Taka tragedia w Tałtach. Kryminał z pazurem. Tom 2

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Seria: Kryminał z pazurem
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2022
Ilość stron: 304
Opis

Kolejna z komedii kryminalnych, które wywołują uśmiech na niejednej twarzy. Przekonaj się, czego świadkiem będzie tym razem kotka Burbur.

"Taka tragedia w Tałtach" to drugi tom cyklu powieści kryminalno-komediowych, zatytułowanego "Kryminał z pazurem".

Wszystko zaczyna się w Tałtach na Mazurach, gdzie znajduje się rezydencja słynnego piosenkarza, Norberta Nowaka. Na brzegu jeziora, jeszcze na terenie posesji, zostaje znalezione ciało. Jak się okazuje, denatem jest jeden ze znajomych wokalisty, uczestniczący w zabawie sylwestrowej, którą ten zorganizował. Sprawę tę ma rozwiązać Paweł Ginter. Niestety, szybko przekonuje się, że wiele osób miało powody, by usunąć Bogdana Poniedziałka.

Tymczasem w Mikołajkach pojawia się śledczy z Mrągowa, który ma zająć się sprawą śmierci matki Gintera. Tymczasem żona Pawła wciąż nie może odetchnąć z ulgą i wszystko ją stresuje. Boi się, że na jaw wyjdą tajemnice, które mogą odebrać jej wolność szybciej, niż ktokolwiek by przewidział.

Wszystkie zdarzenia ze swojego miejsca obserwuje kotka Burbur i spisuje je w swoim nowym pamiętniczku.


O książce

U Marty Matyszczak nawet martwy sezon nie jest nudny! Morderstwo na Mazurach, coraz więcej sekretów rodzinnych i język ostry jak pazury kotki Burbur to dopiero początek…

kryminalnatalerzu.pl


O autorce

Marta Matyszczak jest polską pisarką, dziennikarką, a także scenarzystką i blogerką. Urodziła się w Chorzowie, a studiowała w Katowicach. Jej felietony pojawiają się regularnie w magazynie "Chorzów Miasto Kultury". Zajmuje się również prowadzeniem portalu o literaturze kryminalnej, Kawiarenki Kryminalnej. Kilkukrotnie zostawała laureatką konkursów na opowiadanie kryminalne. Jej debiutem literackim była powieść "Tajemnicza śmierć Marianny Biel".

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał lub z serii Kryminał z pazurem

Czy można czytać książkę "Taka tragedia w Tałtach" bez znajomości pierwszej części?

Tak, powieść jest skonstruowana w sposób umożliwiający lekturę bez znajomości poprzedniego tomu serii. Główny wątek kryminalny dotyczący morderstwa w Tałtach stanowi zamkniętą całość i zostaje w pełni rozwiązany w tej części. Czytelnik otrzymuje niezbędne informacje o relacjach między komisarzem Pawłem Ginterem a jego żoną Rozalią w trakcie rozwoju fabuły. Znajomość wcześniejszych przygód wzbogaca jedynie odbiór wątków obyczajowych, ale nie wpływa na zrozumienie intrygi. Jest to doskonały wybór dla osób zaczynających swoją przygodę z twórczością autorki od środka cyklu.

W jakim stylu utrzymana jest intryga kryminalna w tej powieści?

Książka reprezentuje nurt komedii kryminalnej, łącząc klasyczne śledztwo z dużą dawką ironicznego humoru. Autorka kładzie nacisk na specyficzne cechy charakteru bohaterów oraz zabawne sytuacje wynikające z ich wzajemnych interakcji. Mimo mrocznego punktu wyjścia, czyli odnalezienia ciała, ton opowieści pozostaje lekki i angażujący. Jest to idealna propozycja dla osób szukających rozrywki, która nie przytłacza brutalnością opisów. Czytelnik może liczyć na inteligentną zabawę konwencją gatunkową.

Jaką funkcję w narracji pełni kotka Burbur?

Kotka Burbur występuje w roli ironicznego obserwatora zdarzeń, który komentuje poczynania ludzi w swoim pamiętniku. Jej perspektywa wprowadza dodatkową warstwę humoru i pozwala spojrzeć na śledztwo oraz życie prywatne Ginterów z dystansem. Zwierzęca narracja jest znakiem rozpoznawczym tej serii i nadaje jej unikalny, "pazurny" charakter. Dzięki tym wstawkom czytelnik zyskuje wgląd w szczegóły, które często umykają uwadze ludzkich bohaterów. To właśnie te momenty budują unikalny styl Marty Matyszczak.

