Stan Lee. Człowiek-Marvel

Autor:

Średnia: 4.0 Ilość ocen: 3
Wysyłka w:
72 godziny + czas dostawy
Wydawnictwo
Ilość stron
368
Rok wydania
2018
Inne wersje (1)
eBook, mobi, epub
za 34,79 zł
Nasza cena: 27,71 zł 39,99 zł Taniej o: 31%

Szczera, prawdziwa i wciągająca opowieść o człowieku, który marzył o karierze pisarskiej, a zrobił o wiele więcej: odmienił oblicze amerykańskiej popkultury.

Stan Lee. Człowiek-Marvel to szczera, prawdziwa i wciągająca historia pisarza, który realizując swoje marzenie na zawsze odmienił oblicze amerykańskiej popkultury. Bob Batchelor w swojej książce opisuje być może najciekawszą osobę w historii światowego komiksu - autora lub współautora takich postaci jak Spider-Man, X-Men, Iron Man, Hulk, Fantastyczna Czwórka, Czarna Pantera, Daredevil, Doktor Strange czy Ant-Man.

Życie słynnego scenarzysty było równie niezwykłe, jak wykreowanych przez niego postaci. Urodził się w Nowym Jorku w żydowskiej rodzinie imigrantów z Rumunii. Jego dzieciństwo naznaczone było wieloma przeprowadzkami w obrębie miasta. Jako nastolatek bardzo lubił pisanie i marzył o wielkiej karierze w tej dziedzinie. Początkowo wykonywał drobne zlecenia - pisał nekrologi i teksty zachęcające do prenumeraty gazety. Gdy zatrudniał się w Timely Comics, które później zmieniło nazwę na Marvel Comics, nie sądził, że komiksy staną się dla niego najważniejszą częścią życia. W swojej pracy stworzył dzieła, które od kilkudziesięciu lat fascynują czytelników na całym świecie. Stan Lee uznawany jest za jednego z ojców sukcesu Marvel Comics - nadawał kształt komiksom wydawnictwa przez wiele lat, a także wyznaczył studiu kierunek, który obowiązywał będzie jeszcze na długo po jego śmierci.

O książce słowami innych


Biografia Stana Lee autorstwa Boba Batchelora jest nie tylko rzetelna i szczegółowa, ale też znakomicie napisana. Lubisz czytać historie pisane przez Stana? Historia samego Stana też ci się spodoba.

Steve Englehart, powieściopisarz i autor komiksów (The Avengers, Kapitan Ameryka)

Wnikliwe i szczere spojrzenie na życie jednego z najwybitniejszych XX-wiecznych twórców mitów.

Mark Waid, pisarz (Daredevil, Fantastyczna Czwórka, Kingdom Come)

Książka Boba Batchelora zabiera nas w podróż po życiu i wyobraźni Stana Lee, który we współpracy z Jackiem Kirbym i Steve’em Ditko stworzył fundamenty uniwersum Marvela, uwalniając tym samym kreatywną siłę, która do dziś kształtuje i zmienia naszą popkulturę.

J.M. DeMatteis, pisarz (Niesamowity Spider­-Man, Silver Surfer)

Stan Lee to lektura obowiązkowa dla wszystkich fanów komiksów oraz osób zainteresowanych procesem twórczym. Wspaniała książka o wspaniałym człowieku.

Arthur Asa Berger, pisarz (The Comic-Stripped American)

Stan Lee to niezwykły pracuś, który zrewolucjonizował świat komiksu i dał nam jednych z najpopularniejszych superbohaterów. To fascynująca historia narodzin Marvela, ale też wierny opis życia pełnego blasku i cieni.

Tymoteusz Wronka, NaEkranie.pl

O autorze


Bob Batchelor jest historykiem fascynującym się biografiami ikon kultury. Pisze o pomysłach i zagadnieniach, które pomagają kształtować współczesny świat. Najnowsza książka Boba, "Stan Lee. Człowiek-Marvel", analizuje znakomite życie jednej z najważniejszych ikon w Ameryce.

Stan Lee to legenda światowego formatu. Współtworzył wiele postaci z komiksowego uniwersum Marvela, takich jak: Spider-Man, Iron Man, Hulk, Doktor Strange, Fantastyczna Czwórka, Daredevil, Czarna Pantera, Thor oraz X-Men. Dzięki niemu Marvel Comics z niewielkiej lokalnej firmy zmieniło się w jednego z największych wydawców komiksowych na świecie.

Czytaj całość

Recenzje (3)
  1. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-12-10
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Polska premiera książki autorstwa Boba Batchelora okazała się być trafiona w punkt. Zaplanowana o wiele wcześniej, ale wówczas trudno było przewidzieć, że zaledwie dwa dni przed ukazaniem się publikacji Stan Lee umrze. Przyjęłam tę wiadomość z ogromnym smutkiem, jednocześnie ciesząc się, iż tak bogaty życiorys został przez kogoś spisany. Ot, osłoda w chwili zadumy. Gdy tylko sięgnęłam po swój świeży egzemplarz, to trzymało się mnie przeczucie — wierzyłam w dobry czas spędzony nad lekturą. Nie pomyliłam się. To filmowa historia, traktująca o sile marzeń, nieprzewidywalnych kolejach losu, choć te słowa brzmią banalnie. Lee zawsze kojarzył mi się z sympatycznym staruszkiem, będącym żyjącą ikoną. Dopiero teraz zdaję sobie sprawę z tego, jak poplątana była jego droga, ile energii wkładał w pracę, która przecież pojawiła się przypadkiem — Stanley Martin Lieber chciał być po prostu pisarzem.

    Przyznaję, że moja wiedza o komiksach jest dość powierzchowna. Znam najsłynniejszych bohaterów, widziałam kilka filmów, lecz daleko mi do miana człowieka konkretnie obeznanego. Wydaje mi się, iż książka Batchelora bardzo zaciekawi osoby podobne do mnie. Takie pragnące zebrać lepsze informacje, poukładać sobie je wszystkie w głowie. Doskonale rozumiem — fani twórczości Stana Lee mogą być trochę rozczarowani, bowiem w publikacji natrafiamy na rozwlekanie wątków, powroty do tych już raz opisywanych, a niektóre sytuacje zostały ledwo „muśnięte”. Niemniej jednak, ja się nie nudziłam, gdyż autor posiada lekkie pióro, potrafi wzbudzać zainteresowanie, mimo paru minusów, pojawiających się tu i ówdzie.

    Z każdej strony bije przekonanie, że Bob Batchelor autentycznie jest miłośnikiem twórczości Lee, dlatego możemy uznać, iż tę książkę napisano z perspektywy prawdziwego fana. Zgrabnie wybielono ciemniejsze plamy na życiorysie, chociaż w pewnych kwestiach bez problemu da się wyrobić własne zdanie. Całość okraszono wieloma ciekawostkami oraz fotografiami, a te ostatnie — uwielbiam! Osobiście, wyraźnie widzę, iż Stanley Lieber był człowiekiem z krwi i kości, popełniał błędy, uczył się na nich. Łatwo go polubić, zwłaszcza dzięki jego poczuciu humoru, bezpośredniości, otwartości. Fantastyczna postać.

    W książce, oprócz tytułowego bohatera, występuje też gama ludzi, którzy mieli i mają ogromny wpływ na amerykańską kulturę. Z przyjemnością czytałam fragmenty poświęcone żonie Stana, Joan. Przez cały czas wspierała męża, często podrzucając mu pomysły wykorzystywane potem w twórczości. Śledzimy rozwój komiksu na przestrzeni lat, zmiany społeczne, wzrastającą popularność Marvel Comics. Ciężko sobie wyobrazić, że niegdyś firma była traktowana po macoszemu, walcząc z problemami finansowymi. Sam Lee od dzieciństwa stykał się z biedą, jako syn żydowskich imigrantów z Rumunii. Dlatego pracował na swój sukces, unikając wymówek, mnóstwo razy upadając po to, aby wstać mocniejszym. Inspirujące? Owszem.

    Świąteczne zakupy nadal są przed Wami? Wobec tego, rekomenduję udanie się do najbliższej księgarni, jeśli macie wokół siebie fanów Marvel Comics. Ponad trzysta stron wypełnionych elektryzującą osobowością Stana Lee, człowieka, który z superbohaterów stworzył ludzi. Za to najbardziej go cenię — sprawił, że łatwo można utożsamić się z jego postaciami, co dawało nadzieję wielu dzieciakom, nastolatkom i dorosłym, borykającymi się z własnymi kłopotami. Dobra biografia, świetna do poczytania w ciągu nadchodzących wolnych dni.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. Recenzentus NotPospolitus
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-12-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Kto w XXIw. Nie słyszał o takich postaciach jak Thor, Iron Man, Spider Man, czy Fantastyczna czwórka? Dzieci, nastolatkowie i młodzi dorośli wychowują się w towarzystwie tych postaci. Osoby starsze też nie mogą przejść obojętnie! Babcia z Dziadkiem nie mogą być gorsi, też muszą znać ulubionego super bohatera swojego wnuczka! Te kultowe już osobistości mają tyle lat co dziadkowie i przeżyły już mnóstwo wzlotów i upadków. Jak powstały? Kto je stworzył i wreszcie, jak to się stało, że prawie cały świat wie, kim jest Peter Parker? Tego i wielu innych zaskakujących ciekawostek dowiecie się z książki Boba Batchelora, Stan Lee Człowiek – Marvel.

    Fanką super bohaterów nie jestem, ale kilka filmów z nimi w roli głównej mam za sobą. Na lodówce wiszą magnesy mojego faceta z Kapitanem Ameryką i Iron Manem, a szafie mam skarpetki za całego dolara z Aliexpress z wizerunkami tych bohaterów. Myślę, że w większości domów znajdują się gadżety, zabawki, plakaty, komiksy, książki, ubrania i co tylko dusza zapragnie, sygnowane znanym na całym świecie logotypem Marvela! Mimo, iż ta marka na rynku istnieje już od lat 50, XX wieku, nie traci na popularności. Wszystko za sprawą niezwykle pracowitego Stana Lee, a właściwie Stanleya Liebera. Ten człowiek na zawsze wpisał się do historii amerykańskiej popkultury i świata komiksu na całym świecie. A wszystko za sprawą braku wymówek, niezwykłej kreatywności i ogromnemu pragnieniu porzucenia tego, czego doświadczał przez całe dzieciństwo, czyli ubóstwa i ciężkiej sytuacji rodzinnej. Podczas czytania doszłam do wniosku, że takie pomysły jak np. Facebook, Snapchat, Sprężyna do zabawy (każdy chyba pamięta te kolorowe zabawki z odpustów, które bardzo często się plątały?) opanowały świat w mgnieniu oka i przyniosły ich pomysłodawcom miliony. Stan Lee to człowiek, który na swoją fortunę i rozpoznawalność pracował latami. Mimo wielu niezwykłych inicjatyw i wspaniałych bohaterów, których powołał do życia, latami zmagał się o główne podium komiksowe z wydawnictwem DC Comics, czyli twórcami Supermana i Batmana. To nie koniec… Stan w czasie wojny został powołany do służby wojskowej, podczas, której nadal pracował dla wydawnictwa i bez przerwy tworzył komiksy. Posunął się nawet do włamu na pocztę, kiedy urzędnik nie wydał mu na czas przesyłki. Co w niej było? Zlecenie od Martina Goodmana, pierwszego pracodawcy Lee i założyciela Marvel Comics.

    Ojca superbohaterów możecie również spotkać na ekranie! Stan wystąpił w większości Marvelowskich produkcji i nie tylko. Można zobaczyć go w Teorii Wielkiego Podrywu, znanym serialu emitowanym przez Comedy Central. Poza tworzeniem na papierze, niejednokrotnie zajmował miejsca po drugiej stronie ekranu, jako producent wykonawczy.

    Stan lee

    W książce Stan Lee Człowiek – Marvel, znajdziecie historię tej niezwykłej postaci. Jej wzloty i upadki oraz relacje z ludźmi, którzy podobnie jak Stan, odegrali bardzo ważną rolę w tworzeniu amerykańskiej kultury. Pozycja obowiązkowa dla każdego fana/fanki komiksów i superbohaterów. Z okazji zbliżających się świąt, myślę, że ten tytuł będzie wspaniałym prezentem gwiazdkowym, szczególnie dla fanów!

    Podejrzewam, że wydawnictwo SQN, które zajęło się wprowadzeniem na rynek tej książki, może mieć nadprzyrodzone zdolności (zupełnie jak superbohaterowie ;). Premiera tytułu zbiegła się ze śmiercią Stana. Odszedł, mając 95 lat!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena: 4/5
    Dodana przez w dniu 2018-11-20
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    STAN ‘THE MAN’

    Wydawnictwo SQN miało chyba przebłysk profetycznego geniuszu, zapowiadając premierę biografii Stana Lee na polskim rynku na listopad 2018. Kiedy informacje na ten temat pojawiły się jakieś pół roku temu, nikt się przecież nie spodziewał, że ten legendarny twórca komiksowy odejdzie z tego świata na dwa dni przez trafieniem książki na sklepowe półki. Tak się jednak stało, a niniejsza pozycja nie tylko – z marketingowego punktu widzenia – pojawiła się w idealnej chwili, ale okazała się także pięknym pożegnaniem z twórcą potęgi Marvela. I chociaż nie jest wolna od pewnych błędów, to świetna lektura, godna polecenia każdemu miłośnikowi komiksów, który chciałby poznać zarówno życie Stana Lee, jak i kulisy jego pracy – a zatem i całej branży opowieści obrazkowych oraz nieco także hollywoodzkiej machiny przerabiającej je na kinowe hity.

    Stan Lee. The Man. Człowiek legenda, autor niezliczonych postaci ze świata Marvela, takich jak Fantastyczna Czwórka, Spider-Man, X-Meni, Daredevil, Thor czy Hulk. Scenarzysta kilkuset komiksów i powieści graficznych. Aktor, który zagrał w ponad czterdziestu produkcjach, opartych na jego własnych dziełach. Ikona amerykańskich historii obrazkowych, która na swych barkach niosła całego Marvela. Urodził się jako Stanley Martin Lieber, potomek żydowskich imigrantów. Kochał pisać, chciał tworzyć i dążył do realizacji swoich marzeń. Teraz możecie przekonać się, jak wyglądała jego droga do sławy i jak bardzo jego życie i twórczość mieszały się w nierozerwalnym tańcu…

    „Stan Lee: Człowiek-Marvel” to doskonałe uzupełnienie jednej z najlepszych (jeśli nie najlepszej) poświęconych komiksom książek, jakie ukazały się na naszym rynku „Niezwykła historia Marvel Comics” (również wydanej nakładem oficyny SQN) a także bardzo udanego komiksu „Zdumiewający, fantastyczny, niesamowity Stan Lee: Cudowne wspomnienia”. W tej pierwszej mogliśmy poczytać o narodzinach Marvela, jego rozwoju i wkraczaniu w XXI wiek, a co za tym idzie także o losach Lee – i to bez upiększeń czy gloryfikacji – w drugiej to sam Stan podjął się opowiedzenia (z humorem i przymrużeniem oka) swojego życia i kariery. Książka Boba Batchelora znajduje się na styku obu tych pozycji. Przedstawia bowiem postać Stanleya Martina Liebera z perspektywy fana, bez większego zagłębiania się w co bardziej kontrowersyjne aspekty jego osoby, za to z dość dokładnym wgryzieniem się w poszczególne wydarzenia, które ukształtowały twórcę i miały wpływ na jego dzieło.

    Jest w tym uwielbienie, jest też pewna gloryfikacja, które nie każdego przekonają, ale jest też szczerość i rzetelność, które wcale nie stoją w opozycji z tym, co napisałem powyżej. Autor zrobił dogłębny research, zadbał też o lepsze poznania komiksów Stana Lee i ukazanie ich z nowej perspektywy, a całość wzbogacił ciekawostkami i porcją zdjęć. Co więcej zadbał o to, by jego książka była lekka, przyjemna w odbiorze i podana z humorem podobnym do tego, z jakim omawiany artysta tworzył swoje komiksy. Wszystko to sprawia, że analityczna strona biografii, próbująca rozłożyć na czynniki pierwsze tak artystę, jego legendę, jak i fenomen jego twórczości, nie nuży akademickością, a zyskuje klimat swoistej gawędy.

    W skrócie: SQN wydało kolejną naprawdę dobrą książkę o popkulturze. Książkę może nie idealną, ale dla fanów Stana Lee będącą prawdziwym skarbem, bo obrazującą jego życie właściwie po dzień dzisiejszy. O śmierci, z wiadomych przyczyn, Batchelor nie pisze, ale te kilka ostatnich zdań dopisało już samo życie, stawiając definitywną kropkę – nad „i” i na końcu zdania także. Nam zostały już tylko wspomnienia, takie właśnie, jak „Człowiek-Marvel”. Oby tylko wszystkie były tak udane.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz

Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula