Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Oprawa:Miękka
Wydawnictwo:Pascal
Rok wydania:2018
Ilość stron:320
Opis
To kontynuacja powieści Klaudii Kopiasz "Zapach szczęścia". Poznaj dalsze dzieje doświadczonych przez los bohaterów. Przekonaj się, czy życie da im szansę na naprawienie błędów przeszłości.

Mia miała nieco ponad 20 lat i świat stał przed nią otworem, gdy dowiedziała się, że jest chora na białaczkę. By zebrać siły do walki z chorobą młoda dziennikarka z Bostonu, wyjechała na grecką wyspę Zakhyntos. Tam spotkała Williama Garta, pisarza, którego twórczość bardzo Mię fascynowała. Mężczyzna stronił od ludzi, bo nie potrafił pogodzić się ze śmiercią swojej narzeczonej. Gdy drogi Mii i Williama się przecięły, pojawiło się między nimi uczucie.

Obecnie Mia wraca do zdrowia i ponownie może korzystać z uroków życia. Wyjeżdża do Londynu, by podziękować Williamowi za to, co dla niej zrobił. Na miejscu zauważa ukochanego z inną kobietą. Przekonana o tym, że pisarz już o niej zapomniał i układa sobie życie na nowo. Wraca do Bostonu, a tam czeka na nią Aaron, kolega z redakcji, z którym Mia postanawia zacząć wspólne życie.

Tymczasem William nie ma pojęcia o odkryciu Mii i cierpliwie czeka na znak od ukochanej. Bliscy tej dwójki przyjdą im z pomocą i zaaranżują ich przypadkowe spotkanie na włoskiej wyspie Capri. Czy tych dwoje ma szansę na wspólną przyszłość? Czy każde z nich odnajdzie swój smak szczęścia?

Klaudia Kopiasz jest urodzoną w 1998 roku polską pisarką i podróżniczką. Swoją przygodę z literaturą rozpoczęła w wieku zaledwie 11 lat, gdy trzy napisane przez nią bajki zostały nagrodzone w konkursie literackim i wydane drukiem. W 2014 roku jej opowiadanie zostało zamieszczone w Antologii Młodych Pisarzy. Również w 2014 roku zadebiutowała powieścią "W głąb lawendowych uliczek". Jej drugą powieścią był "Zapach szczęścia".

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa

Jak "Smak szczęścia" łączy się z poprzednią powieścią Klaudii Kopiasz, "Zapach szczęścia"?

"Smak szczęścia" stanowi bezpośrednią kontynuację bestsellerowej powieści Klaudii Kopiasz zatytułowanej "Zapach szczęścia". Książka zabiera czytelników w dalszą podróż z tymi samymi bohaterami, Mią i Williamem, którzy ponownie muszą stawić czoła wyzwaniom losu. Rozwija skomplikowaną historię miłosną, której początki miały miejsce na greckiej wyspie Zakynthos, pogłębiając wcześniej zapoczątkowane wątki. Czytelnicy mogą oczekiwać dalszego rozwoju relacji i odkrycia, czy bohaterowie ostatecznie odnajdą swoje upragnione szczęście po wielu perypetiach.

Jakie główne konflikty i wydarzenia kształtują fabułę w powieści "Smak szczęścia"?

W "Smaku szczęścia" główna bohaterka, Mia, po powrocie do zdrowia, mierzy się z osobistym rozczarowaniem, widząc Williama z inną kobietą w Londynie, co skłania ją do podjęcia decyzji o rozpoczęciu wspólnego życia z Aaronem w Bostonie. William, nieświadomy tego zdarzenia, cierpliwie czeka na znak od ukochanej. Kluczowy konflikt rozgrywa się wokół nieporozumień, ukrywanych uczuć i skomplikowanych prób ponownego połączenia losów Mii i Williama, często z pomocą ich bliskich. "Przypadkowe" spotkanie we włoskiej winnicy staje się pivotalnym momentem dla rozwoju dalszej akcji i wyjaśnienia narosłych między nimi nieporozumień.

Jaką rolę odgrywają postacie drugoplanowe, takie jak Aaron, w rozwoju akcji?

Postacie drugoplanowe, w tym Aaron, odgrywają kluczową rolę w kształtowaniu losów Mii i Williama w powieści "Smak szczęścia". Aaron to kolega Mii z redakcji, który oferuje jej wsparcie w trudnych chwilach i proponuje wspólne życie w Bostonie, stając się tym samym alternatywą dla skomplikowanej relacji z Williamem. Również bliscy Mii i Williama aktywnie angażują się w ich życie, aranżując spotkanie na malowniczej włoskiej wyspie Capri. Ich działania mają na celu stworzenie okazji do wyjaśnienia nieporozumień i danie głównym bohaterom drugiej szansy na wspólną przyszłość. Ich interwencje są istotne dla rozwoju miłosnej intrygi.

Jakie emocje i tematy są poruszane w powieści "Smak szczęścia" Klaudii Kopiasz?

Powieść "Smak szczęścia" Klaudii Kopiasz intensywnie eksploruje szeroki wachlarz emocji i tematów, takich jak miłość, rozczarowanie, nadzieja, przebaczenie oraz idea drugiej szansy. Czytelnicy zanurzą się w skomplikowany świat uczuć Mii i Williama, doświadczając ich wewnętrznych rozterek, bólu wynikającego z nieporozumień oraz głębokiej tęsknoty za wspólnym szczęściem. Książka porusza również istotne kwestie przezwyciężania życiowych trudności i udowadnia siłę prawdziwego uczucia, które potrafi pokonać wiele przeciwności losu. Jest to wzruszająca opowieść o dążeniu do pełni życia i odnalezieniu wewnętrznego spokoju.

W jakich miejscach rozgrywa się akcja powieści "Smak szczęścia" i jakie znaczenie mają dla fabuły?

Akcja "Smaku szczęścia" rozgrywa się w kilku malowniczych i znaczących dla fabuły miejscach, które nadają powieści głębi i nastroju. Historia zaczyna się w Londynie, gdzie Mia przeżywa moment głębokiego rozczarowania, a następnie przenosi się do Bostonu, gdzie bohaterka próbuje na nowo ułożyć swoje życie z Aaronem. Kluczowe dla rozwoju fabuły okazuje się "przypadkowe" spotkanie w urokliwej włoskiej winnicy, a także malownicza wyspa Capri, gdzie dochodzi do decydujących rozmów. Wspomniana jest również magiczna grecka wyspa Zakynthos, która miała kluczowe znaczenie w poprzedniej części i której atmosfera nadal wpływa na bohaterów, przypominając im o początkach ich uczucia.

Szczegóły
  • Tytuł: Smak szczęścia
  • Autor: Klaudia Kopiasz
  • Wydawnictwo Pascal
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2018
  • Ilość stron: 320
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788381032322
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788381032322
  • EAN: 9788381032322
  • Wymiary: 13x20 cm
  • Dane producenta: Wydawnictwo Pascal Sp. z o.o., Zapora 25, 43-382 Bielsko-Biała, Polska, ewelina.piotrowska@pascal.pl, tel. 338282888
Recenzje książki Smak szczęścia (4)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Magda Z. w dniu 2018-09-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    ,,W życiu można żałować wielu rzeczy (...). Złych wyborów, lekkomyślnie wydanych pieniędzy. Ale jednego się nie powinno.

    - Czego? (...)

    - To oczywiste. Miłości''.

    Książki to moja odskocznia od szarej rzeczywistości, są lekarstwem na każde zło, przyjacielem, na którego zawsze mogę liczyć, przy którym nigdy się nie zawiodę. Dlatego tak bardzo kocham zatracać się w ich magii. Pozwalają mi przeżyć coś niesamowitego, przenoszą do urokliwych miejsc, o których nigdy mi się nie śniło.Taką niezwykłą historią, która otuliła mnie niczym ciepły koc, była książka Klaudii Kopiasz pt.: ,,Smak szczęścia''. Jest to kontynuacja losów Mii i Willa, których mogliśmy poznać w poprzedniej części ,,Zapach szczęścia''.

    ,,Uświadomiłaś mi wtedy, że aby korzystać z życia, należy być nie tylko jego bacznym obserwatorem, ale przede wszystkim aktywnym uczestnikiem. Patrząc na coś z boku, nie jesteśmy w stanie tego przeżyć, doznać''.

    William- ze zgorzkniałego, smutnego człowieka, widzącego świat w pesymistycznych barwach staje się wesołym, radosnym, uśmiechniętym i cieszącym się każdą chwilą facetem. Zaczyna na nowo odnajdywać sens życia, szczęście nie tylko w swojej pracy, ale i w postrzeganiu otaczającej rzeczywistości. Dzięki Mii wszystko się zmieniło.

    Mia- wygrywa walkę z chorobą dzięki mężczyźnie, który zawrócił jej w głowie. Postanawia przyjechać do niego do Londynu. Los jednak nie chce, by tak łatwo te dwie dusze się połączyły. Mia widzi jak Will całuje się z inną. Jej serce pęka na pół. Od tamtej pory nie chce mieć z nim nic do czynienia.

    ,,Niektóre wina przypominają piosenki - lekkie, przyjemne choć na krótko zapadające w pamięć. Inne są jak utwory Bacha - głębokie, nieprzewidywalne, poruszające czułą strunę w sercu''.

    Tak zostałam wciągnięta w historię, że nim się obejrzałam już ją skończyłam. Nie mogłam się od niej oderwać. Tak bardzo byłam ciekawa, co wydarzy się dalej, jakie przeszkody jeszcze czekają na bohaterów, czy zdarzy się ten wyczekiwany happy end. Autorka otuliła mnie słowami, pięknymi emocjami, które wylewały się z każdej strony, wspaniałymi krajobrazami, które zapierały dech. Otuliła delikatną lecz mocną historią o miłości, która przepełnia serce pozytywną energią i wiarą w to, że wszystko ułoży się dobrze, nawet jeśli zło przyćmiewa dobro.

    ,,Tak... Każda chwila, każde słowo (...) odchodzą do przeszłości. Nie da się zatrzymać czasu, ale można zachować w sobie żywe obrazy. Wspomnienia czyjegoś uśmiechu, spojrzenia. To właśnie pamięć innych ludzi ocala nas od zapomnienia''.

    Podoba mi się, że w powieści Klaudii możemy powrócić do wspaniałego Zakynthos, a także zawitać do urokliwych Włoch. Pochłaniając kolejne strony można sobie te wszystkie krajobrazy w głowie wyobrazić. Chłonęłam ich cudowny widok, czułam zapachy wspaniałych potraw, aż miałam ochotę sięgnąć po jeden specjał, by napawać się jego smakiem i aromatem przy wytwornym winie. Spacerowałam romantycznymi zaułkami, wokół widziałam pary zakochanych. Teraz sama nie wiem, które miejsce wolałabym odwiedzić. Włochy czy raczej piękny Zakynthos. Oba miejsca mają w sobie wiele magii, uroku, cudownego klimatu, który wręcz chce się zobaczyć na własne oczy.

    ,,(...) z gotowaniem jest jak z miłością. Trzeba umieć się w nim zatracić''.

    Opowieść wciąga, wzrusza, pobudza zmysły, urzeka swoim pięknem i prostotą. Mówi o niezwykłej sile miłości, ale też o tym, że jeśli przytrafi się nam szczęście warto jest je pielęgnować i dbać o nie. Że warto walczyć i nie poddawać się gdy kolejny raz los sobie z nas zakpi. Cieszyć się tym, co się ma i niczego nie żałować. Książkę czyta się jednym tchem, jest lekka, przyjemna, idealna na lato, zachwyca, fascynuje. Przy zakończeniu byłam nieco zła na Klaudię. Wylałam przez nią łzy, ale mimo tego cieszyłam się, że tak poprowadziła fabułę.

    „Pamiętasz, jak rozmawialiśmy wtedy o milczeniu, słowach? Powiedziałaś, że mają one potężną moc uzdrawiania, ranienia, podnoszenia na duchu, tworzenia obrazów w głowie, może nawet samej rzeczywistości. Wiesz, dodam jeszcze, że słowa potrafią być jak ciepły koc, który otula nas w listopadowy wieczór lub jak ulubiona, choć stara już piosenka, o której nie umiemy zapomnieć''.

    Najbardziej ze wszystkich postaci pokochałam Miriam. To wspaniała kobieta, która doradzi zawsze dobrą radą, wesprze. Nigdy nie rzuca słów na wiatr, jej morały zawsze są głębokie, prawdziwe, życiowe, mają w sobie niezwykłą moc w to, że życie stoi przed nami otworem i trzeba z niego czerpać garściami. Podsumowując książka była dla mnie niezwykłą przygodą. Na początku przyznam się szczerze miałam problemy z wciągnięciem się w historie, gdyż niektóre wydarzenia zacierały się w pamięci, nie pamiętałam, co działo się wcześniej, ale z czasem brakujące puzzle trafiły na właściwe miejsce. Cieszę się, że mogłam przeczytać ,,Smak szczęścia''. To najlepsza książka na lato. Lekka, przyjemna, pokazująca siłę miłości, prawdziwe emocje, cudowne krajobrazy Zakynthos i Włoch. Gorąco polecam.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Patrycja K. w dniu 2018-07-26
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Malownicza wyspa, przystojny pisarz i zakochana w jego książkach romantyczka. To brzmi jak główne składniki smakowitego romansu z obowiązkową wisienką na torcie w postaci „i żyli długo i szczęśliwie”. A jednak w przypadku Mii i Williama coś poszło nie tak. On wciąż nie mógł zapomnieć o ukochanej, która odeszła pięć lat temu, a ona nie potrafiła znaleźć dla siebie miejsca w jego złamanym sercu. Ich krótki romans na Zakynthos szybko się zakończył, ale uczucie które narodziło się na greckiej wyspie z dnia na dzień zamiast słabnąć stawało się coraz intensywniejsze. Mimo iż Mię- bostońską dziennikarkę i Willa- angielskiego pisarza dzieli ocean, miłość okazuje się silniejsza niż odległość i przyciąga ich do siebie niczym magnes. Problem w tym, że los wciąż nie znudził się robieniem psikusów zakochanym. Przypadkowe spotkanie, błędnie wyciągnięte wnioski i kilka źle podjętych decyzji wystawią kiełkujące uczucie na ciężką próbę. Czy dla Williama i Mii jest jeszcze szansa? Czy razem wreszcie zasmakują szczęścia?

    „Smak szczęścia”, to książka, która po prostu musiała zostać napisana. Nie wyobrażam sobie innej możliwości. Choć pierwszy tom historii Mii i Williama oczarował mnie całą gamą uczuć, doznań, niezwykłą plastycznością i pięknymi cytatami, pod wieloma względami również mnie rozczarował. Długo wyczekiwane spotkanie pary głównych bohaterów, nie wyglądało tak jak sobie wymarzyłam, a uczucie które niespodziewanie wybuchło w ich sercach nie do końca mnie przekonywało. To tak jakbym coś przegapiła, jakby umknęło mi kilka rozdziałów. Do tego szybkie i zaskakujące zakończenie- ta historia aż prosiła się o to by dopisać do niej dalszy ciąg, dokładniej uzasadnić uczucia bohaterów, dać im jeszcze jedną szansę, by zrobili wszytko jak należy. Autorka również poniekąd dała samej sobie drugą szansę, by opowiedzieć ich historię jeszcze raz, tak jak powinna być opowiedziana od początku.

    Pani Kopiasz po raz drugi korzysta ze znanego z pierwszej części schematu. Początkowo rozdziela bohaterów, a ich myśli i uczucia relacjonuje naprzemiennie. Dopiero w połowie książki dochodzi do spotkania, obowiązkowo w egzotycznym, ciepłym i pełnym słońca miejscu. Autorka już drugi raz zabiera nas w malowniczą podróż pełną smaków, zapachów i niezapomnianych doznań. Tym razem poza Bostonem i Londynem, tłem wydarzeń jest piękna włoska wyspa Capri, a autorce po mistrzowsku udało się oddać jej klimat i czar. Odmalowała pod moimi powiekami to piękne miejsce w każdym najmniejszym detalu. Sprawiła, że naprawdę poczułam, że jestem tam razem z bohaterami. Smak wina, zapach kwiatów, żar słońca- to wszystko było na wyciągnięcie ręki, a ja wprost rozpłynęłam się w magicznych opisach.

    „Smak szczęścia” jest upajający, a jego magia wprost odurza, ale nie mogę nie wspomnieć też o kilu wadach. O ile w pierwszym tomie okropnie irytowało mnie zachowanie Willa, tym razem nie to Mia postanowiła mnie nieco rozczarować. Bohaterka ma w sobie coś z małej dziewczynki, jest bardzo urocza, ale jej zachowanie chwilami było wręcz nieadekwatne do wieku. Szczególnie w końcowych rozdziałach, kiedy swoim niezdecydowaniem i brakiem odwagi całkowicie mnie rozczarowała. Autorka stworzyła w finale pełną napięcia intrygę i z bijącym mocno sercem czekałam na to jak ją rozwiąże, ale i tu czekało mnie rozczarowanie. Jeden z bardziej kłopotliwych wątków w zasadzie została zamieciony pod dywan i zastąpiony słodkim cukierkowym opisem. Szkoda, bo gdyby popracować nad tymi kwestiami, książka mogłaby być niemal idealna.

    Jedno trzeba przyznać autorce- naprawdę potrafi przepięknie pisać. W zasadzie w obliczu jej hipnotyzującego stylu, przepięknych sentencji i magii chwili jaką tworzy, nagle wszystkie wady powieści, które sobie wyszczególniłam, przestają mieć znaczenie. W trakcie lektury całkowicie się rozpłynęłam. Napięcie jakie tworzy autorka, powolnie rozwijająca się akcja, mnogość scen o subtelnym, bardzo filozoficznym wydźwięku- to wszystko sprawiło, że targały mną sprzeczne emocje. Z jednej strony chciałam jak najszybciej poznać dalsze losy bohaterów i zakończenie ich historii, a z drugiej, naprawdę nie chciałam przekręcić tej ostatniej strony, nie miałam ochoty na powrót do rzeczywistości, chciałam, żeby podróż poprzez strony powieści trwała i trwała bez końca. Różnie można nazywać autorkę- czarodziejka słowa, malarka uczuć, kolekcjonerka pięknych chwil. Wszystkie są prawdziwe, ale też nie do końca trafne, bo czaru jaki roztacza w swoich powieściach Klaudia Kopiasz, nie da się tak po prostu ująć w kilku słowach- to trzeba poczuć czytając jej dzieła.

    O CZYM? „Smak szczęścia”, to szalenie udana kontynuacja miłosnych rozterek Mii i Williama, których poznaliśmy w „Zapachu szczęścia”. Owszem, autorka poniekąd powiela schemat pierwszej części, nie stworzyła również dzieła idealnego, ale jest w tej książce pewien czar, magia, niesamowity klimat, coś, co nie pozwala oderwać się od lektury. Uczucie, które połączyło Mię i Willa jest niezwykle subtelne, odrobinę platoniczne i pełne zmysłowego piękna. Miałam wrażenie, że z jego powodu bohaterowie niemal unoszą się nad ziemią, czują intensywniej, widzą wszystko o wiele wyraźniej, dostrzegają piękno nawet tam, gdzie inni nie widzą nic wartego uwagi. Z powodu podobnego rysu fabularnego, dla mnie to poniekąd lepsza wersja pierwszego tomu, wreszcie poczułam całą sobą to, co autorka chciała mi przekazać. Utonęłam w jej wizjach, w pięknych słowach, w subtelnej i delikatnej historii o miłości, która przetrwa wszystko i o ludziach, którzy znajdą siebie nawet na końcu świata. Ta powieść smakuje winem, słońcem, obietnicą, po prostu szczęściem. Dajcie się mu ponieść i zasmakujcie magii tej historii, tak jak ja.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Dominika Z. w dniu 2018-07-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Warto poczekać na powieści tych autorów, których utwory pozostały nam w pamięci. 4 lipca 2018 r. odbędzie się premiera "Smaku szczęścia"

    Pierwsza część czyli "Zapach szczęścia" pozostawia zapytanie w naszej głowie : "Co stanie się dalej?" Zapewniam, że "Smak szczęścia" odpowie nam na wszystkie nurtujące nas pytania, ale może nie w zupełności? Uwielbiam przewrotność i dojrzałość literacką pisarzy, za co "Smak szczęścia" pokochałam jeszcze mocniej niż pierwszą część.

    Mia powraca do zdrowia, William jest w rozkwicie kariery literackiej - obydwoje nadal nie są w stanie o sobie zapomnieć. Mia wie jak wielki dar zawdzięcza Wiliamowi, a William jest świadom tego, że dzięki Mii pojął czym tak na prawdę jest miłość i dlaczego warto po nią sięgać

    Ich droga do szczęścia niestety nie zaczyna się najlepiej, ale czy to oznacza, że nie skończy się dobrze?

    W mojej recenzji "Zapachu szczęścia", pisałam iż autorka pozostawiła mnie z pewną dozą ciekawości co wydarzy się dalej w losach Mii i Wiliama. Druga część jest o tych samych bohaterach, ale mimo wszystko poznajemy ich jako inne osoby. Mia to już dojrzalsza kobieta, pchająca swoje życie do przodu, ale pozostawia w swoim sercu pewien brak, który nie wie w jaki sposób 'załatać'. William to emanujący życiem mężczyzna, który staje u szczytu swojej kariery. Jego powieść ma zostać zekranizowana a książki stają się bestsellerami, rozpisują o nim gazety na całym świecie, jednak i ON pozostawia w swoim sercu lukę, której nie potrafi wypełnić. Aron, przyjaciel Mii, nie zamierza z niej rezygnować, a ona sama mu ulega, nie wiedząc jeszcze jakie może nieść to za sobą konsekwencje emocjonalne.

    "Godzina rozmowy z Williamem utwierdziła go w przekonaniu, że to właśnie ON może dać jej szczęście"

    Pani Klaudia Kopiasz w książce postanawia ponownie przenieść nas w jakże urokliwe miejsce, którym jest kraj Włochy, a dokładnie wyspa Capri. Caroline, która jest serdeczną przyjaciółką Mii postanawia wyjść za jakże sympatycznego i pełnego życia Włocha, dlatego wybierają się prosto na gorącą wyspę, aby tam złożyć sobie przysięgę małżeńską w blasku słońca i zieleni, ale za nim do tego dojdzie bohaterzy, przeżyją wiele wzlotów i upadków, radości i złości, płaczu i śmiechu. Lubię gdy autorzy dokańczają historie bohaterów pobocznych, dlatego w tym wypadku historia Caroline i jej narzeczonego Tonina oraz ich ślubu bardzo mi się spodobała.

    Tłok, gwar, słońce, Piazza Umberto, morska bryza i niezwykle zielone krajobrazy pozostają w naszej pamięci po przeczytaniu książki na długo. Uwielbiam lektury, które w myślach przenoszą mnie w inne miejsce, dlatego "Smak szczęścia" był dla mnie idealny. Zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu pełne emocji opisy urokliwych Włoch,aniżeli Grecji jak w przypadku pierwszej części. Losy Williama i Mii splotą się właśnie tam, ale jak się potoczą? Czy pełna radości Italia pozwoli im zasmakować szczęścia? Czy ich zmysły wyostrzą się na to co ma dla nich los?

    Książka to nie tylko pełna radości podróż po Włoszech, ale również historia pokory, miłości i przyjaźni. Wartości jakie przekazuje nam autorka pozostają z nami na długo i dają wiele do myślenia. Z czystym sumieniem polecę te książkę każdej osobie, która kocha letnie lektury, ale pełne wrażliwości i przekazywanych wartości w treści.

    Ważne dla mnie osobiście jest poznawanie polskich autorów, jest ich wielu na rodzimym rynku a i tak mało z nas - czytelników - sięga po ich pozycje, Pani Klaudia Kopiasz spokojnie dorównuje wielu zagranicznym autorom, a pokusiłabym się o stwierdzenie, że nawet ich przewyższa !

    Sięgnijcie po "Zapach szczęścia" i "Smak szczęścia" bo na prawdę warto, gwarantuje, że się nie rozczarujecie ! ( No i te okładki! Boskie!)

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Początkujący Recenzent
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Madeleine G. w dniu 2018-06-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Fascynująca powieść o miłości potwierdzająca dojrzałość literacką Autorki, która serwuje czytelnikowi wiele niezapomnianych emocji, smakowitych potraw i pięknych widoków. Zabiera Nas w romantyczną podróż do słonecznej Italii i Hellady, sprawia, że warto walczyć, walczyć o miłość. Smak Szczęścia to poezja.

    „Kiedy tańczyłem z Mią w takt muzyki, czułem spokój, harmonię wynikającą z naszych płynnych ruchów, ale jednocześnie w moim wnętrzu zaczęło się dziać coś niepokojącego. Utwór ten, tak samo jak uśmiech i oczy Mii, wywołał we mnie wiele sprzecznych emocji, co najważniejsze- sprawił, że w mroku własnych myśli ujrzałem światło nowych wyzwań, możliwości. Przez chwilę wierzyłem, że jestem gotów otworzyć się na miłość. Ale gdy tylko muzyka ucichła, straciłem wszelką motywację . Mój świat znów stał się głuchy, niemy, pusty.”

    Na tę książkę czekałam z niecierpliwością. Historia Williama i Mii tak mnie ujęła, że wiedziałam, że przeczytam jej kontynuację jednym tchem. To bardzo dojrzała powieść z otwartym zakończeniem w pierwszej części, więc każdy mógł dopisać ciąg dalszy…. I tak powstał Smak Szczęścia.

    William: z pesymisty nie zostało ani śladu. Mężczyzna jest pełen energii, zapału, pisze książki, udziela się w świecie literackim, gotuje…. Odzyskał radość i sens życia. Marzy o Mii….

    Mia: wygrała walkę z chorobą, cieszy się życiem. Postanawia pojechać do Londynu, aby spotkać się z ukochanym mężczyzną. Kiedy go znajduje, opacznie interpretuje sytuację, w której się znalazł mężczyzna… odchodzi. Chce zapomnieć. Nie widzi już przyszłości dla tej miłości. Próbuje ułożyć sobie życie z innym.

    Z każdą przeczytaną stroną książka wciągnęła mnie niesamowicie, niecierpliwie czekałam na moment, kiedy ci dwaj bohaterowie w końcu się spotkają. A los im nie sprzyjał: zobowiązania zawodowe, osoby trzecie, wydawało się że to nie może się udać. Niespodziewanie w rolę „Kupidyna” wciela się bliska Mii osoba. I spotykają się.

    „… zapatrzeni w siebie nie dostrzegali niczego dookoła. Nie widzieli twarzy innych ludzi ani nawet dań, które znalazły się na ich stoliku. Oboje zatracili się w tańcu. Odniosła wrażenie, że serce jej szybciej bije, a krew intensywniej pulsuje w żyłach. Brakowało jej tchu, dopadły ją dreszcze ekscytacji”.

    „Dziewczyna utkwiła wzrok w morzu, połyskującym wieloma odcieniami błękitu kontrastującego z bielą plaży i skał. Później zerknęła na niebo, które było bezchmurne, bladoniebieskie. Rozmarzyła się.”

    Smak Szczęścia okazał się świetną książką. To wspaniała podróż po słonecznej Italii i Helladzie, pełna cudownych i barwnych krajobrazów, zwyczajów żyjących tam ludzi, pachnąca aromatem wspaniałych potraw. Pośród tej scenerii Mia i William próbują znaleźć swój smak szczęścia…

    Nieraz zastanawiam się nad fenomenem uwielbienia dla Grecji. Nie tylko turyści ją uwielbiają, ale jak widać Autorzy książek również. Osadzone w Grecji akcje Ich powieści pachną oliwkami, winem, słońcem, każdy grecki zakamarek opisywany jest przez Nich z wielką pasją i dokładnością co powoduje ze czytelnik namacalnie czuje, jakby tam był. W przypadku Smaku Szczęścia było tak samo…

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula