Czy portale randkowe są zarezerwowane tylko dla dwudziestolatków? Otóż nie! Poznajcie Olgę, która po rozwodzie zakłada na owym portalu konto...
"Masz nową parę!" to książka o kobiecie, która po wielu latach małżeństwa odczuwa, że czegoś jej brak. Rozwodzi się i następnie zakłada profil na portalu randkowym. Jednak wbrew pozorom nie jest tam łatwo kogoś znaleźć. Na szczęście jest to możliwe, a bohaterka nie poddaje się, mimo że czasem ma dość dziwnych wiadomości od mężczyzn. Olga przekonuje się, jak bardzo niektórzy odbiegają od swoich opisów, ale również znajduje wartościowych kawalerów.
Fragment książki
Hmmm... Tylko jak znaleźć idealnego kandydata? W pracy ciągle te same twarze, spotkania towarzyskie też mniej więcej w tym samym gronie. W krajach południowej Europy można liczyć na miłą i finezyjną zaczepkę zauroczonego nieznajomego, ale w naszej szerokości geograficznej mężczyźni nie zaczepiają w ten sposób kobiet. Może czasem jakiś podpity gość krzyknie `Hej, lalka!`, ale nie takiego mężczyzny szukałam. Cóż, trzeba wyjść do świata, dać się poznać, wysłać sygnał, że chętnie poznam interesującego faceta. Zrobiłam naradę z przyjaciółkami i padło na Tindera. Podobno najbardziej popularny portal randkowy, w którym facetów jest tylu co butów w CCC. Oby z ich jakością nie bywało podobnie jak z tymi butami...
Anna Kliszewska, autorka książki, to również dziennikarka i producentka telewizyjna.
O książce
Jeśli wydaje się Wam, że aplikacje erotyczno-poszukiwawcze są zarezerwowane dla 20 latków, którzy mają problem z nawiązaniem relacji offline to grubo się mylicie. Olga nie ma 20 lat, 30 też nie. Jest piękną, zadbaną i turbo inteligentną kobietą. Chociaż problem faktycznie ma. Brak faceta. Tu z pomocą przychodzi nowoczesna technologia i swipe w prawo albo w lewo. Skupmy się jednak na tym co po prawej. Kogo możecie tam spotkać, na co liczyć, jakie emocje, jaki sex? I w końcu najważniejsze pytanie, czy tam gdzieś jest miłość? Zapraszam do tej lektury. Olgę polubicie od pierwszej strony, zresztą znacie ją doskonale. Jest Waszą sąsiadką, koleżanką z open space, kumpelą, z którą kochasz pić do rana wino. To moja najlepsza książka sezonu i murowany Bestseller.
Filip Chajzer
Ależ zabawna, wzruszająca i gorrrąca lektura! Ta książka to też coś więcej niż świetna rozrywka. To opowieść o tęsknocie za bliskością z drugim człowiekiem, o nadmiarowych oczekiwaniach i gorzkich rozczarowaniach, o nieporadności w wyrażaniu uczuć. Bohaterka podróżując od randki do randki podróżuje tak naprawdę w głąb siebie, do świata swoich potrzeb.
Małgorzata Ohme
Genialna satyra na współczesne relacje! Będąc przez ponad 20 lat w związku nie miałam pojęcia jak wyglądają współczesne techniki zawierania znajomości. Nie przypuszczałam, że randkowanie przeniosło się głównie do sieci, w której aż roi się od pułapek o dziwacznych nazwach ONS czy FWB. Jakie to szczęście, że nie jestem singielką i że przy lekturze tej książki mogłam się tak świetnie bawić i śmiać do rozpuku! Gorąco polecam!
Daria Ładocha
Co jest motywem przewodnim książki "Masz nową parę!" i jaki ma ona wydźwięk?
"Masz nową parę!" to słodko-gorzka satyra na współczesne poszukiwanie miłości w świecie aplikacji mobilnych. Autorka skupia się na realiach randkowania po czterdziestce, ukazując galerię barwnych i często absurdalnych typów mężczyzn spotykanych w sieci. Historia łączy w sobie lekkie, zabawne anegdoty z głębszą refleksją nad potrzebą bliskości w dobie cyfrowych technologii. To lektura, która bawi do łez, ale jednocześnie skłania do zastanowienia się nad kondycją dzisiejszych relacji międzyludzkich.
Czy powieść jest odpowiednia dla osób, które nie korzystają z aplikacji randkowych?
Tak, ta pozycja stanowi doskonały przewodnik po współczesnych trendach randkowych, nawet jeśli nie posiadają Państwo konta w aplikacji. Książka w przystępny i zabawny sposób wyjaśnia pojęcia takie jak ONS czy FWB, które dla wielu czytelników mogą być nowością. Dzięki perspektywie dojrzałej bohaterki można bezpiecznie i z dystansem przyjrzeć się pułapkom czyhającym w internecie. Jest to świetna propozycja dla każdego, kto chce zrozumieć, jak radykalnie zmieniły się zasady zawierania znajomości w ostatnich latach.
Jakiego rodzaju humoru i emocji można spodziewać się podczas lektury?
Lektura obfituje w odważny, bezkompromisowy humor oraz sceny pełne erotycznego napięcia. Autorka stosuje dosadne dialogi i komizm sytuacyjny wynikający z licznych, często nieudanych spotkań głównej bohaterki. Obok warstwy czysto komediowej odnajdą Państwo momenty wzruszenia i autentycznej tęsknoty za zrozumieniem drugiego człowieka. Całość utrzymana jest w bardzo szybkim tempie, co sprawia, że od historii Olgi trudno się oderwać choćby na chwilę.
Dla kogo ta książka może okazać się nieodpowiednim wyborem?
Powieść nie będzie dobrym wyborem dla czytelników poszukujących tradycyjnego, ugrzecznionego romansu bez odważnych scen i wulgaryzmów. Ze względu na poruszaną tematykę oraz bezpośredni język, książka jest skierowana wyłącznie do osób dorosłych, które cenią sobie szczerość i realizm w literaturze. Osoby unikające mocnych motywów erotycznych lub satyrycznego podejścia do relacji damsko-męskich mogą poczuć się przytłoczone formą przekazu. Jest to literatura rozrywkowa z mocnym pazurem, która stawia na autentyczność, a nie na idealizowanie rzeczywistości.
Czy historia skupia się wyłącznie na opisach randek?
Choć opisy spotkań stanowią oś fabuły, książka jest przede wszystkim opowieścią o odkrywaniu własnych potrzeb i budowaniu samoświadomości. Główna bohaterka poprzez kolejne interakcje z mężczyznami uczy się, czego tak naprawdę oczekuje od życia i partnera po trudnym rozwodzie. To proces dojrzewania do pełnej akceptacji samej siebie i stawiania wyraźnych granic w relacjach z innymi ludźmi. Dzięki temu historia zyskuje uniwersalny wymiar, wykraczający poza ramy zwykłego reportażu z pola walki o miłość.