Inwigilacja. Joanna Chyłka. Tom 5

Średnia: 4.8 Ilość ocen: 8
Wysyłka w:
2 dni + czas dostawy
Wydawnictwo
Format
135 x 205 mm
Rok wydania
2017
Nasza cena: 25,94 zł 39,90 zł Taniej o: 35%

"Inwigilacja", piąty tom powieściowej serii o Joannie Chyłce. Przekonaj się, jaki tym razem problem dopadnie doświadczoną prawniczkę.

Anna i Tadeusz to dwoje ludzi w średnim wieku. Kilkanaście lat temu byli na wakacjach w Egipcie ze swoim synem, jednak wrócili stamtąd sami. Przemek Lipczyński zaginął, nie udało im się go odnaleźć. Gdy więc na jednym z warszawskich osiedli spotykają młodego mężczyznę, w którym rozpoznają swego zaginionego przed laty syna, są niezwykle zdumieni. Tym bardziej że człowiek ten posługuje się innym imieniem, utrzymując, że nazywa się Fahad Al-Jassam i nie ma z zaginionym nic wspólnego.

Rodzice są jednak przekonani, że odnaleźli syna i nie mają żadnych wątpliwości co do jego tożsamości. Tymczasem młody człowiek, który przeszedł na islam, od momentu przybycia do kraju interesują się nim służby specjalne i przebywa pod ich stałym nadzorem. Podejrzewany jest bowiem o przygotowywanie zamachu terrorystycznego. W końcu zgłasza się do kancelarii "Żelazny&McVay" i prosi Joannę Chyłkę o poprowadzenie jego sprawy. Prawniczka zajmowała się dawniej obroną pewnego Roma (i zasłynęła jego spektakularną obroną), ale sprawy podejmuje się niechętnie. Zwłaszcza że nie tylko nie przepada za obcymi, ale również sama nie jest do końca przekonana, iż kierowane pod adresem jej nowego klienta zarzuty są rzeczywiście bezpodstawne. Szybko okazuje się, że sprawa syna Lipczyńskich wplącze prawniczkę i jej aplikanta, Kordiana Oryńskiego (zwanego Zordanem) w nieprawdopodobne tarapaty. Czy Fahad Al-Jassam jest faktycznie tym, za kogo się podaje? Co ukrywa władza i do czego jest w stanie się posunąć? Jaki będzie wynik starcia Joanny Chyłki z Olgierdem Paderbornem, jednym z najlepszych warszawskich prokuratorów? Czy przebywanie na celowniku nie pokrzyżuje planów Joannie Chyłce? Powieść Remigiusza Mroza jak zawsze obfituje w zaskakujące zwroty akcji i fabularne labirynty.

"Inwigilacja" to kolejny tom bestsellerowej serii i piąta już część przygód prawniczki Joanny Chyłki i jej aplikanta Kordiana Oryńskiego. Aplikanta, który nie ma czasu, żeby w spokoju przygotować się do egzaminu aplikanckiego. Seria liczy, jak dotąd, osiem części, ale autor nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Remigiusz Mróz
to urodzony w 1987 roku polski prawnik i pisarz. W swej twórczości sięga po różne gatunki literackie, ale jest zwolennikiem wartko prowadzonej akcji. W kryminałach i thrillerach prawniczych niejednokrotnie porusza rozmaite kwestie społeczne, odwołuje się też pośrednio do współczesnych wydarzeń, dzięki czemu jego książki są niemalże jak literatura faktu. Na swoim koncie ma serie: z komisarzem Forstem ("Ekspozycja", "Przewieszenie", "Trawers", "Deniwelacja", "Zerwa") i z Joanną Chyłką ("Kasacja", "Zaginięcie", "Rewizja", "Immunitet", "Inwigilacja", "Oskarżenie", "Testament", "Kontratyp") oraz kilkanaście innych powieści, publikowanych również pod pseudonimem.

Czytaj całość

Recenzje (8)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-03-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    11 z 15 osób uznało recenzję za przydatną

    Od kiedy skończyłam czytać "Immunitet" czekałam na kontynuację, bo zakończenie okazało się prawdziwą bombą dla głównej bohaterki. Jednak nie tylko dlatego. Chciałam po prostu poznać kolejną trudną sprawę, której podejmie się mój ulubiony duet, bo z tomu na tom, te historie są coraz bardziej zagmatwane i skomplikowane.

    Chyłka i Zordon już po raz piąty współpracują ze sobą w wielkiej sprawie. Tym razem ich zadaniem jest obrona człowieka, który został oskarżony o chęć przeprowadzenia ataku terrorystycznego. Fahad Al-Jassam przyjechał do Polski z któregoś państwa arabskiego i jest wyznawcą islamu. Okazuje się jednak, że istnieje możliwość, że podejrzany to tak naprawdę Przemek Lipczyńki, który zaginął wiele lat temu na wakacjach w Egipcie. Rodzice go rozpoznają i są przekonani, że właśnie odnalazł się ich syn, natomiast sam Fahad twierdzi, że nie ma z tymi ludźmi nic wspólnego. Sprawa jest ciężka, co jest idealnym rozwiązaniem dla Joanny, która postanawia odbudować swoją reputację w kancelarii, do czego potrzebne jej jest efektywne zwycięstwo w z góry przegranej sprawie. Chyłka i Zordon podejmują się obrony muzułmanina i tym samym wplątują się w szeroko zakrojony spisek, w którym biorą udział wysoko postawieni ludzie w państwie...

    Co mnie zaskoczyło tym razem? To co zwykle, dzięki czemu książki Mroza, a przede wszystkim te z serii o Chyłce i Zordonie biorę w ciemno - wszystko! Historia jest jak zwykle bardzo poplątana. Intryga goni intrygę, wciąż pojawiają się nowe dowody w sprawie, nowe problemy, nowe zdarzenia. Nie można zastanowić się nad jakimś wątkiem, czy wysnuć własnej teorii, bo za chwilę zostaje ona zmiażdżona przez kolejne fakty. Fabuła jest bardzo dynamiczna, nie zatrzymuje się nawet na moment, nie daje chwili oddechu i możliwości przemyślenia sprawy. Jak zawsze została ona bardzo dobrze przemyślana i jest zdecydowanie "na czasie". Jak wszyscy zapewne wiedzą, fala uchodźców z Bliskiego Wschodu zalała Europę, co nie podoba się ogromnej liczbie osób, co sprawia, że społeczeństwo pokazuje swoją niechęć do muzułmanów. Dlatego też, gdy jeden z nich zostaje posądzony o zamierzenie przeprowadzenia ataku terrorystycznego, na jego obrońcę spada wielka fala niechęci. Nikogo nie obchodzi, czy są na to jakieś dowody, bo nienawiść do islamistów tak trwale zakorzeniła się w umysłach Polaków, że ich to zwyczajnie nie obchodzi. Historia ma oczywiście drugie dno, bo przecież nie można nikogo skazać bez udowodnieni winy, ale dla zwykłego szarego człowieka nie ma to znaczenia. Jestem prawie pewna, że ostatnie wydarzenia były wielką inspiracją dla autora do stworzenia takiego, a nie innego obrazu oskarżonego. Pokazał ON nie tylko fikcyjną historię, fikcyjną zbrodnię, czy fikcyjnego oskarżonego, ale prawdopodobny obraz tego, co mogłoby mieć miejsce, gdyby faktycznie zaistniała taka sytuacja. Po raz kolejny autor pokazał, że trzyma rękę na pulsie i wie, co się dzieje na świecie w okół niego i jest w stanie to bardzo dobrze wykorzystać we własnej twórczości. A że zrobiło to całkowicie po swojemu i w taki sposób, że szczęka opadła mi z wrażenia - to już inna sprawa.

    Pani adwokat zdążyła nas już przyzwyczaić do swoich ciętych ripost (szczególnie pod adresem uwielbianego przeze mnie aplikanta), wyszukanych epitetów, wymyślnych porównań oraz ciętego humoru, jednak w tym tomie jest jeszcze bardziej nieobliczalna, poprzez wpływ pewnego elementu, o którym nie napiszę, bo nie chcę zdradzać tajemnicy z poprzedniej części. A co tam u aplikanta Kordiana? Jak to u niego - ciągle się zamartwia - o Joannę, o egzamin adwokacki, o to, czy nadaje się na bycie adwokatem, o brak wolnego czasu i o kilka nowych problemów... Jak to Zordon, zawsze ma dużo do przemyślenia. Niestety musi wziąć odpowiedzialność za pomaganie swojej impulsywnej i trochę szalonej mentorce. Chyłka i Oryński są jak ogień i woda, dlatego tak świetnie się uzupełniają i tak wspaniale do siebie pasują. Nie wiem, czy w życiu osobistym również by tak było, bo jak na razie nie mieli za bardzo okazji się o tym przekonać, a to mógłby być bardzo ciekawy związek... Ale póki co, nie wybiegam w przyszłość, bo wszystko może się zdarzyć. Wyobraźnia Mroza nie zna granic, czego dowiódł wielokrotnie, więc wiele jeszcze może się zdarzyć pomiędzy tą dwójką.

    Jak zawsze po skończeniu lektury któregokolwiek tomu z serii o Chyłce i Zordonie, już myślę o następnym - kiedy będzie, jaką sprawą będą zajmować się bohaterowie, jak zmieni się ich sytuacja życiowa, jednak w przypadku "Inwigilacji" te myśli wprost buzują mi w mózgu. To zaczyna stawać się standardowym zachowaniem i zaczyna przypominać obsesję. Ale co tam, na punkcie książek Remigiusza Mroza nie tylko ja wariuję! O zakończeniu nie powinnam w ogóle wspominać, bo udaję, że go w ogóle nie było, że w ogóle nie przeczytałam ostatniego rozdziału. Bo niby jak mam dalej funkcjonować po czymś takim??

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    1 komentarz. Skomentuj
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-09-27
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 5 osób uznało recenzję za przydatną

    Książki Remigiusza Mroza są jak bumerang. Odkładasz książkę z myślą, że już po żadną więcej nie sięgniesz, bo kolejny raz autor daje Ci zbyt dużą dawkę emocji i wprowadza Cię w szał po raz kolejny, aż tu BUM i następny tom z cyklu znajduje się w księgarniach. Dobrze wiesz, że Twoja psychika jest za słaba, a ciekawość zbyt duża i wyciągasz ręce po kontynuację…

    „Inwigilacja” to piąta już część zmagań Joanny Chyłki i Kordiana Oryńskiego, powszechnie zwanego Zordonem ze światem szemranych spraw, gdzie nie każdy wyrok zostaje tym sprawiedliwym. Chłopak, który kilkanaście lat temu zaginął na wakacjach w Egipcie, odnajduje się na jednym z warszawskich osiedli. Pomimo tego, iż rodzice rozpoznają w nim syna, ON pod zmienioną tożsamością ewidentnie utrzymuje, że nim nie jest. Człowiek ten po powrocie do Polski staje się celem służb, a sytuację komplikuje fakt, iż przeszedł ON na islam. Joanna Chyłka i tym razem musi sprostać zadaniu, którym jest obrona mężczyzny, choć ona sama nie jest przekonana czy aby na pewno człowiek ten nie planuje zamachu. „Siedziała na fotelu pasażera w jego żółtym daihatsu, przywodząc na myśl samego Lucyfera, który omyłkowo zawędrował do kościoła.” Można wiele o Chyłce powiedzieć, można wiele powiedzieć o Zordonie, lecz nie można powiedzieć, że są oni nudni i bez wyrazu. Wręcz przeciwnie – oboje są tak wielobarwnymi postaciami, iż mam wrażenie, jakby stali obok mnie i gdy tylko spojrzę na regał z książkami, non stop o sobie przypominali. Nie łatwo się uwolnić od tej mieszanki wybuchowej. Nie łatwo… Moim zdaniem „Inwigilacja” jest drugą po „Kasacji” książką z cyklu, która tak bardzo przypadła mi do gustu. Autor ewidentnie trzyma poziom i jak to w zwyczaju bywa – zaskakuje zakończeniem. Tym razem jednak jest to chyba najbardziej „spektakularny” koniec historii, po którym dochodzę do wniosku, że Remigiusz Mróz uwielbia utrudniać życie bohaterom, jak i znęcać się nad nimi. „Kiedy życie rzuca Ci kłody pod nogi, zacznij budować z nich schody. Zajdziesz wysoko.” Akcja powieści jest spójna i dynamiczna – w zasadzie nie wiemy czego się spodziewać po bohaterach, antybohaterach. Autor tak kieruje czytelnikiem, by móc go wielokrotnie zaskoczyć i nie pozwolić mu odłożyć książki przed końcem. Dla Chyłki i Zordona mogę „zarywać nocki” – wystarczy herbata, koc i znakomita lektura, a czytelnik może się w spokoju zrelaksować i oderwać od rzeczywistości. Tak, „Inwigilacja” jest dla mnie jedną z lepszych części o Joannie Chyłce i Kordianie Oryńskim. Z pewnością mogę ją polecić każdemu, kto gustuje w książkach z dużą dozą ironii, nietypowym poczuciem humoru oraz dynamiczną akcją. „Mam prostą zasadę. Jeśli jest coś, co zamiast oglądania mogę przeczytać, wybieram drugą opcję. Zawsze.”

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-04-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    4 z 7 osób uznało recenzję za przydatną

    Odkąd przeczytałam "Kasację" stałam się wierną fanką a może nawet niewolnicą książek Remigiusza Mroza. Każdą czytałam jednym tchem zarywając noce,ryzykując że zaśpię do pracy ale niewidzialna więź łącząca mnie z duetem Zordon-Chyłka była silniejsza. Zakończenie "Immunitetu" było dla mnie prawdziwą bombą,więc tym bardziej z wielką niecierpliwością czekałam na kolejną książkę. Powiem krótko-wiedziałam,że Mróz to mistrz zaskoczeń i poplątań ale tym razem zostawił mnie z otwartą buzią,wściekłością i głodem następnej książki. Polecam zarówno tę książkę jak i inne autorstwa tego pana.Warto :)

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-10-11
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 2 osób uznało recenzję za przydatną

    „Inwigilacja” to piąty tom cyklu o Joannie Chyłce i Kordianie Oryńskim. Z niecierpliwością czekałam na to, aż książka ta trafi w moje ręce. Niestety, nadrobiłam już wszystkie pozycje z tej serii - jestem więc na bieżąco, i tak jak inni, będę wyczekiwać kolejnych premier. Na szczęście „Oskarżenie” już trafiło na półki księgarń, w związku z czym mogę już sięgnąć po tę pozycję!

    Tym razem Chyłka i Zordon muszą rozwiązać zagadkę pewnego chłopaka, który zaginął kilkanaście lat temu podczas wakacji w Egipcie. Teraz odnajduje się na jednym z warszawskich osiedli. Używa innego imienia i nazwiska i pomimo tego, że rodzice rozpoznają w nim zaginionego syna, ON upiera się, że z zaginionym chłopcem nie ma nic wspólnego. Dodatkowo mężczyzna przeszedł na islam co sprawiło, że w Polsce znalazł się na celowniku służb i zostały mu postawione zarzuty przygotowania zamachu terrorystycznego. I tutaj wkracza nasz wspaniały duet! Jednak jak tu bronić klienta, który być może miał w planach wysadzić całą Warszawę?

    Remigiusz Mróz po raz kolejny serwuje nam wyjątkowy kryminał, z doskonałą intrygą i fabułą pełną zwrotów akcji. Książkę czytałam z wypiekami na twarzy i nie mogłam się od niej oderwać. Pozycja tak mnie wciągnęłam, że zapominałam o całym Bożym świecie i totalnie wkręciłam się w świat bohaterów i chciałabym pozostać tam dłużej.

    W na swoim czytelniczym koncie mam już wiele przeczytanych serii. I zazwyczaj było tak, że pierwsza część była bardzo dobra, zachęcająca po sięgnięcie po następne pozycje, które później okazywały się przeciętne i pisane na siłę. Remigiusz Mróz jest autorem, który wychodzi ponad ten schemat i każda część jego cyklu, jest lepsza od poprzedniej nie tylko pod względem języka, ale także fabuły, stopnia trzymania w napięciu oraz zainteresowania czytelnika zagadką. To jest naprawdę coś wielkiego i za to Remigiusz Mróz zasługuje na brawa!

    Joanna Chyłka i Kordian Oryński to mój ulubiony duet! Tym razem autor poświęca dużo uwagi ich relacji, która zaczyna się robić coraz bardziej ciekawa. Remigiusz Mróz, pomimo tego, że pisze kryminały, jestem pewna, że sprawdziłby się także w napisaniu romansu! Potrafi stworzyć taką chemię między bohaterami, której nie powstydziłby się z pewnością autor romansideł. Jestem pod ogromnym wrażeniem! A scena w korytarzu (jeśli czytaliście tę książkę, to z pewności wiecie, o którą mi chodzi) to dla mnie mistrzostwo! Jeśli zaś chodzi o kreację bohaterów, to jest ona niezmienna. Joanna nadal jest kobietą twardo stąpającą po ziemi i rzucającą ciętymi ripostami, które sprawiały, że nie raz wybuchałam śmiechem. A Kordian? Stał się bardziej pewny siebie, a przed nim egzamin aplikacyjny, do którego bohater nie ma czasu się przygotować.

    Remigiusz Mróz nie ma serca. Dlaczego tak uważam? Osoba posiadająca tak ważny organ nie skończyłaby książki w taki sposób! Tak nie można! Tak się nie robi! Zakończenie zmiażdżyło mnie kompletnie, przez godzinę miałam wypisane na twarzy jedno wielkie „Cooooo????” i zaczęłam odliczać dni do „Oskarżenia”. Remigiusz Mróz jest mistrzem trzymania czytelnika w napięciu - bez dwóch zdań!

    Podsumowując, „Inwigilacja” to genialny, trzymający w napięciu kryminał z bardzo dobrze skonstruowaną intrygą, pełną sprzecznych wskazówek. Bohaterowie są jak zwykle wspaniali, a ich relacja sprawiła, że uwielbiam tę serię nie tylko ze względu na oryginalność zagadek, ale także ze względu na bohaterów bo to właśnie oni nadają książkom „tego czegoś” Zdecydowanie polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2017-03-24
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    3 z 6 osób uznało recenzję za przydatną

    Ukochana przez wielu polskich czytelników seria znów powraca na języki.

    Niezastąpiony duet Oryński-Chyłka przybywa wprost do naszych serc w najnowszej części cyklu Remigiusza Mroza.

    Kordian Oryński znajduje się już na ostatniej prostej wyścigu o "być albo nie być" swojej prawniczej kariery. Czeka go teraz aplikacja adwokacka, co wiąże się z ogromem nauki, wykuwaniem przepisów na blachę, zapoznawaniem się z kazusami... A raczej powinno się wiązać, bo choć Zordon bardzo się stara, z przygotowań wychodzą nici. Zamiast martwić się o swoją samodzielną zawodową przyszłość młody aplikant wplątuje się w kolejną głośną aferę, jaką jest kontrowersyjny pozew, przy którym asystuje Joannie Chyłce.

    Do kancelarii Żelazny&McVay zgłaszają się rodzice zaginionego przed laty chłopaka, Przemka Lipczyńskiego. Przemek odnalazł się po kilkunastu latach przebywania poza granicami kraju. Nie dane jest mu jednak żyć w spokoju; zostaje oskarżony o próbę przeprowadzenia zamachu terrorystycznego w Warszawie. Zważając na przejścia z przeszłości, rodzice pragną zapewnić mu najlepszą obronę, która skutecznie wyciągnie go z bagna, w jakim utknął. Co ciekawe, sam oskarżony nie przyznaje się do bycia synem Lipczyńskich, stanowczo się ich wyrzeka. Nie przyznaje się również do zarzutów, twierdzi, że jest niewinny, a jednocześnie nie chce zdradzić żadnych szczegółów ze swojej przeszłości. Używa przybranego nazwiska, które nabył wśród społeczności muzułmańskiej.

    Prawniczka ma ciężki orzech do zgryzienia. Podejmuje się tej sprawy ze świadomością prestiżu, jaki może jej dać zwycięstwo, ale jest też świadoma tego, ile nienawiści wzbudzi, broniąc potencjalnego zamachowca. Lecz Chyłka nie byłaby Chyłką, gdyby nie działała w sposób kontrowersyjny. Staje więc oko w oko z Olgierdem Paderbornem, jednym z najlepszych warszawskich prokuratorów.

    Wkrótce okaże się, że w tej sprawie nic nie jest takim, jakim się wydaje. Na każdym kroku czekają nowe komplikacje, podejrzenia, oszczerstwa i niewiarygodne dowody. Chyłka znajduje się w niebezpieczeństwie. I to wcale nie ze strony swojego (wątpliwej niewinności) klienta, czy też prokuratury.

    Czy Fahad Al-Jassam naprawdę jest członkiem ISIS? Co ukrywa rząd? Ile jest w stanie wytrzymać linczowany człowiek? Jak daleko posunie się władza, by chronić obywateli?

    Nie ukrywam, bardzo, ale to bardzo stęskniłam się za najlepszym prawniczym duetem w polskiej literaturze. I tym razem mnie nie zawiódł.

    Chyłka, choć odrzuciła wszelkie używki ze względu na swój obecny stan, jest starą dobrą Chyłką. Nie brak zgryźliwych komentarzy, ciętych ripost, które wymienia z młodym aplikantem (zwłaszcza na temat wątpliwego zdania aplikacji), czy bardzo dobrze znanej bezpośredniości. Wydaje się nawet, jakby prawniczka była w lepszej formie niż wcześniej. Jest gotowa do działania i gotowa, by wygrać.

    Oryński jawi się w tym tomie jako błyskotliwy lekkoduch, który niezbyt przejmuje się czekającymi egzaminami. Muszę przyznać, że troszkę mnie to irytowało. Ale któżby oparł się Joannie ;)

    Temat całej powieści jest bardzo aktualny, rzekłabym "na czasie". O terroryzmie słyszymy zewsząd. Kolejne zamachy atakują nas z telewizji, radia, internetu.. I bardzo dobrze, bo ten temat trzeba poruszać. Należy uświadamiać nieuświadomionych, a wykorzystanie najświeższych wiadomości w książkach jest olbrzymim plusem.

    Książkę czyta się z prędkością światła. Wciąga, pochłania bez reszty, a jest przy tym tak lekka i interesująca.. Czego chcieć więcej?

    Zauważyłam u siebie dziwne zachowanie podczas lektury tej powieści. Przywykłam już do tego, iż Remigiusz Mróz główne wątki relacji osobistych Chyłka-Zordon umieszcza na końcu powieści, który swoją drogą, zawsze jest szokujący. Tak więc już na początku książki nie mogłam doczekać się jej końca. I to bynajmniej nie dlatego, że marzyłam o zakończeniu lektury.

    I cóż. Doczekałam się. Jestem w totalnym szoku i nie mogę doczekać się kolejnego tomu. Miejmy nadzieję, że autor zlituje się nad nami, biedakami, i naskrobie szybciutko kontynuację cyklu. Będę wiernie czekać! :)

    ("(..) liczba tomów może ostatecznie przebić liczbę wypalonych przez Chyłkę papierosów." - I tego oczekuję.)

    Podsumowując, nie muszę polecać tej powieści wszystkim tym, którzy już mieli styczność z osobami Chyłki i Oryńskiego, bo bez wątpienia po nią sięgną. Tym, którzy jeszcze nie spotkali się z poprzednimi częściami, polecam serdecznie zarówno ten tom, jak i wszystkie poprzednie. Naprawdę warto!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 3 recenzje

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula