Jeśli dziś sobota, to mamy morderstwo

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Oprawa:Miękka
Wydawnictwo:W.A.B.
Rok wydania:2026
Ilość stron:352
Opis

Malownicza, nadbałtycka wieś Sasin skrywa więcej niż tylko urokliwe krajobrazy. Staje się tłem dla intrygującej historii, kiedy los łączy ze sobą grupę niezwykłych postaci. Wyobraź sobie, że sądowy wyrok zsyła do tej spokojnej miejscowości sfrustrowaną pisarkę Romę Nowacką, amatora ziołowych eksperymentów, krewką fryzjerkę z ciętym językiem oraz zakręconego nerda, którego wiernym towarzyszem jest pies o niebanalnej urodzie. Ich zadaniem ma być towarzyszenie ekscentrycznym seniorom na turnusie wypoczynkowym. Brzmi jak początek niezapomnianej przygody, prawda? I rzeczywiście, szybko okazuje się, że ta barwna gromada ma ze sobą znacznie więcej wspólnego, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.

Jednak sielanka szybko ustępuje miejsca mrocznej zagadce. Z majestatycznej latarni Stilo, niczym cień, spada kobieta. Czy to nieszczęśliwy wypadek, desperacki akt samobójstwa, czy może jednak zimne morderstwo? Pytania mnożą się, a atmosfera gęstnieje. Czy w tę sprawę zamieszana jest ktoś z grona miejscowej elity? A jaki związek ze wszystkim ma budząca kontrowersje, planowana elektrownia atomowa nieopodal? Roma i jej nowo poznani przyjaciele, z naturalną ciekawością i dużą dozą sprytu, postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce. Rozpoczynają prywatne śledztwo, które jednak nie spotyka się z entuzjazmem zgorzkniałej i podejrzliwej komisarz Gertrudy Florek. Ich amatorskie działania wnoszą do fabuły mnóstwo humoru, ale także prowadzą do niespodziewanych odkryć, które rzucają nowe światło na wydarzenia w Sasinie.

Kryminał z nutką humoru, czyli recepta na udaną lekturę

"Jeśli dziś sobota, to mamy morderstwo" to prawdziwa gratka dla miłośników kryminałów, którzy cenią sobie nie tylko intrygującą zagadkę, ale i sporą dawkę świetnego humoru. Marta Matyszczak, mistrzyni gatunku, niezmiennie udowadnia, że połączenie tych dwóch, pozornie odległych światów, jest nie tylko możliwe, ale i wyjątkowo porywające. Jej opowieści to literacka jazda bez trzymanki, gdzie na przemian śmiech miesza się ze wzruszeniem, a napięcie w jednej chwili potrafi otulić niczym ciepły koc w jesienny wieczór. Czytelnicy z zadowoleniem zwracają uwagę na przystępny język i niezwykle płynny styl autorki, który sprawia, że każda strona wciąga bez reszty.

Niezapomniani bohaterowie i ich Sasińskie perypetie

Wielu odbiorców docenia niezwykłą konstrukcję bohaterów, którzy są barwni, autentyczni i pełni życia, co sprawia, że łatwo się z nimi zżyć i kibicować im w ich niekonwencjonalnym śledztwie. Roma, z jej ciętym dowcipem i bystrym umysłem, staje się sercem tej grupy. Ich perypetie w urokliwym, lecz pełnym tajemnic Sasinie, stwarzają tło dla pełnej zwrotów akcji historii, gdzie każdy trop może prowadzić zarówno do rozwiązania, jak i do kolejnego zaskakującego odkrycia. Książka jest ceniona za umiejętne budowanie atmosfery - od sielanki po dreszcz emocji, a także za lekkość narracji, która mimo poważnego tematu morderstwa, nie przytłacza, lecz bawi i intryguje. To idealna propozycja dla tych, którzy szukają odprężającej lektury z dobrze skonstruowaną intrygą kryminalną, wzbogaconą o galerię niezapomnianych postaci i błyskotliwe dialogi. Czy zdołasz rozwikłać sieć tajemnic, zanim Roma i jej ekipa dotrą do prawdy?

Zanurz się w świat nadbałtyckich sekretów i przekonaj się, kto naprawdę rządzi w Sasinie. Sięgnij po tę książkę i daj się porwać w wir wydarzeń, które na długo pozostaną w Twojej pamięci!

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał

Czy książka "Jeśli dziś sobota, to mamy morderstwo" to mroczny thriller, czy lekka komedia?

Powieść ta stanowi połączenie klasycznej zagadki kryminalnej z lekkim, humorystycznym stylem charakterystycznym dla Marty Matyszczak. Fabuła skupia się na barwnych relacjach między bohaterami i absurdalnych sytuacjach, unikając przy tym brutalnych opisów zbrodni. To idealna propozycja dla fanów gatunku cozy crime, którzy cenią sobie klimat nadmorskich miejscowości i dowcipne dialogi. Akcja toczy się wartko, pozwalając czytelnikowi na relaks przy inteligentnej intrydze, która bawi i wzrusza jednocześnie. Całość tworzy angażujące uniwersum, idealne na odprężający wieczór.

W jakiej konkretnej lokalizacji toczy się akcja tej powieści?

Większość wydarzeń rozgrywa się w malowniczej nadmorskiej wsi Sasino oraz w okolicach zabytkowej latarni morskiej Stilo. Autorka wykorzystuje unikalny klimat polskiego Wybrzeża, wplatając w fabułę lokalne elementy, takie jak temat budowy elektrowni jądrowej. Atmosfera małej społeczności, w której wszyscy się znają, stanowi doskonałe tło dla amatorskiego śledztwa prowadzonego przez grupę ekscentrycznych bohaterów. Czytelnik może niemal poczuć powiew morskiej bryzy podczas odkrywania tajemnic skrywanych przez miejscową elitę. Lokalizacja ta nie jest tylko tłem, lecz staje się niemal pełnoprawnym bohaterem opowieści.

Jakie typy postaci tworzą grupę prowadzącą śledztwo w Sasinie?

Główną grupę śledczą tworzy nietuzinkowa mieszanka charakterów, w tym sfrustrowana pisarka, krewka fryzjerka oraz zakręcony nerd. Bohaterowie ci trafiają do nadbałtyckiej wsi w wyniku wyroku sądowego i muszą towarzyszyć grupie ekscentrycznych seniorów na turnusie wypoczynkowym. Ich odmienne osobowości i umiejętności sprawiają, że dochodzenie w sprawie upadku kobiety z latarni nabiera niespodziewanego tempa. Ważną rolę odgrywa również pies o nienachalnej urodzie, który integruje grupę i dodaje historii ciepła. To właśnie ta różnorodność bohaterów buduje największy potencjał komediowy tytułu.

Czy tematyka książki porusza realne problemy społeczne czy jest czystą fikcją?

Powieść zręcznie przeplata fikcyjną intrygę kryminalną z aktualnymi tematami, takimi jak budowa elektrowni atomowej w regionie. Autorka nie boi się poruszać wątków dotyczących lokalnych interesów i konfliktów, które mogą stać za tragicznymi wydarzeniami w Sasinie. Dzięki temu historia zyskuje na autentyczności i staje się bliższa współczesnemu polskiemu czytelnikowi. Mimo lekkiej formy, w tekście znajdziemy celne obserwacje dotyczące ludzkich charakterów i mechanizmów działania małych społeczności. Taka konstrukcja sprawia, że książka jest czymś więcej niż tylko prostą rozrywką.

Dla kogo ta powieść Marty Matyszczak nie będzie odpowiednim wyborem?

Książka ta nie usatysfakcjonuje czytelników poszukujących mrocznych, brutalnych thrillerów lub ciężkich kryminałów w stylu skandynawskim. Jeśli oczekujesz bardzo poważnego tonu, analizy patologii społecznych czy mrocznej atmosfery grozy, humorystyczne podejście autorki może nie trafić w Twoje gusta. Skupienie na satyrze i ekscentrycznych bohaterach sprawia, że intryga bywa momentami lżejsza i mniej krwawa niż w klasykach gatunku. Nie jest to również propozycja dla osób unikających w literaturze elementów komediowych i przerysowanych postaci. Czytelnicy preferujący realizm ponad groteskę mogą uznać zachowania bohaterów za zbyt specyficzne.

Szczegóły
  • Tytuł: Jeśli dziś sobota, to mamy morderstwo
  • Autor: Marta Matyszczak
  • Wydawnictwo W.A.B.
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2026
  • Ilość stron: 352
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788384491546
  • Język: polski
  • ISBN: 9788384491546
  • EAN: 9788384491546
  • Wymiary: 13.5x21 cm
  • Dane producenta: GRUPA WYDAWNICZA FOKSAL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ, ul. Marszałkowska 116 / 122, 00-017 Warszawa, Polska, biuro@gwfoksal.pl
Recenzje książki Jeśli dziś sobota, to mamy morderstwo (8)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Halina W. w dniu 2026-07-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Twórczość Marty Matyszczak od dawna kojarzy mi się z lekkimi, pełnymi humoru komediami kryminalnymi, w których zagadka jest równie ważna jak bohaterowie i atmosfera. 𝐽𝑒ś𝑙𝑖 𝑑𝑧𝑖ś 𝑠𝑜𝑏𝑜𝑡𝑎, 𝑡𝑜 𝑚𝑎𝑚𝑦 𝑚𝑜𝑟𝑑𝑒𝑟𝑠𝑡𝑤𝑜 miała być przede wszystkim przyjemną rozrywką, historią z przymrużeniem oka i książką, przy której można spędzić kilka spokojnych godzin. Jednak tym razem miałam wrażenie, że pomiędzy humorem, licznymi postaciami i kolejnymi wydarzeniami gdzieś po drodze zagubił się kryminalny charakter tej opowieści.

    Doskonale zdaję sobie sprawę, jak trudno jest napisać książkę, która przyciągnie uwagę czytelników, a stworzenie dobrej komedii kryminalnej to już naprawdę wymagające zadanie i jest to wyższy poziom. Celowo użyłam określenia „wyższy poziom”, ponieważ ten gatunek wymaga nie tylko dobrze skonstruowanej fabuły i wyrazistych bohaterów, ale także wyjątkowej spostrzegawczości, umiejętności obserwowania codzienności oraz ogromnego poczucia humoru.

    𝐽𝑒ś𝑙𝑖 𝑑𝑧𝑖ś 𝑠𝑜𝑏𝑜𝑡𝑎, 𝑡𝑜 𝑚𝑎𝑚𝑦 𝑚𝑜𝑟𝑑𝑒𝑟𝑠𝑡𝑤𝑜 w założeniu miała to być lekką komedią kryminalną na jeden wieczór, jednak przez wymuszony humor i nużące wątki poboczne, ostatecznie okazała się dla mnie pozycją zaskakująco ciężką. Niestety trudno było mi znaleźć elementy, które zapadłyby mi w pamięć. Sama zagadka kryminalna nie wzbudziła we mnie większych emocji, bohaterom zabrakło wyrazistości i charakteru, a humor momentami sprawiał wrażenie zbyt wymuszonego. W porównaniu z wcześniejszymi kryminałami Marty Matyszczak, które miały więcej pazura i bohaterów potrafiących skraść uwagę, tym razem zabrakło mi tej iskry.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ewelina P. w dniu 2026-06-27
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Książka jest całkiem ciekawa, tylko nie jest pisana jednym ciągiem. Mamy tutaj cofania w czasie, konkretne czasy do tyłu, bardziej do tyłu, czas obecny, jeszcze wcześniejszy, więc jeśli nie zerka się na te nagłówki to totalnie może się zrobić misz masz w głowie. Myślę, że właśnie taki układ scenerii nieco wpłynął na ocenę przez innych. Sama książka jest ciekawa, gdyż ma dużo dobrego humoru, choć najbardziej pojmą go osoby zazdrosne i takie, które lubią przekazywać swoje najlepsze plotki:-) Swoją drogą ja też bym się bardzo zdenerwowała, gdyby ktoś ukradł mi książkę i wydrukował jako swoją. Tym bardziej, że nowa wersja zaczynała zyskiwać na większej sławie:-) To tylko skłoniło naszą postać do samoistnego wymierzenia kary. Takich osób ukaranych za mniejsze przewinienia jest więcej i każdy z nich został wysłany w jedno i to samo miejsce, aby odpokutować za swoje. Opowiadają tu swoją historię, a dodatkowo mają osobliwe temperamenty, więc z sensu ich uzewnętrzniania się wychodzi naprawdę zabawna sceneria. Miejsce do którego trafiają ma być spokojnym uosobieniem, gdzie osoby mocno starsze mają tam swój wypoczynek. Mają im pomagać odpracowując to co przeskrobali.

