"Z miłości? To współczuję", reporterski debiut Agaty Romaniuk, to najlepszy przewodnik po duszach ludzi uwikłanych w wielowiekowe tradycje.
Oman to jeden z najbardziej egzotycznych krajów Bliskiego Wschodu. Leży u brzegów Zatoki Perskiej i można w nim cieszyć oczy wszystkimi urokami orientu. Jednak baśniowe pozory nie powinny w tym wypadku przesłonić rzeczywistości, w jakiej żyją współcześni obywatele tego muzułmańskiego państwa. To kraj, w którym zarówno kobiety, jak i mężczyźni skrywają namiętności pod diszdaszami i abajami korzystając przy tym z Tindera w tajemnicy przed całym światem. Tutaj nadal powszechne są małżeństwa aranżowane. Do przedślubnego kontraktu warto wpisać sumę, jaką otrzyma żona za urodzenie każdego dziecka. A i obietnice finansowania przez męża studiów medycznych żony nie rzadko trafiają do treści tychże umów. W Omanie nadal pokutują wielowiekowe przesądy. Powszechna jest praktyka zaszywania się przez kobiety przed ślubem. W ten sposób fakt, że straciły już dziewictwo ma szansę nigdy nie ujrzeć dziennego światła...
"Z miłości? To współczuję" to znakomity reportaż, którego bohaterami są ludzie żyjący współcześnie, uwikłani przy tym w matni wielowiekowej tradycji. Mając coraz szerszy dostęp do wytworów kultury Zachodu, wiedząc o możliwości innego życia, o innej, bardziej swobodnej obyczajowości, wielu z nich żyje w nieustannym konflikcie z sobą, swymi bliskimi i kulturą, w której dorastali. Czy gdzieś tutaj jest miejsce na miłość? Otóż tak. W kraju, gdzie życie w dużym stopniu reguluje surowa obyczajowość i religijne nakazy, wiele młodych, zakochanych par ucieka spod kurateli rodziców i prosi o błogosławieństwo samego władcę, sułtana Kabusa Ibn Sa'ida.
Książka ta to przepełniony wrażliwością reportaż autorstwa Agaty Romaniuk. Opowiedziane na jego kartach historie ludzi, których życie skomplikowała miłość, tradycja i religijne czy obyczajowe nakazy, tworzą jedyną w swoim rodzaju mozaikę ludzkich losów. Reportaż ten ukazał się nakładem Wydawnictwa Poznańskiego.
Opinie o książce
Może nie jest to najlepszy przewodnik po Omanie, ale na pewno najlepszy po omańskich duszach, namiętnościach, skrywanych marzeniach i tym wszystkim, co jest przed turystami schowane za fasadą świata islamu. Agata Romaniuk przebija ten mur i prowadzi nas na granicę prawa szariatu. Świetne historie, świetny język, świetny reporterski debiut.
Cezary Łazarewicz
„Z miłości? To współczuję” jest świeżym, oryginalnym i naprawdę świetnym reporterskim głosem, w którym szacunek do innej kultury współgra z umiejętnością wydobywania z opisu czegoś, co jednocześnie może być czułe i złościć.
Jarosław Czechowicz
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura faktu lub z serii Reporterska
Jakie konkretne aspekty życia w Omanie opisuje książka "Z miłości? To współczuję"?
Książka skupia się na intymnym życiu Omańczyków, ukazując zderzenie tradycyjnych wartości z nowoczesnością. Autorka opisuje realia małżeństw kontraktowych, negocjacje umów przedślubnych oraz sposoby omijania surowych zasad obyczajowych. Czytelnik poznaje kulisy korzystania z aplikacji randkowych w konserwatywnym społeczeństwie oraz presję dotyczącą zachowania dziewictwa przed ślubem. Publikacja rzuca światło na system prawny oparty na szariacie i jego bezpośredni wpływ na codzienne wybory współczesnych kobiet.
Czy reportaż opiera się na bezpośrednich rozmowach z mieszkankami Omanu?
Reportaż Agaty Romaniuk bazuje na głębokich relacjach i zaufaniu, które pozwoliło kobietom z Omanu szczerze opowiedzieć o swoich namiętnościach. Autorka dociera do sfery prywatnej, ukrytej pod abajami, gdzie toczą się rozmowy o wolności, edukacji i finansowej niezależności. Historie te są wynikiem wnikliwej obserwacji społeczeństwa żyjącego przez lata pod rządami samotnego i bezdzietnego sułtana. Dzięki temu tekst zyskuje autentyczność i pozwala zrozumieć perspektywę osób rzadko dopuszczanych do głosu w mediach zachodnich.
Czy ta książka to analiza polityczna, czy raczej osobiste historie mieszkańców?
Publikacja koncentruje się na sferze emocjonalnej i społecznej, stawiając ludzkie doświadczenia ponad suchą analizą faktów geopolitycznych. Autorka operuje czułym, a jednocześnie bezkompromisowym językiem, który pozwala poczuć duszę i klimat omańskich domów. Zamiast wykresów i statystyk, czytelnik otrzymuje opowieści o marzeniach, lękach i buncie ukrytym za fasadą świata islamu. To literatura faktu, która bardziej niż na strukturach państwa skupia się na kondycji ludzkiej w specyficznym kontekście kulturowym.
Dla jakiego czytelnika ten reportaż o Omanie może nie być odpowiedni?
Książka nie będzie odpowiednim wyborem dla osób poszukujących wyłącznie sielankowych opisów turystycznych lub suchych faktów geograficznych. Reportaż porusza trudne tematy, takie jak zabiegi przywracania dziewictwa czy rygorystyczne podejście do prawa religijnego, co może być wymagające dla wrażliwych odbiorców. Czytelnicy oczekujący klasycznej analizy politologicznej mogą poczuć niedosyt ze względu na silne ukierunkowanie na emocje i życie prywatne. Jest to pozycja dla osób gotowych na konfrontację z nieoczywistą i często bolesną prawdą o Bliskim Wschodzie.
Czym różni się ta publikacja od tradycyjnych przewodników turystycznych po Omanie?
W przeciwieństwie do przewodników, ta pozycja przenika przez fasadę zabytków i krajobrazów, docierając do prawdziwego wnętrza omańskich domów. Zamiast polecać miejsca do odwiedzenia, autorka wyjaśnia mechanizmy społeczne rządzące relacjami damsko-męskimi w tym regionie świata. Tekst pozwala zrozumieć, dlaczego pewne zachowania są w Omanie normą, a inne wymagają ukrywania się przed opinią publiczną. To doskonałe uzupełnienie wiedzy dla każdego, kto chce poznać psychologiczną mapę tego kraju przed planowaną podróżą.
