Bezdomność all inclusive

Książka
45,72 zł
eBook
31,10 zł
Audiobook
35,99 zł

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Oprawa:Miękka
Rok wydania:2025
Ilość stron:326
Wydawnictwo:Hm
Opis

Piotrek pragnie się wyrwać ze środowiska, które nie daje mu żadnych perspektyw, niestety po raz kolejny zderza się z brutalną rzeczywistością. Choć ma jasne cele i szczerą chęć zmiany życia na lepsze, to w drodze na Hel, gdzie ma rozpocząć wszystko od nowa, zostaje pobity i okradziony. Optymistyczne plany młodego chłopaka spalają na panewce. Chce dotrzeć nad morze, jednak ląduje we Włocławku – mieście, które zamiast być przystankiem na drodze do realizacji marzeń, staje się pułapką. Bez pieniędzy i wsparcia Piotrek zmuszony jest walczyć o przetrwanie w lokalnej społeczności bezdomnych, których we Włocławku żyje bardzo wielu. Wkrótce odkrywa też, że gdy już raz spadnie się na dno – także to prywatne, osobiste – odbicie się od niego wcale nie jest takie proste. Ta historia wydarzyła się naprawdę i w szokująco realny sposób pokazuje, jak nieprzewidywalny los i błędne decyzje mogą nas zaprowadzić w miejsca, w które nigdy nie chcielibyśmy trafić. Może pewnych błędów nigdy nie da się naprawić? "Nietuzinkowa powieść, która zabiera do mrocznego świata własnych ograniczeń i lęków. Historia, którą koniecznie trzeba przeczytać. Polecam." Anna Wolf "Świadomość, że świat przedstawiony w tej książce nie zniknie po przeczytaniu ostatniej strony, przytłacza. Jednocześnie sprawia, że bardziej docenimy własne życie. To bolesna historia, która nie powinna przydarzyć się nikomu." Anna Ziobro

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna polska

Czy książka Bezdomność all inclusive to reportaż czy powieść fabularna?

Bezdomność all inclusive to powieść oparta na faktach, która łączy autentyczne wydarzenia z literacką narracją. Autor przedstawia w niej brutalną rzeczywistość polskiego systemu i trudności z wyjściem z kryzysu bezdomności. Historia skupia się na losach Piotrka, który po serii nieszczęśliwych zdarzeń ląduje na marginesie społecznym we Włocławku. Lektura pozwala zrozumieć mechanizmy spadania na dno, które mogą dotknąć każdego człowieka niezależnie od jego planów. To ważny głos w dyskusji o empatii i społecznej obojętności wobec osób wykluczonych.

Jaką dokładnie tematykę porusza tytuł Bezdomność all inclusive?

Książka koncentruje się na problematyce wykluczenia społecznego oraz trudnej walce o odzyskanie godności i stabilizacji życiowej. Marcin Halski demaskuje mity na temat bezdomności, pokazując, że nie zawsze wynika ona z lenistwa czy nałogów. Czytelnik śledzi dramatyczną podróż bohatera, która zamiast nad morzem, kończy się walką o przetrwanie w obcym mieście. To mocne studium psychologiczne lęków i ograniczeń, z którymi mierzy się osoba pozbawiona dachu nad głową. Przedstawione sytuacje zmuszają do przewartościowania własnego podejścia do osób potrzebujących pomocy w sytuacjach kryzysowych.

W jakim polskim mieście toczy się większość akcji tej historii?

Głównym miejscem akcji jest Włocławek, który staje się dla bohatera pułapką i miejscem konfrontacji z lokalną społecznością bezdomnych. Choć początkowym celem podróży Piotrka jest Hel, tragiczne wydarzenia zmuszają go do pozostania w tym kujawskim mieście. Autor szczegółowo portretuje tamtejsze środowisko marginesu, nadając opowieści surowy i niezwykle realistyczny charakter. Skupienie akcji w jednym mieście potęguje poczucie osaczenia i beznadziei głównego bohatera. Czytelnik poznaje topografię biedy i miejsca, które na co dzień pozostają niewidoczne dla reszty społeczeństwa.

Jaki poziom realizmu i emocji prezentuje autor w tej publikacji?

Narracja jest prowadzona w sposób szokująco bezpośredni, kładąc duży nacisk na realizm i bolesne doświadczenia bohatera. Autor nie unika trudnych opisów, co sprawia, że emocje towarzyszące lekturze są wyjątkowo intensywne i momentami przytłaczające. Książka skłania do głębokiej refleksji nad kruchością ludzkiego losu i wartością posiadanych w życiu przywilejów. Styl Halskiego jest surowy, co idealnie koresponduje z mroczną tematyką życia na ulicy. Każdy rozdział buduje atmosferę niepokoju i skłania do zadawania trudnych pytań o sprawiedliwość społeczną oraz granice ludzkiej wytrzymałości.

Dla jakiego typu czytelnika ta historia może być zbyt przytłaczająca?

Książka nie jest odpowiednia dla osób szukających lekkiej, optymistycznej lektury lub ucieczki od brutalnej rzeczywistości. Ze względu na drastyczne opisy przemocy, biedy i bezsilności, może być ona zbyt obciążająca dla czytelników o dużej wrażliwości emocjonalnej. Historia ta nie oferuje łatwych rozwiązań ani bajkowych zakończeń, skupiając się na bolesnej prawdzie o życiowych błędach i ich konsekwencjach. Jeśli unikasz literatury, która konfrontuje z najmroczniejszymi aspektami ludzkiej egzystencji, ta pozycja nie będzie dla Ciebie dobrym wyborem. Warto przygotować się na lekturę, która zostawia w czytelniku trwały ślad i poczucie dużego dyskomfortu.

Szczegóły
  • Autor: Marcin Halski
  • Wydawnictwo Hm
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2025
  • Ilość stron: 326
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788368177237
  • Język: polski
  • ISBN: 9788368177237
  • EAN: 9788368177237
  • Dane producenta: Wyd. Hm Marcin Halski, Jana III Sobieskiego 225 lok. 9, 42-580 Wojkowice, Polska, redakcja@wydawnictwohm.pl, tel. 518833244
Recenzje książki Bezdomność all inclusive (5)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Agnieszka K. w dniu 2026-03-16
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Cena przezroczystości – Marcin Halski o dramacie „Bezdomności all inclusive” i systemowej znieczulicy.

    *Często wydaje nam się, że bezpieczeństwo to fundament budowany latami. Tymczasem to tylko cienka tafla lodu, pod którą płynie nurt nieprzewidywalnych zdarzeń. Wystarczy jeden niefortunny krok, błędna decyzja lub brak wyciągniętej w porę dłoni, by to, co nazywamy „normalnością”, rozpadło się w drobny mak. Granica między posiadaniem stabilizacji a utratą twarzy jest znacznie cieńsza, niż odważymy się to przed sobą przyznać. W reportażu „Bezdomność all inclusive” Marcin Halski udowadnia, że za statystykami kryzysu mieszkaniowego kryją się dramaty jednostek. Takich jak Piotr G., których droga na dno nie była świadomym wyborem, lecz bolesnym skutkiem braku wsparcia w kluczowych momentach życia. Sam tytuł publikacji uderza bolesną ironią. „All inclusive” nie oznacza tu wakacyjnego luksusu, lecz przerażający, „pełny pakiet” wykluczenia, nędzy i upokorzenia, z którego nie ma ucieczki.

    Pisarz zabiera nas w podróż śladami młodego człowieka, który zamiast upragnionej wolności i nowego startu na polskim wybrzeżu, odnajduje brutalną szkołę przetrwania na ulicach Włocławka. Śledzimy losy kogoś, kto, mając w plecaku jedynie marzenia i skradzione oszczędności, staje się ofiarą serii nieszczęśliwych zdarzeń. Spychają go one w stronę otchłani. To nie jest opowieść o statycznym trwaniu na marginesie, ale o powolnej degradacji i wymazywaniu jednostki przez aparat państwowy. Ten teoretycznie ma ratować, a w praktyce często zawodzi. Reportażysta, będąc świadkiem tego upadku, pisze językiem surowym. Momentami wręcz wulgarnym i pozbawionym literackich upiększeń. Ta narracyjna szorstkość uświadamia czytelnikowi, że w świecie Piotra G. nie ma miejsca na poezję. Jest tylko brutalna, naga walka o kolejny oddech.

    Ta literacka sekcja zwłok polskiego wykluczenia demaskuje iluzję wolnej woli. Pokazuje bowiem, jak tragicznie dziedziczy się nieszczęście w cieniu przemocowych domów i pokoleniowych traum. Piotr G., chłopak z artystyczną duszą i pasją do muzyki, staje się w oczach świata jedynie kolejną anonimową postacią z butelką w dłoni. Pod warstwą brudu wciąż jednak pulsuje w nim niespełnione życie.

    Jednocześnie autor z bolesną szczerością opisuje mechanizm „magazynowania” osób przez biurokratyczny aparat. Ten, zamiast leczyć duszę, wymaga jedynie posłuszeństwa. Często karze przy tym najbardziej poranionych za ich własną bezradność. W konsekwencji alkohol przestaje być tu grzechem. Staje się jedynym dostępnym znieczuleniem na mróz i wstyd, podczas gdy my – przechodnie – szlifujemy swój kunszt ignorancji.

    Relacja łącząca autora z Piotrem G. wykracza poza ramy profesjonalnego dystansu. Staje się emocjonalnym jądrem książki. Obserwator nie występuje tu jedynie w swojej roli, lecz jako człowiek uwikłany w trudną, niemal braterską więź z kimś, kto systematycznie osuwa się w niebyt. To świadectwo naznaczone głębokim tragizmem bezsilności. Terapeuta, dysponując wiedzą i narzędziami, uderza w mur, którego nie potrafi przebić. Ta prywatna perspektywa uwypukla systemową niemoc, w której reportażysta czuje się jak kapitan tonącego statku z rękami związanymi przez sztywne paragrafy. Obnaża absurd instytucji oferujących pomoc jedynie tym, którzy potrafią dostosować się do nieludzkich rygorów. Kompletnie ignorują one przy tym psychikę złamaną przez lata odrzucenia.

    Ostatecznie owa bezradność staje się tłem dla jeszcze mroczniejszego zjawiska – postępującej autodehumanizacji. Pisarz z chirurgiczną precyzją opisuje moment, w którym człowiek przestaje walczyć o powrót. Zaczyna bowiem wierzyć, że dno jest jego naturalnym miejscem. Ta psychiczna kapitulacja, wzmacniana przez społeczną wzgardę, jest barierą niemal nie do pokonania. Autor pokazuje, że bezdomność to przede wszystkim utrata wewnętrznego kompasu. To brak wiary, że jutro może przynieść cokolwiek poza próbą przetrwania. W tej perspektywie wsparcie materialne jest jedynie plastrem na otwartą ranę duszy, której system nie chce dostrzec.

    Siła tej lektury tkwi w jej bezlitosnym autentyzmie. To zapis oparty na faktach, który wciąga w intymny, niemal klaustrofobiczny świat prawdziwej historii. Konstrukcja tekstu sprawia, że przestajemy być jedynie odbiorcami. Stajemy się bezpośrednimi świadkami czyjegoś znikania w systemie. Reportaż ten odbiera się niemal fizycznie. Surowy język wywołuje w czytelniku gwałtowny opór, który z czasem ustępuje miejsca bolesnemu zrozumieniu. Lektura zmusza do przewartościowania definicji sukcesu. Skłania do gorzkiej konkluzji, że sprawiedliwość społeczna bywa jedynie teoretycznym pojęciem. Zostajemy skonfrontowani z własnymi uprzedzeniami. Budzi to emocje oscylujące między bezsilnym gniewem a dojmującym smutkiem. To doświadczenie zostawia nas z refleksją, że najbardziej przerażająca w wykluczeniu nie jest utrata dachu nad głową. To moment, w którym człowiek staje się przezroczysty, tracąc prawo do własnej opowieści.

    Należy oddać wyrazy najwyższego uznania dla autora za odwagę w podjęciu tak trudnego i bolesnego tematu. Jego reportaż to nie tylko literatura, ale przede wszystkim niezwykle ważny głos społeczny, stanowiący impuls do głębokich dyskusji oraz moralnych rozważań. Pozostaje mieć nadzieję, że ta publikacja stanie się iskrą zapalną do realnych zmian na lepsze – zarówno w systemie pomocy, jak i w naszych sercach.

    Ten reportaż warto przeczytać przede wszystkim po to, by zburzyć mur własnych uprzedzeń. Trzeba zrozumieć, że bezdomność ma twarz człowieka, a nie tylko statystyki. Lektura ta stanowi bezcenną lekcję pokory. Uświadamia, jak niewiele dzieli nas od krawędzi i jak łatwo mechanizmy, w których pokładamy nadzieję, mogą obrócić się przeciwko nam. Polecam tę książkę każdemu, kto nie boi się trudnych pytań i szuka w literaturze prawdy bez filtra. Studentom socjologii, pracownikom socjalnym, ale przede wszystkim tym, którzy mijając drugiego człowieka na ulicy, czują instynktowny chłód. To pozycja dla czytelnika dojrzałego emocjonalnie. Gotowego na to, by po przeczytaniu ostatniej strony już nigdy nie spojrzeć na świat w ten sam sposób. W świecie, który wycenia nas przez pryzmat posiadania, empatia okazuje się ostatnim bastionem człowieczeństwa. Dopóki potrafimy dostrzec w drugim człowieku brata, dopóty nie pozwolimy mu zniknąć w absolutnej ciszy obojętności.

    *W moim odczuciu reportaż ten jest lekturą dla czytelnika 16+.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Grażyna W. w dniu 2025-03-23
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Kiedy dziecko żyje w rodzinie, w której nie ma żadnych perspektyw na przyszłość, a matka zamiast bronić dziecka, wcale tego nie robi i ojciec, który nie wylewa za kołnierz są jego codziennością nic dziwnego, że pragnie dla siebie czegoś lepszego. Bo jak długo można żyć w takich warunkach? Przecież rodzina powinna dawać dziecku bezwarunkowe bezpieczeństwo i troskę… No właśnie, powinna. Niestety nie zawsze tak jest. Zdarzają się i takie rodziny jak naszego bohatera, Piotrka. Rodzice, którzy udają, że nie widzą problemu, albo rodzice którzy sami go stwarzają. Czy na miejscu Piotrka nie postąpilibyście tak samo i nie próbowalibyście się wyrwać z tego świata? Zapewne ciężko teraz odpowiedzieć na to pytanie.

    „Tak, to było dobre słowo: uciekałem. Po marzenia, po spełnienie, po coś ulotnego, coś nieopisanego. Choć w rzeczywistości jedyne, czego pragnąłem, to znaleźć się jak najdalej od tego, co znałem.”

    Piotrek wierzył, że tylko ucieczka z domu mu w tym pomoże. Może gdyby w pociągu nie spotkał tego dziwnego towarzystwa, jego losy potoczyłyby się inaczej i zamiast do Włocławka trafiłby do miejsca w które zmierzał? Znalazł się w obcym mieście bez niczego i musiał nauczyć się w nim jakoś funkcjonować. Niestety napotkane po drodze towarzystwo sprowadziło go na złą drogę. Drogę z której ciężko powrócić na dobry tor. Nagle Ślązak (bo takie nadano mu przezwisko) stał się osobą bezdomną, osobą, która nie mogła przeżyć dnia choćby bez jednego piwa. Popaść w alkoholizm jest bardzo łatwo, ale aby z niego wyjść to dopiero jest wyczyn. Tak naprawdę mało komu się to udaje. Do tego potrzeba przede wszystkim własnych chęci, bo jeśli ich nie ma, wszelka inna pomoc od osób trzecich zazwyczaj nic nie pomaga.

    Prawdziwa historia, którą przedstawia nam Marcin Halski w swojej powieści jest szczera i brutalna. Ukazuje nam świat osób bezdomnych, które mają problem z używkami, a które na różne sposoby próbują wyciągnąć od obcych ludzi chociażby parę groszy. W dużej mierze przenosimy się do pustostanu, w którym często pomieszkiwał nasz bohater, czyli do odrażającego miejsca, którego szczerze nie chciałabym zobaczyć na własne oczy. Bezdomni zazwyczaj wywołują w nas wstręt i odrazę, ale czy kiedykolwiek widząc takie osoby zastanawialiśmy się, jaką historię w sobie skrywają? Co takiego się wydarzyło, że znaleźli się tam, gdzie teraz są? Czy zmusiło ich do tego życie, a może to był własny wybór? Ciężko ocieniać kogoś, tak naprawdę go nie znając.

    „Mijamy codziennie dziesiątki ludzi – na chodnikach, w autobusach, sklepach czy parkach. Spokojnych, opanowanych, idących pewnie w swoją stronę. Jednak to, co znajduje się przed naszymi oczami, nie zawsze jest prawdą. Nie wiemy, z jakimi demonami walczą ci, którzy żyją obok.”

    Historia Piotrka jest smutna i przytłacza. A świadomość, że taki świat, w którym przyszło mu się obracać nie zniknie nawet po przeczytaniu tejże powieści sprawia, że nie czujemy się lepiej. Ale być może bardziej będziemy doceniać własne życie po przeczytaniu tejże powieści? Bo upaść na samo dno jest łatwo ale podnieść się z niego o wiele trudniej.

    "Bezdomność All Inclusive" to powieść, którą tak naprawdę powinien przeczytać każdy z nas, być może ku przestrodze. To mocna, do bólu prawdziwa i szczera historia człowieka, który próbując się ratować dotarł na własne dno. Zachęcam do przeczytania.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Zaczytanazakreconaja M. w dniu 2024-11-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    " Bo dom to coś więcej niż budowla tak jak rodzina to coś więcej niż ludzie. Świadomość, że znaleźliśmy się tam, gdzie jest nasze miejsce, czyni nas pełnymi i wówczas nic innego się nie liczy. Nikt nie wmówi mi, że jest inaczej..."

    Piotrek, chcąc wyrwać się z toksycznego środowiska i zacząć nowe lepsze życie, wyrusza na Hel. Jednak to, co miało być początkiem nowego, okazało się kulą u nogi, która ciągnie go na jeszcze większe dno.

    W pociągu chłopak zostaje pobity i okradziony.

    Zamiast na Hel trafia do Włocławka, gdzie przyjdzie mu walczyć o przetrwanie wśród bezdomnych.

    Czy Piotrowi uda się odbić od dna?

    Jak tak naprawdę wygląda życie na ulicy ?

    Na początku powiem Wam, że historia Piotra G. Jest historią prawdziwą.

    Książka opowiada smutną historię człowieka, który chciał żyć na skróty, oddając się używką takim jak narkotyki i alkohol.

    To właśnie one ściągnęły go na dno społecznego marginesu.

    " Bezdomność all inclusive" to trzymający w napięciu rollercoaster emocjonalny, tu nie ma co się za bardzo rozpisywać te książkę trzeba przeczytać i poczuć to, co czuł Piotr, kiedy jego życie sięgnęło dna, kiedy każdy dzień to była walka o jedzenie, schronienie i kawałek miejsca, a nawet walka o samego siebie z demonami.

    Jeśli chcecie poznać historię ludzi z ulicy, to ta książka jest idealna. Porusza, zmusza do myślenia i refleksji a także pozwala docenić to co mamy a czego do tej pory nie potrafiliśmy docenić.

    "Leżący na dziwnej kozetce starszy facet nieporadnie usiadł, a właściwie zrobił się bardziej pionowy niż poziomy, bo z daleka i tak wyglądał, jak kupa gówna."

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Katarzyna Z. w dniu 2024-11-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Prawdziwa historia Piotra G."

    W Polsce żyje ponad 32 000 osób w kryzysie bezdomności. Nieststy znacznej większości z nich nigdy nie udaje się stanąć na nogi. Czy udało się to Piotrowi G. bohaterowi książki Marcina Halskiego?

    Piotrek nie ma lekkiego dzieciństwa. Patologiczny ojciec, owładnięta lękiem i bezradnością matka i on w świecie pełnym bólu. Chłopak pragnąc lepszego życia ucieka z domu, ratunkiem ma być wcześniej poznany człowiek który oferował mu pracę u siebie na Helu. Nieststy w pociągu zostaje pobity i okradziony. Bez telefonu, grosza przy duszy i bez żadnych perspektyw ląduje we Włocławku który zamiast być przystankiem na drodze do lepszego życia, staje się odchłanią, czarną dziurą która pochłania go z każdym dniem, a jej opuszczenie jest praktycznie niemożliwe.

    "Ta historia wydażyła się naprawdę"

    Jest to opowieść o beznadziejności, o tym jak z braku dobrych wzorców, złymi decyzjami można spieprzyć sobie życie. O tym jak trudne jest odbicie się od dna, jak ważna jest nawet ta najdrobniejsza pomoc.

    Autor z pełnym profesjonalizmem przenosi czytelnika do świata nędzy, brudu, alkoholu, głodu, zimna, do świata który nie powinien istnieć.

    Po przeczytaniu tej historii świat na moment zatrzymuje się, natłok przemyśleń nie pozwala skupić się na kolejnej książce.

    Polecam!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Anna S. w dniu 2024-10-04
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Zostałem sam,

    choć
    wokół mnóstwo ludzi.

    Umiera czas,

    już nikt go nie obudzi.

    Bezradność i strach

    to moja druga twarz.

    Bezdomność to piekło,

    chcę przestrzec przed nim Was....(szpilka_czyta)

    Cześć, mam na imię Piotrek, chciałem normalnie żyć bez przemocy i strachu ale wyszło jak zawsze. Życie nie zawsze jest po naszej stronie i ja chcę Wam tę ciemną stronę pokazać.

    Już teraz mogę Wam moi drodzy powiedzieć, że to najlepsza książka jaką przeczytałam w tym roku. Szczęka mi opadła, momentami poleciały łzy, książka bardzo ważna ale zarazem trudna choć pióro autora sprawia wrażenie że jestesmy mimowolnymi uczestnikami tej historii. Mamy możliwość poznania innego wymiaru życia młodego człowieka, który znalazł się w środowisku ludzi bezdomnych i to z drastycznymi jego szczegółami.

    Na ten moment bezdomność wśród tzw. młodych dorosłych w wieku 18-25 lat liczba wynosiła ok 1020 osób, choć przypuszczam, że ta liczba jest zaniżona. To poważny problem i właśnie ta historia jest przestrogą dla młodych ludzi i nie tylko.

    Zapraszam Was moi drodzy do środowiska ludzi bezdomnych, którzy dla innych są niewidzialny ale są, żyją i próbują przetrwać każdy kolejny dzień.

    Zatem czy wybierzecie się ze mną w podróż do piekła na ziemi?

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula