Lato 1937 nie jest łatwe dla Zuzanny Orłowskiej, bo trudno jednocześnie porządkować swoje życie prywatne i zawodowe, zakończyć sprawę rozwodową i otworzyć galerię wzornictwa. Do tego przyjaciółka wzywa na spotkanie w Tatrach, bo chce opowiedzieć o czymś, co ma zmienić jej dotychczasowe życie. Chcąc nie chcąc Zuzanna decyduje się na wyjazd, który rozpoczyna serię dramatycznych zdarzeń, od wielkiej katastrofy pod Giewontem, po tajemnicze zniknięcia. Do Zakopanego łatwo dojechać Luxtorpedą, ale trudno się z niego wyrwać, a jeszcze trudniej zrozumieć, co dzieje się z uczestnikami górskich wycieczek i kto jest sprawcą tajemniczych zgonów i zaginięć. Mordercy, adoratorzy, górskie szczyty i wysławiana przez Witkacego zakopianka nie ułatwiają Zuzannie życiowej stabilizacji, zamiast niej są przygody i debiut w nowej roli: detektywki amatorki.
Autorzy, Ewa Salwin i Grzegorz Kalinowski, zabierają czytelników w wakacyjny świat przedwojennych elit, gwarantując przy tym emocje i niespodziewane zwroty akcji.
Czy akcja książki "Wczasowiczka. Śmierć w Tatrach" osadzona jest w konkretnym okresie historycznym?
Tak, fabuła powieści rozgrywa się latem 1937 roku w Zakopanem i Tatrach. Autorzy wiernie oddają klimat dwudziestolecia międzywojennego, przywołując detale takie jak przejazdy luksusową Luxtorpedą czy spotkania elit w popularnych lokalach. Czytelnik poznaje świat przedwojennych kurortów przez pryzmat rodzącej się afery kryminalnej. To idealna lektura dla osób ceniących połączenie faktów historycznych z fikcją literacką.
Jaki klimat dominuje w tej opowieści kryminalnej?
Książka łączy w sobie elegancję przedwojennych salonów z mroczną tajemnicą górskich wypraw. Atmosfera jest nasycona zakopiańską bohemą, nawiązaniami do twórczości Witkacego oraz niepokojem wywołanym serią zagadkowych zniknięć pod Giewontem. Narracja prowadzi nas od luksusowych pensjonatów po niebezpieczne szlaki, budując napięcie w stylu klasycznego kryminału retro. Jest to pozycja pełna wakacyjnego nastroju, który zostaje brutalnie przerwany przez dramatyczne wydarzenia.
Kim jest główna bohaterka powieści "Wczasowiczka. Śmierć w Tatrach" i jaką rolę odgrywa?
Główną postacią jest Zuzanna Orłowska, która w wyniku splotu okoliczności debiutuje jako detektywka amatorka. Kobieta przyjeżdża w Tatry, by uporządkować życie prywatne, jednak zostaje wciągnięta w wir dochodzenia dotyczącego tajemniczych zgonów. Jej postać reprezentuje nowoczesną kobietę tamtej epoki, próbującą pogodzić karierę z rozwiązaniem kryminalnej zagadki. Zuzanna wykorzystuje swoją inteligencję i kontakty towarzyskie, by zrozumieć motywy sprawcy działającego w sercu gór.
Czy fabuła skupia się bardziej na akcji, czy na warstwie obyczajowej?
Autorzy zachowują równowagę między dynamicznymi zwrotami akcji a bogatym tłem społecznym przedwojennej Polski. Obok wątków kryminalnych istotne są dylematy zawodowe i osobiste bohaterki, co nadaje opowieści głębi psychologicznej. Szybkie tempo narzucają dramatyczne incydenty w górach oraz atmosfera niepewności towarzysząca uczestnikom wycieczek. Całość napisana jest barwnym językiem, który oddaje urok dawnego Zakopanego bez spowalniania tempa intrygi.
Dla jakiego typu czytelnika ta książka może nie być odpowiednim wyborem?
Powieść ta nie jest przeznaczona dla osób poszukujących brutalnych, krwawych thrillerów osadzonych w realiach współczesnych. Skupia się ona na subtelniejszej intrydze retro, w której kluczowe są dialogi, klimat epoki i dedukcja, a nie drastyczne opisy przemocy. Czytelnicy oczekujący zaawansowanych technologii kryminalistycznych mogą poczuć niedosyt, gdyż śledztwo opiera się na metodach dostępnych w 1937 roku. Jest to wybór dla wielbicieli klasycznej tajemnicy, a nie mocnego horroru czy sensacji.