[O KSIĄŻCE]
Leksykon współczesności: A jak AGATA, B jak BOCZNIAK, C jak CHIPSY, D jak DOMINIKA, E jak EMOJI (z paznokciem), F jak FAKTURY, G jak GASLIGHTING, H jak HANNA, […] Z jak ZAŁOGOWE LOTY KOSMICZNE. Świat w opałach, przed którym na zmianę trzeba się chować i go ratować, a na domiar złego jeszcze rodzina – przeszła, obecna, przyszła – i te arcymistrzowskie problemy, które tylko ona potrafi zgotować. Osiem opowiadań, niektóre z nich kończą się happy endem.
[Blurby] Nie mam kompetencji, by wiedzieć, jak wygląda życie młodych kobiet w Polsce, a zwłaszcza w wersji surrealistycznej, ale jestem bardzo tego ciekaw – może dlatego książka Natalki Suszczyńskiej weszła mi jak złoto. A może dlatego, że jest świetnie, komunikatywnie napisana, z ogromną empatią względem swoich bohaterów – to jakby przyszła do Ciebie przyjaciółka i zaczęła opowiadać bajki. Takie z wartką narracją osadzoną mocno w kontekście, który obie/oboje znacie: w przesądach, absurdach i nieporozumieniach, które każdy wynosi i z rodzinnego domu, i z codziennych akcji. Ta pisarka umie wydobyć nawet z kompletnego banału magię - bardzo polecam, zjedzcie te chipsy. Wzruszycie się trochę i ubawicie setnie.
Legendarny Afrojax
***
Natalka Suszczyńska jest jak ten sąsiad, co gada, że ma pod łóżkiem dziwne robaki, które mnożą się i kłębią, a kiedy przychodzisz je obejrzeć, to oczywiście żadnych nie ma. Ale ty, mimo to, postanawiasz u niego zostać, bo sąsiad gada i gada rzeczy coraz dziwniejsze i coraz bardziej wciągające. Mówi o matkach pływających w studniach, o namiętności i fakturach, i o duchach w podlaskiej piwnicy – i mówi tak długo, aż dociera do ciebie, że po tym wszystkim nie masz do czego wracać. Więc kiedy on donosi chipsy, te dla gości, nie przestając mówić o diamentowych świniach, ty już wiesz, że będziesz modlić się do najpotężniejszego z białostockich popów, żeby móc z tym sąsiadem zamieszkać już na zawsze, żeby ta książka nigdy się nie skończyła.
Olga Hund
***
Natalka Suszczyńska - autorka opowiadań, książki "Dropie" (2019), która była nominowana do Nagrody Gombrowicza, i zina "Sny i Pokemony" (2021).
W jakim stylu literackim utrzymany jest zbiór opowiadań "Chipsy dla gości"?
Książka stanowi połączenie prozy realistycznej z elementami surrealizmu i absurdu. Autorka opisuje codzienne sytuacje, takie jak relacje rodzinne czy biurowe, nadając im magiczny i często groteskowy wymiar. Lektura skupia się na współczesnych zjawiskach, od gaslightingu po fascynację technologią, ukazując je w krzywym zwierciadle. To proza komunikatywna, a jednocześnie pełna empatii i spostrzegawczości wobec swoich bohaterów. Całość tworzy unikalny portret pokolenia zmagającego się z wyzwaniami nowoczesności.
Z ilu tekstów składa się ta publikacja i czy są one powiązane?
Publikacja zawiera osiem odrębnych opowiadań, które tworzą swoisty leksykon współczesności. Każdy tekst skupia się na innym aspekcie życia, poruszając tematy od rodzinnych traum po wizje lotów kosmicznych. Choć historie są autonomiczne, łączy je wspólna wrażliwość oraz unikalny język autorki balansujący między powagą a humorem. Niektóre z opowieści kończą się optymistycznie, oferując czytelnikowi literacki happy end. Taka forma pozwala na wygodne dawkowanie lektury i wielokrotne powracanie do ulubionych fragmentów.
Dla jakiego typu czytelnika proza Natalki Suszczyńskiej będzie najbardziej interesująca?
Twórczość ta trafi w gusta osób poszukujących w literaturze świeżości, eksperymentu i niebanalnego spojrzenia na polską rzeczywistość. Zbiór zachwyci fanów literatury pięknej, którzy cenią krótkie formy oraz autorów odważnie bawiących się językiem. Jest to idealna propozycja dla czytelników lubiących prozę Olgi Hund lub wcześniejszą książkę autorki pod tytułem "Dropie". Teksty te wymagają od odbiorcy otwartości na surrealistyczne obrazy i specyficzne poczucie humoru. To literatura dla tych, którzy nie boją się literackiej dziwności i metafor.
Dla jakiej grupy odbiorców ta konkretna książka nie będzie dobrym wyborem?
Książka nie będzie odpowiednia dla osób szukających klasycznych, linearnych powieści o tradycyjnej strukturze fabularnej. Czytelnicy preferujący twardy realizm mogą poczuć się zagubieni w surrealistycznych wizjach i onirycznym klimacie niektórych fragmentów. Publikacja unika prostych odpowiedzi i jednoznacznych zakończeń, co może rozczarować zwolenników literatury gatunkowej opartej na sztywnych schematach. Nie jest to również pozycja dla osób stroniących od ironii oraz groteskowego przedstawiania relacji międzyludzkich. Warto mieć to na uwadze, szukając lektury opartej wyłącznie na faktach.
Jaką atmosferę budują historie zawarte w tym zbiorze?
Opowiadania emanują klimatem swojskości wymieszanej z niepokojącą niesamowitością i błyskotliwym humorem. Czytelnik odnajdzie tu zarówno znajome obrazy z podlaskich piwnic, jak i absurdalne sytuacje związane z codziennością czy technologią. Autorka tworzy intymną więź z odbiorcą, opowiadając o rzeczach pozornie banalnych w sposób magiczny i poruszający. Całość sprawia wrażenie słuchania fascynujących historii opowiadanych przez bliską osobę przy wspólnej przekąsce. To proza, która potrafi jednocześnie rozbawić i skłonić do głębokiej refleksji.