Dla jakiego typu czytelnika ten kryminał nie będzie odpowiednim wyborem?

Powieść nie spełni oczekiwań osób poszukujących mrocznych, brutalnych thrillerów typu nordic noir lub skomplikowanych thrillerów medycznych. Ze względu na komediowy charakter i obecność specyficznych spostrzeżeń kotki, fani skrajnego realizmu mogą uznać tę konwencję za zbyt fantazyjną. Fabuła skupia się na lokalnych tajemnicach i relacjach międzyludzkich, co odrzuca zwolenników szybkiej akcji w stylu amerykańskich powieści sensacyjnych. Jest to literatura typowo rozrywkowa, unikająca drastycznych scen przemocy. Jeśli szukasz krwawej historii, ten tytuł prawdopodobnie Cię rozczaruje.

W jakich okolicznościach przyrody toczy się akcja utworu Marty Matyszczak?

Wydarzenia rozgrywają się w mazurskiej scenerii, głównie w niewielkiej wiosce Tałty położonej nad jeziorem. Autorka wykorzystuje lokalny koloryt i klimat turystycznej miejscowości do zbudowania tła dla noworocznego spotkania grupy przyjaciół. Zimowa aura oraz specyfika odizolowanej willi piosenkarza tworzą atmosferę klasycznego kryminału zamkniętego kręgu. Mazurski krajobraz jest integralnym elementem świata przedstawionego, wpływającym na przebieg policyjnego dochodzenia. Czytelnik odczuje autentyczny klimat polskiej prowincji poza sezonem.

Szczegóły
  • Autor: Marta Matyszczak
  • Wydawnictwo Dolnośląskie
  • Seria Kryminał z pazurem
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2022
  • Ilość stron: 304
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788327161932
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788327161932
  • EAN: 9788327161932
  • Wymiary: 125 x 195 x 25 mm
  • Ostrzeżenia i pozostałe informacje: Brak
  • Dane producenta: Publicat S.A., ul. Chlebowa 24, 61-003 Poznań, Polska, publicat@publicat.pl, tel. 616529252
Recenzje książki Taka tragedia w Tałtach. Kryminał z pazurem. Tom 2 (8)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Karolina N. w dniu 2022-06-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Czekała. Wiedziała, że zemsta - jak galaretka - powinna być konsumowana na zimno."

    Ja zabieram Was w podróż nad mazurskie jeziora, gdzie trup się ściele, romanse kwitną i koty grasują!

    Autorka po raz drugi przedstawia nam historie Rozalii Ginter miejscowej weterynarz, jej kotki Burbur oraz losy mieszkańców Mazur.

    Tym razem w Tałtach, w wilii znanego piosenkarza znalezione zostaje ciało mężczyzny, miejscowego dewelopera, który ostatni raz był widziany 3 miesiące wcześniej, podczas zabawy sylwestrowej. Podejrzani są czterej mężczyźni, którzy byli obecni w wilii, śledztwo całe prowadzone jest przez Pawła Gintera oraz Radzia Romaniuka. Czy mężczyznom uda się schwytać mordercę?

    Jednocześnie, Rozalia po odkryciu romansu swojego męża z jej recepcjonistką wpada w paranoję i szpieguje meża i jego kochanicę. W normalnej sytuacji by się z nim rozstała, jednak ktoś ją widział i przesyła niewygodne zdjęcia, na których cała jej zbrodnia została uchwycona. Przecież nie zostawi męża za zdradę, kiedy ona zabiła jego matkę, prawda? Szczególnie, że śledztwo ruszyło i kryminalni z Mrągowa są na miejscu.

    Po raz kolejny otrzymałam dobrą dawkę humoru, sporo intryg, nieprzewidywalne zachowania kotki Burbur, a także niesamowite zwroty akcji. Zaś końcówka spowodowała, że nie mogę się doczekać kolejnej części! Jeśli właśnie czegoś takiego szukacie to serdecznie Wam polecam tę serię.

    Dodam, że rozdziały "pisane" przez Burbura są bardziej znośne, niż w pierwszej części, przynajmniej dla mnie. Były tym elementem humorystycznym, który dopełniał całość. :)

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Tomasz K. w dniu 2022-04-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Marta Matyszczak na komedii kryminalnej zna się jak mało kto. Ten, kto sięgnął po wcześniejsze książki autorki doskonale wie, co mam na myśli. Humor kipiący z każdej strony, zbrodnia trzymająca w napięciu oraz cięte riposty i trafne spostrzeżenia „zwierzęcych bohaterów” to przepis na doskonała zabawę podczas czytania. Piszcząc o „zwierzęcych bohaterach” mam na myśli Gucia znanego z serii „Kryminał pod psem” oraz kotkę Burbur, która również skradła czytelnicze serca nowym cyklem autorki pt. „Kryminał z pazurem”.

    „Taka tragedia w Tałtach” to już drugie spotkanie z uroczą kotką, która jak dla mnie swymi ironicznymi uwagami trafnie opisuje otaczającą ją rzeczywistość. Lektura jej pamiętnika zapewnia nam salwy śmiechu. Burbur w humorystyczny sposób określiła relacje kot-człowiek: „Kot jest stanowczo zbyt inteligentny, żeby podążać równym krokiem łapa w łydkę ze swoim niewolnikiem”.

    A my sięgając po „Taką tragedię w Tałtach” wraz z komisarzem Pawłem Ginterem podążać będziemy śladami zbrodni, aby poznać personalia mordercy. A wszystko zaczęło się w małej mazurskiej wiosce. W Tałtach w noc sylwestrową w willi znanego piosenkarza na dobre trwa zabawa. Dla jednego z imprezowiczów była ostatnią w jego życiu. Dwa miesiące po zabawie operator koparki dokopał się do ciała mężczyzny. Czy ciało znalezione u brzegu jeziora jest „pamiątką” sylwestrowej nocy? Komisarz Paweł Ginter zrobi wszystko, aby odpowiedzieć na te pytanie. Zresztą wertując kolejne strony powstaje coraz więcej pytań.

    Jednak nie tylko zagadka zbrodni jest jedynym punktem wciągającym nas w lekturę. Również osobiste problemy żony komisarza nie pozwalają odłożyć książki. Odnosząca sukcesy Rozalia Ginter obawia się, że jej skrywana tajemnica wyjdzie na światło dzienne. Zwłaszcza, że ktoś zna jej tajemnicę. Dodatkowo wspomniany pamiętnik kotki Burbur zapewni nam doskonałą zabawę podczas czytania. Bo nie da się ukryć, że Marta Matyszczak zawsze gwarantuje nam dobrą zabawę z kryminalną zagadkę. Zatem sięgając po „Taką tragedię w Tałtach” zapewniacie sobie taaaaką doskonałą czytelniczą ucztę. Dlatego też moi mili, nie czekajcie ani chwili, tylko łapcie książkę w swoje dłonie, niech humor Marty Matyszczak Was pochłonie.

    Książka „Taka tragedia w Tałtach” ukazała się nakładem Wydawnictwa Dolnośląskiego

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Maria D. w dniu 2022-04-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    To druga już część cyklu kryminalnego, w którym pierwsze skrzypce gra kotka Burbur, która prowadzi swój pamiętnik. Opisuje w nim życie rodziny Ginterów oraz sprawy związane ze śledztwami, które są prowadzone w toku akcji. Nie będę wdawać się w szczegóły, bo weszłabym w spoilery dotyczące pierwszej części, a ktoś mógł jej nie czytać, więc nie będę psuć niespodzianki.

    Jeśli chodzi o mnie i o komedie kryminalne, to różnie z nami bywa. Bardzo trudno mnie zadowolić w tej kwestii, ale Marcie Matyszczak się to udało. Dlatego też czekałam na kolejną część cyklu. Tym bardziej, że poprzednia zakończyła się w taki sposób, że zaostrzyła mój apetyt. Byłam bardzo ciekawa, jak autorka to poprowadzi.

    Jedno jest pewne - nie można narzekać w tej książce na brak akcji. Ani trupów nie brakuje, ani tajemnic. Bohaterowie nieco zmienili się od poprzedniej części. Strasznie irytował mnie Paweł, czasami mną aż trzepało, kiedy widziałam, co wyprawia. Rozalii było mi nieco żal, ale parę razy miałam ochotę nią potrząsnąć, żeby się obudziła, zobaczyła, co się dookoła niej dzieje, i jakoś na to wszystko zareagowała. Ja wiem, że to była komedia, ale czasem takiej stanowczości z jej strony mi brakowało. Za to jako Ślązaczka kocham Pejtera, taki swój chłop z niego.

    Nie do końca bawiły mnie wstawki Burbury. Niektóre z nich czytałam bez cienia uśmiechu na twarzy. Ciarek żenady nie było, nic z tych rzeczy, ale humor nie zawsze trafiał. Jednak w pierwszej części Burbur podobała mi się bardziej.

    W każdym razie, jeśli szukacie lekkiej komedii kryminalnej, to miejcie na uwadze tę książkę. Tylko pamiętajcie, żeby przeczytać też poprzednią część. W przeciwnym wypadku możecie czasem czuć się nieco zagubieni, są tutaj odwołania do niej, ale to nie wystarczy, żeby zrozumieć niektóre kwestie.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Anna C. w dniu 2022-03-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Jednak to, co Rozalia Ginter ceniła sobie w życiu najbardziej, to rodzina. Kiedy więc miała do wyboru dobro najbliższych i własną moralność, ta druga przegrywała w przedbiegach tego nierównego wyścigu”.

    O ile w poprzednim tomie Kryminałów z pazurem trupa podrzucono do Mikołajek, to tym razem Marta Matyszczak postanowiła zepsuć reputację malowniczym Tałtom.

    Ale do brzegu. Ciało nieboszczyka, zdecydowanie nie pierwszej świeżości, zostaje odkryte nad brzegiem jeziora Tałty. Jego personalia szybko przestają być tajemnicą, jak i również fakt, że zginął w cieniach i blaskach noworocznych fajerwerków. Najbliższych przyjaciół w ogóle nie zaniepokoił fakt jego dłuższej nieobecności, co mocno zastanawia lokalną policję. Komisarza Pawła Gintera i posterunkowego Romaniuka czeka żmudne śledztwo, bo wspomnienia z nocy sylwestrowej są spójne tylko do pewnego momentu… Dodatkowo w Tałtach równolegle toczy się śledztwo w sprawie śmierci Jadwigi Ginter, prowadzone przez policjantów z Mrągowa, którzy lubują się w pojawianiu się w najmniej odpowiednich momentach.

    Spokojny sen Rozalii Ginter zakłócają wyrzuty sumienia i ciągła obawa, że jej największy sekret ujrzy światło dzienne, co oznaczałoby absolutny koniec wszystkiego, od kariery zawodowej aż po życie rodzinne. Jedynie Burbur pozostaje niezachwiana w swej działalności literackiej a sekretny pamiętniczek, pisany coraz ostrzejszym stylem, zyskuje na objętości.

    „To my – kobiety – powinniśmy rządzić światem. Po tygodniu nie byłoby na nim wojen, susz, powodzi, epidemii i globalnego ocieplenia. Oraz bezużytecznych kretynów”.

    „Taka tragedia w Tałtach” rozgrywa się na kilku płaszczyznach. Osią kryminalną jest martwy Bogdan Poniedziałek, którego śmierć jest przyczynkiem do cierpkich rozmów o przyjaźni na papierze. Z kwintetu przyjaciół o wspólnej przeszłości ostał się kwartet, w którym wybrzmiewają wspomnienia podszyte poczuciem krzywdy, niesprawiedliwości i zazdrości, że innym lepiej się powodzi. Czy to wystarczający motyw, by zamordować? A może sprawcy należy wypatrywać zupełnie gdzie indziej?

    Sprytnie autorka zaplanowała czas i miejsce zbrodni, jak i ograniczyła grono podejrzanych. Relacjonuje wydarzenia Sylwestra z punktu widzenia kilku osób, siejąc popłoch i zamęt, by nikt nie był wolny od podejrzeń.

    „A ciała, pani Rozalio, mają to do siebie, że prędzej czy później wypływają na powierzchnię. Jak prawda”.

    Trzeba przyznać, że w małych Tałtach nadspodziewanie dużo się dzieje. Jest śledztwo w sprawie Bogdana Poniedziałka, mrągowska policja szuka winnych śmierci Jadwigi Ginter a więc ci, którzy z tymi sprawami nie mają nic wspólnego, powinni spać spokojnie. A tak nie jest. W miasteczku gęstnieje atmosfera, przesycona tajemnicami, które niektórzy chcą wykorzystać do swoich celów. Wiedza i wspólne sekrety mają to do siebie, że wiążą lepiej niż kredyt hipoteczny. Czy milczenie na pewno jest najlepszym rozwiązaniem? Czy każde kolejne kłamstwo, wypowiedziane w dobrej wierze, może być usprawiedliwione? Nie od dzisiaj wiadomo, że ten, kto popadł w sieć kłamstw, tak łatwo się z niej nie wydostanie.

    Ściśle powiązana z wydarzeniami kryminalnymi jest warstwa obyczajowa książki. Zamiast prostować ścieżki bohaterów, Marta Matyszczak podrzuca im kolejne kłody, buduje mury i stawia w sytuacji praktycznie bez wyjścia. Poddaje próbom, by pokazać zachowania z daleka od ich własnej strefy komfortu. O charakterach postaci sporo wiedzieliśmy już z poprzedniego tomu. W tej części znajdujemy ich potwierdzenie, ale też i pojawiają się nowe cechy. Rozalia to wciąż kobieta o silnej, lecz poharatanej ciemnymi rysami osobowości. Jest niczym czołg, który prze do przodu, kierując się dobrem najwyższym, czyli dobrem swojej rodziny. Z kim wejść w sojusz, komu zaufać po drodze a kogo absolutnie unikać i ile to wszystko będzie ją kosztować, wie tylko ona. Dodatkowo Rozalia ujawnia swoje nowe oblicze, będące pokłosiem wydarzeń z pierwszego tomu. Tylko czy realizacja własnej zemsty nie będzie stała w sprzeczności z innymi, priorytetowymi ustaleniami? I właśnie na tle swojej żony Paweł Ginter wypada stosunkowo blado. Jego śledcza uwaga jest rozproszona, brakuje mu stanowczości, zdecydowania i przyznania się do własnych błędów… Cóż, Paweł Ginter jest mężczyzną, który błądzi coraz bardziej… A propos postaci – autorka puściła oczko (i to nie jeden raz!) do swoich czytelników, sięgając do znajomych postaci z Kryminałów pod psem. Wypatrujcie ich koniecznie!

    „Taka tragedia w Tałtach” to historia, w której nic nie jest oczywiste na pierwszy rzut oka a świat ma wiele odcieni pomiędzy bielą a czernią. Trup Poniedziałka prowokuje do szczerych rozmów o męskiej przyjaźni, idealnej tylko z zewnątrz. Podobnie jest z mieszkańcami Tałt – zaklęci w matni kłamstw nie potrafią się z niej uwolnić a tajemnice – zarówno te mniejsze, jak i większe – mnożą się niepostrzeżenie. Nikt do końca nie może czuć się bezpiecznie a wyrzuty sumienia przypominają o sobie w najbardziej niewygodnych momentach. Śledztwa i zawirowania życiowe bohaterów budują wielopłaszczyznową historię, którą osładza cięty język Burbura, która ma za nic człowieczą opinię…

    Spróbujcie się nie uśmiechnąć!

    „Mówią, że jak gość w dom, to Bóg w dom, ale ja bym nie chciała przenocować ani jednego, ani drugiego. Hołduję zasadzie, że gość jest jak ryba: po trzecim dniu zaczyna zalatywać”.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ewelina F. w dniu 2022-03-21
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    W Tałtach na Mazurach swoją rezydencję zbudował znany piosenkarz Norbert Nowak. Na jej terenie, u brzegu jeziora zostaje znalezione ciało mężczyzny. Okazuje się, że tym mężczyzną był jeden z kolegów Nowaka, który bawił się u niego w sylwestrową noc.

    Śledztwo prowadzi Paweł Ginter. Okazuje się, że wielu miało motyw, aby pozbyć się Bogdana Poniedziałka.

    Do Mikołajek przyjeżdżają też śledczy z Mrągowa, zbadać sprawę śmierci matki Pawła Gintera. Rozalia, żona Pawła, żyje w ciągłym stresie. Ktoś poznał jej tajemnicę i grozi jej wyjawieniem. A to zaprowadziłoby Rozalię wprost do więzienia.

    Zamieszanie w domu Ginterów obserwuje i zapisuje w swoim nowym pamiętniczku kotka Burbur.

    "Taka tragedia w Tałtach" to druga część cyklu Kryminał z pazurem. Jest to komedia kryminalna, gdzie część wydarzeń poznajemy z perspektywy kotki.

    Bardzo byłam ciekawa, jak potoczą się dalsze losy małżeństwa Ginterów. A dzieje się u nich wiele. Śledztwa, morderstwa, współpraca z kryminalistami to tylko część ich codzienności. Dodatkowych problemów przysparzają im córki, bliźniaczki, które zaczęły spotykać się z tym samym mężczyzną.

    "Taka tragedia w Tałtach" poza nową sprawą kryminalną, zawiera wiele nawiązań do poprzedniej części "Mamy morderstwo w Mikołajkach", dlatego to od niej lepiej zacząć.

    Kotka Burbur oczywiście dalej błyszczy, a jej uwagi i spostrzeżenia są bezbłędne. W razie potrzeby jest też gotowa do akcji. Nie waha się śledzić Rozalię czy stanąć w jej obronie.

    W tej mazurskiej serii nie ma nudy, nawet kiedy do sezonu jeszcze daleko. Czyta się lekko i szybko, a przy tym z ciągłym uśmiechem na ustach. Trupów nie brakuje, ale dowcipu również. Czekam na kolejną część.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula