“Kod Kathariny” to wciągający i pełen zagadek kryminał, który trzyma czytelnika w napięciu i pozwala cofnąć się do wciąż nierozwiązanej sprawy sprzed kilkudziesięciu lat.
Niektóre sprawy wracają do nas mimo tego, że minęło już tak wiele lat. W tym przypadku być może jest to moment, kiedy wszystko nabierze sensu… “Kod Kathariny” to bez wątpienia pozycja wciągająca, pełna zagadek do rozwiązania.
Nastał ten czas, który wraca do bohatera zawsze co roku o określonej porze. Już po raz dwudziesty czwarty z rzędu William Wisting sięga po akta sprawy zaginięcia Kathariny Haugen. Sprawy tak tajemniczej i nieprawdopodobnej, jak tylko można sobie to wyobrazić. Sprawy, której nigdy nie rozwiązano. I od tego, pamiętnego czasu Wisting co roku odwiedza męża Kathariny, który ma niepodważalne alibi, ponieważ w dniu zaginięcia żony pracował daleko od domu. Z początku ich kontakty ograniczały się wyłącznie do pracy, jednak z biegiem lat stały kontakt komisarza z Martinem Haugenem przeradza się w przyjaźń. Teraz jednak wszystko ulega zmianie, gdyż dom Haugena jest zamknięty.
W rocznicę zaginięcia żony Martin Haugen sam znika zupełnie bez wieści. To nowy trop, który koniecznie trzeba zbadać. W tym samym czasie na komendzie zjawia się młodszy śledczy., Adrian Stiller, z którym Wisting podejmie dalsze działania. Ma ON bowiem informacje, które całkowicie zmienią punkt widzenia bohatera. Tylko czy tę sprawę da się rozwiązać? “Kod Kathariny” to jednak wielka zagadka, która na końcu zaskoczy każdego czytelnika!
Opinie o książce
Jorn Lier Horst jest coraz lepszy. A już wcześniej był cholernie dobry.
Tarald Aano, "Stavanger Aftenblad"
Rewelacyjny Jorn Lier Horst (…) Fabuła wciąga i nie sposób odłożyć książki na półkę, zanim nie pozna się zakończenia. Kod Kathariny to jak dotąd najlepsza, najgenialniejsza powieść, jaką napisał. Już nie możemy się doczekać kolejnej historii, jaka wyjdzie spod jego ręki!
Sven Gjeruldsen, "Tvedestrandsposten"
Wyjątkowa udana (…) pierwszorzędna trójgłosowa opowieść.
Finn Stenstad, "Tonsbergs Blad"
Napięcie na wysokim Horstowym poziomie.
Gunn Magni Galaaen, "Tronder-Avisa"
Fabuła Kodu Kathariny jest wiarygodna i mogłaby rozgrywać się w rzeczywistości. Nie ma się wrażenia, że wyobraźnia sprowadziła pisarza na manowce. A mimo to powieść jest fascynująca jak mało która.
Geir Rakvaag, "Dagsavisen"
Wiarygodne i ekscytujące zagadki kryminalne marki Horst.
Mari Grydeland, "Aftenposten"
O autorze
Jorn Lier Horst urodził się w 1970 roku w Bamble. Przez wiele lat pracował jako policjant i szef wydziału śledczego Okręgu Policji Vestfold. Za swoje powieści wielokrotnie nagradzany. Uznany za jednego z najlepszych norweskich pisarzy.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał lub z serii Mroczny Zaułek
Czy można czytać tę powieść bez znajomości poprzednich tomów serii o Williamie Wistingu?
Tak, książkę można czytać jako samodzielną historię, mimo że stanowi ona dwunasty tom cyklu. Autor konstruuje fabułę w sposób przystępny dla nowych odbiorców, sprawnie wyjaśniając kluczowe relacje między głównymi bohaterami. Znajomość wcześniejszych części wzbogaca odbiór rozwoju osobistego komisarza, ale nie jest niezbędna do pełnego zrozumienia bieżącej zagadki kryminalnej. To idealna propozycja dla osób szukających inteligentnego kryminału bez konieczności nadrabiania całej serii od początku.
Jaki klimat dominuje w tej części przygód norweskiego komisarza?
Powieść utrzymana jest w spokojnym, melancholijnym tonie charakterystycznym dla skandynawskich spraw typu cold case. Zamiast krwawej akcji, czytelnik otrzymuje drobiazgowe śledztwo oparte na analizie starych dowodów i pogłębionych portretach psychologicznych. Fabuła skupia się na upływie czasu, poczuciu straty oraz trudnych moralnie wyborach funkcjonariuszy policji. Realistyczne opisy procedur sprawiają, że historia wydaje się niezwykle autentyczna i bliska rzeczywistym realiom pracy śledczej.
Dla jakiego typu czytelnika ta pozycja może okazać się nieodpowiednim wyborem?
Książka nie przypadnie do gustu osobom oczekującym dynamicznej akcji, częstych pościgów i brutalnych scen przemocy. Jest to kryminał proceduralny, w którym tempo narracji jest niespieszne, a nacisk położono na logiczne wiązanie faktów oraz dedukcję. Czytelnicy szukający sensacji w stylu amerykańskich thrillerów mogą uznać skrupulatność śledczą Wistinga za zbyt monotonną. To lektura wymagająca skupienia, skierowana przede wszystkim do wielbicieli intelektualnych zagadek i realizmu policyjnego.
Czym wyróżnia się postać Adriana Stillera wprowadzona w książce "Kod Kathariny"?
Adrian Stiller wnosi do opowieści nową energię jako introwertyczny i bezkompromisowy śledczy z wydziału spraw niewyjaśnionych. Jego metody pracy często stoją w opozycji do tradycyjnego podejścia Wistinga, co generuje interesujące napięcie między głównymi bohaterami. Współpraca tych dwóch odmiennych osobowości pozwala spojrzeć na zaginięcie sprzed lat z zupełnie nowej, nieszablonowej perspektywy. Postać Stillera dodaje głębi merytorycznej wątkowi kryminalnemu, czyniąc go bardziej złożonym i nieprzewidywalnym.
Na ile wiarygodnie przedstawione są techniki śledcze stosowane przez bohaterów?
Jorn Lier Horst, jako były oficer śledczy, gwarantuje najwyższy poziom realizmu w opisie procedur policyjnych. Czytelnik ma okazję poznać kulisy pracy nad starymi sprawami, gdzie nowoczesna technologia łączy się z żmudną analizą archiwalnych dokumentów. Autor unika literackich uproszczeń, pokazując śledztwo jako proces wymagający ogromnej cierpliwości, precyzji i doświadczenia zawodowego. Dzięki temu lektura stanowi rzetelne źródło wiedzy o współczesnych metodach wykrywania sprawców przestępstw sprzed lat.
