Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki 2019 dla Macieja Zaremby Bielawskiego oraz dla Mariusza Kalinowskiego, autora przekładu.
Jako dziecko Maciej był dumny z rodowego herbu i przodka, który zwyciężył pod Grunwaldem. Kiedy miał siedemnaście lat, usłyszał od matki: „Wyjeżdżamy. Jestem Żydówką”. Był grudzień 1968 roku, a on poznał właśnie pierwszą z wielu tajemnic swojej rodziny.
Dom z dwiema wieżami to fascynująca próba rekonstrukcji rodzinnej historii, która dotąd pełna była przemilczeń. To rzecz o rodzicach - ojcu, reformatorze polskiej psychiatrii, piłsudczyku, jeńcu oflagu, matce - oddanej pracy lekarce pochodzącej z zasymilowanej rodziny żydowskiej. O dziadkach, o pewnym upadłym dworku, kolei transsyberyjskiej i uliczkach przedwojennych Krzeszowic i Tarnowa. A także o getcie ławkowym i o tym, że niedługo przed drugą wojną światową polscy studenci medycyny nie dopuszczali do pracy w prosektorium żydowskich kolegów, bo polskie zwłoki miały być tylko dla Polaków.
W opowieści Macieja Zaremby Bielawskiego historia, nawet ta znana, nie jest wcale oczywista i odsłania gorzkie paradoksy. Autor opisuje splot żydowskich i szlacheckich losów, przygląda się różnym obliczom etosu rycerskiego, zastanawia się nad źródłami polskiej ideologii narodowej i antysemityzmu. Jego wielostronna - szlachecka i żydowska, polska i szwedzka - perspektywa sprawia, że jest to refleksja świeża, wnikliwa, a zarazem pełna zaangażowania.
Niewiele jest książek, które w tak poruszający sposób obejmują cały ogrom ludzkiego doświadczenia - od pierwszych erotycznych inicjacji, poprzez młodzieńcze transgresje, decydujące życiowe decyzje, po mierzenie się z rodzinnymi traumami, lękiem i wypartą historią. W brawurowo napisanym Domu z dwiema wieżami mieści się wszystko: powaga i groza, humor i autoironia, powściągliwość i liryzm. I ocalająca moc literatury.
Czy "Dom z dwiema wieżami" to klasyczna biografia, czy reportaż literacki?
Książka stanowi połączenie osobistego reportażu literackiego z głęboką rekonstrukcją historii rodzinnej. Autor wykracza poza ramy zwykłej biografii, łącząc intymne wspomnienia z szerokim tłem społecznym i politycznym XX-wiecznej Polski. Narracja prowadzi czytelnika przez skomplikowane losy rodziców autora, od przedwojennych Krzeszowic po dramatyczne wydarzenia Marca 1968 roku. Dzieło to charakteryzuje się wysoką jakością literacką, co potwierdza zdobycie prestiżowej Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.
Jakie okresy historyczne są opisane w tej publikacji?
Opowieść obejmuje szeroki zakres czasowy, od okresu przedwojennego aż po emigrację autora pod koniec lat 60. Czytelnik poznaje realia życia w przedwojennych dworkach, realia pracy lekarzy w tamtym czasie oraz mroczne kulisy getta ławkowego na uczelniach. Ważnym punktem odniesienia jest rok 1968, który staje się katalizatorem do odkrywania wypartych tajemnic i rodzinnych traum. Autor precyzyjnie analizuje ewolucję polskiej ideologii narodowej na przestrzeni tych dziesięcioleci.
Jaką perspektywę przyjmuje Maciej Zaremba Bielawski w książce "Dom z dwiema wieżami"?
Autor posługuje się wielostronną perspektywą, łącząc tożsamość szlachecką, żydowską, polską oraz szwedzką. Dzięki temu spojrzenie na polską historię i antysemityzm jest świeże, wnikliwe i pozbawione oczywistych uproszczeń. Zaremba Bielawski występuje tu jako śledczy własnej przeszłości, który z dystansem, ale i zaangażowaniem odkrywa przemilczane fakty. Taki dobór punktów widzenia pozwala na zrozumienie gorzkich paradoksów losów ludzi żyjących na styku różnych kultur.
Czy w książce znajdę informacje o historii polskiej medycyny i psychiatrii?
Tak, istotnym wątkiem reportażu jest działalność ojca autora, który był wybitnym reformatorem polskiej psychiatrii. Publikacja przybliża etos pracy lekarzy w trudnych warunkach historycznych, w tym doświadczenia matki autora pracującej w służbie zdrowia. Czytelnik dowiaduje się o realiach nauczania medycyny w okresie międzywojennym oraz o barierach, z jakimi mierzyli się studenci pochodzenia żydowskiego. Te fragmenty stanowią cenne uzupełnienie obrazu polskiej inteligencji tamtej epoki.
Dla jakiego typu czytelnika ta lektura może okazać się zbyt wymagająca?
Książka nie jest odpowiednia dla osób poszukujących lekkiej, beletrystycznej sagi rodzinnej lub wyłącznie optymistycznych historii. Ze względu na poruszanie trudnych tematów, takich jak antysemityzm, traumy wojenne i bolesne wykluczenie społeczne, lektura wymaga od odbiorcy dużego skupienia i gotowości na trudne emocje. Publikacja ta skupia się na rzetelnej analizie faktów i mechanizmów psychologicznych, unikając upiększania rzeczywistości czy sensacyjnej fabuły. Jest to pozycja przeznaczona dla czytelników ceniących wymagający reportaż literacki o wysokim stopniu złożoności.