Czy miłość, która narodziła się wbrew regułom, na przekór rozumowi, podąży za głosem serca?
Kinga nie potrafi wybaczyć mężowi zdrady, jednak jest skłonna ukryć prawdę przed Sabiną i Dawidem za fasadą udawanego, rodzinnego szczęścia. Nie podejrzewa, że skruszony małżonek nie do końca jest z nią szczery, a układ, który zawarli, tylko pozornie zabezpiecza jej przyszłość.
Dawid cierpi po odrzuceniu przez Kingę. Zrezygnowany zgadza się na małżeństwo z Justyną, lecz z każdym dniem coraz bardziej utwierdza się w przekonaniu, że już nikogo nie pokocha tak jak Kingi.
Sabina nie pochwala decyzji przyjaciółki, jednak nie jest w stanie wpłynąć na jej zmianę. Między kobietami pojawiają się pierwsze zgrzyty. Czy ich przyjaźń przetrwa, wystawiona na tak ciężką próbę?
Cykl KOLORY PRZYJAŹNI – ciepłe i delikatne opowieści o kobietach, o ich prawdziwym życiu i niespodziankach jakie w nim czekają. Pozostałe tytuły z cyklu: Na przekór rozumowi, Miłość wbrew regułom.
Fragment książki
Promienie wczesnego, kwietniowego słońca migotały w oknach kawiarni Starbucks na rogu Piotrkowskiej i Alei Mickiewicza w Łodzi, gdzie Kinga i Sabina umówiły się, aby pogadać. Po ostatnich deszczowych szarugach słońce coraz odważniej zaczynało ukazywać swoje oblicze, dając do zrozumienia, że teraz właśnie nadchodzi jego czas. Igrając na szklanym dachu pobliskiej Stajni Jednorożców, czyli popularnego tramwajowego węzła przesiadkowego, tworzyło na chodniku i torach kolorową mozaikę. Jego promienie prześlizgiwały się po fasadach kamienic, muskając wychłodzone mury, czule pieściły świeżutkie, jasnozielone listki, które ledwie co rozwinęły się z pączków, na nagich jeszcze niedawno gałęziach. Wyczuwalna zmiana aury podziałała na ludzi, którzy zmęczeni już chłodami, nagle wyraźnie poweseleli, z prawdziwą ulgą żegnając się z grubymi kurtkami i czapkami.
Wiosna zawsze była ulubioną porą roku Kingi, teraz jednak kobieta nie potrafiła cieszyć się z jej nadejścia. Siedząc na wprost przyjaciółki i prowadząc z nią, zdawałoby się, zwykłą rozmowę, pod maską uśmiechu skrywała ból, którego nic nie potrafiło zagłuszyć. Niby żyła tak jak zawsze – chodziła na zakupy, udzielała porad w ponownie otwartym biurze fundacji, od czasu do czasu spotykała się z Sabiną i nawet siliła się na wesołość, wszystko to jednak wykonywała machinalnie, niczym robot zaprogramowany na określone działanie. Nie było w niej żadnej radości życia.
Bo z czego miała się cieszyć? W niespełna rok dwa razy doświadczyła bólu rozstania. Najpierw zostawił ją mąż, wybierając związek z dużo młodszą, niezwykle popularną partnerką , a później sama musiała zrezygnować z uczucia do chłopaka, w którym nigdy nie powinna się zakochać. Nagłe porzucenie przez męża, i to po dwudziestu wspólnie spędzonych latach, sprawiło jej ogromny ból, nie mogło jednak równać się z tym, co czuła, podejmując decyzję o rozstaniu z Dawidem.
Tamtego dnia, gdy po rozmowie z Justyną nie wrócił na noc do domu, dosłownie odchodziła od zmysłów. Wariowała z przerażenia, bała się, że coś mogło się mu przydarzyć. Wydzwaniała do niego raz po raz, ale nie odbierał, co jeszcze bardziej ją niepokoiło. Nawet ubrała się i wyszła z domu, nie wiedziała jednak, gdzie mia¬łaby go szukać. Nie znała Justyny, nie miała pojęcia, gdzie dziewczyna mieszka. Jedyną informacją, jaką posiadała, była ta, że gdzieś na Retkini. Przez chwilę nawet rozważała opcję udania się tam, ostatecznie jednak zrezygnowała. Osiedle było duże i poszukiwanie Justyny przypominałoby szukanie igły w stogu siana.
Z trudem powstrzymała się też przed skontaktowaniem się z Sabiną. Chociaż zdawała sobie sprawę, że powinna ją poinformować o nieobecności Dawida, nie chciała niepokoić przyjaciółki. No i obawiała się, że swoim zdenerwowaniem mogłaby się przed nią zdradzić. Poza tym ciągle łudziła się, że Dawid lada chwila wróci.
Noc minęła jej na nadsłuchiwaniu odgłosów dobiegających z korytarza i bezustannym wypatrywaniu przez okno. Nad ranem, zmęczona i zziębnięta, skuliła się na kanapie w salonie, okryła kocem i… zasnęła. Była tak wycieńczona, że mimo niepokoju o Dawida odpłynęła w krainę marzeń sennych. Tym razem nie były to jednak przyjemne sny.
Śniło się jej, że przedziera się przez gęsty las. Nogi grzęzły jej w bagnistej mazi, gałęzie szarpały odzież i drapały policzki. Do¬okoła panowała nieprzenikniona ciemność, dlatego potykała się o wystające korzenie i powalone pnie. Kluczyła pomiędzy drzewami, które niczym mroczne, przeraźliwe widma otaczały ją ze wszystkich stron. Z każdym zaczerpnięciem powietrza do jej ust i nosa wdzierała się gęsta mgła, utrudniając oddychanie. Kinga traciła siły, jednak nie zwalniała kroku. Nie mogła. Nadludzkim wysiłkiem zmuszała się do dalszej wędrówki przez ten niekończący się las. Uciekała przed czymś bliżej nieokreślonym, co jednak zbliżało się niepokojąco szybko. Jakaś nieznana, straszna siła była tuż za nią. Chociaż nie miała odwagi obrócić się i spojrzeć na swojego prześladowcę, zdawała sobie sprawę, że nie zdoła mu umknąć. Podświadomie przeczuwała, że za chwilę stanie się coś bardzo, bardzo złego.
Nagle poczuła uścisk na ramieniu i zmartwiała z przerażenia. Oto stało się! Dalsza ucieczka nie była już możliwa. Krzyknęła rozpaczliwie:
– Nie!
– Kinga!
Znajomy głos wyrwał ją ze szponów przerażającej ciemności. Otworzyła oczy i zamrugała kilkakrotnie powiekami. Przez niezasłonięte roletami okno do pokoju wlewało się światło zimowego poranka, ukazując Dawida stojącego przed kanapą, na której drzemała. Sen się skończył, ale poczucie strachu nie opuszczało Kingi. Serce biło jej jak opętane, jego przyspieszone uderzenia czuła w każdej komórce ciała.
– Dawid! Boże, gdzie byłeś całą noc? – zapytała, podnosząc się.
– U Mikołaja.
– U Mikołaja? – powtórzyła, nic z tego nie rozumiejąc. – Ale dlaczego? Przecież miałeś tylko porozmawiać z Justyną i zaraz wrócić. Dzwoniłam do ciebie, ale nie odbierałeś. Czekałam tak długo...
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa lub z serii Kolory przyjaźni
Czy można czytać Za głosem serca bez znajomości poprzednich tomów serii?
Zdecydowanie zaleca się zachowanie chronologii i przeczytanie wcześniejszych części przed sięgnięciem po ten tytuł. Fabuła stanowi bezpośrednią kontynuację losów Kingi, Sabiny i Dawida, a pełne zrozumienie ich relacji wymaga znajomości poprzednich wydarzeń. Autorka nawiązuje do dawnych konfliktów, które mają kluczowe znaczenie dla bieżących dylematów bohaterów. Lektura bez znajomości tomów "Na przekór rozumowi" oraz "Miłość wbrew regułom" pozbawi Cię istotnego kontekstu emocjonalnego.
Jaki nastrój dominuje w powieści Za głosem serca Katarzyny Grabowskiej?
Powieść utrzymana jest w słodko-gorzkim, melancholijnym tonie, skupiającym się na trudnych życiowych wyborach. Autorka kładzie duży nacisk na wewnętrzne przeżycia Kingi borykającej się z bólem po zdradzie i koniecznością zachowania pozorów. Historia jest nasycona emocjami, od smutku i rezygnacji po nadzieję na odnalezienie własnej drogi. To lektura skłaniająca do głębokiej refleksji nad tym, czy warto ulegać głosowi serca kosztem stabilizacji.
Czy akcja książki osadzona jest w rzeczywistych miejscach, które można odwiedzić?
Tak, autorka osadziła akcję powieści w autentycznych lokalizacjach na mapie Łodzi. Bohaterowie spotykają się w popularnych punktach miasta, takich jak ulica Piotrkowska czy charakterystyczny węzeł przesiadkowy zwany Stajnią Jednorożców. Realistyczne opisy kawiarni i miejskiej aury pozwalają łatwo zidentyfikować się z przestrzenią, w której poruszają się Kinga i Sabina. Takie osadzenie fabuły dodaje całej historii autentyczności oraz współczesnego, miejskiego charakteru.
Dla jakiego typu czytelnika ta historia może okazać się zbyt obciążająca?
Książka nie jest odpowiednia dla osób szukających lekkiego, beztroskiego romansu pozbawionego trudnych tematów społecznych. Fabuła koncentruje się na bolesnych doświadczeniach, takich jak zdrada małżeńska, toksyczne układy rodzinne oraz cierpienie po odrzuceniu. Czytelnicy unikający opisów melancholijnych nastrojów i skomplikowanych dylematów moralnych mogą poczuć się przytłoczeni ciężarem tej historii. Jest to literatura obyczajowa wymagająca od odbiorcy gotowości na zmierzenie się z bolesną stroną życia.
Jakie główne dylematy moralne porusza trzeci tom cyklu Kolory przyjaźni?
Trzeci tom cyklu skupia się przede wszystkim na konflikcie między lojalnością wobec przyjaciół a walką o własne szczęście. Główna bohaterka musi zdecydować, czy trwać w nieszczęśliwym małżeństwie dla dobra otoczenia, czy zaryzykować wszystko dla zakazanego uczucia. Książka analizuje granice wybaczenia zdrady oraz wysoką cenę, jaką płaci się za budowanie życia na kłamstwie. To wnikliwe studium ludzkiej psychiki w obliczu kryzysu wartości i lojalności.
