Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Seria: Beniamin Ashwood
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 520
Opis

Intrygująca historia, pełna przygód i niebezpieczeństw. Przekonaj się, jak spokojny bohater, do tej pory stroniący od ryzyka, poradzi sobie z nieznanym.

"Beniamin Ashwood" to pierwszy tom klasycznego fantasy, które na pewno porwie fanów tego gatunku. Tytułowy Beniamin nie doświadcza w życiu zbyt wielu mocnych wrażeń. Mieszka w zwykłej osadzie Widoki i zajmuje się warzeniem piwa. Poza tym zajęciem nie ma właściwie żadnych ważniejszych problemów. Nigdy nie myślał o wielkich przygodach i nie miał zresztą zamiaru brać w nich udziału.

Tymczasem w pobliżu wioski pojawia się niebezpieczny demon, a Beniamin całkiem przypadkiem ściąga na siebie zainteresowanie niespodziewanych gości. Między innymi z tego powodu zostaje wysłany na wyprawę, aby pozbyć się potwora. Towarzyszyć mu mają między innymi Mistrz Miecza i czarodziejka. Jego życie mocno się zmieni, a ON sam dopiero zacznie rozumieć, jak niebezpieczne mogą być rozmaite przygody w wielkim świecie.


Cytat

Problemem, jaki nastręcza życie w społeczeństwie dającym ci wolność jest to, że daje też ono wolność wszystkim innym.


O autorze

A. C. Cobble to amerykański pisarz, który specjalizuje się w literaturze fantasy. Znany jest nie tylko ze swojej serii powieściowej o Beniaminie Ashwoodzie, ale i z cyklu "The King’s Ranger", a także "Cartographer". Aktualnie, wraz z rodziną, mieszka w Teksasie. Dla pisania zrezygnował z kariery, jaką rozwijał w korporacyjnym świecie. Pierwsza spośród jego książkowych serii, czyli ta opisująca losy Beniamina Ashwooda została zainspirowana pozycjami, które autor czytywał w dzieciństwie.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii fantasy lub z serii Beniamin Ashwood

W jakim podgatunku fantasy utrzymana jest książka "Beniamin Ashwood. Tom 1"?

To klasyczne fantasy przygodowe typu hero's journey, skupione na losach zwykłego człowieka w wielkim świecie. Historia łączy w sobie elementy magii, walki na miecze oraz stopniowego odkrywania politycznych intryg krainy. Czytelnik śledzi ewolucję bohatera z prostego piwowara w osobę stawiającą czoła demonicznym zagrożeniom. To idealna propozycja dla fanów tradycyjnych wypraw drużynowych w stylu klasyki gatunku. Każdy rozdział buduje klimat odkrywania nieznanych lądów i starożytnych tajemnic.

Dla jakich czytelników ta powieść może okazać się nieodpowiednia?

Książka ta nie będzie dobrym wyborem dla osób poszukujących mrocznego podgatunku grimdark lub skomplikowanych systemów magicznych. Fabuła koncentruje się na liniowej przygodzie i powolnym budowaniu świata, co może znużyć zwolenników bardzo dynamicznej akcji od pierwszej strony. Jeśli oczekujesz brutalności znanej z dzieł Joe Abercrombiego, styl A.C. Cobble'a może wydać się zbyt łagodny. Powieść stawia raczej na klimat odkrywania nieznanego niż na drastyczne i krwawe opisy starć. Jest to lektura skierowana do odbiorców ceniących tradycyjne podejście do fantastyki.

Kim jest główny bohater i jakie umiejętności posiada na początku historii?

Beniamin Ashwood to młody piwowar z małej wioski, który nie posiada nadnaturalnych mocy ani przeszkolenia wojskowego. Jego życie kręci się wokół rzemiosła i lokalnych tradycji, takich jak doroczne walki na kije podczas festynu. Dopiero spotkanie z Mistrzem Mieczy oraz czarodziejką zmusza go do opuszczenia bezpiecznej osady Widoki. Postać ta reprezentuje archetyp bohatera, z którym łatwo się utożsamić ze względu na jego pragmatyczne podejście do problemów. Jego największym atutem na starcie jest ciekawość oraz determinacja w obliczu zagrożenia.

Jaką rolę w powieści "Beniamin Ashwood. Tom 1" odgrywają magia i walka?

Magia i szermierka stanowią fundament świata przedstawionego, jednak są dawkowane z dużą dbałością o realizm starć. System magiczny reprezentowany przez postać czarodziejki jest tajemniczy i budzi respekt wśród zwykłych mieszkańców krainy. Walka na miecze opisywana jest w sposób techniczny, co oddaje profesjonalizm towarzyszącego Benowi Mistrza Mieczy. Czytelnik może liczyć na starcia z krwiożerczymi demonami, które stanowią główne fizyczne zagrożenie w tej części serii. Elementy te służą przede wszystkim podkreśleniu niebezpieczeństw czyhających poza granicami znanej bohaterowi wioski.

Czy pierwszy tom przygód Beniamina Ashwooda stanowi zamkniętą, samodzielną opowieść?

Powieść ta jest początkiem rozbudowanej sagi i kończy się w momencie, który zapowiada dalszą wędrówkę bohatera. Choć główny wątek wyjścia z wioski zostaje domknięty, wiele tajemnic dotyczących świata i demonów pozostaje niewyjaśnionych. Autor konstruuje fabułę w sposób seryjny, zachęcając do sięgnięcia po kolejne tomy w celu poznania finału podróży. Jest to wprowadzenie do większej intrygi, która rozwija się dynamicznie w miarę postępów w czytaniu. Pierwszy tom pełni funkcję ekspozycji, która przygotowuje grunt pod epickie wydarzenia w przyszłości.

Szczegóły
  • Autor: A. C. Cobble
  • Wydawnictwo Fabryka Słów
  • Seria Beniamin Ashwood
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2021
  • Ilość stron: 520
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788379645961
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: Beniamin Ashwood
  • Tłumacz: Repeczko Dominika
  • ISBN: 9788379645961
  • EAN: 9788379645961
  • Wymiary: 12.5x20.5 cm
  • Dane producenta: Fabryka S??w sp. z o.o., Pozna?ska 91, 05-850 O?ar?w Mazowiecki, Polska, sekretariat@dressler.com.pl, tel. +48 22 733 50 00
Recenzje książki Beniamin Ashwood. Tom 1 (7)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Katarzyna Z. w dniu 2022-03-22
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Ben wiedzie proste życie w Widokach - warzy 4 beczki piwa tygodniowo, słucha opowieści w miejscowej gospodzie i nawet pojawienie się demona nie wybija go z tego rytmu. A jednak stanie się coś, co chłopaka z Widoków wygna w świat.

    Nie mam doświadczenia w pisaniu opinii o książkach fantasy i nie bardzo potrafię się do tego zabrać, dlatego będzie krótko.

    Nie lubię Bena. No dobra, może nie lubię to za dużo powiedziane. Nie przepadam. Ashwood jest naiwny, dużo mu się wydaje i jest w tym wybitnie wkurzający. To ma jednak zaletę, bo sprawia, że jego postać jest po prostu prawdziwa. I tutaj kłaniam się autorowi nisko, bo skupił się na tym, co ważne, a nie na tym co „klikalne”. Pokochałam za to Rhysa. O mamo! Co za bohater! Jeśli lubicie Jacka Sparrowa, to Rhysa pokochacie tak samo jak ja 😊

    Początek powieści jest dość spokojny, ale z biegiem czasu powieść nabiera tempa. I ja nie wiem co tu się dzieje, bo to nie jest jakieś arcydzieło literatury fantastycznej, ale to się tak dobrze czyta, że naprawdę trudno się oderwać. Ja od razu złapałam za drugi tom, ale o tym już w kolejnej opinii. Tymczasem gorąco polecam spotkanie z Benem i spółką.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Skr B. w dniu 2021-04-29
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Beniamin Ashwood” to pierwsza część z sześciotomowej serii A.C. Cobble’a — amerykańskiego autora serii „The King’s Ranger” oraz „Cartographer”. Opowieść została zainspirowana książkami czytanymi przez mężczyznę w dzieciństwie, więc jest to klasyczna powieść fantastyczna z motywem drogi.

    Główny bohater, Ben Ashwood, wiedzie spokojne, pełne rutyny życie w małej osadzie Widoki. Młody piwowar ma jednak wielkie marzenia. Chciałby ruszyć w świat, przeżywać wspaniałe przygody i walczyć z potworami. Niestety, nic nie wskazuje na to, że los da mu taką szansę, aż do pojawienia się krwiożerczego demona oraz tajemniczej grupy, której celem jest dotarcie do Sanktuarium. Ben przyłącza się do nich, chcąc wyrwać się na chwilę z nudnej rutyny. Przecież ostatecznie znowu wróci do swojej wioski i przyjaciół, prawda? A co jeśli sprawa nie okaże się taka prosta?

    Według mnie, książka jest ciekawa i z pewnością warta polecenia, chociaż spodziewałam się po niej nieco więcej. I wcale nie mam tutaj na myśli wykorzystania pewnych utartych schematów. To zaliczyłabym jak najbardziej na plus, ponieważ w czasach coraz bardziej wymyślnych historii i motywów, przyjemnie jest wrócić do klasyki, która zaoferuje nam coś bardziej „stabilnego”, a dla niektórych może być nawet w pewnym stopniu powrotem do dzieciństwa. Głównymi minusami są dla mnie powolne rozwijanie akcji oraz mocne pominięcie wątków magii i potworów, chociaż wynika to tylko i wyłącznie z moich osobistych upodobań. Oczywiście, nie można tego uznać za wadę książki, ponieważ wiele osób takie rozwiązania lubi. Dzięki temu możemy lepiej poznać wykreowany przez autora świat i bohaterów, co pozwala nam bardziej zaangażować się w fabułę, a dokładne opisy miejsc zdecydowanie pobudzają wyobraźnię. A patrząc na długość całej serii, mogę być pewna, że wątki te zostaną w przyszłości dokładniej przedstawione, jednak na razie, w mojej opinii, pozostaje pewien niedosyt.

    Podsumowując, uważam, że jak najbardziej warto sięgnąć po tę lekturę. Prosty i przyjemny w odbiorze język oraz, mimo wszystko, wciągająca fabuła pozwolą przeczytać ją w zaledwie jeden dzień. Polecam ją wszystkim, zarówno tym którzy do tej pory nie mieli zbyt wielkiego doświadczenia z fantastyką, jak i tym interesującym się tematem od dawna i chcącym nieco odpocząć od wymyślnych, pełnych nowych wątków opowieści.

    WL

    źródło: [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Olga P. w dniu 2021-04-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Jeśli mieszkacie, czy mieszkaliście w małym mieście lub na wsi, to na pewno znacie to poczucie, gdy pragnie zobaczyć się coś więcej. Gdy słucha się o wielkich miastach, o nieograniczonych możliwościach i wielu rozrywkach, chęć jest coraz większa. Niektórzy są stworzeni do mieszkania na wsi, inni wolą metropolie, lecz większość ludzi chce zobaczyć coś więcej, poznać coś więcej. Chodzi o czyste przekroczenie granic, by zobaczyć, że za nimi też coś jest – tak jak mówią opowieści i zdjęcia. Czym innym jest wiedza, że świat nie kończy się tam, gdzie zazwyczaj przebywamy i czym innym jest zobaczyć to na własne oczy.

    Beniamin od dziecka mieszka w Widokach i tam planuje spędzić resztę swojego życia. Tam pracował przed śmiercią jego ojciec, tam ON sam się wychowywał i teraz tam pracuje. Prosty plan na życie, któremu Ben jest wierny. Jednak każdy ma jakieś marzenia... Ben również w wyobraźni bierze udział w niezwykłych przygodach, staje się wojownikiem, podróżuje przez cudowne miasta i doznaje chwały. Nie spodziewał się, że życie przyniesie mu możliwość, by zawalczyć o spełnienie tych marzeń. Zaczyna się od demona, później przybywają nietypowi goście. Co dalej? Jakie szanse dostanie młody chłopak? I czy zdecyduje się je wykorzystać?

    Odkąd tylko pierwszy raz usłyszałam o serii książek "Beniamin Ashwood", zapragnęłam je przeczytać i wgłębić się w świat fantastyki. Czułam, że to powieść dla mnie, że przyniesie ze sobą wszystko, co szanuję w literaturze fantastycznej. Dlatego byłam w siódmym niebie, kiedy okazało się, że już niedługo zostanie wydana po polsku. Doczekałam tego z olbrzymią niecierpliwością i teraz jestem świeżo po przeczytaniu książki. Jak moje odczucia? Czy warto było tak mocno się ekscytować?

    Miałam wrażenie, że "Beniamin Ashwood" przyniesie ze sobą niesamowicie rozbudowany i oryginalny świat, który będzie zaskakiwał swoją niesztampowością i unikatową perspektywą. Tymczasem historia na razie idzie najbardziej typowym tropem – jest dokładnie tym, o czym mówi opis i nie ma miejsca tu na nietypowe rozwiązania i nowe motywy. Czuję się pod tym względem zawiedziona. Choć chcę podkreślić, że dla osób, które nie czytają obsesyjnie fantastyki, może to być coś całkowicie nowego. Dla mnie jest to pomysł jak wiele innych. Przyjemny w odbiorze, sprawiający wrażenie dobrego znajomego, ale w żaden sposób niezaskakujący.

    Niemniej warto spojrzeć na całą historię z perspektywy lekkości pióra autora. Za pomocą barwnych opisów pozwolił mi poznać dokładnie świat i dać pole do popisu dla mojej wyobraźni. Tutaj jest już charakterystyczny styl autora i jego subtelny dowcip. To właśnie ON sprawia, że książkę czyta się w bardzo szybkim tempie, zapominając o istnieniu codzienności. Sama historia może być dość schematyczna, lecz w żaden sposób nie wyklucza to możliwości zaangażowania w losy bohaterów.

    Przeczytałam całą powieść bardzo szybko, jednak warto podkreślić, że sama fabuła jest dość powolna, co w tym przypadku wyjątkowo cenię. To nie ma być szybka opowiastka, która daje wyłącznie rozrywkę. Ma to być pełnowymiarowa opowieść, gdzie emocje będą grały główną rolę, a czytelnik będzie mógł utożsamić się z postaciami. A przynajmniej ja tak to odbieram i stąd wynika moje zadowolenia z wolnej akcji. Dla mnie to doskonałe wprowadzenie pozwalające na spokojne zapoznanie się z otoczeniem i przywiązanie się do nowego uniwersum. Dzięki temu można zrozumieć wiele rzeczy i mam nadzieję, że dać się ponieść akcji w kolejnych tomach. Też w tym przypadku wchodzi aspekt motywu drogi, który często pozornie wydaje się nudny, a tak naprawdę niesie ze sobą olbrzymi potencjał, który jest subtelny i schowany za kurtyną różnorodnych wydarzeń. Pewnego dnia zaskoczy czytelnika.

    Tym bardziej że cały czas wierzę, że uniwersum zszokuje mnie. Nie nazwałabym jeszcze go wielowymiarowym i panoramicznym, jednak podświadomie czuję, że niedługo spokojnie bez zawahania będę mogła używać tak górnolotnych słów w kontekście "Beniamina Ashwooda". Widzę, jak pisarz budował fundamenty pod całość, by wszystko w przyszłości było spójne, logiczne i fascynujące. Na razie świat przedstawiony wydaje się wielki, ale tylko w słowach bohaterów.

    Właśnie – co z samymi bohaterami? Tutaj mam ponownie mieszane uczucia, ponieważ część z nich uważam za naprawdę genialnie wykreowane postacie, gdzie dominuje wyrazisty charakter i poczucie, że przed czytelnikiem jest osoba z krwi i kości. Jednak jest też parę bohaterów, gdzie jednak brakuje tego dopracowania ich kreacji. Mimo wszystko najważniejsze jest, że sam Ben zdobył moje głębokie uznanie jako postać literacka i sympatię jako ON sam. Uwielbiam fakt, że pisarz stworzył osobowość głęboką, pełną refleksji, swojej własne charakterystyki. Beniamin ma dużo zalet, ale ma też wady. Nie czuć w nim wyidealizowania. W ogóle to jest bardzo odczuwalny przy prawie wszystkich postaciach. Są ludźmi, więc nie mogą być idealni, nawet wtedy gdy ich dominującą stronę jest dobro. W tym miejscu chciałabym przywołać Renfro – kolejna postać, która zyskała moją olbrzymią sympatię. Renfro ma tyle irytujących, wstydliwych lub po prostu złych cech, że jest to wręcz niemożliwe, by go lubić – ale jednak. Potrafi swoje wady naprawić olbrzymimi pokładami pozytywnej energii i własną historią, która tłumaczy naprawdę wiele.

    Zresztą jestem pod wielkim wrażeniem pewnych wątków związanych właśnie z personalnymi historiami. Pisarz postarał się ukazać, jak wiele do powiedzenia ma wychowanie człowieka, miejsce, w którym na co dzień przebywa, wpływ innych ludzi. To wszystko kształtuje jednostki i sprawia, że czasami nie są w stanie przejść pewnych barier, mimo że bardzo by chciały. Podążają utartą ścieżką i ich wybicie z niej jest prawie niemożliwe. Lecz Cobble nie ogranicza się wyłącznie to takiego rodzaju banału, gdyż pokazuje też drugą stronę – są też ludzie, którymi niezmiernie łatwo manipulować i wręcz modelować ich jak świeżą glinę. W "Beniaminie Ashwoodzie" jest różnorodna tematyka i wiele wątków, lecz to właśnie ten aspekt najbardziej mnie urzekł i pozwolił na głębszą refleksję.

    Mimo że książka nie spełnia wszystkich moich oczekiwań, to jestem bardzo zadowolona, że cierpliwie czekałam i wreszcie ją przeczytałam. Ma wiele wad i niedociągnięć, lecz obiecuje też wiele w przyszłości. Może to trochę naiwne, że tak mocno oceniam powieść w kontekście tego, czego jeszcze wtedy nie było, jednak moje własne doświadczenie pokazuje mi, że lepiej zawieść się w przyszłości niż pozbawić się możliwości poznania wspaniałej historii.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Izabela M. w dniu 2021-04-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Ta książka wciągnęła mnie od pierwszych stron. serdecznie polecam :)

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzentus NotPospolitus
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Karolina D. w dniu 2021-04-06
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Moja przygoda z „Benkiem” dobiegła końca i przyznam szczerze, że długo zastanawiałam się co o nim napisać. Nie będę kłamać i powiem, że nie do końca mnie zachwycił, ale zarazem zainteresował mnie na tyle, że z pewnością sięgnę po kolejne tomy.

    „Beniamin Ashwood” to klasyczna fantastyka z motywem drogi. W pierwszym tomie poznajemy Beniamina, prostego młodzieńca, który dotychczas wiódł spokojne życie w niewielkiej osadzie zwanej Widoki, gdzie zajmował się głównie warzeniem piwa. Wszystko się zmienia, gdy w okolicy pojawia się demon atakujący zwierzęta gospodarcze. Mieszkańcy postanawiają zająć się nim na własną rękę, jednak szybko okazuje się, że zadanie przerasta ich możliwości. Wtedy w Widokach zjawia się grupa tajemniczych wędrowców, którzy bez problemu rozprawiają się z potworem. Zrządzeniem losu, Ben wyrusza wraz z nimi w podróż jako eskorta swojej przyrodniej siostry, która w ramach zapłaty za pomoc ma spędzić kolejne 20 lat pobierając nauki w owianym tajemnicą Sanktuarium.

    Początkowo historia zapowiadała się naprawdę dobrze. Bohaterowie są różnorodni, niewiele o nich wiemy, ale dzięki temu możemy snuć przypuszczenia co do ich przeszłości i celów na przyszłość. Mamy tu mistrza miecza, czarodziejkę i łowcę na jej usługach. Język, jakim napisana jest ta książka zasługuje na pochwałę – jest prosty i choć obfituje w opisy to wcale nie nuży, a przez całą historię się po prostu płynie. Znużyła mnie natomiast fabuła. Liczyłam na więcej akcji, więcej emocji, lecz z czasem zaczęłam się trochę niecierpliwić i po prostu nudzić. Ben przeżywał przygodę za przygodą, jednak to wszystko zdawało się niczemu nie służyć.

    Zdaję sobie sprawę z tego, że to dopiero pierwszy tom sześciotomowej sagi i siłą rzeczy stanowi ON pewnego rodzaju wprowadzenie do większej historii. Wraz z Benem poznajemy nowe lokalizacje, zasady rządzące światem i głównych graczy polityki. Sam Ben jest postacią bardzo prostolinijną, wręcz naiwną. Nie można go nie lubić, ale przez większość historii pozostawał mi obojętny.

    W ostatnich kilku rozdziałach akcja nabiera tempa, w powietrzu wisi spisek i robi się naprawdę ciekawie. Otwarte zakończenie pozostawia nas z niedosytem (tym razem w pozytywnym sensie) i łaknących więcej i więcej.

    Podsumowując, pomimo że Benek okazał się czymś innym, niż się spodziewałam i na początku trochę zawiódł moje oczekiwania, to z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg tej historii. Autor stworzył naprawdę solidne podstawy do przedstawienia nam niesamowitej historii.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula