Jakub Pastuszko, właściciel małej firmy w niewielkim miasteczku, na skutek przykrych okoliczności trafia do Zaświatu. Kiedy dowiaduje się, że został zamordowany, ucieka na Ziemię, by odnaleźć swojego zabójcę. W kręgu podejrzanych znajdują się wszyscy najbliżsi Pastuszki.
W pościg za uciekinierem wyrusza barwna ekipa z Zaświatu: Maurycy – młody urzędnik Poczekalni, który świat żywych opuścił w latach dziewięćdziesiątych, Szóstka – anioł stróż w typie osiłka, oraz archanioł Michał, który przy okazji wizyty chce zobaczyć, jak wygląda obecna rzeczywistość żywych na Ziemi.
Czy uda im się dopaść podopiecznego i sprowadzić go do Zaświatu? Czy Kuba znajdzie odpowiedź na pytanie, kto i dlaczego go zabił? I czego dzięki tej przygodzie dowie się o sobie?
Oto   niebiański tercet pościgowy w akcji! Przekonaj się, że nawet anielska cierpliwość ma swoje granice!
W jakim klimacie utrzymana jest powieść "Kto mnie zabił? W poczekalni Pana B"?
Książka stanowi połączenie klasycznej komedii kryminalnej z elementami fantastyki i humoru obyczajowego. Autorka skupia się na lekkim przedstawieniu zaświatów, kontrastując je z przyziemnymi problemami mieszkańców małego miasteczka. Fabuła koncentruje się na dynamicznym śledztwie prowadzonym przez ducha głównego bohatera oraz barwną ekipę niebiańską. Jest to idealna lektura dla osób szukających rozrywki, która bawi absurdalnymi sytuacjami i błyskotliwymi dialogami.
Czy ta książka spodoba się fanom tradycyjnych, mrocznych kryminałów?
Powieść Małgorzaty J. Kursy odchodzi od mrocznej estetyki na rzecz humoru i ironii, co stanowi alternatywę dla wielbicieli brutalnych thrillerów. Zamiast drastycznych opisów zbrodni, czytelnik odnajduje tu satyryczne spojrzenie na biurokrację w zaświatach oraz relacje międzyludzkie. Główny nacisk położono na warstwę komediową i nietuzinkowe postacie, takie jak anioł stróż o aparycji osiłka. To pozycja dedykowana czytelnikom ceniącym polską komedię kryminalną w stylu Joanny Chmielewskiej.
Jaką rolę w fabule odgrywają postacie nadprzyrodzone?
Istoty niebiańskie, takie jak Archanioł Michał czy urzędnik Maurycy, są pełnoprawnymi bohaterami biorącymi aktywny udział w ziemskim dochodzeniu. Ich obecność wprowadza do historii liczne gagi wynikające ze zderzenia archaicznych przyzwyczajeń postaci z Zaświatu ze współczesną rzeczywistością. Postacie te napędzają akcję, próbując jednocześnie schwytać uciekającego Jakuba. Dzięki takiemu zabiegowi intryga kryminalna w książce "Kto mnie zabił? W poczekalni Pana B" zyskuje unikalny, niemal bajkowy wymiar.
Czego można oczekiwać po tempie akcji w tej powieści?
Akcja książki jest bardzo dynamiczna i opiera się na motywie pościgu oraz poszukiwania dowodów winy wśród najbliższych ofiary. Historia rozwija się szybko dzięki krótkim rozdziałom i częstym zwrotom akcji wynikającym z interwencji sił nadprzyrodzonych. Czytelnik towarzyszy bohaterom zarówno w świecie żywych, jak i w biurokratycznej rzeczywistości Poczekalni Pana B. Taka konstrukcja sprawia, że lektura jest angażująca i pozwala na szybkie zapoznanie się z całością intrygi.
Dla kogo książka "Kto mnie zabił? W poczekalni Pana B" nie będzie odpowiednim wyborem?
Tytuł ten nie jest polecany czytelnikom poszukującym realistycznego kryminału opartego na procedurach policyjnych i faktach naukowych. Ze względu na silne osadzenie fabuły w realiach metafizycznych i humorystyczny dystans do tematu śmierci, pozycja ta mija się z oczekiwaniami osób szukających powagi lub głębokiego dramatu psychologicznego. Jeśli szukasz rygorystycznej logiki śledczej bez elementów fantastycznych, ten gatunek Cię rozczaruje. Książka stawia na zabawę konwencją, a nie na wierne odwzorowanie pracy organów ścigania.