Denar dla szczurołapa

Średnia: 4.3 Ilość ocen: 6
Wysyłka w:
24 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
432
Rok wydania
2018
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 27,96 zł
Nasza cena: 25,94 zł 39,90 zł Taniej o: 35%

"Denar dla szczurołapa" to wciągająca powieść o legendarnym Szczurołapie z Hameln, śmierci młodej studentki i dziwnych zdarzeniach, których źródło tkwi w dalekiej przeszłości.

Jak wielkie znaczenie w naszym życiu mogą odgrywać postacie? z legendarnej przeszłości? Być może sięgając po "Denar dla szczurołapa" i my spojrzymy inaczej na niektóre sprawy!

Młoda studentka badająca działalność domów dziecka pada ofiarą brutalnej zbrodni. Kto mógł tego dokonać? Okazuje się, że to dopiero początek dziwnych zdarzeń, jakie będą miały miejsce. Gabor Horthy natrafia na zagadkowe prace teologa Augusta Erdmanna. Tuż przed swoją śmiercią profesor nieoczekiwanie skupił się na badaniu legendy o Szczurołapie z Hameln. Postać ta miała przy dźwiękach fletu wyprowadzić z miasta wszystkie dzieci, które następnie przepadały bez żadnych wieści. Horthy zainteresował się tym tematem bliżej i odkrył, że postać Szczurołapa wraca w historii od setek lat, w różnych częściach świata. Jego przybycie zwiastowały niezwykłe zjawiska i plagi szczurów.

Bohater nie może przestać interesować się Szczurołapem i sięga po kolejne publikacje, rzucające nowe światło na całą sprawę. Poszukuje odpowiedzi wśród specjalistów od starożytnej demonologii i historii Orientu. Pewnego dnia jego uczniowie odkrywają coś niepokojącego, co może zmienić całą historię. A na dodatek dziać zaczynają się dziwne rzeczy, sterowane przez siły, zdecydowanie pochodzące z przeszłości. Czy uda się wyjaśnić tę sytuację? I co wspólnego ma śmierć studentki i legenda o Szczurołapie?

"Denar dla szczurołapa" to powieść zaskakująca, pełna tajemnic, zagadek i powrotów do dawnych wierzeń. Nigdy nie spodziewalibyśmy się, że jedna legenda dokonała takich zmian!

Aleksander Michalak jest wykładowcą religioznawstwa i pracownikiem działu dokumentacyjnego w jednym z pomorskich muzeów. Zajmuje się badaniami nad historią i religią Bliskiego Wschodu.

Czytaj całość

Recenzje (6)
  1. Początkujący Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-12-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Gdy tylko zobaczyłam w zapowiedziach i premierach debiut Aleksandra Michalaka od razu na myśl przyszły mi książki Dana Browna- pełne historii, zagadek i zawrotnej akcji. Opis, okładka sprawiły, że od razu zechciałam ją przeczytać. Przyznaje bez bicia, że o legendzie o Szczurołapie nigdy nie słyszałam i tu na ratunek przybyło wydawnictwo Replika, które dołączyło do książki dodatek w postaci broszury z właśnie tą legendą i innymi ciekawostkami. Ułatwiło mi to niewątpliwe odbiór całej lektury. Czytanie pierwszych stron nie należało do najprostszych, ciężko było mi wyłapać klimat tej pozycji. Natłok przeróżnych informacji, głównie historycznych i teologicznych, przytłaczały mnie swoją fachowością. Dlatego też lektura „Denar dla szczurołapa” wymaga dużego skupienia, by połączyć starannie ze sobą wszystkie te informacje. Trzeba jednak oddać autorowi, że ma niewątpliwie wielką wiedzę na tematy teologiczne i historyczne, które umiejętnie wykorzystał przy tworzeniu fabuły. Niestety bohaterowie są bardzo „płascy” i brak im wyrazistości. Ciężko było się z nimi jakkolwiek zżyć, ale dało się ich lubić. Akcja, ale też i sam Gabor jako główny bohater książki, trochę zginęli w natłoku opisów i poszukiwań coraz to większej ilości informacji. Przez te wszystkie zabiegi akcja bardzo straciła na tempie. Jednak klimat grozy, jaki autor wykreował w tej historii, był świetny! Podobało mi się też to, że praktycznie do samej końcówki nie miałam pojęcia, jak zakończy się ta książka. Czy jest to thriller? Czy może jednak fantastyka? Jak autor wyjaśni tę zagadkę? Takie pytania przez całą lekturę chodziły mi po głowie. Dobrnęłam do końca książki głównie ze względu na zasianie we mnie zaciekawienia, jak ta historia się skończy. Było w niej kilka ciekawych wątków, więc nie była ona zła mimo małych minusów. Momentami mnie wynudziła, a innymi dawała wiele rozrywki. Myślę więc, że najlepiej samemu się przekonać, jaka faktycznie jest ta książka.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-12-03
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    W każdej legendzie tkwi ziarno prawdy…

    „Wierzę, że są gry, w których się przegrywa przez samo to, że się do nich przystąpiło” – o prawdziwości tych słów może zaświadczyć każdy, kto przynajmniej raz odczuł gorycz porażki, mimo iż zrobił wszystko tak, jak powinno być zrobione, mimo iż postępował według ogólnie przyjętych zasad. Niekiedy ta przegrana wynika z celowego działania organizatora, przeciwnika, niekiedy zaś odpowiedzialne są za nią siły wyższe, na które nie mamy wpływu.

    Są też takie gry, w których wszystkie powody zmierzania ku zagładzie łączą się ze sobą. Jak to ma się jednak do czasów współczesnych, morderstwa młodej stypendystki piszącej pracę o sierocińcach, a także do starej legendy o szczurołapie z Hameln? Przekonamy się o tym dzięki lekturze wciągającej powieści autorstwa Aleksandra R.Michalaka, pt. „Denar dla szczurołapa”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Replika książka, to fenomenalna podróż w czasie, ale i wielowymiarowa historia, która – poza sporą dawką wiedzy – dostarcza nam też niezapomnianej rozrywki. Pełna zwrotów akcji powieść przygodowa zabiera nas w świat legend, demonologii, historii Orientu, rozwiązujemy zagadki ślęcząc w archiwach w Tybindze, odwiedzamy Jerozolimę i Bliski Wschód. Wszystko to w niezwykłej atmosferze tajemniczości i grozy, którą potęgują jeszcze wizję głównego bohatera.

    Autor przybliża nam legendę o tytułowym szczurołapie, którego pojawienie się w Hamelin, było odpowiedzią na potrzeby mieszkańców tego dolnosaksońskiego miasteczka. Tajemniczy Flecista, który oczekując od miasta sowitej zapłaty, zobowiązał się do rozprawienia się z plagą szczurów. Mężczyzna wypełnił swoją część umowy, wyprowadził szczury z miasta, jednak obiecanej zapłaty nie otrzymał. Rozzłoszczony, powrócił pod postacią groźnego myśliwego i wyprowadził z miasta trzydzieścioro dzieci w stronę góry – kalwarii – po czym słuch o nim zaginął. Ów bezimienny Szczurołap-Flecista w ludowej tradycji został ochrzczony imieniem Buntig i stał się tematem wielu spekulacji i rozważań. Jego osoba, w kontekście demonologii, była przedmiotem zainteresowania m.in. seminarium w Bazylei, choć zapowiadane badania skończyły się wraz ze śmiercią kolejnych uczestników seminarium.

    Tematem Flecisty zajmował się również niejaki August Erdmann, sławny dziewiętnastowieczny orientalista i teolog, choć teoretycznie wydarzenia mające miejsce w Hamelin znacząco odbiegały od tematyki jego zainteresowań badawczych. Być może fakt zajęcia się tą kwestią wynikał z tego, że Erdmann sam został nazwany przez swojego opozycjonistę mianem flecisty z Hamelin, poprzez nawiązanie do hipnotycznego głosu naukowca. Teraz tematem zajmuje się również Gabor Horthy, poszukiwacz przygód, orientalista, autor poczytnych prac naukowych. Przyjechał do Tybingi na krótki okres, by skorzystać z biblioteki Wydziału Teologicznego, ale wszystko wskazuje na to, że przeznaczenie ma wobec niego inne plany. Zagadkowe prace Augusta Erdmanna, na które badacz trafia, inspirują go do podjęcia własnych poszukiwań szczególnie, że ma w tym osobisty interes – zaczynają go męczyć dziwne wizje, które dalekie są od zwykłego déjà vu.

    Jak zakończy się ta historia? Z czym / kim tak naprawdę mamy do czynienia mówiąc o Szczurołapie? Czy minione wydarzenia należy rozpatrywać w kategorii zwykłego morderstwa, czy raczej jest to czyn nacechowany ideologicznie, czy to ofiara z dzieci, którą zawsze traktowano jako najbardziej wartościową? Odpowiedzi na te mnożące się w trakcie lektury pytania poszukać możemy w „Denarze dla szczurołapa”, książce, która nie tylko wciąga nas w wir przygody, ale poraża mroczną atmosferą. Nauka łączy się tu ze zjawiskami pozostającymi poza granicami ludzkiego pojmowania, starożytną magią i całkiem współczesną, realną zbrodnią. Po zakończeniu opowieści czujemy lekki niepokój, bowiem wszystko dzieje się tak szybko, że nie orientujemy się nawet, kiedy zostajemy bez nowej historii, bez kolejnej zagadki do rozwiązania. Pozostaje nam zatem oczekiwać na kolejną powieść autora…

    Justyna Gul

    Qultura słowa

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Super Recenzent
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Zachęcona wszystkimi cudownymi opiniami na temat książki "Denar dla szczurołapa" postanowiłam ją zrecenzować. Dzieło Pana Aleksandra porównywano do Dana Browna i faktycznie tematyka nie wydaje mi się odbiegająca od książek zagranicznego autora. Z początku akcja idzie bardzo powoli. Poznajemy doktora Gabora Horthego i razem z nim zmierzamy przez całą książkę. Nasz główny bohater to osoba mądra, oczytana, o rozległej wiedzy na każdy temat. Jednocześnie z fantastycznym intelektem w parze idzie uwielbienie do kobiet, seksu i alkoholowych eskapad. Podobało mi się, że tę drugą twarz bohatera Autor przemycił w bardzo inteligentny sposób, bowiem nie psuł ogólnego zarysu fabuły i pozwolił nam poznać go bardziej jako osobę pozytywną, choć te przebłyski sprawiały, że jednak widzieliśmy "więcej".

    Cała fabuła kręci się wokół legendy o szczurołapie i jego wyprowadzeniu dzieci na śmierć w ramach zemsty. Michalak serwuje nam mnóstwo wiedzy, co z jednej strony jest świetne, ale z drugiej w czasie czytania tej książki przeczytałam trzy inny, bo momentami "parował mi mózg". Po pracy miałam ochotę na odprężenie przy książce, a nie wykład uczelniany. To jest moim zdaniem ogromny minus tej książki - zbyt dużo informacji, które później się gubią. Kiedy dostawałam następne o tamtych już dawno nie pamiętałam.

    Było też kilka oddzielnych historii, które jak się później okazywało miały jakieś znaczenie w całości, jednak zamiast tylko o nich wspomnieć Autor zamęczał nas niepotrzebnymi opisami, często zbyt szczegółowymi. Nie chodzi o to, że dodatkowe elementy były nudne - przeciwnie nie były, jednak kiedy bierze się pod uwagę całość ja miałam wrażenie, że jestem odrywana od właściwej historii po to, aby poznać uczucia osób, które w żaden sposób nie będą mi przydatne.

    Jako kontrargument mogę powiedzieć, że Horthy i jego przyjaciele to postacie cudowne, podobały mi się bardzo. Byłam zadowolona z tego, że mogę je poznać i spędzić z nimi czas. Pan Michalak ma ciekawe poczucie humoru, które również przypadło mi do gustu i choć wiele rzeczy mi w tej książce przeszkadzało to jednak uważam, że pozytywnych jest dużo więcej.

    Przede wszystkim pomysł, zgromadzenie informacji i podanie ich czytelnikowi pokazują tylko jak wiele czasu musiał spędzić na przygotowaniu do napisania. To nie było pisanie samo z siebie, ale pisanie o czymś co wymaga ogromnego skupienia. Kolejna rzecz to bohaterowie, o których już pisałam i "pióro", bo niewątpliwie ten Pan ma talent pisarski, który powinien pielęgnować w przyszłości.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 3/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-21
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Legendy są fascynujące. Głównie dlatego, że niosą za sobą sporą dawkę tajemnicy. Z jednej strony czarują niedopowiedzeniami, a z drugiej przywołują genialne historie, które pobudzają wyobraźnię do granic możliwości. Gdy dojdą do tego ciekawi bohaterowie, przyspieszające bicie serca wydarzenia i ten specyficzny brak wiedzy, co jest prawdą, a co nie, to można przeżyć naprawdę świetną przygodę.

    Aleksander R. Michalak fabułę swojej książki Denar dla szczurołapa oparł właśnie na takiej legendzie. Takiej, to znaczy ciekawej, wręcz porywającej, nieco fantastycznej, a jednocześnie strasznej. Tytułowym szczurołapem był flecista, który w XIII wieku na prośbę mieszkańców wyprowadził z miasta Hameln szczury, będące prawdziwą plagą i utrapieniem. Jako że nie otrzymał za to umówionej wcześniej zapłaty, w ten sam sposób postąpił z dziećmi. Zniknęły w tajemniczych okolicznościach. To właśnie ta historia staje się punktem wyjścia dla przygód Gabora Hortyego, głównego bohatera wspomnianej książki.

    Co skłoniło mnie do przeczytania tej nieprawdopodobnej książki? Przyznaję się do dwóch głównych motywacji. Pierwszą była tajemniczość, która bije z opisu fabuły. Drugą był sam autor, bo nie tak znowu często zdarza się, by naukowiec pisał książkę fabularną. I właściwie to muszę przyznać, że zarówno tajemnicy było tutaj sporo, jak i rzeczywiście profesjonalnego podejścia do tematu. A jednak nie do końca to wszystko złożyło się na wciągającą lekturę.

    Przede wszystkim język, którym posługuje się autor, jest naszpikowany specjalistyczną terminologią, która utrudnia lekturę. Zbytnia szczegółowość – choć niewątpliwie wskazująca na wysoki poziom erudycji – utrudnia odbiór tekstu i w pewien sposób zamazuje jego sens. Dodatkowo mnóstwo opisów pojawiających się w pierwszej połowie Denara dla szczurołapa spowodowało, że (jak dla mnie) akcja zaczęła się dopiero w tej drugiej – trochę za późno. Nie zawsze znajdowałam również wytłumaczenie dla pojawienia się niektórych postaci. Nie dość, że szybko zapominałam kto jest kim, to właściwie ich udział (poza nielicznymi wyjątkami) w całej powieści wydawał mi się kompletnie zbędny. Również w kwestii gatunkowej spodziewałam się czegoś innego. Nastawiona byłam na porządny thriller. Jak dla mnie Michalak za bardzo poszedł w stronę horroru czy nawet fantastyki, a żaden z tych gatunków nie należy do moich ulubionych. Niewątpliwie trzeba przyznać autorowi wysoką notę za sam pomysł. Wydaje mi się, że gdyby ograniczyć drobiazgowość i nadać więcej tempa tej historii, to mógłby to być strzał w dziesiątkę.

    Mam problem z oceną Denara dla szczurołapa. Z jednej strony napisana naprawdę dobrym językiem, z drugiej – z powodu jego „fachowości” trudna. Wciągająca, ale dopiero od połowy. Stwarzająca wspaniały klimat Orientu, ale nieco zbyt nachalnie. Dla wielu czytelników może to być wyjątkowa lektura i bardzo ciekawa przygoda. Rzeczywiście – im dalej, tym częściej dostajemy gęsiej skórki podczas lektury. Szkoda, że całość nie była tak porywająca jak druga połowa.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. Super Recenzent
    Ocena: 5/5
    Dodana przez w dniu 2018-09-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Fleciście zawsze należy zapłacić

    Zaczynając czytać powieść napisaną przez Aleksandra Michalaka wiedziałam, że jej przedpremierowe recenzję są bardzo pozytywne, a blogerzy i vlogerzy gorąco zachęcają do poznania tej historii. Spodziewałam się więc książki bardzo dobrej, która powali mnie na kolana. Czy tak się stało? Czy polski Autor może dorównać komuś tak popularnemu jak Dan Brown?

    Jesteście ciekawi mojego zdania? I czy aby ten tytuł nie jest przereklamowany?

    Nie będę Was zbyt długo trzymać w napięciu. Jeśli planujecie go kupić to się pośpieszcie, bo nakład może się wyczerpać. To rewelacyjna książka, która zapewni Wam naprawdę świetną przygodę. To doskonałe połączenie sensacji, tajemnic i religijnych sekretów.

    Fabuła książki opiera się na dość popularnej legendzie sprzed wielu lat, która mówi o szczurołapie z Hameln. Przed wieloma wiekami to miasto nawiedziła inwazja szczurów. Straty spowodowane ich bytnością były olbrzymie. Ludzie zrozpaczeni stadami gryzoni szukali ratunku by się ich pozbyć. Na pomoc przybył szczurołap z fletem. Zaoferował swoje usługi za pewną opłatę. Zadanie wykonał, ale zapłaty mu poskąpiono. Zły postanowił się zemścić. Uwodząc grą na flecie wyprowadził z miasta dzieci i zawiódł je na pobliską kalwarię. Co było dalej? Zapraszam do lektury, której główną postacią jest węgierski uczony Gabor Horthy, który rozpoczyna badania nad dokonaniami pewnego teologa, który żył w XIX wieku. August Erdmann interesował się wcześniej przypomnianą legendą. Okazało się, że szczurołap pojawił się na kartach kronik historycznych nie jeden raz i nie tylko w jednym miejscu...

    "Denar dla szczurołapa" to fascynująca proza, którą czyta się szybko i z wypiekami na twarzy. Łączy ona w sobie elementy kilku gatunków literackich. Jest sensacja, jest zbrodnia, jest przygoda. Nie brakuje emocji, jest tajemniczo i mrocznie chwilami. Jest wątek romansowy, jest szybka akcja. Akcja rozgrywa się w wielu miejscach, a sama treść przykuwa uwagę i zwalnia reakcje czytającego na otaczający go świat realny. Tak, ta powieść uwodzi i z pewnością niejedna osoba zarwie dla niej noc. Warto, bo książka ma bardzo wiele plusów. Za największy uważam zakończenie, które ma moc wrzenia i jest mocne jak spirytus. Aleksander Michalak znalazł nie tylko ciekawy pomysł na fabułę, ale do tego bardzo dobrze go ujął i zrealizował. Bo poruszając tyle wątków i sekretów trzeba talentu by je sprytnie poplątać, zamotać i ułożyć z nich interesujący gobelin, który ma czytelnika zachwycić i oczarować. Pisarz zrobił to na medal. Choć początek może wydać się niektórym nieco chaotyczny to w miarę czytania jest tylko lepiej i lepiej. Ciekawiej i ciekawiej. Ta trzymająca w napięciu książka absolutnie nie jest przereklamowana. Ba, powinna trafić w ręce tych, których zachwycił "Kod da Vinci" i książki jemu podobne. Polski Autor świetnie wkroczył w świat literatury do tej pory zarezerwowany dla zagranicznych twórców. Nie pozostaje mi nic innego jak gorąco polecić Wam "Denar dla szczurołapa" i czekać na kolejną lekturę tegoż Pisarza. Brawa dla Wydawnictwa Replika za wydanie takiej Perełki.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Pokaż pozostałe 1 recenzje

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula