siedzicie z nosem w książce i opakowaniem chusteczek? Po książkę "Jeśli tylko..." sięgnęłam z ogromną chęcią. Kiedy o niej usłyszałam i przeczytałam pierwszą recenzję, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Lektura przerosła moje oczekiwania, nie spodziewałam się takiego wybuchu emocji.
Książka doprowadziła mnie do skrajnych emocji. Chwilami cieszyłam się razem z bohaterami, chwilami łzy same mi ciekły. Książka była dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Nie spodziewałam się, że będę taka wzruszona. Ta książka to totalna bomba emocjonalna. Pewnie wiecie, że uwielbiam, kiedy książka zaskakuje, ta właśnie taka była. Po przeczytaniu opisu myślałam, że wiem, jak się skończy historia. Aż tak się jeszcze nigdy nie pomyliłam, to było totalne zaskoczenie. To nie jest prosta książka, fabuła ma swoją głębię, której tak często szukamy. Opowiada o wielu aspektach naszego życia. Przedstawia życie każdego z nas, ale i tragedie, jakie dzieją się na świecie.
Bohaterowie bardzo dobrze wykreowani. Nie są całkiem kolorowi, mają swoje wady i zalety. Czytając książkę odczuwałam emocje razem z bohaterami. Z ogromną chęcią śledziłam ich dalsze losy.
Książka napisana jest bardzo barwnym i upiększonym językiem. Nie da się w niej powiedzieć, że jeden cytat jest bardzo piękny. Cała książka jest jednym wielkim cytatem. Nie da się opisać dokładnie tego, co czułam czytając ją.
Wiele uczy, można na jej podstawie inaczej spojrzeć na świat, zauważyć wagę problemów, których na co dzień nie dostrzegamy i uświadomić sobie, że wszystko w życiu jest po coś. Nic nie jest bez znaczenia. Po upadku należy się podnieść. Ma w sobie głębsze przesłanie, które w książkach jest bardzo ważne, bo nieczęsto się to spotyka.
Jeśli chcesz doświadczyć ogromu emocji, to książka dla ciebie. Jest to literatura, która wciąga i można ją pochłonąć w jeden dzień, doświadczając skrajnych emocji. Zakończenie totalnie mnie zaskoczyło, nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Jest to ambitna książka dla każdego. Myślę, że to jedna z najlepszych książek, jakie czytałam.
[Adres usunięty] -
Recenzent WybitnyOcena: 4/5Dodana przez Małgorzata S. w dniu 2019-09-17Opinia użytkownika sklepuAutor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.Recenzja dotyczy produktu typu: książka
0 z 0 osób uznało recenzję za przydatnąTo druga książka Karoliny Klimkiewicz, którą czytałam. Jej debiut - choć ja akurat sięgnęłam najpierw po późniejszą powieść. Ale ponieważ tamta ("Dopóki starczy mi sił") ogromnie przypadła mi do gustu, bardzo chciałam przeczytać coś więcej tej autorki. Muszę przyznać, że ma świetne, lekkie pióro i jej prozę czyta się doskonale - szybko i z dużą przyjemnością. Tak było również w przypadku książki "Jeśli tylko", którą pochłonęłam w dwa wieczory. Głównym bohaterem jest Leo, młody mężczyzna nieco za bardzo zapatrzony w siebie. Ma dobrą pracę, kochających rodziców, przyjaciół i co chwilę inną kobietę... On jednak najlepiej czuje się w towarzystwie tajemniczej dziewczyny, z którą od czasów dzieciństwa spotyka się ukradkiem na plaży. Więź między nimi jest wyjątkowo silna, to miłość, przyjaźń i przywiązanie w jednym. Kiedy pewnego dnia dziewczyna znika, życie przestaje mieć dla Leo jakikolwiek sens, mimo iż właśnie związał się na poważnie z piękną kobietą i planuje z nią przyszłość. Na kartach książki powoli odsłaniana jest coraz głębsza, skrywana przez lata tajemnica... I chociaż już od połowy książki doskonale domyślałam się rozwiązania, to jednak czytanie sprawiało mi niesamowitą przyjemność. Książka jest magiczna, nieco odrealniona, jakby utkana ze snów i marzeń, przeplatających się z tym, co realne. Czasem trudno odróżnić, co jest jawą, a co snem lub marzeniami bohatera. Książka jest idealnym przykładem literatury "kobiecej", mającej za zadanie wywołać emocje, wzruszenie, poruszenie, głębszą refleksję... a może i wycisnąć z czytelniczek niejedną łzę. To powieść utkana z tajemnic i nierozwikłanych spraw, które powoli wychodzą na światło dzienne i całość staje się już oczywista... Choć może nie do końca, bo czymże byłoby życie bez odrobiny marzeń, tajemnic, niedopowiedzeń... ?
![]()
