"Co u pana słychać?" to jedna z najważniejszych i najbardziej znanych książek reportażowych w literaturze polskiej. Wywiady i reportaże z dziesięcioma nazistowskimi zbrodniarzami.
"Co u pana słychać?" - to konwencjonalne, niewinne pytanie zadawał Krzysztof Kąkolewski podczas każdej rozmowy ze starannie wyselekcjonowanymi bohaterami swojej książki. Była to sprytna prowokacja, która miała wytrącić nieco rozmówcę z równowagi i skłonić go do wspomnień o przeszłości. A przeszłość tych ludzi budziła zgrozę. Książka jest bowiem zbiorem wywiadów z dziesięcioma nazistowskimi zbrodniarzami, którzy uniknęli wyroków lub odsiedzieli ich niewielką część. Kiedy w latach 70. polski dziennikarz zadawał im to wstępne, niewinne pytanie, każdy z nich był szanowanym obywatelem RFN lub Stanów Zjednoczonych.
W książce, którą Kąkolewski stworzył zupełnie nowy rodzaj dziennikarstwa, mianowicie reportaż psychologiczny, spotkamy następujące postaci:
- Profesor Hans Fleischhaker, antropolog, który jeździł do Auschwitz badać ludzkie czaszki;
- Hermann Stolting, prokurator, który w Bydgoszczy skazywał na karę śmierci nawet za błahe przestępstwa;
- Otto von Fircks, Aleksander Dolezalek i Konrad Meyer, czyli realizatorzy Generalplan Ost;
- Reinhard Hoenh, propagator idei chemicznej sterylizacji Słowian;
- Heinz Reinefarth, kat Warszawy w trakcie powstania;
- Heinz Rolf Höppner, pomysłodawca zmechanizowania procesu eksterminacji ludności;
- Wilhelm Koppe, generał policji i SS, faktycznie odpowiedzialny za większość zbrodni w Kraju Warty i Generalnym Gubernatorstwie;
- Hubertus Strughold, pionier medycyny kosmicznej, który poddawał więźniów Dachau nieludzkim eksperymentom.
Krzysztof Kąkolewski był pisarzem, publicystą i reporterem. Żył w latach 1930-2015. W 1954 ukończył studia na Wydziale Dziennikarskim Uniwersytetu Warszawskiego, następnie podjął studia dziennikarskie w Strasburgu. Jednak swoją pracę w redakcji (najpierw "Pokolenia", później innych czasopism) rozpoczął już w wieku 19 lat. W 1972 roku wydał książkę "Jak umierają nieśmiertelni" poświęconą morderstwu Sharon Tate (żony Romana Polańskiego) i jej przyjaciół. Rok później ukazał się przeprowadzony przez Kąkolewskiego wywiad rzeka z Melchiorem Wańkowiczem zatytułowany "Wańkowicz krzepi".
Inne jego książki to między innymi "Diament odnaleziony w popiele" i "Umarły cmentarz". Krzysztof Kąkolewski był przez wiele lat wykładowcą na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.
O czym dokładnie opowiada książka "Co u pana słychać?" autorstwa Krzysztofa Kąkolewskiego?
Książka stanowi zbiór wywiadów przeprowadzonych przez autora z byłymi zbrodniarzami hitlerowskimi po latach od zakończenia wojny. Kąkolewski dociera do osób, które uniknęły odpowiedzialności i prowadzą spokojne życie w powojennych Niemczech. Publikacja skupia się na konfrontacji ich mrocznej przeszłości z teraźniejszością oraz uderzającym braku poczucia winy u rozmówców. To klasyka polskiej szkoły reportażu, która analizuje mechanizmy zła w sposób chłodny i niezwykle analityczny.
W jakiej formie prowadzone są rozmowy z bohaterami tej publikacji?
Publikacja składa się z serii bezpośrednich rozmów, w których reporter zadaje niewygodne pytania o wojenną przeszłość. Autor stosuje technikę reportażu uczestniczącego, opisując nie tylko słowa, ale także zachowanie, otoczenie i reakcje swoich rozmówców. Czytelnik otrzymuje surowy zapis spotkań pozbawiony zbędnego komentarza, co znacząco wzmacnia autentyczność całego przekazu. Taka forma pozwala na samodzielną ocenę postaw prezentowanych przez byłych dygnitarzy i funkcjonariuszy III Rzeszy.
Czy zebrane w reportażu materiały opierają się na faktach i autentycznych spotkaniach?
Wszystkie przedstawione w tomie historie są oparte na rzeczywistych wydarzeniach i autentycznych podróżach autora do RFN. Krzysztof Kąkolewski przeprowadził drobiazgowe śledztwo dziennikarskie, aby odnaleźć i osobiście skonfrontować się z opisywanymi w tekście postaciami. Dokumentalny charakter książki potwierdzają liczne szczegóły biograficzne oraz fakty historyczne weryfikowalne w innych źródłach naukowych. Jest to rzetelne świadectwo epoki, które do dziś służy jako materiał do badań nad psychologią sprawców zbrodni.
Jaki jest poziom trudności języka użytego w tym reportażu wojennym?
Tekst jest napisany klarownym, dziennikarskim stylem, który skupia się na precyzji przekazu zamiast na literackich ozdobnikach. Mimo bardzo trudnej tematyki, narracja jest płynna i zrozumiała dla szerokiego grona odbiorców zainteresowanych historią XX wieku. Autor unika skomplikowanego żargonu prawniczego, stawiając na dynamikę dialogu oraz wnikliwą obserwację codziennych detali. Dzięki temu lektura jest przystępna, choć wymaga od czytelnika dużego skupienia ze względu na wagę poruszanych problemów etycznych.
Dla kogo lektura książki "Co u pana słychać?" może okazać się zbyt obciążająca?
Ze względu na drastyczne opisy zbrodni oraz cynizm rozmówców, książka nie jest odpowiednia dla osób o dużej wrażliwości. Publikacja konfrontuje czytelnika z brakiem skruchy u sprawców ludobójstwa, co może wywoływać silny dyskomfort moralny. Lektura może być nużąca dla czytelników szukających beletrystyki lub dynamicznej akcji, gdyż opiera się na statycznych rozmowach. Nie poleca się jej również młodszej młodzieży bez odpowiedniego przygotowania historycznego i wsparcia merytorycznego ze strony opiekunów.
