Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: HarperCollins
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2024
Ilość stron: 256
Opis

Położony na krańcu świata Instytut Północny jest otoczony rozległym obszarem wiecznego śniegu i lodu. Niegdyś był dobrze prosperującym ośrodkiem badawczym, lecz wskutek bliżej nieokreślonego incydentu jego działalność została nagle zawieszona, a zespoły naukowe ewakuowano. Teraz stanowi dom dla trojga nadzorców i jedynego pozostałego na miejscu badacza, który stara się zgłębić uczucie zimna. Misja jest prosta: doglądać wnętrz, wykonywać codzienne zadania i utrzymywać gmach w dobrym stanie na wypadek wznowienia badań. Nie wolno im tylko dotykać termostatu ani pod żadnym pozorem wychodzić na zewnątrz. Pewnego dnia dostrzegają tajemniczy obiekt, który pojawił się w śniegu. Są nim wręcz zahipnotyzowani. Nie umieją dokładnie określić jego kształtu ani koloru, ani nawet tego, czy się porusza, czy tkwi nieruchomo. Wiedzą jedynie, że tam jest. Chyba. Skonsternowani walczą o zapanowanie nad własną psychiką, podczas gdy to coś w śniegu igra z nimi, torpeduje ich pracę i każe podać w wątpliwość wszelkie wyobrażenia o tym, co dotąd uważali za normalne. Ironicznie zabawna powieść prowokująca do myślenia, pełna absurdalnego humoru rodem z Monty Pythona. [nazwisko tłumacza na froncie] Przełożył Piotr Cieślak

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna obca

Jaki jest klimat i styl pisania w książce "To coś w śniegu"?

Powieść "To coś w śniegu" łączy w sobie elementy literatury pięknej z absurdalnym humorem i gęstą atmosferą izolacji. Autor buduje napięcie poprzez osadzenie akcji w surowym, klaustrofobicznym Instytucie Północnym otoczonym wiecznym lodem. Styl narracji skłania do głębokiej refleksji nad naturą rzeczywistości oraz granicami wytrzymałości ludzkiej psychiki. Jest to lektura wymagająca skupienia, która nagradza czytelnika nietuzinkowymi obserwacjami społecznymi ubranymi w surrealistyczną formę.

Czy ta powieść skupia się bardziej na akcji, czy na psychologii bohaterów?

Narracja koncentruje się przede wszystkim na wewnętrznych przeżyciach bohaterów i ich reakcjach na niewyjaśnione zjawisko. Zamiast dynamicznych pościgów czy nagłych zwrotów akcji, czytelnik śledzi powolny proces popadania w paranoję oraz walkę o zachowanie zdrowego rozsądku. Statyczne otoczenie Instytutu Północnego potęguje wrażenie osaczenia i narastającej niepewności co do tego, co jest prawdą. Książka kładzie duży nacisk na eksplorację ludzkich emocji w ekstremalnych warunkach całkowitego odosobnienia.

Na czym polega absurdalny humor wspomniany w kontekście tej historii?

Humor w tej powieści ma charakter satyryczny i surrealistyczny, przypominając specyficzny styl grupy Monty Pythona. Komizm wynika tutaj z absurdalnych procedur biurokratycznych oraz codziennych, często pozbawionych sensu zadań wykonywanych przez nadzorców. Autor celnie wyśmiewa ludzką potrzebę nadawania głębokiego znaczenia rzeczom, które mogą być zupełnie błahe lub całkowicie niezrozumiałe. Ta specyficzna forma dowcipu skutecznie przełamuje ciężki klimat izolacji i nadaje całej historii unikalnego, groteskowego charakteru.

Dla jakiego typu czytelnika ta książka może okazać się nieodpowiednia?

Książka nie jest odpowiednia dla osób oczekujących szybkiego tempa akcji lub jednoznacznych wyjaśnień wszystkich tajemnic. Ze względu na swój oniryczny i metaforyczny charakter, może rozczarować czytelników szukających klasycznego thrillera lub twardej fantastyki naukowej. Brak tradycyjnej, liniowej struktury fabularnej sprawia, że jest to pozycja skierowana głównie do wielbicieli literatury eksperymentalnej. Osoby unikające otwartych zakończeń i licznych niedopowiedzeń mogą odczuwać dyskomfort w trakcie lektury.

Kim są główni bohaterowie i jakie zadania wykonują w Instytucie Północnym?

Głównymi postaciami są trzej nadzorcy oraz jedyny pozostały na miejscu badacz zajmujący się studiowaniem zjawiska zimna. Ich codzienna praca polega na rutynowym doglądaniu gmachu, utrzymywaniu porządku oraz rygorystycznym przestrzeganiu surowych reguł bezpieczeństwa. Bohaterowie funkcjonują w stanie ciągłego zawieszenia, dbając o infrastrukturę na wypadek ewentualnego wznowienia badań naukowych. Monotonia ich egzystencji zostaje gwałtownie przerwana dopiero przez pojawienie się tajemniczego obiektu w śniegu.

Szczegóły
  • Tytuł: To coś w śniegu
  • Autor: Sean Adams
  • Wydawnictwo HarperCollins
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2024
  • Ilość stron: 256
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788327692030
  • Język: polski
  • Oryginalny tytuł: The Thing in the Snow
  • Tłumacz: Cieślak Piotr
  • ISBN: 9788327692030
  • EAN: 9788327692030
  • Wymiary: 14.5x21.5x1.5 cm
  • Dane producenta: STORY HOUSE EGMONT SP. Z O.O., ul. Inflancka 4c / bud. D, 00-189 Warszawa, Polska, ksk@egmont.pl, tel. 22 838 41 00
Recenzje książki To coś w śniegu (9)
  1. taniaksiazka.pl
    Super Recenzent
    Ocena:
    2/5
    Opinia potwierdzona zakupem
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest naszym Klientem i kupił ten produkt w naszym sklepie.
    Dodana przez Wiktoria G. w dniu 2024-10-15
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Każdemu czasem zdarza się przeczytać książkę, która totalnie nie wpada mu w gust. Jest to całkiem naturalne. Jedni będą uważać coś za arcydzieło, inni natomiast za kompletną porażkę. Też często mam tak, że oceniam jakąś lekturę na niskie noty, mimo że większość opinii jest pozytywna. Są jednak jeszcze książki, które nie wiadomo jak ocenić. Jedną z takich powieści jest „To coś w śniegu” od Seana Adamsa. Powiem szczerze, bardzo długo czaiłam się na tę pozycję. Jak tylko zobaczyłam jej zapowiedź, to od razu dodałam ją do spisu książek, które po prostu muszę przeczytać. Opis mnie bardzo zaintrygował, a co za tym idzie, byłam pewna, że to będzie hit.

    Pytanie brzmi jednak: hit czy kit?

    Początki lektury są nudne, jednak tłumaczyłam sobie to tym, że przecież autor musi pokazać najpierw pewną normalność, żeby potem wprowadzić czytelnika w wir zaskakujących wydarzeń. Tylko że w tym przypadku, ta nuda była od początku do końca. Nic szczególnego się nie działo, cały czas były podobne dialogi i wydarzenia. Czułam się tak, jakbym czytała podręcznik, w którym opisane jest testowanie różnych rzeczy.

    Tytułowe „coś” jest, nie wiadomo czym. Pojawiają się tylko domysły, opisy i kilka naprawdę znikomych zdań na jego temat. Nic się z tym nie dzieje, nie pojawia się nawet mały zwrot akcji, nie ma żadnego dramatu, czy czegoś, co chociażby wskazywałoby na to, że ten obiekt jest niebezpieczny. Za jedyną tajemniczość w tej książce odbieram postać Gilroya, gdyż nawet główni bohaterowie nie wiedzą, kim on jest i w jakim celu został on umieszczony razem z nimi w centrum. Jego postać jednak niewiele wniosła do lektury. Mężczyzna po prostu pojawiał się i znikał.

    Przeczytałam tę książkę w całości. Nie odpuściłam, chociaż kilka razy kusiło mnie takie rozwiązanie. Męczyłam ją chyba miesiąc, gdzie lektura jest dość cienka. Bardzo chciałam przekonać się, czy wydarzy się coś jeszcze. Niestety nie wydarzyło się nic. Jestem bardzo rozczarowana. Jaki był zamysł autora? Ciężko stwierdzić. Finalnie nie dowiedziałam się, czym było tytułowe coś. 2/10

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Mirela M. w dniu 2024-02-21
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    RECENZJA 

    „TO COŚ
    NA ŚNIEGU”

    AUTOR: SEAN ADAMS 

    WSPÓŁPRACA REKLAMOWA —

    WYDAWNICTWO: Harper Collins 

    „A choć jest to rzecz nieożywiona, a nie istota – tylko tego możemy być pewni – nie umiem osiągnąć upragnionego poczucia izolacji. Ramy okienne wciąż oprawiają nicość, ale gdy patrzę przez szyby, nie widzę już końca świata, ale wirującą mroczną zagadkowość, która skrywa niezliczone sekrety”.

    „To coś na śniegu” to książka, do której mam mieszane odczucia. Na pewno to książka, która jest inna niż to, co dotychczas miałam okazję przeczytać i wychodzi poza schematy.

    Niby zdaje się być nieco prozaiczna, sarkastyczna, czasami wręcz absurdalna, ale ma dość rozbudowany wątek psychologiczny, który jest bardzo intrygujący, moje myśli pędziły na pełnych obrotach, o co w tym wszystkim chodzi. Kim albo czym jest to coś na śniegu i zastanawiały mnie zachowania postaci. 

    Dostajemy historię tajemniczą, pełną domysłów, przemyśleń, w której autor buduje stopniowo napięcie, niepewność, która zostaje, otacza wszechobecnym zimnem i bielą śniegu. Co do zapowiadanego ironicznego humoru z rodem Monty Pythona, odnalazłam pełno absurdów w tej książce, które potrafiły wywołać uśmiech na twarzy. Bohaterzy ciekawie wykreowani, 

    akcja książki toczy się powoli, pozwalając nam obserwować codziennie życie bohaterów w instytucje i ich mało pasjonujące zajęcia, w które wkradnie się chwila ekscytacji, w postaci dziwnej rzeczy odkrytej przez śnieg, zakłócając im poukładany schemat codzienność, która zaczyna na nich znacznie wpływać. A my będziemy obserwowali ich granice wytrzymałości, w trudnych warunkach z wieloma ograniczeniami. 

    „Potem zaś otwiera się przede mną straszliwa otchłań, w której odpowiedź na pytanie: »Co dalej?« wydaje się również prosta, co nieodgadniona”.

    Autor zabiera nas do instytutu Północnego, otoczonego  zimnem i śniegiem, który nigdy nietopnienie. Tam oprócz zimy nie ma innych pór roku. Mała grupa, składająca się z trzech pracowników, która ma  nadzorować i pilnować wszystkiego na bieżąco, co tydzień dostają banalne zadania do wykonania. 

     Jest jeszcze tam jeden obecny człowiek, który chadza swoimi ścieżkami, badając zagadnienie zimna, o którym nic nie wiedzą.

    Nie wolno im opuszczać budynku pod żadnym pozorem. 

    Pewnego dnia za oknem dostrzegają tajemniczą dziwną rzecz, coś ciemnego, ledwie widocznego, którą odsłonił wiatr. 

    Odkryty przez nich obiekt, to coś na śniegu wzbudza ich ciekawość, absorbuje ich, rozpraszając w wykonaniu codziennych obowiązków. Idzie im co raz woniej wykonywania swoich obowiązków. Z każdym dniem odkrywają, dziwne niepokojące objawy, walczą, próbując zapanować nad własną psychiką.

    -Czym jest to coś na śniegu? 

    -Czy Hart i jego zespół odkryją, czym jest ta rzecz, którą widzą na śniegu? 

    -Jak wpłynie pojawienie się tajemniczego obiektu na członków załogi?

    Polecam. 

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Beata M. w dniu 2024-02-17
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Sięgając po powieść Seana Adams zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Okładka sugerowała minimalizm i kameralną opowieść, natomiast opis przywoływał na myśl sceny z thrillera. Co w rezultacie otrzymałam? Intrygującą powieść mocno dająca do myślenia.

    To pomysłowa historia, inna niż wszystkie i mocno psychologiczna. Angażująca, więc warta poświęconego jej czasu. Stosunkowo krótka, więc możliwa do przeczytania w jeden wieczór. Przygotujcie się jednak, że mocny wątek psychologiczny namiesza Wam w głowie a wyobraźnia będzie pracować na najwyższych obrotach. O to tutaj chodzi – nie liczy się sama treść a wydźwięk jaki ze sobą niesie, ponieważ autor bawi się z czytelnikiem, żongluje domysłami, buduje mroczny i gęsty klimat a także podsyca atmosferę niepewnością otaczającą nas swoimi ramionami do ostatniej strony.

    Przenosimy się do Instytutu Północnego, odciętego od świata i położonego w zapomnianym miejscu. Otoczonego lodem, zimnem i samotnością. To właśnie tam rozegra się akcja powieści a losy postaci staną pod znakiem zapytania. Dziś to miejsce jest opuszczone a w Instytucie mieszka zaledwie czwórka osób, która ma doglądać wnętrz i czekać na dalsze polecenia. Wykonują swoją pracę, ale nikt nie spodziewa się tego co już niebawem nadszarpnie ich zdrową psychikę. Za oknami, w gęstym śniegu pojawi się coś co zburzy ich porządek. Czy się porusza? A może stoi w miejscu? Na te pytania nikt nie zna odpowiedzi.

    Muszę przyznać, że to była naprawdę dobra historia. Nietuzinkowa i być może przez to nie każdemu przypadnie do gustu, ale ja bawiłam się naprawdę dobrze. Kameralne grono bohaterów zamknięte w czterech ścianach, z zakazem wyjścia na zewnątrz a także mrozem budzącym grozę to jedynie wstęp do kolejnych wydarzeń. Autor snuł swoją opowieść w powolnym tempie, ale zachował dynamikę, skupił się na szczegółowych opisach i igrał sobie z naszymi szarymi komórkami, ponieważ do samego końca trudno było mi odpowiedzieć na zadane podczas czytania pytania. Właśnie to w tym wszystkim podobało mi się najbardziej – interakcja między czytelnikiem a czytaną historią, podczas której wszystko mogło się wydarzyć.

    "To coś w śniegu" to minimalizm i skrajne emocje w jednym. Historia przemyślana, napisana, by szokować i dawać do myślenia. Niepozorna, krótka i wydawałoby się, że możliwa do szybkiego zapomnienia a jednak tak mocno zapadająca w pamięć, że być może jeszcze kiedyś do niej powrócę. Na pewno będę polecać ją tym, którzy poszukują książki wymykającej się spoza wszelkich schematów, gdzie kryminał łączy się z thrillerem, wątki psychologiczne są silniejsze niż cokolwiek innego a kreacje postaci rozłożono na czynniki pierwsze.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Natalia W. w dniu 2024-02-09
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Lubię skusić się na mało znaną powieść proponowaną przez Harper Collins, gdyż najczęściej okazuje się to wyjątkowo udanym doświadczeniem literackim. Tak było i tym razem.

    Do książki przekonało mnie jedno ze zdań na okładce; “ironicznie zabawna powieść prowokująca do myślenia, pełna absurdalnego humoru rodem z Monty Pythona.”

    Przenosimy się na koniec świata, do Instytutu Północnego. Poznajemy troje pracowników administracyjnych oraz naukowca, pasażera na gapę, którego rola ma tu dość filozoficzny wydźwięk, najprościej ujmując - zgłębia on uczucie zimna. Mamy więc czworo bohaterów zamkniętych w jednym, otoczonym śniegiem, budynku, z którego mają bezwzględny zakaz wychodzenia.

    Już sama ich rola w Instytucie jest hmmm… specyficzna; piłkami golfowymi oceniają płaskość stołów, “siadają zawodowo” na krzesłach sprawdzając ich stan techniczny, suszarką do włosów rozmrażają okna. Każda czynność przypada na inny tydzień, wymaga planu, a w rezultacie sprawozdania do kadry wyższej. Absurd goni absurd. Również ich rozmowy wybrzmiewają w podobnym klimacie, co totalnie wpisuje się w moje poczucie humoru i w tej pełnej sarkazmu powieści odnalazłam się doskonale.

    Za sprawą “czegoś”, co zauważają na śniegu, atmosfera gęstnieje, klimat robi się dość hitchcockowski. Myśl o tym niezdefiniowanym obiekcie odkłada się na ich psychice; zaczynają zastanawiać się nad tym, czego dotychczas nie dostrzegali, a w ich relacje wkrada się podejrzliwość.

    Z jednej strony, wszystko to trochę w aurze “big brother”, co sprzyja wyostrzeniu cech osobowości i zachowań poszczególnych uczestników. Z drugiej, dużo tu science fiction i balansowania między jawą a snem, bo sytuacje takie nie mogły się wydarzyć w prawdziwym życiu.

    Do czego ta fabuła zmierza? Będą ofiary? Ktoś z tej czwórki ucierpi? Czy obiekt na śniegu stanowi niebezpieczeństwo? Kim w ogóle są ci ludzie?

    Jak możecie się domyślić, w tej książce dzieje się Nic, a przynajmniej niewiele w niej akcji. Jak dla mnie, to filozoficzno-psychologiczna perełka okraszona specyficznym poczuciem humoru, która dla wielu może stanowić ciekawe doświadczenie literackie. Wiadomo, nie dla wszystkich, ale wierzę w jej magię. Ja przeczytałam w dwa wieczory, wpadając w zaspy sarkazmu i zimowego, dosłownie, szaleństwa.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Maria Ż. w dniu 2024-02-05
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    To, co niezbadane, nieodkryte, tajemnicze, naturalnie wzbudza ludzką ciekawość. Taką ciekawość powinna wywoływać także najnowsza powieść Seana Adamsa pt. „To coś w śniegu”, bowiem „to coś”… jest nietypowe. Ale o tym musicie przekonać się sami!

    W Instytucie Północnym – w miejscu znajdującym się z dala od jakiejkolwiek cywilizacji, gdzie wiecznie panuje zima – obecnie przebywa jeden naukowiec, który bada „uczucie zimna”, oraz trzech pracowników administracyjnych, którzy wykonują różne prace – z pozoru takie niewiele nieznaczące, wydawałoby się – nie mające większego sensu. Ogólnie ich praca jest dość monotonna, a każdy dzień jest łudząco podobny do poprzedniego.

    Któregoś dnia jeden z pracowników dostrzega na śniegu „dziwną rzecz”, obiekt, którego żaden z jego współpracowników nie potrafi ani zidentyfikować, ani nazwać. Od tego momentu to, co widzą za oknem, absorbuje ich bardziej niż dotychczasowe obowiązki; obiekt na śniegu rozprasza ich myśli i odwraca ich uwagę na każdym kroku. Z czasem – wykonując swoje cotygodniowe obowiązki – pracownicy obserwują w budynku Instytutu także różne inne niepokojące zjawiska. Czy to możliwe, że tajemniczy obiekt w śniegu jest „odpowiedzialny” za zmiany w ich otoczeniu?

    „To coś w śniegu” to powieść, która zawiera w sobie elementy thrillera psychologicznego i satyry. Powieść ta już od samego początku wciąga czytelnika i pochłania jego myśli, tak aby jak najszybciej mógł odkryć, czym jest ten obiekt w śniegu i z czego wynikają wszystkie niepokojące zjawiska, których świadkami są pracownicy Instytutu Północnego. Dodatkowo krótkie rozdziały tej powieści zdecydowanie ułatwiają wciągnięcie się w jej fabułę.

    Mnie powieść Seana Adamsa wciągnęła bardziej, niż się spodziewałam. Każdy kolejny rozdział zachęcał mnie do tego, aby jak najszybciej przekonać się, jak będzie przebiegał kolejny dzień pracowników Instytutu Północnego, a jednocześnie „to coś w śniegu” intrygowało mnie równie bardzo jak samych pracowników Instytutu. Powieść ta trzyma w napięciu do samego końca, a zakończenie… cóż – jest równie nieprzewidywalne i zabarwione sarkazmem jak cała powieść. Mimo wszystko polecam i uważam, że książka ta jest warta uwagi!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula