"I zbaw mnie ode złego" to powieść kryminalna autorstwa Aleksandry Jonasz, stanowiąca kontynuację wydanej w 2018 roku powieści "Obudź mnie, zanim umrę".
"Wietrznym Miastem" wstrząsa seria brutalnych morderstw, których autor pozostaje wciąż nieuchwytny. Mijają miesiące, a śledztwo nadal stoi w martwym punkcie. Nękana przerażająco realistycznymi wizjami młoda detektyw, Rosalie Evans, zostaje przez nie doprowadzona niemal do obłędu. Czy to możliwe, że to właśnie owe wizje mogą stanowić klucz do złapania mordercy i uwolnienia Chicago od brutalnego mordercy? Rozwiązanie zagadki komplikuje się jednak, kiedy dyrektor liceum, w którym uczyła się zamordowana nastolatka, znika, a na policję zgłasza się niespodziewany świadek.
Aleksandra Jonasz to polska debiutująca autorka powieści kryminalnych, która ukończyła III Liceum Ogólnokształcące im. Cypriana Kamila Norwida w Zamościu, a obecnie studiuje na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Miłośniczka thrillerów psychologicznych, horrorów, kryminałów norweskich oraz opowieści true crime. Swoją przygodę z pisaniem zaczęła jeszcze jako nastolatka, w wieku 15 lat. Debiutem autorki była wydana w 2018 roku powieść pod tytułem "Obudź mnie, zanim umrę", otwierająca trylogię kryminalną, której drugi tom nosi tytuł "I zbaw mnie ode złego".
Czy powieść "I zbaw mnie ode złego" to thriller z elementami nadprzyrodzonymi?
Książka jest mrocznym thrillerem, który łączy klasyczne śledztwo kryminalne z wątkami paranormalnymi w postaci realistycznych wizji głównej bohaterki. Czytelnik śledzi losy detektyw Rosalie Evans, której nadnaturalne doświadczenia stają się kluczowe dla postępów w sprawie brutalnych morderstw w Chicago. Fabuła koncentruje się na balansowaniu między rzeczywistością a obłędem, co nadaje historii wyjątkowo niepokojący klimat. Jest to propozycja dla osób szukających w literaturze grozy czegoś więcej niż tylko standardowego dochodzenia policyjnego.
W jakim klimacie utrzymana jest akcja tocząca się w Chicago?
Akcja osadzona w Chicago przesycona jest mrokiem, brutalnością oraz narastającym poczuciem osaczenia i bezradności. Autorka kreuje obraz miasta terroryzowanego przez nieuchwytnego mordercę, gdzie kolejne zbrodnie paraliżują lokalną społeczność. Atmosfera jest duszna i ciężka, co potęgują osobiste demony oraz wizje prześladujące młodą policjantkę. Czytelnik odczuwa stałą presję czasu oraz napięcie towarzyszące odkrywaniu mrocznych sekretów związanych z ofiarami.
Kim jest główna bohaterka książki "I zbaw mnie ode złego"?
Główną bohaterką jest detektyw Rosalie Evans, która próbuje schwytać seryjnego zabójcę, walcząc jednocześnie z własnym kruchym stanem psychicznym. Postać ta wyróżnia się na tle innych śledczych ze względu na przerażające wizje, które stanowią jedyny punkt zaczepienia w martwym śledztwie. Rosalie musi rozstrzygnąć, czy może ufać własnym zmysłom, czy też powoli traci kontakt z rzeczywistością. Jej determinacja w dążeniu do prawdy jest wystawiona na najcięższą próbę w obliczu narastającego zagrożenia.
Jakie tempo narracji dominuje w tym konkretnym thrillerze?
Narracja charakteryzuje się dynamicznym tempem, które znacząco przyspiesza po nagłym zaginięciu dyrektora miejscowego liceum. Autorka umiejętnie dawkuje informacje, przeplatając opisy brutalnych zbrodni z wewnętrznymi przeżyciami bohaterki oraz nowymi tropami. Każdy kolejny rozdział przybliża czytelnika do konfrontacji ze sprawcą, nie pozwalając na chwilę wytchnienia od lektury. Struktura powieści sprzyja szybkiemu czytaniu, budując suspens aż do samego finału śledztwa.
Dla jakich czytelników ta pozycja może okazać się zbyt drastyczna?
Powieść nie jest wskazana dla osób o dużej wrażliwości ze względu na obecność opisów brutalnych morderstw oraz silne natężenie motywów paranormalnych. Odbiorcy oczekujący wyłącznie realistycznego, technicznego śledztwa opartego na dowodach mogą poczuć się niekomfortowo z powodu wprowadzenia wątku wizji. Tematyka obłędu i drastyczne sceny zbrodni sprawiają, że jest to lektura przeznaczona dla dorosłych fanów mocnych wrażeń. Książka kładzie duży nacisk na psychologiczne cierpienie, co buduje ciężki kaliber tej opowieści.