Pełna wdzięku i lekkiego dowcipu opowieść o dwóch obliczach Krakowa – tego współczesnego i z... 1900 roku, kiedy pod Wawelem można było zbierać poziomki, a serca biły zdecydowanie mocniej
W momencie, w którym Lucyna znajduje w Internecie notatkę o swoim pradziadku, sierżancie krakowskiej straży ogniowej, jej życie zmienia się nie do poznania. Kobieta rusza tropem rodzinnej tajemnicy w poszukiwaniu niesfornego przodka, jednak – jak się okazuje – śledztwo przyniesie jej znacznie więcej niespodzianek, niż przypuszczała.
Jedna z nich ma na imię Tadeusz i jest niezwykle pociągająca.
Lekko napisana opowieść, bezpretensjonalna i klimatyczna. Historia z przeszłości jest zgrabnie wpleciona we współczesne wydarzenia. Lektura przyjemna, ale tez skłania do refleksji: o przemijającym czasie, o wadze więzi rodzinnych i relacji z ludźmi.
W jakim klimacie utrzymana jest powieść "Wypadek na ulicy Starowiślnej"?
Książka łączy w sobie urokliwy klimat dawnego Krakowa z 1900 roku oraz dynamikę współczesnego życia miejskiego. Autorka posługuje się lekkim dowcipem i bezpretensjonalnym stylem, co sprawia, że lektura jest wyjątkowo przyjemna i angażująca. Opisy historycznego Podgórza i okolic Wawelu oddają atmosferę epoki, w której życie płynęło w zupełnie innym rytmie. To pozycja idealna dla osób ceniących historie z duszą, gdzie przeszłość przenika się z teraźniejszością w sposób naturalny i pełen wdzięku.
Jak skonstruowana jest fabuła łącząca dwa różne okresy historyczne?
Narracja prowadzona jest dwutorowo, zgrabnie przeplatając losy współczesnej Lucyny z historią jej przodka z początku XX wieku. Główna bohaterka odkrywa w Internecie notatkę o swoim pradziadku, sierżancie straży ogniowej, co staje się punktem wyjścia do odkrywania rodzinnych sekretów. Czytelnik obserwuje, jak prywatne śledztwo w sprawie przeszłości wpływa na obecne wybory życiowe i nowe relacje kobiety. Taka konstrukcja pozwala na głębszą refleksję nad ciągłością pokoleniową i zmianami, jakie zaszły w tkance miejskiej Krakowa na przestrzeni lat.
Czy wątek romantyczny odgrywa w tej historii istotną rolę?
Wątek romantyczny stanowi ważny element fabuły, wprowadzając do życia głównej bohaterki postać intrygującego Tadeusza. Relacja ta rozwija się równolegle do prowadzonego przez Lucynę dochodzenia, dodając całej opowieści pociągającego i emocjonalnego charakteru. Uczucie rodzące się między bohaterami jest opisane w sposób nienachalny, co idealnie pasuje do obyczajowego tonu powieści. Element ten dopełnia obraz zmian zachodzących w życiu kobiety pod wpływem odkrywanej nagle tajemnicy rodzinnej.
Dla jakiego typu czytelnika ta pozycja nie będzie odpowiednim wyborem?
Powieść ta nie spełni oczekiwań osób poszukujących mrocznego, krwawego kryminału lub bardzo szybkiego tempa akcji typowego dla thrillerów. Skupia się ona przede wszystkim na warstwie obyczajowej, relacjach międzyludzkich oraz sentymentalnej podróży w czasie. Czytelnicy preferujący literaturę faktu lub ścisłe opracowania historyczne mogą poczuć niedosyt ze względu na beletrystyczny charakter i lekki styl autorki. Jest to książka nastawiona na wywoływanie refleksji o przemijaniu i budowanie nastroju, a nie na dostarczanie brutalnych wrażeń.
Jaką rolę w fabule odgrywa postać pradziadka, krakowskiego strażaka?
Postać pradziadka jest katalizatorem wszystkich wydarzeń i głównym ogniwem łączącym Lucynę z historią Krakowa sprzed ponad wieku. To właśnie chęć poznania prawdy o tym niesfornym przodku motywuje bohaterkę do rozpoczęcia poszukiwań, które zmieniają jej dotychczasowe życie. Praca w straży ogniowej z 1900 roku służy jako tło do ukazania autentycznych realiów życia pod Wawelem w tamtym okresie. Dzięki temu zabiegowi historia rodzinna staje się pretekstem do ukazania szerszego kontekstu społecznego i obyczajowego minionej epoki.