"Sypiając z prezesem. Prawdziwe historie kobiet w przemocowych związkach" Joanny Racewicz i Kiary Ulli to poruszające historie kobiet, które doświadczyły piekła w swoich związkach i postanowiły podzielić się swoimi wspomnieniami. Lekturę tę można potraktować zarówno jako przestrogę, ale i solidaryzowanie się z czytelniczkami o podobnych doświadczeniach.
Wszystkie opisana tutaj historie są prawdziwe, chociaż imiona bohaterek zostały zmienione ze względu na ich bezpieczeństwo i komfort. Celem autorek nie jest również wywołanie skandalu, ale oddanie głosu kobietom, które w końcu sprzeciwiły się bezkarności, zakłamaniu i przemocy w najczystszej postaci. Ich celem jest też niesienie pomocy tym kobietom, które wciąż tkwią w toksycznych i wyniszczające je związkach.
Bohaterki tej książki znane są większości z nas z telewizji i kolorowych gazet. Są różne, ale wspólnym mianownikiem każdej historii jest miłość do dzieci, rozpoznawalność oraz związek z przemocowym mężem, który jest prezesem, dyrektorem czy szefem. Pozornie niczego im w życiu nie brakowało, a w rzeczywistości przeżywały koszmar.
O autorce
Joanna Racewicz jest polską dziennikarką oraz prezenterką telewizyjną. Prowadzi audycję radiową "Cztery pory roku", a także poranny program emitowany przez Polskie Radio Program I. Jest też autorką głośnych publikacji "Poczekalnia, 13 rozmów o pandemii" czy "12 rozmów o miłości. Rok po katastrofie".
Czy książka "Sypiając z prezesem" to zbiór autentycznych reportaży?
Tak, publikacja zawiera wyłącznie prawdziwe historie kobiet, które doświadczyły przemocy w relacjach z wpływowymi mężczyznami. Autorki zmieniły jedynie imiona i detale umożliwiające identyfikację, aby chronić prywatność bohaterek. Treść koncentruje się na ukazaniu mechanizmów manipulacji i władzy w środowiskach pozornie idealnych. Jest to mocne świadectwo walki o godność i wyjście z toksycznego układu.
Jaką formę przemocy opisują autorki w tej publikacji?
Książka szczegółowo dokumentuje zarówno przemoc fizyczną, jak i dotkliwe znęcanie się psychiczne oraz ekonomiczne. Czytelnik poznaje historie kobiet deprecjonowanych i gnębionych przez partnerów zajmujących wysokie stanowiska społeczne. Relacje te ukazują, jak życie w ciągłym stresie prowadzi do poważnych chorób, depresji i nerwic. Publikacja stanowi głos sprzeciwu wobec bezkarności sprawców ukrytych za maską sukcesu.
Dla kogo lektura "Sypiając z prezesem" może być zbyt obciążająca?
Pozycja ta nie jest odpowiednia dla osób szukających lekkiej literatury obyczajowej, ponieważ zawiera drastyczne opisy przemocy domowej. Ze względu na duży ładunek emocjonalny i autentyczność cierpienia, lektura może wywoływać silny dyskomfort u czytelników wrażliwych na krzywdę ludzką. Osoby będące obecnie w fazie ostrego kryzysu psychicznego powinny sięgać po nią z dużą ostrożnością. Reportaż ten stawia na brutalną prawdę, a nie na dostarczanie prostej rozrywki.
Czy w książce znajdziemy historie kobiet z tak zwanych wyższych sfer?
Tak, bohaterkami są majętne i znane kobiety, których mężowie pełnią funkcje prezesów, dyrektorów czy polityków. Autorki obalają mit, że problem przemocy domowej dotyczy wyłącznie rodzin z marginesu społecznego. Czytelnik obserwuje kontrast między luksusowym życiem na pokaz a dramatem dziejącym się w czterech ścianach rezydencji. To ważne studium socjologiczne pokazujące, że status materialny nie chroni przed toksycznym partnerem.
Jaki jest główny cel publikacji Joanny Racewicz i Kiary Ulli?
Głównym celem książki jest przełamanie tabu dotyczącego przemocy w elitarnych kręgach oraz dodanie odwagi ofiarom. Publikacja służy jako narzędzie do uświadamiania kobietom ich własnej siły i prawa do życia bez strachu. Poprzez nagłośnienie tych historii, autorki dążą do zatrzymania społecznego przyzwolenia na ukrywanie domowego piekła. Jest to manifest wzywający do solidarności i realnej pomocy osobom dotkniętym agresją partnera.