Mrożąca krew w żyłach, absurdalna, momentami przerażająca, a jednak niejeden czytelnik sięga po nią z ogromnym zainteresowaniem.
Intrygująca książka polskiego autora, która hipnotyzuje z każdym kolejnym zdaniem coraz bardziej. Marcin Dudziński powraca z najnowszym kryminałem, "Z moich kości".
Mieszkańcy Częstochowy od dłuższego czasu borykają się z ogromną falą upałów – żar lejący się z nieba nikomu nie przynosi powodów do szczególnej radości, tym bardziej, że Miasto Świętej Wieży zaczyna stawać się jedną wielką zagadką. W muzeum miasta dochodzi do bardzo dziwnego zdarzenia. Z gablot znikają cenne, ale nie najcenniejsze eksponaty. Komu i do czego potrzebne są kości, że kradnie je z wystawy muzealnej?
Nie mija zbyt wiele czasu, a dochodzi do kolejnej, tym razem dużo poważniejszej zbrodni. Mieszkańcy nie zdążyli jeszcze zapomnieć o zaskakującej kradzieży kości, a tu w Sakralnym Parku Miniatur odnalezione zostają ludzkie zwłoki. Stan ciała mężczyzny nie zapowiada przypadku, są poharatane i leżą pośrodku parku. Tuż obok ciała śledczy odnajdują coś, co sprawia, że prawdopodobieństwo masowej zbrodni wisi w powietrzu. Jedna z ukradzionych kości, wraz z rymowanym wierszykiem, wymownie wskazującym na kolejne cele mordercy.
Całą sprawą zajmuje się komendant miejscowej policji. Jerzy Walter, po skandalicznych wydarzeniach związanych z jego bratem, jakie dotknęły jego rodzinę, powoli wraca do pełni służby. Musi poradzić sobie psychicznie z problemami i wszystkimi negatywnymi odczuciami po trudnym dla siebie czasie. Teraz ma niebywałą okazję, by zapomnieć o przeszłości, czeka na niego bowiem śledztwo życia. Teraz, gdy z muzeum archeologicznego znikają kości, a zaraz później dochodzi do przerażającego odkrycia w parku; kiedy w sprawie pojawiają się coraz nowsze fakty, Jerzy ma coraz mniej wątpliwości co do sprawcy i celu ostatnich traumatycznych wydarzeń.
O autorce
Marcin Dudziński to człowiek, który żadnej pracy się nie boi. Z wykształcenia jest prawnikiem, jednak spełnia się jako manager imprez sportowych najwyższej rangi. Jego ogromną pasją okazało się także pisanie – choć na swoim koncie ma dopiero dwie książki, to zapowiada się bardzo obiecująco. Jego potencjał czytelnicy mogli poznać dzięki kryminalnej powieści "Przeciwko bratu" - pierwszej części cyklu o częstochowskim komendancie.
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał lub z serii Trylogia Profanum
Czy "Z moich kości" to klasyczny kryminał policyjny, czy thriller z elementami mroku?
Książka "Z moich kości" to mroczny kryminał policyjny osadzony w dusznej atmosferze Częstochowy, łączący wątki śledcze z thrillerem psychologicznym. Fabuła koncentruje się na makabrycznych znaleziskach oraz skomplikowanych relacjach rodzinnych między policjantem a jego bratem biskupem. Autor buduje napięcie poprzez kontrast między upalnym latem a brutalnością popełnianych zbrodni. Czytelnik znajdzie tu zarówno szczegółowe procedury policyjne, jak i głębokie studium moralnego upadku, co nadaje powieści wyjątkowego ciężaru gatunkowego.
Czy lektura drugiego tomu Trylogii Profanum wymaga znajomości pierwszej części serii?
Lektura powieści jest najpełniejsza przy znajomości pierwszego tomu, gdyż autor kontynuuje kluczowe wątki osobiste komendanta Jerzego Waltera. Choć główna intryga kryminalna dotycząca kradzieży kości stanowi zamkniętą całość, to przeszłość bohatera i konflikt z bratem Stanisławem mają swoje korzenie w poprzedniej części. Zrozumienie motywacji postaci oraz skandalu wokół biskupa ułatwia śledzenie bieżących wydarzeń i emocjonalnych dylematów funkcjonariusza. To idealna propozycja dla osób ceniących ciągłość fabularną i ewolucję bohaterów w ramach dłuższego cyklu literackiego.
Jaki klimat dominuje w powieści i jak przedstawiona jest w niej Częstochowa?
Powieść charakteryzuje się ciężką, duszną i niepokojącą atmosferą, którą potęguje opis rekordowych upałów panujących w Częstochowie. Miasto staje się tłem dla brutalnych wydarzeń, gdzie słońce zamiast dawać życie, wydobywa na wierzch mroczne sekrety i potęguje zmęczenie bohaterów. Marcin Dudziński mistrzowsko operuje klimatem noir, sprawiając, że otoczenie staje się niemal równorzędnym bohaterem opowieści, wpływającym na nastroje mieszkańców. Taka sceneria idealnie współgra z makabrycznym tematem kradzieży bezcennych kości z lokalnego muzeum archeologicznego.
Dla kogo ta książka może okazać się zbyt wymagająca lub nieodpowiednia?
Książka nie jest zalecana dla czytelników o dużej wrażliwości na opisy brutalności oraz dla osób unikających wątków związanych z instytucją Kościoła. Autor nie stroni od drastycznych scen oraz poruszania kontrowersyjnych tematów dotyczących hierarchii kościelnej i skandali obyczajowych w tym środowisku. Ze względu na mroczny charakter i skomplikowaną intrygę polityczno-religijną, pozycja ta może być zbyt przytłaczająca dla wielbicieli lekkich kryminałów typu cosy mystery. To lektura skierowana do dorosłego odbiorcy szukającego mocnych wrażeń i bezkompromisowej prawdy o mrocznej stronie ludzkiej natury.
Jakie jest tempo akcji w tej części serii autorstwa Marcina Dudzińskiego?
Tempo akcji w powieści jest dynamiczne i narasta wraz z odkrywaniem kolejnych elementów makabrycznej układanki przygotowanej przez mordercę. Autor sprawnie przeplata wątki śledcze z osobistymi dramatami bohaterów, co sprawia, że napięcie nie słabnie aż do ostatniej strony. Krótkie rozdziały i częste zwroty akcji zachęcają do szybkiego czytania, mimo trudnej i poważnej tematyki poruszanej w tekście. Jest to książka, która wymaga skupienia na detalach, ale w zamian oferuje satysfakcjonującą i wielowarstwową historię kryminalną.
