Granat poproszę

Autor:

Olga Rudnicka

Średnia: 4.8 Ilość ocen: 8
Wysyłka w
24 godziny + czas dostawy
Rok wydania
2016
Ilość stron
336
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 22,44 zł
Nasza cena: 23,86 zł 33,00 zł Taniej o: 28%

Olga Rudnicka oddaje w ręce czytelników swoją najnowszą komedię kryminalną. Jak zawsze można liczyć na dużo dobrego humoru, świetny styl autorki oraz wciągającą fabułę.

W życiu każdego człowieka przychodzi taka chwila, kiedy wszystko się sypie. W tej sytuacji można zrobić tylko jedno - wziąć się w garść i ogarnąć ten bałagan. Emilia Przecinek to niska kobieta w wieku trzydziestu dziewięciu lat, która jest znaną autorką powieści romantycznych. Jest przy tym też matką dwóch nastoletnich dzieci i szczęśliwą (do czasu) mężatką. Chociaż wierzy, że miłość może trwać aż do śmierci, wie, że nie zawsze jest jak w filmie. Przecież nie może być cały czas tak wspaniale jak na początku znajomości. Jednak jej mąż, Cezary, ma do tej sprawy zupełnie inne podejście. Żeni się po raz drugi, ale z inną kobietą, która nie dość, że jest młodsza, to jeszcze wyższa od bohaterki powieści. Emilia po tych wszystkich latach zostaje zupełnie sama z dziećmi, niespłaconym kredytem, matką i teściową. Do tego dochodzą jeszcze problemy zawodowe.

Mogłoby się wydawać, że mamy do czynienia z kolejną historią o rozbitej rodzinie i zmorze dnia codziennego. Ale nie tym razem, bowiem autorka dorzuca do tej i tak trudnej już sytuacji jeszcze znikające z firmowego konta pieniądze (i to nie są małe sumy!) oraz martwą kochankę dawnego małżonka. Jak w tej sytuacji zachowa się Emilia?

Olga Rudnicka urodziła się w 1988 roku. Napisała dotychczas takie powieści jak np. "Były sobie świnki trzy", "Diabli nadali", "Natalii 5", "Lilith" czy też "Martwe jezioro". W wolnym czasie lubi jeździć konno i czytać dobre książki.
Recenzje (8)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    8 z 9 osób uznało recenzję za przydatną

    Jedna matka, dwoje dzieci i dwie babcie. A w gratisie niewierny mąż, kilka intryg, garść trupów. Mieszanka iście wybuchowa.

    Olgę Rudnicką poznałam nieco bliżej za sprawą jej poprzedniej historii ze świnkami w tytule. Wówczas pierwszy raz spotkałam się ze specyficznym gatunkiem, jakim jest komedia kryminalna i muszę przyznać, że poczułam się zaintrygowana na tyle, by wypatrywać kolejnej książki jej autorstwa. „Granat poproszę” nieco różni się jednak od swojej poprzedniczki, mniej w niej samego kryminału, a więcej wątków komediowych i kwestii obyczajowych, które z pewnością zainteresują niejedną czytelniczkę. Czy poczułam się zawiedziona? Nie. Dawno nie czytałam tak przyjemnej, lekkiej i zabarwionej humorem powieści.

    Tym, co najbardziej zostaje w pamięci po zakończonej lekturze, jest plejada niesamowitych bohaterów, a raczej bohaterek. Charakterne, inteligentne, zabawne, pewnym krokiem sunące przez życie. Rudnicka swobodnie lawiruje między pokoleniami, bardzo mądrze i humorystycznie pokazując różnice między nimi. Oczywiście łatwo doszukać się tu także wiele wspólnego. Z tej barwnej i obrazowej opowieści wyłania się portret rodziny będącej ze sobą na dobre i na złe- kobiety po przejściach otoczonej niezwykłą gromadką w postaci nowoczesnych babć i dojrzewających dzieciaków.

    Gdyby nie wątki kryminalne, powieść ta mogłaby wydawać się nieco miałka i podobna do wielu wcześniej wydanych.

    Tymczasem kilka przekrętów, trochę machlojek i odrobina przemocy dodały jej siły i sprawiły, że w moich oczach nieco odżyła. To łączenie pozornie niepasujących do siebie elementów wychodzi Rudnickiej naprawdę po mistrzowsku. Bardzo lubię takie zabawy konwencją, które wcale nie są zbyt popularne. Autorka zaskakuje, pozostawiając sobie spore pole manewru. Urzeka, nastraja refleksyjnie, pokazuje konsekwencje błędnych decyzji, ale także daje do zrozumienia, że zawsze można zacząć od nowa.

    To wspaniała powieść o nas samych. O ludziach- naszych pomyłkach, błędach, upadkach oraz o tym, że czasami najprostsze rozwiązania są tymi najlepszymi. Autorka na swój charakterystyczny sposób zachęca nas do rozmowy, poprawy relacji z innymi i uwierzenia w siebie. Pod pierzynką książki lekkiej przemyca wiele istotnych i aktualnych tematów, sprawiających, że zaczynamy postrzegać tę opowieść, jakby dotyczyła kogoś z naszych bliskich czy znajomych. Tyle ma w sobie realizmu, szczerości, życiowej prostoty. Nie brak tu ponadto lekkiego przerysowania i nutki parodii, które nie przeszkadzają, a wpływają na budowanie powieściowego humoru.

    Napisana zabawnie i subtelnie, ale także mądrze i z dużym wyczuciem. W ten sposób najłatwiej byłoby opisać tę książkę za pomocą kilku przymiotników. Rudnicka przychodzi do czytelnika z dobrym pomysłem, który potrafi bardzo sprawnie rozwinąć. Nic nie dzieje się tutaj na siłę, żaden wątek nie został upchnięty bez powodu. Autorka świetnie zdaje sobie sprawę z tego, co chce osiągnąć i w którą stronę poprowadzić akcję. A co najważniejsze, dobrze się przy tym bawi. To nie obowiązek i nie przymus. To pasja i talent.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Super Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    4 z 5 osób uznało recenzję za przydatną

    Gdzie ten czołg, kiedy jest potrzebny?

    Na początku nawet nie zauważyłam, że to nadchodzi, dopóki nie było za późno. Zaczęło się od wrześniowej chandry książkowej, która objawiała się posuchą na tle czytelniczym. Nie miałam ochoty zaczynać nowej powieści ani nawet nadrabiać jakiegokolwiek odcinka serialu. Chciałabym powiedzieć, że spędziłam ten miesiąc niezwykle produktywnie i owocnie, ale listopad nie jest oddalony od września wystarczająco, aby udało mi się spuścić kurtynę milczenia na własne lenistwo. Potem był październik i być może przeczytałam kilka powieści, jednak żadnych rekordów nie pobiłam. Nagle jednak dziesiąty miesiąc roku zaczął się zamieniać w jedenasty, a ja - delikatnie roztargniona i wciąż nie wiedząca, co się święci - zaczęłam sięgać po same młodzieżówki, obyczajówki, a nawet kilka romansów. Kiedy dzisiaj skończyłam nową książkę jednej z moich ulubionych autorek - Susan Elizabeth Phillips, o której kiedyś na pewno Wam więcej napiszę - w końcu to do mnie dotarło. Święta? Reklamy? Promocje? Kto by się tym przejmował! Nadeszła bowiem Zimowa Faza Blair na YA i obyczajówki.

    Trzeci rok z rzędu.

    Co jak co, ale na samym początku muszę przyznać, że tegoroczna Faza chwyciła książki za strony - czy jak to leciało - i na zachętę podsunęła mi same wyborne pistacje literatury obyczajowej. Jedną z nich była najnowsza powieść Olgi Rudnickiej, Granat poproszę! Widzicie, muszę uderzyć się w pierś i oddać honory autorce, bo od kilku lat już zamierzałam chwycić za jedną z jej powieści i zawsze coś stawało mi na drodze. Wyczekiwałam premier "Były sobie świnki trzy" i "Diabli nadali", lecz później po żadną z nich nie sięgnęłam. Kiedy więc wydawnictwo Prószyński i Ska zaproponowało mi zrecenzowanie "Granat poproszę!", nawet się nie zastanawiałam.

    Pierwsze, co zauważyłam podczas czytania tej książki, to niezwykle plastyczny, bogaty w opisy i interesujące dialogi warsztat pisarski Olgi Rudnickiej. Autorka ma talent do wybierania słów, malowania przed oczami czytelnika obrazów sytuacji i wydarzeń oraz miejsc, w których znajdują się bohaterowie. Jednak to jeszcze nic, jeśli następnie miałabym wspomnieć o genialnej kreacji postaci przedstawionych w powieści! Pisarka stworzyła barwnych, charakterystycznych i bogatych w szczegóły bohaterów, a ostatnie, co można z nimi robić, to się nudzić. Wszyscy razem, jak i każdy z osobna dostarczają czytelnikowi niemałej rozrywki w postaci zabawnych dialogów, humorystycznych żartów sytuacyjnych czy wygłaszania zabawnych przekonań. Gdybym miała rozrysować "Granat poproszę!" na osi ilości i jakości śmiechu, o jaki mnie ta pozycja przyprawiła, powiedziałabym, że w pierwszym rozdziale zaczynamy od umiarkowanego chichotu, żeby później przejść w regularne podśmiewanie się pod nosem i konsekwentnie dojść do pełnego śmiania się w głos.

    Rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę, kiedy mówi się o "Granat poproszę!", jest na pewno duży nacisk na girl power, jaki autorka kładzie w tej książce. Od głównej bohaterki - Emilii Przecinek, autorki poczytnych romansów - przebywającej z głową w chmurach, przez jej inteligentną i pragmatyczną córkę, Kropkę i kończąc na matce oraz teściowej protagonistki - Adeli i Jadźce - dostajemy tutaj paletę wyrazistych i silnych kobiet. Każda z nich wyróżnia się czymś na tle innych i wnosi ciekawy element do fabuły powieści. Choć trzeba przyznać, że to bohaterki pełnią najważniejsze funkcje w tej książce, nie brak tutaj i interesujących bohaterów. Przede wszystkim mowa oczywiście o mężu Emilii oraz jej synu zwanym Przecineczkiem. O ile Klemens - gdybym ja miała tak na imię, też wolałabym być Przecineczkiem - musi zmagać się z nadmiarem członków rodziny z przewagą estrogenu, tak jego ojciec przez większość czasu, albo się przed kobietami z rodziny ukrywa, lub w końcu naprawdę jest traktowany, jako zaginiony. Obydwa wątki zostały niezwykle ciekawie opisane przez autorkę.

    Przedstawione relacje rodzinne i zabawne, ale prawdziwe opisanie sytuacji, z jakimi mogą się zmagać jej członkowie, to moim zdaniem najbardziej interesujący aspekt tej książki. Jasne, dostajemy tutaj mnóstwo śmiechu, trochę romansu, a nawet ciekawy wątek kryminalny, jednak polecam Wam sięgnięcie po tę powieść przede wszystkim ze względu na wykreowanych w niej przez Olgę Rudnicką bohaterów oraz relacje, jakie ich łączą. Trzy pokolenia rodziny to mnóstwo niedopowiedzeń, parę żalów i ogrom wspólnej historii. Autorka o wszystkim tym pisze jednak lekko, wnikliwie i klarownie. Mamy tutaj niezwykłą relację matka-córka, którą prezentują Kropka i Emilia, a zarazem też obok Olga Rudnicka opisuje wybrakowany kontakt pomiędzy główną bohaterką, a jej matką, Adelią. Pisarka zajmująco opisuje też sam aspekt pisania - obserwowanie, jak często Emilia przebywa we własnej głowie i jak bardzo zżywa się z wymyślonymi przez siebie bohaterami jest wisienką na torcie, jakim jest "Granat poproszę!". Nie mniej ciekawie opisane zostało małżeństwo Emilii, a raczej powiedziałabym - jego koniec. Choć cały czas jest zabawnie, a nawet komicznie to główny wątek powieści - czyli rozpad związku Przecinków i wszystkie skutki, jakie się z nim wiązały - został starannie rozpisany i dokładnie, rzetelnie poprowadzony.

    "Granat poproszę!" to wybuchowa mieszanka szarej codzienności z barwnymi zwrotami akcji, jakie może napisać nam samo życie. Nie spodziewałam się dostać tak zabawnej, a zarówno inteligentnej i wnikliwej książki. O świetnym warsztacie pisarskim Olgi Rudnickiej, który przemówił do mnie już na początku, nawet nie wspomnę. Ze szczerym entuzjazmem polecam Wam tę książkę - nie tylko jako granat kolorów na gorsze dni, ale także intrygującą i wciągającą historię, która zaabsorbuje Was od pierwszych stron.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    ŚREDNIA choć nie mogę powiedzieć ,że nie czytało się jej przyjemnie.Na pewno można się uśmiać.bo książka jak dla mnie bardziej jest komedią

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    Olga Rudnicka jaka jest - każdy widzi, a jak nie widzi, to niech żałuje. Autorka wielu książek, przy lekturze których uśmiałam się do łez. Pokochałam wszystkie bohaterki z serii o Nataliach, a także bohaterów serii "Martwe jezioro". Świetne poczucie humoru, rasowo opanowany żart sytuacyjny, lekkie pióro i głowa pełna pomysłów - oto Olga Rudnicka.

    Najnowsza książka jest trochę inna niż pozostałe. "Granat poproszę" przypomina mi (dużo bardziej niż poprzednie książki) twórczość Pani Joanny Chmielewskiej. Była Ona mistrzynią kryminałów których akcja toczyła się w jednym miejscu, a cały urok tych książek był właśnie w mistrzowsko prowadzonych dialogach. Idealnym przykładem jest "Wszystko czerwone", gdzie prawie cała akcja toczy się w duńskim mieszkaniu jednej z bohaterek. "Granat poproszę" to własnie taki kryminał i nie będę ukrywać, że nie do końca mi to odpowiadało.

    Emilia Przecinek to kobieta po czterdziestce, autorka poczytnych romansów, matka dwójki prawie dorosłych dzieci, żona Cezarego - jednym słowem przykładna Matka Polka z lekką nadwagą i kredytem hipotecznym na karku. Pewnego dnia nasza Emilia dowiaduje się, że mąż postanowił odejść do innej kobiety. Zostaje sama, i właściwie po pierwszym szoku, nawet jest zadowolona. Pakuje rzeczy męża do worków, które zostają zniesione do piwnicy i próbuje ułożyć sobie życie na nowo. Problemem jest jedynie kredyt hipoteczny, a raczej konieczność jego spłacania w terminie. I tu spotyka Emilię przykra niespodzianka. Okazuje się, że mąż od kilku miesięcy nie spłacał w terminie rat, co spowodowało konieczność ustalenia miejsca pobytu Cezarego w czasie jak najkrótszym.

    Równocześnie z perypetiami Emilii i dzieci śledzimy losy Cezarego, który wplątał się w niezłą kabałę. Szczegółów zdradzać nie będę, dodam tylko, że to w tym wątku trup się ściele, a czytelnik co rusz zaskakiwany jest nagłym zwrotem akcji. I taką Rudnicką lubię. Akcja toczy się dość szybko i interesująco, a każda postać jest bardzo charakterystyczna, wręcz przerysowana, co sprawia wrażenie takiego przerysowanego magazynu kryminalnego 997. Świetny pomysł i niesamowite odczucia przy lekturze. Oczywiście obie części w pewnym momencie się splatają i dla czytelnika powstaje coś w rodzaju wybuchowej mieszanki śmiechu i zagadki kryminalnej. Miodzio!

    Powróćmy jednak do pierwszej części, w której Emilia Przecinek próbuje dojść do ładu ze swoim życiem w zmienionej rzeczywistości. Tu czytelnik zostaje rażony ogromną dawką humoru rodem z najlepszych książek Joanny Chmielewskiej. Zabawa słowami, humor sytuacyjny to dwie główne cechy tej części powieści. Agentka Emilii próbująca dojść do ładu ze swoją klientką, dwie babcie ciągle kłócące się, ale umiejące zawrzeć przymierze w sytuacji zagrożenia. Dzieci Emilii, Kropka i Kropeczek są również przyczynkiem do ciągłych salw śmiechu. Z jednej strony zrównoważona i mądra Kropka chowająca przed matką smakołyki i próbująca uspokoić żądne krwi babcie, z drugiej zaś roztrzepany Kropeczek z ciągłymi problemami w szkole. Perypetie Emilii z odchudzaniem, rozmowy z Policją prowadzone w taki sposób, żeby nic nie powiedzieć... i te dowody w piekarniku! Przy lekturze po prostu rżałam jak osioł z radości, a moje dzieci patrzyły na mnie z politowaniem. Problem miałam tylko jeden. Ciągle przed oczami miałam książki Pani Chmielewskiej i w takich momentach tęskniłam jednak do Olgi Rudnickiej z poprzednich książek.

    Powiem tak: książka świetna i godna polecenia. W obecnej porze roku, kiedy za oknem pada i dominuje mgła, takie książki są jak najlepsze lekarstwo. Ale Pani Olgo, proszę już nie pisać jak Chmielewska, proszę pisać jak moja ukochana Rudnicka!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Macie czasami wrażenie, że wszystkie lektury, które czytacie są podobne? Że brakuje im powiewu świeżości, polotu a nawet dobrego humoru? Nawet jeśli jakiś autor zachwycił was na początku, to kolejna jego książka już wydaje się banalna i przewidywalna. Ja tak czasami mam. Dlatego przestałam upierać się na tylko jednych, ulubionych autorów. I dlatego zaczęłam rozglądać się za innymi niż dotychczas czytałam gatunkami literackimi.

    Jakiś czas temu, zupełnie przypadkiem, trafiłam na Olgę Rudnicką. Pozornie zupełnie nie w moim stylu. Powieści sensacyjne, kryminały? Nieeeee! W dodatku sama o sobie mówi, że nigdy nie polubi kawy. Nie ma mowy. Pewne zobowiązania skłoniły mnie, żebym przyjęła jedną z jej książek do recenzji iiiii zakochałam się. Od tamtej pory chętnie przerywam sobie czytanie powieści obyczajowych i romansów, kryminałami Olgi Rudnickiej.

    „Granat poproszę!” to bardziej komedia niż kryminał. To zdecydowanie bardziej książka do pośmiania się niż strachu. To na pewno lektura, od której ciężko się oderwać a niekontrolowane wybuchy śmiechu są nieuniknione. Idealna na tą szarość za oknem, która nam właśnie towarzyszy.

    Główna bohaterka, Emilia Przecinek, to przeciętna kobieta lat 39, która wiedzie nudne, przewidywalne, acz lekko oderwane od rzeczywistości życie. Jest matką, żoną i pisarką. To ostatnie sprawia, że nie zawsze kontroluje to, co się dzieje w jej życiu a fakty potrafią jej się mieszać z wyobrażeniem o bohaterach jej książek. Emilia jest właśnie w trakcie pisania kolejnej powieści, kreślącej wizję wielkiej miłości aż po grób, gdy odbiera telefon od męża. Cezary Przecinek rzekomo przebywający na coraz liczniejszych delegacjach, postanowił rozpocząć nowe życie u boku nowej miłości swojego życia. Być może nie byłoby to takie zaskakujące, gdyby nie fakt, że Cezary jednocześnie zmienił pracę, miejsce zamieszkania i kobietę swojego życia, ukrywając te fakty przed całym światem, łącznie ze swoją matką. I tak oto Emilia zostaje sama, z kredytem, dziećmi i splotem nieoczekiwanych wydarzeń. Z odsieczą przybywają jej dwie matki i dopiero wtedy zabawa zaczyna się na całego. A gdy do teamu dołącza przyjaciółka i agentka w jednym, która za wszelką cenę chce z Emilii zrobić bardziej atrakcyjną kobietę, poziom dobrego humoru drastycznie wzrasta.

    Tym razem Olga Rudnicka zdecydowała, że wątek kryminalny będzie oboczny. Owszem, pojawia się trup. Ale nikomu nie przysparza ON większych zmartwień. Raczej powoduje nieco zabawnych komplikacji, głównie ze względu na niezbyt racjonalne posunięcia Emilii. Na pierwszy plan wysuwa się nam komedia, odrobina czarnego humoru i dużo prześmiesznych slotów wydarzeń.

    Zdecydowanie książki tej autorki powinny być zalecane na jesienno-zimowe depresje. Po takiej lekturze człowiekowi od razu robi się cieplej na sercu, lżej na duszy i trudniej zamknąć roześmianą szczękę. Ogromnym plusem są charakterystyczni i wyraziści bohaterowie. Zwłaszcza seniorki rodu. Komiczne panie w średnim wieku, potrafiące świętego wyprowadzić z równowagi. Wątek z peruką Emilii sprawił, że moja wyobraźnia sięgnęła zenitu a kąciku ust poszybowały aż do brwi. Jedynym minusem jest czas. Zdecydowanie za szybko się ją czyta! Jakaś taka za krótka, za mało stron. Coś ewidentnie jest nie tak, bo skończyłam tego samego wieczoru co zaczęłam.

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 3 recenzje

Szczegóły

Pokaż więcej

Warto zwrócić uwagę na...
W cieniu drzewa granatu 0/5 Nasza cena:
32,22 zł 37,91 zł
Do koszyka dodaj do schowka

W cieniu drzewa granatu

Grenada, rok 1499. Jiménez de Cisneros, bezwzględny arcybiskup Toledo i zagorzały orędownik rekonkwisty i inkwizycji, obsesyjnie dąży do całkowitego usunięcia muzułmanów z Hiszpanii i wymazania kultury mauretańskiej z historii chrześcijańskiej Europy. Za cichym przyzwoleniem Izabeli Kastylijskiej...
Diabli nadali 5/5 Nasza cena:
27,65 zł 35,00 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Diabli nadali

Najnowsza książka bestsellerowej autorki Olgi Rudnickiej. Przewrotne charaktery, zagadkowe intrygi i dużo śmiechu! Dagmar Różyk zostaje znaleziony martwy w swoim gabinecie w okolicznościach budzących u jednych śmiech, u drugich wstręt, a jeszcze u innych - godną pożałowania radość. Za życia był...
eBook Fartowny pech mobi epub 0/5 Nasza cena:
21,76 zł 25,60 zł
Do koszyka dodaj do schowka

eBook Fartowny pech mobi epub

Posterunkowy Nadziany ma pecha. Po serii niefortunnych zdarzeń postanawia dobrowolnie przenieść się na niewielką placówkę, gdzie nikt go nie zna i może wszystko zacząć od nowa. Na miejscu spotyka kolegę ze szkoły policyjnej, Dzianego, który po wlepieniu mandatu żonie komendanta i pobiciu przez...
Audiobook Fartowny pech mp3 0/5 Nasza cena:
22,95 zł 27,00 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Audiobook Fartowny pech mp3

Posterunkowy Nadziany ma pecha. Po serii niefortunnych zdarzeń postanawia dobrowolnie przenieść się na niewielką placówkę, gdzie nikt go nie zna i może wszystko zacząć od nowa. Na miejscu spotyka kolegę ze szkoły policyjnej, Dzianego, który po wlepieniu mandatu żonie komendanta i pobiciu przez...
eBook Były sobie świnki trzy mobi epub 0/5 Nasza cena:
21,76 zł 25,60 zł
Do koszyka dodaj do schowka

eBook Były sobie świnki trzy mobi epub

Bycie żoną swojego męża ma pewne zalety – pełne konto i nadmiar wolnego czasu. W zamian wystarczy tylko pilnować, by mąż nie zapominał, dzięki komu żyje pełnią szczęścia. Układ działa jak w zegarku, ale do czasu… Jolka, Martusia i Kama pewnego dnia odkrywają, że w metryce lat im przybywa, nie...
Audiobook Cichy wielbiciel mp3 0/5 Nasza cena:
23,80 zł 28,00 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Audiobook Cichy wielbiciel mp3

Julia jest zwyczajną dziewczyną. Skończyła studia, pracuje, ma narzeczonego. Gdy dostaje bukiet kwiatów od tajemniczego wielbiciela, jest podekscytowana i zaintrygowana. Wiersze, kolejne kwiaty i wiadomości i prezenty najpierw ją niepokoją, a potem stopniowo zaczynają przerażać. Nikt nie rozumie...
eBook Diabli nadali mobi epub 0/5 Nasza cena:
23,80 zł 28,00 zł
Do koszyka dodaj do schowka

eBook Diabli nadali mobi epub

Najnowsza książka bestsellerowej autorki Olgi Rudnickiej. Przewrotne charaktery, zagadkowe intrygi i dużo śmiechu!  Dagmar Różyk zostaje znaleziony martwy w swoim gabinecie w okolicznościach budzących u jednych śmiech, u drugich wstręt, a jeszcze u innych - godną pożałowania radość. Za życia był...
Utopce 5/5 Nasza cena:
27,36 zł 38,00 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Utopce

Upalne lato tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego czwartego roku na zawsze pozostanie w pamięci mieszkańców odciętej od świata wsi Utopce. To wtedy ofiarą krwiożerczego wampira padły dwie osoby. Wśród przepastnej puszczy pełnej leśnych duchów łatwo jest uwierzyć w działanie sił nadprzyrodzonych. Czy...
Ręka mistrza 5/5 Nasza cena:
30,81 zł 39,00 zł
Do koszyka dodaj do schowka

Ręka mistrza

Edgar Freemantle w ciężkim wypadku samochodowym traci rękę i zdrowe zmysły. Nękany niekontrolowanymi napadami szału, musi zacząć życie od początku. Za radą psychologa wyrusza na Duma Key, olśniewająco piękną i odludną wyspę na wybrzeżu Florydy, należącą do sędziwej Elizabeth Eastlake. Wynajmuje tam...
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula