Świat polityki od zawsze inspirował twórców kabaretowych i autorów literatury satyrycznej. Jednym z takich popularnych prześmiewców jest Krzysztof Daukszewicz, który wraz ze swoim synem Aleksandrem opublikował książkę "Ziobranoc, Europo".
Książka "Ziobranoc, Europo" jest satyrą na społeczno-polityczną rzeczywistość Polski pod rządami Prawa i Sprawiedliwości, których negatywnym uosobieniem jest dla obu autorów Zbigniew Ziobro - jeden z czołowych przedstawicieli pisowskiej władzy. Książka jest gorzką i szyderczą diagnozą zachowań ludzi, którzy sprawują władzę w naszym kraju. Autorzy wyśmiewają i piętnują gospodarcze posunięcia rządzących, wszechobecną propagandę sukcesu i odejście od wartości, których symbol stanowi Unia Europejska.
Od autorów
Na spotkaniu z czytelnikami dostałem pytanie:
-Czy w obecnych czasach łatwo się żyje satyrykowi?
- Pisze się tak, żyje się nie. Pandemia tak samo zamknęła nas w domach, ograniczyła koncerty. Nikt z nas nie potrafi się cieszyć z inflacji i sytuacji w kraju, jak prezes NBP Adam Glapiński i premier Morawiecki, który ma taką przypadłość, że w każdym miejscu odrzuca go od faktów. Wyobraźmy sobie taką sytuację. Siedzi zamyślony poseł Marek Suski, co już jest żartem, podchodzi do niego wicepremier Sasin i pyta:
- O czym tak myślisz?
- A, zastanawiam się, że skoro od południa graniczymy z Czechami, to z kim graniczyliśmy rano?
Żart jak żart, pewnie podobny ktoś wymyślił na świecie, ale nie u nas, ponieważ pan premier z jakiegoś powodu powiedział, że na południu leży Turcja, czym był pewnie zaskoczył obu tych panów, a na pewno zaskoczył mnie.
Dołączmy jeszcze do tego prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który był w Wiedniu 33 lata temu, czyli w roku 1989, zauważył tam wtedy inną kulturę i ten widok trzyma go do dzisiaj. Dodajmy do tego ministra Ziobro, który niesie sztandar Unii drzewcem do góry, z tego powodu straciliśmy już ponad 300 milionów dotacji, to i nie dziwcie się, że tytuł tej książki brzmi "Ziobranoc, Europo".
Krzysztof Daukszewicz i Aleksander Daukszewicz
O autorach
Krzysztof Daukszewicz jest popularnym artystą estradowym, autorem tekstów, kompozytorem i wykonawcą własnych utworów poetyckich, śpiewanych z akompaniamentem gitary. Twórca wraz z Januszem Gajosem zakładał kabaret Hotel Nitz, a w drugiej połowie lat 90. ubiegłego stulecia zasłynął występami w warszawskim kabarecie Pod Egidą Jana Pietrzaka. W 2005 roku artysta został jednym ze stałych gości "Szkła kontaktowego" - programu publicystycznego z zacięciem satyrycznym, emitowanego na antenie stacji TVN 24.
Książkę "Ziobranoc, Europo" Krzysztof Daukszewicz wydał w duecie ze swoim synem Aleksandrem - twórcą tekstów prozatorskich, pomysłodawcą reklam, projektantem gier planszowych oraz autorem scenariuszy do popularnych gier komputerowych.
Jaki rodzaj humoru dominuje w tej publikacji?
Książka opiera się na błyskotliwej satyrze politycznej oraz ironicznym komentarzu do polskiej rzeczywistości społecznej. Autorzy wykorzystują absurdalne sytuacje z życia publicznego, aby w zabawny sposób wypunktować błędy polityków i paradoksy codzienności. Lektura obfituje w anegdoty, cięte riposty oraz humor sytuacyjny znany z występów estradowych Krzysztofa Daukszewicza. To idealna pozycja dla osób ceniących inteligencką rozrywkę, która skłania do refleksji nad stanem państwa.
Jaką rolę w tworzeniu książki odegrał Aleksander Daukszewicz?
Aleksander Daukszewicz wnosi do publikacji świeże spojrzenie młodszego pokolenia, uzupełniając doświadczenie swojego ojca o nową perspektywę społeczną. Jako współautor współtworzy dialogi i komentarze, które nadają treści dynamizmu i wielowymiarowości. Jego humanistyczne wykształcenie oraz doświadczenie w pisaniu scenariuszy gier przekładają się na zwartą i angażującą formę tekstu. Dzięki tej współpracy czytelnik otrzymuje międzypokoleniowy dwugłos na temat współczesnych problemów Polski i Europy.
Jakie konkretne wydarzenia analizuje książka "Ziobranoc, Europo"?
Publikacja skupia się na kluczowych wydarzeniach z okresu pandemii, rosnącej inflacji oraz napiętych relacji Polski z Unią Europejską. Autorzy biorą pod lupę wypowiedzi czołowych polityków, demaskując ich merytoryczne nieścisłości i retoryczne potknięcia. Tytuł nawiązuje bezpośrednio do działań resortu sprawiedliwości i ich wpływu na fundusze unijne oraz pozycję kraju na arenie międzynarodowej. Jest to kronika ostatnich miesięcy podana w formie lekkiego, ale dosadnego felietonu politycznego.
Czy treść książki ma formę jednolitej powieści?
Nie, pozycja ta jest zbiorem krótkich form literackich, felietonów i dialogów, co pozwala na lekturę w dowolnych fragmentach. Taka struktura ułatwia szybkie przyswajanie treści i sprawia, że książka doskonale sprawdza się jako lekka lektura do kawy lub w podróży. Każdy rozdział stanowi odrębną całość tematyczną, skupioną wokół konkretnego absurdu politycznego lub społecznego. Dzięki temu czytelnik może wielokrotnie wracać do ulubionych anegdot bez konieczności zachowania ciągłości fabularnej.
Dla kogo ta książka może okazać się nieodpowiednim wyborem?
Publikacja ta nie przypadnie do gustu osobom, które szukają obiektywnego reportażu lub unikają silnie zabarwionej politycznie satyry. Ze względu na swój subiektywny i krytyczny charakter wobec konkretnych ugrupowań, może budzić kontrowersje u czytelników o odmiennych poglądach. Nie jest to również pozycja dla osób poszukujących fikcji literackiej, gdyż mocno osadza się w faktach i aktualnych wydarzeniach publicznych. Czytelnicy oczekujący humoru czysto abstrakcyjnego mogą czuć się przytłoczeni tematyką rządową i gospodarczą.