Legendarny angielski trener Bill Shankly powiedział kiedyś, że piłka nożna to coś więcej niż sprawa życia i śmierci.
Karl Ove Knausgaard i Fredrik Ekelund w książce “U siebie i na wyjeździe”, będącej zapisem maili wymienianych przez nich w trakcie trwania piłkarskich Mistrzostw Świata w 2014 roku, przechodzą od futbolu do głębokich rozważań na tematy filozoficzne, społeczne i polityczne, zabierając czytelnika w fascynującą intelektualną podróż.
Lepiej znany w Polsce, głównie dzięki serii “Moja walka”, Knausgaard i ceniony w Szwecji Ekelund są przyjaciółmi i fanami futbolu. Choć łączy ich pasja do tego samego sportu, wciąż różni ich w podejściu do niego bardzo wiele - zresztą, zobaczcie sami.
Jest lato 2014 roku. Knausgaard siedzi w swoim domu na południu Szwecji, do której przeniósł się z Norwegii, i ogląda mecze w telewizji, czasem zasypiając przed odbiornikiem. Lubi mecze bezbramkowe, papierosy, kawę i reprezentację Argentyny. Ekelund z kolei jest w tym samym czasie w Brazylii, gdzie odbywają się mistrzostwa. Gra w piłkę na miejscowych plażach i ogląda mecze z ludźmi na mieście. Kocha rozgrywki z dużą liczbą goli i drużyny grające piękny futbol. Kibicuje Brazylii i uwielbia miejscowy drink o nazwie caipirinha. Dla obu mistrzostwa nie kończą się pełnym happy endem, choć Ekelund musiał przełknąć znacznie bardziej gorzką pigułkę w postaci meczu “jego” Brazylii w półfinale z Niemcami.
“U siebie i na wyjeździe” to książka o piłce nożnej inna niż wszystkie. Dwaj znakomici pisarze w mailach wysyłanych do siebie używają Mistrzostw Świata w Brazylii jako punktu wyjścia do refleksji na temat życia, śmierci, sztuki, literatury, polityki i społeczeństwa. Zastanawiają się, co w dzisiejszym zglobalizowanym świecie znaczy “być u siebie”. Wymiana korespondencji pomiędzy dwoma niezwykle twórczymi autorami jest ich opowieścią na temat czasów współczesnego świata i roli, jaką odgrywa w nim piłka nożna.
O autorach
Karl Ove Knausgaard jest jednym z najbardziej znanych na świecie skandynawskich pisarzy. Sławę przyniosła mu bestsellerowa, wydana w sześciu częściach seria autobiograficznych powieści "Moja walka", przetłumaczona na kilkadziesiąt języków.
Fredrik Ekelund to szwedzki pisarz, poeta i tłumacz. Przed książką “U siebie i na wyjeździe” wydał już dwie pozycje dotyczące piłki nożnej. Były to: “Futbolowy karnawał. Włoska podróż”, książka będąca pamiętnikiem z wyjazdu do Włoch na Mistrzostwa Świata w 1990 roku, oraz “Futbolowa samba: książka o narodowym sporcie Brazylii”.
Czy książka "U siebie i na wyjeździe" to reportaż sportowy o mundialu w Brazylii?
"U siebie i na wyjeździe" nie jest klasycznym reportażem sportowym, lecz literacką wymianą listów zainspirowaną wydarzeniami na boisku. Choć tłem są Mistrzostwa Świata z 2014 roku, autorzy wykorzystują mecze jako punkt wyjścia do głębszych rozważań filozoficznych. Czytelnik znajdzie tu refleksje nad naturą sukcesu i porażki, które wykraczają poza ramy czystej relacji z turnieju. Każdy list stanowi autonomiczną opowieść o pasji i kondycji ludzkiej. To pozycja łącząca pasję kibicowską z wysoką kulturą literacką.
Jaką formę literacką przyjmuje korespondencja prowadzona przez Knausg?rda i Ekelunda?
Publikacja składa się z autentycznych listów wymienianych między dwoma intelektualistami w czasie rzeczywistym. Fredrik Ekelund pisał swoje wiadomości bezpośrednio z Brazylii, natomiast Karl Ove Knausg?rd odpowiadał mu z domowego zacisza. Taka forma nadaje narracji dynamizmu i pozwala śledzić ewolucję ich poglądów na przestrzeni kilku tygodni. Tekst zachowuje intymny charakter prywatnej rozmowy przy zachowaniu błyskotliwego, eseistycznego stylu. Czytelnik ma okazję obserwować proces twórczy i intelektualny dwóch uznanych pisarzy.
Czy do lektury tej książki wymagana jest ekspercka wiedza o piłce nożnej?
Brak szczegółowej wiedzy o taktyce piłkarskiej nie stanowi przeszkody w pełnym zrozumieniu tej lektury. Autorzy skupiają się bardziej na emocjach towarzyszących kibicowaniu oraz na kulturowym znaczeniu sportu niż na suchych statystykach. Futbol służy tu jako metafora życia i mechanizmów rządzących współczesnym społeczeństwem. Dzięki temu książka jest przystępna również dla osób, które na co dzień nie śledzą rozgrywek ligowych. Wiedza techniczna jest drugorzędna wobec uniwersalnych pytań o naturę szczęścia.
Jakie zagadnienia poza sportem poruszają autorzy w swoich listach?
W korespondencji autorzy analizują szerokie spektrum tematów, od polityki i socjologii po sztukę oraz filozofię. Poruszają kwestie rozpadu dotychczasowych struktur społecznych oraz ulotnej natury ludzkiego szczęścia. Rozmowy obfitują w dowcipne spostrzeżenia dotyczące kondycji współczesnego człowieka w obliczu globalnych zmian. Jest to wielowątkowa dyskusja dwóch dojrzałych twórców o sprawach fundamentalnych dla europejskiej kultury. Autorzy nie stronią od trudnych pytań o przyszłość i wartości.
Dla kogo ta pozycja może okazać się zbyt wymagająca lub nużąca?
Książka ta nie jest odpowiednim wyborem dla czytelników szukających wyłącznie dynamicznej akcji lub typowej biografii sportowca. Ze względu na swój intelektualny i dygresyjny charakter, wymaga ona od odbiorcy skupienia oraz gotowości do śledzenia abstrakcyjnych wywodów. Osoby oczekujące chronologicznego opisu przebiegu meczów mogą poczuć się przytłoczone ilością wątków filozoficznych i literackich. To pozycja skierowana raczej do wielbicieli prozy eseistycznej niż do fanów lekkiej literatury faktu. Dzieło to wymaga cierpliwości i otwartości na nieliniową strukturę tekstu.