    Na pierwszy rzut strony ujrzeliśmy osobę, która pomiędzy relaksem natrafiła na trupa, który prawdopodobnie spadł z wysokości, tylko czy aby przypadkowego czy nieprzypadkowego zdarzenia, to już później będą ustalać. I tak krążymy do czasu późniejszego, wstecznego i tak na zmianę, oraz ujrzymy skrawek zapisków wpływowej kobiety, której terapeuta nakazał ten pamiętnik pisać. W późniejszej scenerii zauważymy, że będzie prowadzone śledztwo do pierwszych wydarzeń z utrudnionym działaniem, gdyż nie każdy tu wszystko będzie pamiętał, bądź będzie pamiętał, że ma niczego nie pamiętać:-) Tak te losy będą się przeplatały, czasami w formie opowieści i myśli, a innym razem jako rozmowy w formie dialogów. Aby bardziej namieszać w fabule, w tle będzie majaczyła budowla elektrowni atomowej, co dołoży tylko rozkładającej się treści. Tak naprawdę dopiero, kiedy będziemy czytali powiedzmy po trzydzieści do czterdziestu stron na raz, jesteśmy w stanie sprawnie zapanować nad tymi wydarzeniami. Ja dwa razy miałam przerwę po dziesięć stron i później odrobinę musiałam się cofnąć aby przypomnieć sobie na czym skończyłam. Nie z powodu samej treści, tylko tych przeskoków w czasie, dlatego zwracajcie na nie uwagę.

    Ogólnie cała książka jest ciekawa, zabawna, choć pewnie nie dla wszystkich, ale i ubarwiona mocnymi słowami złości, wściekłości i niezrozumienia drugiej osoby. Cięty język potrafił podnieść ciśnienie albo rozbawić, kiedy nie był użyty konkretnie. Jest to pierwszy tom serii i myślę, że z ciekawością można oczekiwać kolejnej książki. Z nią było jak chodzenie w szpilkach, nie każdy potrafi-ogarnąć czasy, nie każdy je lubi- różnorodność postaci, ale i inni czują się w nich jak ryba w wodzie:-)

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Anna S. w dniu 2026-06-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Pozostajemy na polskim wybrzeżu, gdzie z latarni Stilo spada kobieta. Samobójstwo, nieszczęśliwy wypadek, a może morderstwo?

    W związku z wyrokiem sądowym grupa młodocianych wykolejeńców trafia na turnus rehabilitacyjny dla seniorów. Z braku innych rozrywek postanawiają połączyć siły i rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci, co spotyka się z ogromnym niezadowoleniem sfrustrowanej pani komisarz.

    "Jeśli dziś sobota, to mamy morderstwo" to pierwszy tom serii cosy crime "Wakacje z mordercą" autorstwa Marty Matyszczak.

    Uwielbiam taki inteligentny humor i naprawdę nie wiem, co bawiło mnie bardziej, perypetie bandy młodocianych przestępców, ekscentryczni seniorzy czy zapiski z pamiętnika pani komisarz.

    To nie tylko lekka i zabawna historia kryminalna, ale także opowieść z fajnym przesłaniem o wymianie międzypokoleniowej. Z przyjemnością sięgnę po kolejne części.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Anna C. w dniu 2026-06-15
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Czasem, gdy człowiek spada na same dno, pozostają mu tylko dwie rzeczy, które mogą go utrzymać przy względnie zdrowych zmysłach: poczucie humoru oraz cukier”.

    Nowe wydawnictwo, nowy kryminał, nowi bohaterowie. I wielce niepokojący tytuł, który sugeruje, że kolejne dni tygodnia też mogą przynieść wiele nieszczęść. Albo – po prostu trupów, znając możliwości Marty Matyszczak. Ale cosy crime już chyba na zawsze zostanie w sercu autorki.

    Na nic sielskość nadbałtyckich plaż i urokliwa miejscówka, jaką jest Sasino. Trup musi być i to już od pierwszych stron. I jakże widowiskowy, bo znaleziony u stóp latarni morskiej Stilo. I od razu ukróćmy pobożne życzenia o nieszczęśliwym wypadku czy próbie samobójczej. Nic z tych rzeczy, chociaż komisarz Gertruda Florek bardzo by chciała nie komplikować sobie życia na sześć tygodni przed emeryturą. A jednak będzie musiała i to bardziej niż zakładała. I nie ona jedna będzie tropić mordercę…

    „No dobrze, być może nie wydawałam się zbyt sympatyczna, ale miła to ja już byłam i donikąd mnie to nie zaprowadziło. Już od lat stawiam na asertywność. I bezczelność”.

    I tu przechodzimy do konkretów, jeśli chodzi o głównych bohaterów. Do Sasina nadciąga silna grupa ze Śląska, o genezie nieco pogmatwanej. Dla Romy, Kamy, Mikołaja i Bolesława – na wskutek dość niefortunnych zdarzeń – ten wyjazd ma wymiar resocjalizacyjny. Szkoda by było bruździć sobie w papierach jeszcze przed 30-tką. A tak, w zamian za opiekę nad seniorami, mają szansę na rehabilitację. Nie wiedzą tylko, że ów seniorzy – a w szczególności Zbyszek, Marylka, Ryszard i Krysia – liczyli na bardziej znamienite towarzystwo w Pałacu w Sasinie.

    Nadchodzą ciekawe czasy dla tej ósemki. A cóż może być lepszego od lokalnych wycieczek czy grania w planszówki? Otóż – wspólne śledztwo! I to w momencie, kiedy morderca wcale nie zamierza odpuścić! A komisarz Florek dostaje prawie białej gorączki na wieść o tym, że ktoś ośmiela się wtrącać w jej śledztwo…

    I jakby tego było mało, to w Sasinie robi się tłoczno za sprawą typowo małomiasteczkowych problemów. Równi i równiejsi mieszkańcy, szemrana władza, pieniądze, plotki, romanse, budowa elektrowni atomowej i zwyczajna ludzka chciwość. Co przechyliło czarę goryczy i doprowadziło do morderstwa?

    „Państwo buduje nam w sąsiedztwie elektrownię jądrową. Jądrową! – powtórzył. – Przecież większość z was, tak jak ja, pamięta Czarnobyl. A państwo – tu machnął w kierunku ich grupy – to może i nawet Hiroszimę i Nagasaki”.

    Zwyczajnie – nie spodziewałam się tak licznej ekipy śledczej. I tak zróżnicowanej. I zdeterminowanej. Zarówno młodzi, jak i starsi chcą udowodnić społeczeństwu, że szafowanie stereotypami i przyklejanie łatek przychodzi ludziom zbyt łatwo. Ale już w drugą stronę tak to nie działa. Młodsi nieustannie walczą z doklejonymi łatkami przestępców i wyrzutków społecznych. Czy sprawiedliwie? Czy ich przewiny naprawdę zasługują na aż takie potępienie? Roma, Kama, Mikołaj i Bolek sami opowiadają, czymże zasłużyli sobie na niełaskę wymiaru sprawiedliwości. A seniorzy? No cóż, czy w ich wieku wypada jeszcze cokolwiek robić, czymkolwiek się zajmować i w ogóle – cieszyć się życiem?

    Nie jest łatwo prowadzić śledztwo z taką ósemką. Czasem idzie im koślawo, czasem dość szczęśliwie ktoś podsłucha, ktoś wydedukuje, tudzież dojrzy ziarno prawdy w lokalnych plotkach. Zarówno pamięć, jak i niepamięć potrafią być ich sprzymierzeńcem, a jak powszechnie wiadomo – jak nie drzwiami, to oknami. A czasem i wujek Google pomoże. Grunt, że próbują, intensywnie rozmyślają i dążą do celu, pomimo nieprzychylności miejscowych. I chyba właśnie taki śledczy miszmasz gwarantuje nieszablonowość tej historii. Czeka nas trochę zaskoczeń, nieprzewidywanych wypadków i przypadków oraz niezmordowanych poczynań mordercy. A to wszystko w turystycznie urokliwym Sasinie, w którym grzeszki – mniejszego lub większego kalibru – nie powinny już nikogo dziwić. Wiedza to władza, wiedza to pieniądze – a temu czasem trudno jest się oprzeć.

    Martwi mnie jedynie komisarz Florek, zwłaszcza w kontekście jej nieco cholerycznego usposobienia. Czy jej zdrowie to wszystko wytrzyma, przynajmniej do emerytury?

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    3/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Martyna M. w dniu 2026-06-03
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Czwórka młodych ludzi w ramach kary za drobne przestępstwa została skierowana do udziału w projekcie mającym na celu pomoc starszym ludziom będącym na turnusie rehabilitacyjnym w Sasinie. Na miejscu okazuje się, że z pobliskiej latarni Stilo spadła kobieta. Nie wiadomo, czy z tego łez padołu odeszła sama, czy ktoś jej pomógł. Śledztwo prowadzi znudzona życiem Gertruda Florek z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie, lecz przed szereg pchają się kuracjusze i przestępcy.

    Mieszkam w okolicach Wejherowa, więc nie mogłam nie zwrócić uwagi na miejsca akcji, którymi są bardzo znane mi miejsca. Nie wiem jak Wy, ale mi zawsze miło się czyta wzmianki na temat okolic, w których żyję. Oczami wyobraźni znajdowałam się dokładnie tam, gdzie bohaterowie – na Kaszubach.

    No, ale to by było na tyle, jeśli chodzi o mój zachwyt. Do komedii kryminalnych mam ambiwalentny stosunek. Kiedyś je lubiłam, ale z biegiem czasu, albo zmieniły mi się gusta, albo nie mogę trafić na taką, która by mnie rozbawiła lub porwała. „Jeśli dziś sobota, to mamy morderstwo” zapowiadała się w moich oczach dobrze. Grupa ludzi skazana w zasadzie niesłusznie za swoje występki, musi zająć się starszymi ludźmi, czyli według nich ma babrać się w ich fizjologicznych sprawach, tymczasem wplątali się w sprawę morderstwa, a śledztwo idzie im lepiej niż miejscowej policji. Pomysł może i nie wyjątkowy, czy niespotykany, ale ciekawy.

    Niestety druga połowa zaczęła mnie nużyć. Mam wrażenie, że zwiększyła się ilość opisów, co było kompletnie nieproporcjonalne do ilości akcji. Dobrnęłam do końca w zasadzie tylko dzięki upartemu charakterowi i nucie ciekawości, jak historia się zakończy. Nie przekonało mnie ani to, jak potoczyła się intryga, ani jaki był jej finał. Krótki, szybki, nijaki.

    Kreacja bohaterów bardzo stereotypowa. Mamy tu do czynienia przygłupim handlarzem narkotyków, inteligentnym nerdem z psem, zakręconą fryzjerką, sfrustrowaną pisarką, grupą starszych ludzi zachowujących się w specyficzny do swojego wieku sposób i policjantkę, której się nic nie chce i oczami wyobraźni jest już na emeryturze.

    Miałam też problem z humorem, który jest przecież jednym z najważniejszych elementów komedii kryminalnej. Kilka sytuacji wywołało uśmiech, ale zabrakło mi momentów, które naprawdę by mnie rozbawiły. Odniosłam wrażenie, że autorka bardziej postawiła na lekką obyczajówkę z wątkiem kryminalnym, niż na pełnoprawną komedię kryminalną. Być może właśnie dlatego moje oczekiwania minęły się z tym, co znalazłam na kartach książki.

    Nie mogę jednak powiedzieć, że był to całkowicie stracony czas. Dużym plusem okazały się kaszubskie realia i lokalny klimat, który dodawał historii autentyczności. Osoby znające te okolice z pewnością odnajdą tu dodatkową przyjemność z lektury. Niestety dla mnie sama zagadka kryminalna i bohaterowie nie byli na tyle interesujący, by zrekompensować rozwlekłe fragmenty i mało satysfakcjonujące zakończenie.

    Myślę, że książka może przypaść do gustu czytelnikom, którzy szukają bardzo lekkiego kryminału bez dużego napięcia i nie oczekują szczególnie skomplikowanej intrygi. Ja jednak po zakończeniu lektury pozostałam z poczuciem niewykorzystanego potencjału. Pomysł był naprawdę niezły, ale wykonanie nie do końca mnie przekonało.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula