Richard Gold po stracie żony pogrążył się w rozpaczy. Całymi dniami nosił smutny szlafrok i stary kapelusz i zmagał się z chorobą zwaną "życie bez sensu".
Frankie to wolna dusza, kot żyjący na ulicy, który zna dziesięć języków (nieznający języków kocur jest skończony, wszystko przez różnorodność gatunkową).
Ich pierwsze spotkanie nie należało do najprzyjemniejszych. W końcu nie co dzień Frankie dostawał w łeb, i to czymś ciężkim. Jednak góra żarcia, największy telewizor na świecie i miękkie łóżko sprawiają, że kocur postanawia zamieszkać z nowo poznanym człowiekiem.
Tak zaczyna się przyjaźń między mężczyzną i kotem. Kotem, który poszukuje domu, i mężczyzną, który czuje, że jego życie nie ma sensu.
Opinie o książce
Historia opowiedziana z punktu widzenia kota, który pomaga człowiekowi odzyskać chęć do życia. Zachwycająco niesztampowa.
"Focus"
Gdy sięgnęłam po tę książkę, mój wewnętrzny kot aż zamruczał z zachwytu. Ja też, tak jak koty, lubię chadzać własnymi drogami. Tym razem nie szłam sama, towarzyszył mi Frankie. Przeniósłszy się do jego świata, doświadczyłam wielu wzruszających chwil, ciekawych momentów i zabawnych sytuacji. Jeśli chcecie popatrzeć na świat oczami kota, ta książka jest dla was!
@oh_my_cat
Frankie wydaje się zwykłym, wolno żyjącym kotem, a raczej - jak sam podkreśla - kocurem. Pewnego dnia podczas spaceru zauważa, że w opuszczonym niegdyś domu pojawił się jakiś mężczyzna. Ciekawy, kim jest przybysz, postanawia mu się bliżej przyjrzeć. Nie wie, że ta decyzja okaże się ratunkiem dla Richarda Golda, mężczyzny, który stracił sens życia.
@4petsonalities
O autorach
Jochen Gutsch urodził się w 1971 roku w Berlinie. Z wykształcenia jest prawnikiem, z zawodu - dziennikarzem i pisarzem. Za pracę dziennikarską był wyróżniany i nagradzany, otrzymał m.in. Theodor-Wolff-Preis i Nannen Preis.
Maxim Leo urodził się w 1970 roku w Berlinie. Ukończył politologię i przez wiele lat pracował jako dziennikarz. Obecnie pisze książki oraz scenariusze do seriali kryminalnych. Jest laureatem Europejskiej Nagrody Książkowej za opowieść Haltet euer Herz bereit.
Wspólnie napisali kilka książek, w tym Es ist nur eine Phase, Hase, która przez ponad rok znajdowała się na liście bestsellerów Spiegla i została zekranizowana.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii obyczajowa
Czy narracja w książce "Frankie" faktycznie prowadzona jest w całości z perspektywy kota?
Tak, cała historia jest opowiedziana z punktu widzenia tytułowego kocura, co nadaje opowieści unikalny i zdystansowany ton. Czytelnik obserwuje świat ludzi oraz ich skomplikowane emocje przez pryzmat specyficznej kociej logiki oraz poczucia humoru. Taki zabieg literacki pozwala na poruszenie trudnych tematów egzystencjalnych w sposób lekki, a zarazem niezwykle wzruszający. Dzięki tej perspektywie powieść zyskuje świeżość, znacząco odróżniając się od typowych dramatów obyczajowych o stracie.
Jaki jest główny klimat tej powieści i czy przeważa w niej smutek?
Książka stanowi słodko-gorzkie połączenie melancholii z błyskotliwym humorem, skutecznie unikając przytłaczającego nastroju. Mimo że punktem wyjścia jest głęboki kryzys życiowy bohatera, obecność Frankiego wprowadza do fabuły mnóstwo optymizmu i komizmu sytuacyjnego. Autorzy zręcznie balansują między wzruszeniem a śmiechem, tworząc historię o powolnym odzyskiwaniu chęci do życia. Jest to lektura podnosząca na duchu, która skupia się przede wszystkim na nadziei i sile nieoczekiwanej przyjaźni.
Dla jakiego typu czytelnika powieść o kocurze Frankiem może nie być odpowiednim wyborem?
Książka ta nie będzie odpowiednia dla osób poszukujących wartkiej akcji, krwawych kryminałów lub literatury faktu opartej na twardych danych. Skupia się ona głównie na wewnętrznych przeżyciach i relacjach, więc zwolennicy dynamicznych thrillerów mogą uznać tempo narracji za zbyt niespieszne. Poruszany wątek depresji, choć ujęty z humorem, może być również zbyt obciążający dla osób unikających w literaturze tematów związanych z żałobą. Nie jest to także typowy poradnik behawioralny, lecz fikcja literacka z elementami antropomorfizacji zwierząt.
Czy historia skupia się bardziej na relacji ze zwierzęciem, czy na problemach psychologicznych?
Powieść harmonijnie łączy oba te wątki, pokazując, jak obecność zwierzęcia staje się bezpośrednim katalizatorem zmian w psychice człowieka. Richard Gold zmaga się z poczuciem beznadziei, a Frankie, szukając jedynie wygodnego lokum, nieświadomie przejmuje rolę jego specyficznego terapeuty. Relacja ta jest fundamentem całej fabuły i służy do ukazania procesu wychodzenia z izolacji społecznej oraz ponownego nawiązywania więzi. Czytelnik śledzi ewolucję obu postaci, które wzajemnie uczą się zaufania i akceptacji swoich wad.
Czego można spodziewać się po stylu pisarskim duetu Jochen Gutsch i Maxim Leo?
Autorzy posługują się bardzo przystępnym, inteligentnym językiem, który cechuje się dużą dawką autoironii oraz trafnymi obserwacjami społecznymi. Ich wspólny styl jest lekki i płynny, co sprawia, że książkę czyta się niezwykle szybko mimo poruszania ważnych życiowych kwestii. Potrafią oni w kilku zdaniach oddać absurdalność ludzkich zachowań, zestawiając je z pragmatyczną i dumną naturą kota. To profesjonalne rzemiosło literackie, które zadowoli zarówno wymagających odbiorców, jak i osoby szukające relaksującej lektury.
