“Nie ma” to wyjątkowe studium Mariusza Szczygła - laureata Europejskiej Nagrody Literackiej - nad nieobecnością. To kilka prawdziwych opowieści o tym, czego "nie ma".
Literacka Nagroda Nike 2019 i Nike Czytelników
Mariusz Szczygieł w swojej książce o prostym, ale wiele mówiącym tytule "Nie ma" prowadzi pogłębione studium na temat nieobecności i braku. W tym celu wykorzystuje rozmowy, historie opowiedziane mu przez wielu różnych ludzi, których... "nie ma".
Pojawia się więc niezbyt znana poetka - Viola Fischerova, polski rzeźbiarz - Tomasz Górecki, a także albański malarz, ukraiński żołnierz czy polska księgowa. W książce odnajdziemy także niezwykle naturalistyczny reportaż o chłopcu zabitym przez swoją własną macochę…
Mariusz Szczygieł jest polskim dziennikarzem i reportażystą. W 2009 roku został również laureatem Europejskiej Nagrody Książkowej. Urodził się 5 września 1966 roku w Złotoryi. W latach 1986-90 był reporterem tygodnika "Na Przełaj". W okresie między rokiem 1990-96 został reporterem "Gazety Wyborczej". Wśród jego książek można znaleźć tytuły, takie jak: "Niedziela, która zdarzyła się w środę", "Gottland", "Zrób sobie raj", a także "Projekt: prawda". Słynna, dwutomowa “Antologia polskiego reportażu” to hołd dla polskiej szkoły reportażu, który zebrał właśnie Mariusz Szczygieł. “Nie ma” to jak dotychczas ostatni reportaż jego autorstwa.
Jaka jest główna tematyka książki "Nie ma" Mariusza Szczygła?
Książka "Nie ma" to wielogłosowy zbiór reportaży skupiający się na kondycji ludzkiej w obliczu straty i szeroko pojętej nieobecności. Autor przygląda się różnym formom znikania, od śmierci bliskich osób po utratę przedmiotów, idei czy zapomnianych faktów historycznych. Teksty mają charakter wybitnie literacki i skłaniają czytelnika do głębokiej refleksji nad tym, co realnie pozostaje po tym, co bezpowrotnie przeminęło. Każdy rozdział przedstawia inną historię, tworząc spójną i poruszającą mozaikę różnorodnych ludzkich losów.
Czy publikacja posiada tradycyjną, linearną strukturę reportażu?
Publikacja odchodzi od klasycznej formy reportażu informacyjnego na rzecz krótkich, esejowatych form oraz bardzo osobistych zapisków. Mariusz Szczygieł eksperymentuje z językiem i kompozycją, łącząc twarde fakty z subiektywnym, niemal poetyckim spojrzeniem na otaczającą go rzeczywistość. Czytelnik odnajdzie tu zarówno opowieści o konkretnych postaciach, jak i filozoficzne rozważania o naturze braku. Taka konstrukcja pozwala na lekturę nielinearną i wielokrotne powracanie do wybranych fragmentów w dowolnym momencie.
Dla kogo książka "Nie ma" może okazać się zbyt trudna lub nieodpowiednia?
Książka ta nie jest odpowiednim wyborem dla osób poszukujących lekkiej lektury rozrywkowej lub sensacyjnych historii dziennikarskich. Ze względu na ciężar gatunkowy i skupienie na temacie przemijania, może być ona przytłaczająca dla czytelników przechodzących obecnie przez trudny proces żałoby. Teksty wymagają od odbiorcy dużego skupienia oraz emocjonalnej gotowości na konfrontację z wymagającymi tematami egzystencjalnymi. Osoby preferujące szybkie tempo akcji i proste rozwiązania fabularne mogą poczuć się znużone bardzo refleksyjnym charakterem prozy Szczygła.
Jakie emocje dominują podczas lektury tego zbioru reportaży?
Podczas lektury dominuje poczucie melancholii połączone z autentycznym zachwytem nad drobnymi detalami codziennego życia. Autor w mistrzowski sposób balansuje między smutkiem a nadzieją, pokazując, że nieobecność jest naturalnym elementem ludzkiej egzystencji. Lektura wywołuje silną empatię i prowokuje do analizy własnych wspomnień oraz relacji z najbliższymi osobami. Jest to doświadczenie niezwykle intymne, które pozostawia czytelnika z wieloma pytaniami o sens gromadzenia życiowych doświadczeń.
Czy autor skupia się wyłącznie na historiach z Polski?
Autor wykracza poza polski kontekst, opisując historie ludzi z różnych zakątków świata i odmiennych kręgów kulturowych. Uniwersalność tematu straty sprawia, że opisywane losy są w pełni zrozumiałe dla każdego odbiorcy, niezależnie od jego pochodzenia. Mariusz Szczygieł odnajduje wspólny mianownik dla ludzkich doświadczeń, łącząc w swoich tekstach między innymi Pragę z Paryżem czy Warszawą. Dzięki temu zbiór zyskuje wymiar kosmopolityczny, pozostając jednocześnie głęboko zakorzenionym w najlepszych tradycjach polskiej szkoły reportażu.
