Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Format: 13.0 x 20.5 cm
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2021
Wydawnictwo: Muza
Ilość stron: 384
Opis
Czasem niewiele trzeba, żeby nasze życie zmieniło się na zawsze, a konsekwencje pojedynczego zdania wypowiedzianego bez zastanowienia potrafią ciągnąć się latami. Mary, bohaterka książki "Jedno słowo za dużo" Abbie Greaves boleśnie się o tym przekonuje.

Związek Mary O'Connor i Jima Whitnella początkowo rozwijał się wręcz podręcznikowo - oboje piękni, zakochani na zabój i wpatrzeni w siebie nawzajem. Jim pomógł Mary otworzyć się na świat i zyskać więcej pewności siebie; to dzięki niemu zaczęła rozwijać swoją pasję i spełniać się w roli artystki. W zamian dawała Jimowi wsparcie i oparcie w najcięższych chwilach. Jednak wraz z upływem lat coś zaczęło się zmieniać - do głosu doszła depresja mężczyzny. Kotłujące się w Mary emocje w końcu osiągają apogeum i doprowadzają do wybuchu, po którym Jim znika z jej życia, a kobieta nie ma pojęcia, gdzie się udał.

Od tamtego pamiętnego dnia Mary codziennie po pracy przyjeżdża na dworzec kolejowy i jeszcze na długo po zapadnięciu zmroku wyczekuje powrotu ukochanego - i tak już od siedmiu lat. Aż nagle pewnego dnia jako wolontariuszce Telefonu Zaufania przytrafia jej się coś dziwnego - po podniesieniu słuchawki słyszy głos, który wydaje jej się aż nazbyt znajomy. Tylko czy to naprawdę może być Jim?

Abbie Greaves to brytyjska pisarka i autorka dwóch książek - wydanych odpowiednio w 2020 i 2021 roku powieści pt. "Ciche dni" oraz "Jedno słowo za dużo".

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii romans

Czy powieść "Jedno słowo za dużo" to lekki romans na jeden wieczór?

Nie, ta książka to głęboki dramat obyczajowy z silnym akcentem psychologicznym, poruszający trudne tematy straty oraz depresji. Historia skupia się na wieloletnim oczekiwaniu i emocjonalnych konsekwencjach niewyjaśnionego zaginięcia bliskiej osoby, co wymaga od czytelnika dużego zaangażowania. Autorka analizuje tu siłę ludzkiej psychiki oraz destrukcyjny wpływ chorób psychicznych na relacje międzyludzkie. To lektura skłaniająca do refleksji, która znacząco odbiega od schematów klasycznej, beztroskiej komedii romantycznej.

Jakie motywy przewodnie dominują w tej historii?

Głównym motywem opowieści jest bezgraniczna nadzieja połączona z walką z poczuciem winy po nagłym odejściu partnera. Fabuła szczegółowo analizuje proces radzenia sobie z traumą oraz codzienne rytuały, które pomagają głównej bohaterce przetrwać najtrudniejsze chwile. Ważnym elementem jest także wątek pracy Mary jako wolontariuszki w telefonie zaufania, co nadaje całej historii dodatkowej głębi społecznej. Całość tworzy poruszający obraz oddania, które przekracza granice logiki i czasu.

Gdzie rozgrywa się akcja książki i jak prowadzona jest narracja?

Większość kluczowych wydarzeń ma miejsce w Londynie, głównie w okolicach stacji kolejowej oraz w zaciszu domu bohaterki. Fabuła prowadzona jest dwutorowo, przeplatając współczesne poszukiwania Jima z retrospekcjami ukazującymi początki i rozwój ich trzynastoletniego związku. Taka konstrukcja pozwala precyzyjnie zrozumieć ewolucję uczuć bohaterów oraz przyczyny kryzysu, który doprowadził do bolesnego rozstania. Dzięki temu czytelnik może samodzielnie składać elementy tej skomplikowanej układanki emocjonalnej.

Dla jakiego typu czytelnika ta lektura może okazać się zbyt przytłaczająca?

Osoby poszukujące wyłącznie pozytywnej, eskapistycznej literatury mogą poczuć dyskomfort ze względu na bardzo realistyczny opis chronicznej depresji. Książka kładzie duży nacisk na ból, samotność i trudne wybory moralne, co sprawia, że nie jest to propozycja dla odbiorców unikających ciężkich tematów życiowych. Realizm w przedstawianiu zaburzeń nastroju sprawia, że historia jest bardzo sugestywna i może wywoływać silne reakcje u wrażliwych osób. To pozycja skierowana raczej do fanów dojrzałej prozy psychologicznej niż lekkich opowieści o miłości.

Czy pasja artystyczna bohaterki ma istotny wpływ na fabułę?

Zajęcie Mary polegające na haftowaniu unikatowych map stanowi ważną metaforę porządkowania wspomnień i poszukiwania własnej drogi. Jej twórczość nie jest jedynie tłem, lecz sposobem na wyrażenie emocji, których postać nie potrafi ubrać w słowa po zniknięciu ukochanego. Detale techniczne związane z rzemiosłem artystycznym dodają historii autentyczności i pozwalają lepiej zrozumieć wrażliwość głównej bohaterki. Ten element wzbogaca warstwę estetyczną książki, czyniąc ją bardziej wielowymiarową i unikalną.

Szczegóły
  • Tytuł: Jedno słowo za dużo
  • Autor: Abbie Greaves
  • Wydawnictwo Muza
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2021
  • Ilość stron: 384
  • Format: 13.0 x 20.5 cm
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788328717107
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Ends of The Earth
  • Tłumacz: Bieńkowska Katarzyna
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788328717107
  • EAN: 9788328717107
  • Wymiary: 13.0 x 20.5 cm
  • Dane producenta: MUZA SA, ul. Sienna 73, 00-833 Warszawa, Polska, muza@muza.com.pl, tel. 48 226211775
Recenzje książki Jedno słowo za dużo (25)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    3/5
    Opinia potwierdzona zakupem
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.
    Dodana przez Rybana Z. w dniu 2022-03-15
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    “Obiecaliśmy sobie, że zawsze i wszędzie będziemy razem, ale ON zmienił zdanie.”

    🔸️

    Kiedyś - młoda kobieta, pełna marzeń, w swych oczach nosząca odbicie ukochanego, kreująca wspólne szczęście na takie, które będzie na zawsze i miłość, która będzie trwała wiecznie. Tylko nikt nigdy nie określił, ile to “na zawsze” czy “wiecznie” może trwać.

    Teraz - Mary, kobieta koło czterdziestki, porzucona bez słowa, codziennie wystaje przed dworcem kolejowym z tekturką, na której jest napisane “Wróć do domu, Jim.”

    Siedem długich lat czeka z nadzieją, że ukochany wróci i że jej wszystkie poświęcenia nie pójdą na marne, a marzenia się spełnią. Dlatego tak kurczowo trzyma się przeszłości. Przecież była jego bezpieczną przystanią.

    Kiedy się poznali, ona była nieśmiałą śliczną dziewczyną, ON zamożny, przystojny i zdawać by się mogło przebojowy mężczyzna.. Uczucie, które między nimi wybuchło sprawiło, że świat dla obojga stał się piękniejszy, jaśniejszy, jakby bajkowy i nie liczyło się nic oprócz ich miłości.

    Jednak z upływem lat coraz mniej się rozumieją, coraz więcej oczekiwań, coraz większa przepaść. Humorzastość, depresja i poniekąd egoizm sprawiają, że ich drogi zaczynają się rozchodzić, aż do dnia, gdy Jim zniknął.

    🔸️

    Czy jest szansa na powrót? czy jest szansa na ożywienie przeszłości, zatarcie minionych lat i szczęśliwe zakończenie?

    Są tacy, którzy będą próbowali odnaleźć odpowiedzi na te pytania. Tylko czy Mary chce je poznać? czy chce wiedzieć prawdę?

    🔸️

    To przejmująca historia obyczajowa, moim zdaniem nawet dobra.

    Minusem jest rozwleczona fabuła, która rozwija się w bardzo wolnym tempie. Około dwusetnej strony coś tam ruszyło, ale kurcgalopek to nie był.

    Emocje bohaterów były spore, ale ciężko nam było je odczuć właśnie przez tą powolną fabułę.

    Czy polecam? dla samej historii tak. O ile macie więcej czasu 😉

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    2/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Bookostarada B. w dniu 2021-10-21
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 3 osób uznało recenzję za przydatną

    "Jedno słowo za dużo" to książka w której pokładałam wielkie nadzieje, oraz byłam jej niezwykle ciekawa. Głównie dlatego, niż poprzednia książka autorki "Ciche dni" zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Niestety w tym przypadku się przeliczyłam, ponieważ książkę czytałam, (a mogę nawet powiedzieć męczyłam) bardzo długo, jak już ją odkładałam na półkę, to w między czasie czytałam coś innego, ponieważ wcale nie miałam ochoty wracać do książki i świata wykreowanego przez autorkę.

    Historia najzwyczajniej w świecie mnie nużyła, nieciekawiła i żeby dokończyć książkę musiałam się zmuszać, aby po nią na nowo sięgnąć. Często też musiałam wracać do poprzedniej strony, ponieważ czytając ją odpływam myślami, nie mogąc skupić się na czytanej lekturze.

    Sama historia Mery i Jima rzeczywiście mogłaby być "rozdzierającą serce" jednak zabrakło mi w tym wszystkim właśnie tych emocji, które mógłby to zrobić z moim sercem. Muszę dodać, iż opowieść ta jest pełna tajemnic i zagadek, jednak ciekawiły mnie tylko na początku, z każdą kolejną przeczytaną kartką, moja ciekawość wręcz malała.

    Nie zżyłam się z bohaterami, chociaż oczywiście zdarzały się momenty iż w głowie pojawiały się myśli "biedna Mery", "żal mi jej, tyle bólu straty musiała przeżyć", tyle że one bardzo szybko znikały, właściwe to tak szybko jak się pojawiały.

    Bardzo dziwi mnie to, iż "ciche dni" zrobiły na mnie tak duże wrażenie, natomiast "jedno słowo za dużo" odebrałam wręcz odwrotnie. Nie jest to książka, która zapamiętam na długo, w odróżnieniu od jej poprzedniczki, ponieważ tamtą pamiętam do tej pory ( a z pewnością minęło więcej niż półtora roku) . Jednak chcę zaznaczyć, że mimo iż ta książka nie zrobiła na mnie wrażenia, to będę wypatrywać nowej książki autorki, ponieważ mam co do niej wielkie nadzieję i wierzę w to, że będzie tak dobra, jak były w moim mniemaniu "Ciche dni".

    A wy macie tę książkę w planie? A może jesteście już po przeczytaniu i dacie mi znać jak odebraliście tę książkę. 😊

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Karolina G. w dniu 2021-07-02
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 5 osób uznało recenzję za przydatną

    🌻ℝ𝕖𝕔𝕖𝕟𝕫𝕛𝕒🌻

    Poprzednia książka
    autorki, a zarazem jej debiut, czyli „Ciche dni” to było coś fantastycznego i nie mogłam doczekać się kolejnych! 🙀

    Pojawiła się w końcu powieść „Jedno słowo za dużo”, a ja rzuciłam się na nią z naprawdę wysokimi oczekiwaniami.

    Czy zostały one spełnione?

    Podsumujmy!😊

    Główną bohaterką jest Mary, która od siedmiu lat, codziennie przychodzi na stację i stoi z napisem „Wróć do domu, Jim”. 🥺

    Dla wszystkich podróżujących jest niewidzialna, dopóki nie zauważa ją Alice- dziennikarka, która postanowi dowiedzieć się czegoś więcej o tej historii i, finalnie, znaleźć Jima.🙏🏻

    Autorka zmienia perspektywę i opisuje zarówno punkt widzenia Mary, Jamesa, jak i Alice, której życie wychodzi w pewnym momencie na pierwszy plan.🧐

    Przeszłość przeplata się z teraźniejszością, co podsyca ciekawość i podnosi napięcie, a także tłumaczy, krok po kroku, jak wyglądało kiedyś życie zakochanej, irlandzko-brytyjskiej, pary. 😍

    W końcu Alice wpadnie na kilka tropów i wraz z Kitem- kolegą z linii zaufania, w której pracują, wybierze się w podróż śladami domniemanych Jimów.

    🕵🏻 🕵🏼 🚗

    Jej finał będzie zaskakujący, być może nieco rozczarowujący, ale będzie to krok milowy w życiu każdego z nich: Alice i Kita, Teda, Jima i wreszcie- Mary.

    👁💡📝

    Jest to bardzo dobra książka, może nie wciągnęła mnie aż tak, jak „Ciche dni”, cała tajemnica wyjaśnia się tutaj nadzwyczaj powoli, ale na końcu nie poczułam rozczarowania, wręcz przeciwnie. 🥺

    Zostały tu poruszone niezwykle ważne tematy, jak chociażby lekceważenie problemów psychicznych, a nawet niedopuszczanie do siebie myśli, że ktoś nam bliski lub my sami moglibyśmy mieć takie problemy. 🫂

    Gorąco polecam każdemu i czekam na coś nowego od Abbie Greaves, bo już mogę powiedzieć, że zostałam fanką jej stylu, wyobraźni i historii, które zapadają w pamięć i 🫀.

    8/10

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Paulina A. w dniu 2025-03-15
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    [ współpraca reklamowa ]

    "Jedno słowo za dużo" to książka, która porusza dużo bardzo ważnych tematów oraz problemów. Mamy tu dość sporo o depresji, głównie po stracie bliskiej nam osoby, ale nie tylko. Jest tutaj pokazane, że czasem, z różnych powodów, zamiast swoich ambicji spełniamy te naszych rodziców i boimy się powiedzieć im, że to nie jest życie, które chcielibyśmy prowadzić. Znajdziemy tutaj także proces radzenia sobie ze stratą bliskich osób, nie tylko tych, które odeszły z tego świata, ale także tych, które gdzieś są, ale nie chcą dłużej utrzymywać z nami kontaktu. Nie zawsze jest to proste i nie raz stanowi to długotrwały proces. Został w niej ukazany także problem alkoholizmu. Może w dość delikatny sposób, ale nie zawsze musi to być brutalne, ważne, że było widać jak bardzo alkohol niszczył tę osobę oraz jej bliskich. Tyle wystarczy. "Jedno słowo za dużo" to także historia o ludziach zaginionych oraz tych, którzy ich poszukają. Ukazuje ona, iż czasem niewiedza jest znacznie lepsza od wiedzy, ponieważ prawda potrafi człowieka bardzo zranić. Bohaterów nie dało się w pewny sposób nie pokochać, nie zżyć się z nimi. Jednak pojawił się tu dla mnie pewien minus. Tak samo jak w przypadku "Cichych dni" od tej autorki była to niezwykle emocjonalna historia, ale mimo to podczas jej słuchania ja nie odczuwałam nic, nie byłam w stanie się wczuć. Mimo to jednak polecam zarówno "Jedno słowo za dużo" jak i "Ciche dni", ponieważ w pełni na to zasługują, ponieważ opowiadają o życiu, nie są przerysowane.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Tylko Magia S. w dniu 2025-03-02
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    2 z 4 osób uznało recenzję za przydatną

    Okładka książki przedstawia oświetlone nocą ulicę. I tyle. Ma ciemną kolorystykę. Dorwałam tę książkę na wymianie na Instagramie, jest to egzemplarz recenzencki, przed ostateczną korektą. Nie wiem, jak prezentuje się finalny, aczkolwiek podejrzewam, że na 99% ma kremowe strony, czcionkę wystarczającą dla oka. Odstępy i marginesy z pewnością zostały zachowane.

    Moje drugie spotkanie z pisarką, mogę uznać, za całkiem niezłe. Niezłe, bo nie była to książka, która do głębi mnie porwała, czy wywołała we mnie mnóstwo emocji. Wydaje mi się, że jest mocno smutna i melancholijna, przez co strasznie mi się dłużyła. Nie było w niej dynamicznej akcji, którą lubię czy ożywionych rozmów. Jakoś wszystko było takie... zwyczajne. Szkoda, bo potencjał był dobry, sama fabuła me sens, ale wydała mi się tak wyczerpująca emocjonalnie nastawieniem głównej bohaterki, że momentami nie mogłam się doczekać końca... A z drugiej zaś strony bardzo mi się podobała przez wzgląd na to, co zawarła w niej autorka. Mimo tych mało przyjemnych wydarzeń.

    Narracja prowadzona jest w przeszłości, gdy poznajemy Mary i Jima, obserwujemy ich związek oraz Mary obecnie, która wciąż na niego czeka, po siedmiu latach nadal jest wytrwała, wszak jest jego bezpieczną przystanią. Także jak widzicie budzi we mnie dosyć sprzeczne odczucia.

    Mary jest postacią, która dobijała mnie i ani w przeszłości ani w teraźniejszości nie umiałam znaleźć w niej krzty radości, szczęścia, jakichkolwiek żywych emocji. Taka nudna jak flaki z olejem. Z kolei Jim był jak dla mnie podejrzany od samego początku... Coś mi w nim nie pasowało, więc ostrzegawcza flaga była wywieszona.

    Ogólnie postacie są dobrze wykreowane, a ich portrety psychologiczne jeszcze lepiej. Myślę, że mimo tych wad, o których pisałam do tej pory warto sięgnąć. A dlatego, że...

    Że pisarka porusza trudne tematy, jak na przykład alkoholizm, cichy zabójca człowieka, który rujnuje nie tylko pijącego, ale i bliskich wokół. Mamy tu śmierć bliskiej osoby, a nawet dwóch, która nie przepracowana żałoba i strata cały czas może rzutować na nasze życie, a już w szczególności, gdy ktoś się o coś obwinia.

    Zauważyłam, że Greaves po raz kolejny skupia się na relacji związku. W poprzedniej powieści było to małżeństwo, tutaj partnerstwo. Widzimy jak funkcjonuje i gdy coś się sypie. Próby ratowania i nagle zaginięcie. Jednak to, co przeczytamy w książce może nas zszokować.

    Depresja - o tym też tutaj przeczytacie. Choroba XXI wieku, a jak zwykle temat ucinany, bo masz depresje, to lepiej się nie odzywaj, a przecież nic ci nie jest... i tak dalej. Osobie chorej naprawdę jest trudno dogadać się ze swoją głową bez fachowej pomocy. Ale również i miłość - jak silna może być jak trwała, ale czyim kosztem? I jak długo? Na takie pytania już sami musicie sobie odpowiedzieć.

    Jest mocno poplątana. Takie mam o niej zdanie. Wiele słów, zdań zostało niewypowiedzianych i powstały takie, a nie inne wydarzenia, rzutujące na przyszłość postaci. Z jednej strony pomaganie na siłę mnie drażniło, z drugiej zaś strony cieszyło, że istnieją ludzie, którzy sami z siebie dociekają prawdy i chcą pomóc. Aczkolwiek czasem nie widać tej cienkiej granicy... Warto odpuścić dla samego siebie pewne rozdziały we własnym życiu i się uwolnić i być w końcu szczęśliwym.

    Reasumując uważam, że jest to dobra powieść obyczajowa, ale nie pozbawiona wad. Nie czułam emocji bohaterów, zresztą oni sami działali mi na nerwy i jakoś nie zyskali mojej sympatii. Natomiast dla tematyki tej pozycji - jak najbardziej polecam. Wiele z opisywanych tu spraw warto przemyśleć i zastanowić się nad własnym losem. Dojść do jakichś wniosków.

    Nie robiłam sobie nadziei, sięgając po tę pozycję. Kierowała mnie po prostu ciekawość, którą zaspokoiłam. Czy polecam? Dla tematów - jasne. Jeśli lubicie pokręcone, niezbyt łatwe historie, to sięgnijcie. Jeśli oczekujecie porywającej, czy wyrzucając wręcz z butów książki, to możecie się rozczarować.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula