Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Oprawa:Twarda
Wydawnictwo:Vesper
Rok wydania:2023
Ilość stron:372
Opis
Luizjana, rok 1934. Bieda i głód, skutki Wielkiego Kryzysu, zaglądają w oczy wielu Amerykanom. Są też jednak tacy – ludzie chciwi i pozbawieni skrupułów – którzy doskonale odnajdują się w tych trudnych czasach i szukają łatwego zarobku. John „Bielutki” Partlow i Ginger LaFrance myślą o czymś większym niż zwykłe oszustwo – w ich głowach rodzi się plan porwania dla okupu. Niespodziewanie w drogę wchodzi im pracujący na dworcu kolejowym w Nowym Orleanie czarnoskóry Curtis Mayhew. Mężczyzna ma niezwykły dar: słyszy rzeczy, których inni nie słyszą, słowa, które nawet nie zostały wypowiedziane. I traf chce, że pewnego dnia dociera do niego wołanie o pomoc... „Słuchacz” Roberta McCammona („Zew nocnego ptaka”, „Magiczne lata”) to doprawiony szczyptą grozy thriller, którego mocną stroną – oprócz intrygi – są barwne opisy życia codziennego w erze Wielkiego Kryzysu, trudnych relacji społecznych łączących (i dzielących) bogatych i biednych oraz białych i czarnych mieszkańców południa USA.

Więcej


Poczuj adrenalinę pulsującą w Twoich żyłach podczas czytelniczej przygody. Wybierz powieści z gatunku horroru i grozy i zanurz się w krainie mroku. Niesamowite opowieści wstrząsną Twoim umysłem i wywołają silne napięcie. Podczas lektury zajrzysz tam, gdzie czai się zło i staniesz twarzą w twarz ze swoimi największymi lękami.

Czytanie książek fantasy ma mnóstwo zalet:
  • Światy pełne magii i niezwykłych stworzeń wymagają od czytelnika użycia wyobraźni, co pozwala na lepsze zrozumienie i interpretację przedstawianych treści.
  • Fantasy motywuje do tworzenia własnych historii, rysunków i innych form ekspresji artystycznej, dzięki barwnym opisom i jedynym w swoim rodzaju konceptom.
  • Otwieranie książek fantasy jest jak uchylanie drzwi do innego świata, gdzie czytelnik może odciąć się o rzeczywistości i znaleźć ulgę w wspaniałych przygodach.

Rozpocznij literacką podróż i wkrocz w świat przedstawiony w książce "Słuchacz", opracowanej przez autora: Robert McCammon. Publikacja pochodzi z 2023 roku. Publikacja została opublikowana przez Wydawnictwo Vesper.

Jest to stosunkowo długa lektura, składa się z 372 stron napisanych w języku polskim.

Powieść wydano w twardej oprawie. Dzięki dobrej jakości wykonaniu jej grzbiet będzie się doskonale prezentował na półce.

Jest to wydanie dla wymagających osób mogących pozwolić sobie wydać więcej na książkę. Ta książka sprawdzi się jako pomysł na prezent.

Czytanie to podróż w nieznane, a ta książka jest Twoim biletem do fantastycznego świata. Nie zwlekaj i zamów już teraz!

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii horror i groza

Czy "Słuchacz" to klasyczny horror, czy raczej thriller historyczny?

"Słuchacz" jest thrillerem z elementami nadprzyrodzonymi, osadzonym w realiach historycznych lat 30. XX wieku. Autor umiejętnie łączy mroczną intrygę kryminalną z wątkiem paranormalnym dotyczącym daru głównego bohatera. Czytelnik znajdzie tu gęstą atmosferę Południa Stanów Zjednoczonych w dobie Wielkiego Kryzysu. To pozycja obowiązkowa dla fanów literatury grozy, która stawia na klimat i psychologię postaci.

Czy styl Roberta McCammona w tej powieści przypomina jego wcześniejsze hity?

Robert McCammon w książce "Słuchacz" powraca do stylu znanego z "Magicznych lat", łącząc opowieść o dojrzewaniu z elementami niesamowitości. Pisarz kładzie duży nacisk na bogate tło obyczajowe i społeczne, co nadaje historii głębi i autentyczności. Język narracji jest plastyczny i sugestywny, pozwalając w pełni zanurzyć się w dusznej atmosferze Nowego Orleanu. Konstrukcja fabuły sprawia, że napięcie rośnie miarowo, prowadząc do emocjonującego finału.

Jaką rolę w fabule odgrywa tło historyczne Wielkiego Kryzysu?

Realie Wielkiego Kryzysu stanowią fundament motywacji bohaterów i determinują społeczne napięcia przedstawione w powieści. Bieda i desperacja popychają czarne charaktery do drastycznych czynów, takich jak porwanie dla okupu. Autor szczegółowo portretuje podziały rasowe i klasowe panujące w Luizjanie w 1934 roku. Dzięki temu tło historyczne nie jest tylko dekoracją, ale aktywnym elementem wpływającym na losy Curtisa Mayhew.

Dla jakiego typu czytelnika "Słuchacz" może nie być odpowiednim wyborem?

Książka ta nie spełni oczekiwań osób szukających szybkiej akcji typu slasher lub wyłącznie krwawych scen typowych dla współczesnego horroru. Powieść rozwija się w tempie charakterystycznym dla prozy obyczajowej, poświęcając wiele miejsca na budowanie nastroju i relacji międzyludzkich. Czytelnicy preferujący twardy realizm historyczny mogą czuć dyskomfort z powodu wprowadzenia motywu nadprzyrodzonego daru słyszenia myśli. Jest to lektura wymagająca skupienia, skupiona bardziej na emocjach niż na dynamicznych zwrotach akcji na każdej stronie.

Na czym polega wyjątkowość daru głównego bohatera w tej historii?

Curtis Mayhew posiada rzadką zdolność słyszenia niewypowiedzianych słów i wołań o pomoc, które docierają do niego z oddali. Ten paranormalny talent staje się kluczowym narzędziem w walce z porywaczami, pozwalając na wykrycie zagrożenia niewidocznego dla innych. Dar bohatera jest przedstawiony w sposób subtelny, co nadaje powieści charakter realizmu magicznego. Dzięki tej umiejętności postać Curtisa staje się jedyną nadzieją dla ofiar bezwzględnych przestępców.

Szczegóły
  • Autor: Robert McCammon
  • Wydawnictwo Vesper
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2023
  • Ilość stron: 372
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788377314159
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: The Listener
  • Tłumacz: Winnicki Adam Robert
  • ISBN: 9788377314159
  • EAN: 9788377314159
  • Wymiary: 147 x 212 x 28 mm
  • Dane producenta: Wydawnictwo Vesper sp.z o.o., ul. Gdyńska 30a, 62-004 Czerwonak, Polska, handlowy@vesper.pl, tel. 618686795
Recenzje książki Słuchacz (6)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Lilianna P. w dniu 2025-03-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Przeczuwałam czytając opinie, w których styl Roberta McCammona zostawał określony jako gawędziarski, że ta cecha może spowodować moją sympatię. A jak dodamy do tego w przypadku „Słuchacza” trzymające w napięciu elementy thrillera, wątki nadprzyrodzone w postaci rozmów w myślach między osobami, które posiadają tę specyficzną umiejętność i tło historyczne, które obrazuje czasy Wielkiego Kryzysu w latach 30. XX wieku w USA, to tym bardziej musiało się udać!

    Od samego początku widać w kreacji bohaterów, że autor zło ukaże tak do szpiku kości, przez co to dobro, które stanie w kontrze będzie musiało mocno się bronić.

    Dwójce oszustów przestają wystarczać mniejsze akcje, które mają na celu wyłudzanie pieniędzy. Ginger testująca w ekstremalnych warunkach Bielutkiego powierza mu plan porwania dwójki dzieci dla okupu. Gdy do tego dochodzi okazuje się, że po stronie porwanych istnieje szansa na szybsze ich znalezienie, bo od jakiegoś czasu porwana dziesięciolatka telepatycznie rozmawia z dwudziestoletnim Curtisem, który jest bagażowym na dworcu.

    Byłam przekonana, w którą stronę to pójdzie i chociaż oś fabularna jest standardowa względem podobnych wydarzeń, to autor zaskoczył mnie momentem, w którym do głosu doszły uprzedzenia rasowe tamtych czasów i jednak zburzył moje przypuszczenia na sceny, które mogą się w trakcie wydarzyć. Tam, gdzie spodziewałam się trudności wyszło dobro, które uśpiło moją czujność, a jak już doszło do problemów związanych z tym, że Curtis jest ciemnoskóry to poszło w taką stronę, że przez moment nie wiedziałam czy uda się z tego wyjść. Ostatnie rozdziały bardzo mnie trzymały w napięciu, a zakończenie zostawiło po sobie słodko-gorzkie uczucie.

    Zdecydowanie chcę dalej poznawać twórczość autora.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Bookmatula A. w dniu 2024-02-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Poznałam autora, czytając „Zew nocnego ptaka”, która skradła moje serce nie tylko liczbą stron, ale również całą akcją, którą tam możecie poznać. Napisana jest w taki sposób, że zarwiesz noc, aby poznać jej zakończenie (Mam już w domu drugi tom, więc niedługo pojawi się recenzja). Dlatego bardzo chciałam, aby dzisiejszy tytuł, który bierzemy na tapet, miał ten sam poziom, a nawet lepszy. I wiecie co? Nie zawiodłam się, choć muszę przyznać, że do tej pozycji podchodziłam trzy razy. Wyjaśniam, że trzykrotne podejście nie było spowodowane tym, że książka okazała się zła, nudna itp., ale tym, że w danych momentach nie było na nią tego klimatu itp. Kończąc, zdałam sobie sprawę, że słusznie było ją odłożyć i teraz ją skończyć, ale podkreślam raz jeszcze, to były i są moje odczucia, a wam może przypaść do gustu za pierwszym razem, więc nie sugerujcie się moją opinią, bo możecie dużo stracić.

    Czy kiedykolwiek czytaliście książkę, przy której czuliście zapach przygotowywanej potrawy? Przy której czujecie upał lub mróz, o którym właśnie przeczytaliście? Jesteście w stanie zobaczyć oczami wyobraźni ból lub radość naszych bohaterów? Jeśli tak, to tutaj macie to samo. Już sam początek powoduje ciarki. Nasz bohater podróżuje po różnych wsiach, które zaznacza na mapie krzyżykami i odwiedza domy rodzin, w których niedawno ktoś zmarł, a dlaczego to robił, zostawiam do waszego odkrycia. Właśnie wtedy czułam ten klimat biedy, kryzysu Ameryki, ten podział na biednych i bogatych oraz podział rasowy, czujesz kurz w powietrzu, ciężar egzystencji oraz jak bardzo ludzie bali się głodu, obcych, więc z miesiąca na miesiąc nasz bohater miał coraz gorzej. Im dalej lub bliżej końca książki, czujesz, że z każdym rozdziałem nasz bohater John Partlow (to tylko jedno z wielu nazwisk) ma coraz więcej na swoich barkach. Opisów książki jest pełno w internecie, więc tym razem naprawdę polecam zapoznać się z nią, bo to tylko przedsmak tego, co was czeka.

    Znacie duet Bonnie i Clyde? Nasz John pozna taką swoją „Bonnie”, ale co zamierzają i jak to wszystko, co działo się wokół, wpłynęło na ten duet, to już zostawiam dla was. Mamy plany porwania kogoś! mamy bohatera tego dobrego, jak i złego, mamy pościgi i rozwiązywanie zagadek. Będziecie podróżować przez stany Ameryki Południowej z naszymi bohaterami, a oni sprawią, że nie będziecie się nudzić. Kolejną osobą, z którą przyjdzie wam się zapoznać, jest ten tytułowy słuchacz. Nie ukrywam, że ta postać wzbudziła we mnie pytania takie jak: „ale jak…?” „kim ty jesteś?

    Jak wcześniej napisałam, autor potrafi tak wykreować bohaterów i okolice, że czujesz ten ból, ciężar biedy, rasizmu, trud radzenia sobie z biedą albo z pomysłowością w szukaniu łatwego zarobku bez konieczności zaharowywania się na śmierć. Bez względu na to, jakie mamy obecnie czasy, ten temat wciąż jest na czasie „Co zrobić, aby się nie narobić”.

    Książka, która może nie porwie od razu, ale musicie jej dać szansę, wiem, co piszę, bo sama na sobie przetestowałam i jestem zachwycona. Mam nadzieję, że poznam kolejne książki autora i będą tak dobre jak ta.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Jolanta B. w dniu 2023-06-12
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Po cudownych i klimatycznych powieściach Roberta McCammona „Zew nocnego ptaka” i „Magiczne lata” z przyjemnością, ciekawością, ale i sporymi oczekiwaniami sięgnęłam po kolejną książkę Autora. Wydany w pięknej szacie graficznej przez niezawodne Wydawnictwo Vesper również swoim opisem bardzo mnie zaintrygował. Czy jednak dorównał swoim znakomitym poprzedniczkom?

    Akcję powieści Autor umieszcza w Luizjanie pierwszej połowy XX wieku. Wielki Kryzys rysuje ostro podziały społeczne i różnice rasowe. Odbiera nadzieję i budzi tęsknotę za dawnymi dostatnimi czasami. I choć ówczesne realia stanowią tło fabuły, to sugestywny sposób, w jaki zostały odmalowane czyni z nich niekwestionowaną podstawę tej powieści. Ten duszny klimat czytelnik chłonie całym sobą gotując się na akcję, która budzi się niespiesznie w typowym dla Autora gawędziarskim stylu.

    Trudne czasy rodzą wielu ludzi bezdusznych, pozbawionych skrupułów, żerujących na ludzkim nieszczęściu, którzy pod wyglądem cherubinka czy kobiecym powabem skrywają swą prawdziwą naturę. A gdy dwoje takich się spotyka z pewnością nie może wyniknąć z tego nic dobrego. Złu autor przeciwstawia jednak dobro w osobie młodego czarnoskórego tragarza Curtisa. Chłopaka prostolinijnego i pomocnego, który ma wyjątkową umiejętność. Potrafi słuchać. I słyszy nawet czyjeś myśli.

    Właściwa akcja zaczyna się od porwania dla okupu i usłyszanego przez Curtisa wołania o pomoc. Od tego momentu akcja zdecydowanie przyspiesza, nagromadzenie zdarzeń i emocji wywołuje zawrót głowy i dochodzi do eskalacji tragicznych wydarzeń.

    Początek powieści był dla mnie prawdziwą ucztą literacką, której zaznałam też przy wspomnianych wcześniej książkach McCammona, jednak w pewnym momencie miałam wrażenie, jakby pisarz przyzwyczajony do tworzenia opasłych tomiszczy tym razem chciał na zaledwie 370 stronach zawrzeć podobny ładunek emocji. Częściowo mu się to udało, ale były momenty, w których czułam przesyt.

    Oczywiście powieść jest warta przeczytania nie tylko ze względu na kunszt Autora, na genialnie nakreśloną warstwę historyczną i oryginalny paranormalny wątek, ale też niesione wartości. Bezinteresowności, poświęcenia i przyjaźni potrafiącej przełamać wszelkie sztucznie narzucane przez ludzi bariery wieku, płci, koloru skóry czy pochodzenia. Przede wszystkim zaś zrozumienia dla odmienności i umiejętności słuchania, prawdziwego słuchania drugiego człowieka.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Markowe B. w dniu 2023-05-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Ameryka mierzy się z Wielkim Kryzysem. Pośród ludności Luizjany panuje coraz większa bieda i coraz większy głód. Skutkiem kryzysu jest również coraz szybciej rozwijająca się przestępczość. John "Bielutki" Partlow żeruje na dramatach rodzin mierzących się ze śmiercią najbliższych. Człowiek bez sumienia potrafi wyciągnąć ostatni grosz od ledwie wiążących koniec z końcem wdów z gromadką dzieci. Pewnego dnia na jego drodze pojawia się Ginger LaFrance, wyrachowana i pozbawiona skrupułów kobieta, która w drodze do zdobycia gotówki nie cofnie się przed niczym. Piekielna para postanawia porwać dla okupu dzieci pewnego milionera. Na dworcu w Nowym Orleanie para spotyka Curtisa Mayhew, czarnoskórego pracownika stacji kolejowej. Okazuje się, że młody chłopak posiada niezwykły dar, który pozwala mu na kontaktowanie się na odległość z innymi osobami obdarzonymi podobnymi umiejętnościami. Kiedy Partlow z Ginger i jej agresywnym kuzynem podstępnie porywają dzieci miejscowego milionera, w głowie Curtisa rozlega się wołanie o ratunek.

    Robert McCammon przenosi nas do niezwykle barwnej Luizjany z czasów świeżo po Wielkim Kryzysie. Ludzie nadal borykają się ze skutkami ogromnego załamania gospodarki. Wzrasta bieda, głód, bezrobocie, a także chęć łatwego zdobycia gotówki w nielegalny sposób. Poznajemy głównych bohaterów powieści. "Bielutki" bez żadnych skrupułów potrafi wyciągnąć ostatnie pieniądze z portfela osób zmagających się ze świeżą żałobą po stracie najbliższych osób. Z kolei Ginger w perfidny sposób wykorzystuje bardziej naiwnych mężczyzn do zdobycia łatwej gotówki. Pewnego dnia drogi obojga bohaterów łączą się! Ten z piekła wzięty duecik złoczyńców na miarę często wspominanych w powieści Bonnie i Clydea, nie cofnie się zupełnie przed niczym aby dobrać się do większej gotówki! Na ich drodze staje jednak posiadający bardzo specyficzne umiejętności młody, czarnoskóry tragarz z miejscowego dworca! Curtis zrobi wszystko żeby ratować porwane dzieci!

    Autor  serwuje nam niebywale barwną wycieczkę do południa Stanów Zjednoczonych. Czytając "Słuchacza" poznajemy realia życia w dobie Wielkiego Kryzysu, realia z życia czarnoskórych mieszkańców Luizjany, sposobów ich traktowania, a także ich obyczajowości, wierzeń a nawet świata magii! Podczas lektury tej powieści mamy wrażenie, że wraz z bohaterami przenikamy do świata przedstawionego na stronach tej wspaniałej książki! W trakcie lektury mamy wrażenie, że sami wyczuwamy aromaty o jakich pisze autor, na własne oczy oglądamy miejsca i kolory jakimi nas raczy! Mamy wrażenie, że unoszący się pył z gruntowej drogi otacza nas samych, że bujna roślinność towarzysząca bohaterom rośnie tuż obok nas! Autor w świetny sposób porywa czytelnika i w pewien magiczny sposób przenosi go do akcji swojej powieści!

    McCammon bardzo dużo uwagi poświęca ówczesnej obyczajowości oraz stereotypom z jakimi musieli borykać się czarnoskórzy mieszkańcy Luizjany. A wszystko to zamyka w świetnie i niezwykle emocjonalnie napisanej powieści stanowiącej bardzo dobrą mieszankę literatury obyczajowej, thrillera i kryminału! Co pewien czas McCammon podrzuca nam również smaczki wyjęte żywcem  ze świata fantastyki!

    Czytając "Słuchacza" gdzieś z tyłu głowy pojawiały mi się dwa skojarzenia! Wątki fantastyczne bardzo często przypominały mi klimat dawnego Kinga! Z kolei fragmenty posiadające bardziej kryminalną nutę kojarzyły mi się bardzo mocno ze starymi filmowymi kryminałami z lat 60. Autor daje nam mieszankę z naprawdę najwyższej półki!

    Czy "Słuchacz" ma jakiekolwiek słabe strony? Ja się z takimi podczas lektury nie spotkałem! Najnowsza powieść McCammona porwała mnie już od samego początku! Klimat i atmosfera jaką serwuje nam autor są wprost nie do podrobienia! "Słuchacz" porywa, wciąga i nie pozwala o sobie zapomnieć aż do finałowych momentów, przy których niejednemu czytelnikowi zakręci się łezka w oku. Ta powieść pozostanie z Wami jeszcze na długo po jej przeczytaniu!

    "Słuchacz" był moim pierwszym spotkaniem z twórczością McCammona. I było to dla mnie spotkanie niezwykle udane! Autor potrafi wprost oczarować czytelnika! Już nie mogę doczekać się kiedy sięgnę po pozostałe powieści tego autora! Jestem pewny, że one również mnie oczarują!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Anna P. w dniu 2023-05-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Rok 1934. Diabeł z anielską twarzą, człowiek posługujący się między innymi nazwiskiem John Partlow, przemierza Stany Zjednoczone w poszukiwaniu łatwego zarobku. Wymuszony awarią samochodu przystanek w małym miasteczku jest dla niego początkiem nowej znajomości, która wkrótce przynosi obietnicę znacznego polepszenia jego statusu materialnego. Kobieta ostatnio przedstawiająca się jako Ginger LaFrance opracowała bowiem wielce ryzykowny, ale potencjalnie nadzwyczaj dochodowy plan, którego nie jest w stanie zrealizować w pojedynkę. Potrzebuje wspólnika, a John Partlow alias Bielutki wydaje jej się odpowiednią osobą do tej roli. Swój wielki skok na kasę zamierzają przeprowadzić w Nowym Orleanie w stanie Luizjana, gdzie mieszka upatrzona przez nich majętna rodzina Ludenmere'ów. Tymczasem dwudziestoletni czarnoskóry tragarz na dworcu kolejowym Union w Nowym Orleanie, mieszkający z rozczulającą się nad sobą matką, Curtis Waterford Mayhew, korzystając ze swoich niezwykłych umiejętności, w wolnych chwilach pomaga ludziom łagodzić wszelkiego rodzaju poważne spory i drobniejsze nieporozumienia. A już niebawem przyjdzie mu zmierzyć się z największym wyzwaniem w swojej „karierze” słuchacza: z bezwzględnymi porywaczami dzieci.

    Robert McCammon, autor między innymi „Magicznych lat”, „Łabędziego śpiewu” i powieściowego cyklu z Matthew Corbettem, amerykański powieściopisarz, który największe triumfy święcił w trzech ostatnich dekadach XX wieku, w 2018 roku wypuścił niedługą, jak na swoje możliwości, powieść wyraźnie inspirowaną historią Bonnie Parker i Clyde'a Barrowa. Nadał jej tytuł „The Listener” (pol. „Słuchacz”), a akcję osadził parę miesięcy po definitywnym zakończeniu przestępczej działalności Gangu Barrowa, kiedy Wielki Kryzys - oficjalnie zakończony w poprzednim roku - wciąż mocno dawał się we znaki dużej części amerykańskiego społeczeństwa. McCammon nie ukrywał, że największym wyzwaniem było dla niego odwzorowanie tamtej epoki, że praca nad „Słuchaczem” w głównej mierze sprowadzała się do uważnego „przepisywania historii”. Nie wyłączając ówczesnego dialektu, w tym słów, które mogły ściągnąć na niego gniew co poniektórych odbiorców niniejszej opowieści. McCammon liczył się z tą przykrą ewentualnością, ale z drugiej strony miał świadomość, że łagodzenie języka białych w stosunku do czarnych obywateli ówczesnych Stanów Zjednoczonych, byłoby czymś w rodzaju zakłamywania historii, a tego na pewno nie chciał robić.

    Rok 2023 to rok między innymi wprowadzenia na polski rynek „Słuchacza” Roberta McCammona, powieści historycznej (jego kolega po piórze Robert Silverberg mógłby nazwać to fantastyką historyczną), która wcale nie ukrywa swoich związków z autentycznym utrapieniem i zarazem przednią atrakcją Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej z pierwszej połowy lat 30. XX wieku. Premierową polskojęzyczną edycję – w porządnym tłumaczeniu Adama Roberta Winnickiego i twardej oprawie pokolorowanej przez Macieja Kamudę, też autora dwóch czarno-białych ilustracji „na starcie i mecie” tego nieprzepastnego tomu (niespełna trzysta siedemdziesiąt stron) – przygotowało wydawnictwo Vesper, które w swoich tegorocznych planach uwzględnia wznowienie „Łabędziego śpiewu” oraz prezentację jeszcze dwóch dzieł McCammona: powieści grozy „Usher's Passing” (pol. „Dziedzictwo Usherów”) i „The Queen of Bedlam”, kontynuacji „Zewu nocnego ptaka” (część druga powieściowej serii z Matthew Corbettem). A tymczasem... Dawno temu w Ameryce skrzyżowały się drogi typów spod ciemniej gwiazdy, ludzi utrzymujących się na powierzchni kosztem innych umęczonych dusz. Powiedzmy, że on nazywa się John Partlow, a ona Ginger LaFrance – tak, tak, to niewątpliwie nie są ich prawdziwe tożsamości, ale udawajmy, że tak jest. Jego poznajemy jako samotnego czarnego jeźdźca, niewydarzonego komiwojażera, oferującego specjalne wydania Pisma Świętego starannie wyselekcjonowanym biedakom w żałobie. Nie dajmy się zwieść jego anielskiej twarzy, to wszak tylko wielce przydatna maska, pod którą kryje się czysta wściekłość. Przekonamy się o tym już na początku tej powieściowej drogi, w pewnej stodole, w której rzekomy anioł pokaże najprawdziwsze diabelskie rogi. A niedługo potem pozna szaloną Ginger. W jakiejś „dziurze zabitej dechami”, w depresyjnej mieścinie, która może „zapisze się w historii”, jako miejsce spotkania niegodnych następców Bonnie Parker i Clyde'a Barrowa. Samozwańczych następców, bo tak naprawdę więcej wspólnego zdają się mieć z porywaczem i zabójcą dzieciątka Lindberghów. Tak czy inaczej, w świecie przedstawionym w „Słuchaczu” ze świecą szukać osób, które nie słyszały o Gangu Barrowa i tragedii majętnego rodu Lindberghów - a to tylko najjaskrawsze przykłady autentycznych historii, które Robert McCammon wplótł w wymyśloną przez siebie opowieść, co naturalnie wzmacnia tło historyczne. Energicznie i efektywnie pracuje na wizerunek epoki, w której podobno przyszło żyć Curtisowi Waterfordowi Mayhew, czarnoskóremu młodzieńcowi, który wydawał mi się swoistym skrzyżowaniem empatycznego Johna Coffeya z „Zielonej mili” Stephena Kinga i Danny'ego Torrance'a z „Lśnienia” i „Doktora Sen” tego samego autora. Dwudziestoletni kawaler, którego niekłamaną dumą napawa jego praca na dworcu kolejowym Union w Nowym Orleanie w stanie Luizjana, gdzie od czasu zagadkowego odejścia ojca, mieszka tylko z matką, którą troskliwie się opiekuje, w przekonaniu, że kobieta wcale nie potrzebuje tak dużego wsparcia od swojego jedynego syna. Hipochondryczka? Wbrew jej skargom fizycznie najprawdopodobniej zupełnie nic jej nie dolega – to najpewniej problem natury psychicznej, mentalna pułapka, do której wpędziło ją odejście ukochanego męża i zarazem ojca Curtisa. Cudownego dziecka, czy jak kto woli dziecka przeklętego przez obdarzoną iście osobliwym poczuciem humoru Opatrzność. W sumie tytułowy bohater zdążył już pogodzić się ze swoimi telepatycznymi umiejętnościami. Zwłaszcza, że jego niezwykłe talenty wnoszą trochę światła w życie innych. Curtisa nic tak nie uszczęśliwia jak pomaganie bliźnim, a już jakiś czas temu odkrył, że „nadnaturalne radyjko” jest doskonałym narzędziem do godzenia ludzi. Nieważne czy białych, czy czarnych, bo młody Mayhew, nie pielęgnuje w sobie urazy do Rasy Panów. Poniżany praktycznie każdego dnia przez aroganckich przedstawicieli uprzywilejowanego plemienia białoskórych, ale całkowicie wolny od nienawiści, tego szalenie niszczycielskiego demona najpewniej na trwałe wpisanego w historię ludzkości.

    „Słuchacz” Roberta McCammona to opowieść o ogromnym rozwarstwieniu ekonomicznym - i społecznym - o skrajnym ubóstwie i krzykliwym dobrobycie. Opowieść o dwóch „zwaśnionych rodach”, tj. o dwóch światach... A właściwie trzech, bo rzeczywistość białych klepaczy biedy różni się od rzeczywistości tak zwanych kolorowych ciułaczy. Curtis Mayhew może uchodzić za prawdziwie egzotycznego ptaka w tym niestety niezupełnie fikcyjnym światku. W amerykańskim społeczeństwie trwają co najmniej dwie ciche wojny domowe, a on jest jakby poza tym wszystkim. Nie tyle kompletny ignorant, biedny ślepiec, ile człowiek świadomie odcinający się od igrzysk nienawiści. „Skórny daltonista”, któremu solą w oku bynajmniej nie są też nieprzebrane bogactwa mniejszości. Nie zazdrości, nie pożąda, nie unosi się pychą ani gniewem. Wysłucha, doradzi, a w razie potrzeby przeprowadzi większą „akcję ratunkową”. Modelowy społecznik, którego domeną jest naprawianie stosunków międzyludzkich, zakopywanie rowów między dwunożnymi stworzeniami miłosiernego Boga. Curtis jest człowiekiem głęboko wierzącym, który przypuszczalnie w odróżnieniu od swojej matki nie pozwolił, by ich niemała tragedia rodzinna osłabiła jego uczucia do Stwórcy. To, co najwyraźniej powoli zabija jego matkę, jego mogło zainspirować do bardziej wytężonego działania na rzecz bliźnich. W pierwszej partii „Słuchacza” poznajemy białych ludzi z czarnymi duszami, a w drugiej autor przedstawia nam czarnego człowieka z duszą olśniewająco białą. John Partlow i Ginger LaFrance to zepsute do szpiku kości (może z małym znakiem zapytania przy Partlowie) jednostki, bądź co bądź, budzące większe zaufanie przynajmniej u pełnoprawnych obywateli ówczesnych Stanów Zjednoczonych, mające zdecydowanie większą swobodę działania od naszego dobrotliwego słuchacza. Diabły i anioł, przygnębiająco myleni przez samozwańczych rasowych pomazańców. Na przykład przez Jacka Ludenmere'a? Gdyby Robert McCammon myślał stereotypowo, to niewątpliwie zrobiłby z tego zamożnego biznesmena kolejny czarny charakter. A przynajmniej poważną przeszkodę w pasjonującej misji Curtisa. W raptownym zderzeniu ze świeżo upieczonymi porywaczami dzieci. Drobni przestępcy, których najwyraźniej skusiła perspektywa potężniejszego zastrzyku gotówki. Połasili się na może nie najłatwiejszy, ale z całą pewnością największy jednorazowy zarobek w swoich dotychczasowych żywotach. Podłych żywotach, bo to podłe czasy są. Każdy przędzie jak umie, a jak nie umie, to umiera. Prosta sprawa. Taka jest brutalna rzeczywistość... Johna Partlowa, człowieka, którego Ginger LaFrance z łatwością owija sobie wokół małego palca. Femme fatale, jak się patrzy. Diaboliczna kusicielka, wytrawna manipulantka, której zabijanie przychodzi równie łatwo, co oskubywanie z paru dolców naiwnych prowincjuszy. Na kartach „Słuchacza” McCammon w pewnym sensie doprowadza do poważnej kolizji trzech plastycznie odmalowanych, barwnych światów (nawiasem mówiąc w tej zróżnicowanej populacji ludzkiej dostrzegłam „księżycowe małżeństwo”, które mogło być oczkiem puszczonym do czytelników „Magicznych lat”). Karambolu, ale i nie tak znowu oczywistej komitywy. Opowieść o niezwykłej przyjaźni, rasowym kryminałem solidnie podszyta. Trzymająca w napięciu nadnaturalnie zabarwiona historia pewnego porwania i kontrofensywy szlachetnego rycerza o gołębim sercu. Fantazyjnie inkrustowany kociołek, w którym aż kipi od emocji. Słodko-kwaśna opowieść z terytorium realizmu magicznego. Przeraźliwie zimna i zarazem przyjemnie ciepła (powieść o właściwościach rozgrzewająco-chłodzących), rujnująca, ale i budująca, genialna w swojej prostocie, poruszająca „legenda” o superbohaterze w kostiumie kolejowego tragarza. O poszanowaniu bliźnich, o męstwie nieszukającym poklasku i imponującym samozaparciu, ale też o rozpaczy, ogólnej beznadziei, straszliwej desperacji, degrengoladzie, najpospolitszym egoizmie i przeklętej spirali nienawiści.

    „Słuchacz” Roberta McCammona wygląda mi na takiego, który wychodzi naprzeciw oczekiwaniom różnych grup czytelniczych. Nie dzieli, ale rządzi. Przejmuje stery nad okrętem wyobraźni, wciąga w swoje soczyste intrygi. Czaruje lżejszymi i mocniejszymi brzmieniami. Adoruje zarówno zwolenników dzieł historycznych, jak entuzjastów powieści kryminalnych, fantastycznych i społeczno-obyczajowych. Czego fani niewymienionych gatunków nie powinni traktować jako przestrogi przed tą publikacją, jakiejś okropnej sugestii, by rzecz sobie odpuścić. Nie, nie róbcie tego, a przynajmniej przemyślcie to raz jeszcze. Zróbcie to nie tyle dla mnie, ile dla siebie, bo coś mi mówi, że i w „Waszych gatunkowych obozach” znajdą się silne reprezentacje zadowolonych z tej literackiej wyprawy.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula