Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Wydawnictwo: HarperCollins
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 432
Opis

Zdrada małżeńska to banał… o ile przydarza się innym

Spadek to opowieść o Natalii - kobiecie, która jako typowa domatorka prowadzi szczęśliwe życie u boku męża. Jednak wszystko zmienia się, gdy odkrywa, że została zdradzona. Wiktor jednak wszystkiemu zaprzecza. Mąż twierdzi, że kobieta ma chorobliwe urojenia - podobnie jak jej nieżyjąca już babka. Czuje się oszukana. W całym załamaniu, wnosi sprawę o rozwód i wyjeżdża na wieś - do rodzinnego, opuszczonego od dłuższego czasu domu.

Z początku wydaje się miło, lecz z dnia na dzień Natalia zauważa, że staje się miejscowym outsiderem. Lokalna ludność omija ją z daleka, prawdopodobnie z powodu jej domu, który zdaje się ich przerażać. Przebite opony wyglądają jak ostrzeżenia, a następujące później wydarzenia to już groźba - ktoś nawet posunął się do morderstwa, by wykurzyć kobietę z powrotem do miasta.

Natalia zdaje sobie sprawę, że w domu musiało stać się coś strasznego. Doświadcza szeregu dziwnych zdarzeń i zaczyna odkrywać coraz więcej rodzinnych sekretów, nie zawsze przyjemnych. Wydaje się, że oprócz domu, w spadku dostała jeszcze całą listę kłopotów. Jest to dla niej również szansa, by rozprawić się z przeszłością.

Spadek jest debiutancką powieścią autorki. Beata Dmowska urodziła się i wychowała w Białej Podlaskiej. Od liceum pisała jedynie dla własnej przyjemności, czekając tylko na moment, gdy znajdzie więcej czasu na pełną realizację swojej pasji. Nastąpiło to gdy przeprowadziła się na wieś, by spełnić swoje marzenie żyjąc zgodnie z naturą. Jest matką czwórki dorosłych dzieci.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii literatura piękna polska

Szczegóły
  • Tytuł: Spadek
  • Autor: Beata Dmowska
  • Wydawnictwo HarperCollins
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2018
  • Ilość stron: 432
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788327641052
  • Język: polski
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788327641052
  • EAN: 9788327641052
  • Wymiary: 14.5x21.5 cm
  • Ostrzeżenia i pozostałe informacje: NIE
  • Dane producenta: STORY HOUSE EGMONT SP. Z O.O., ul. Inflancka 4c / bud. D, 00-189 Warszawa, Polska, ksk@egmont.pl, tel. 22 838 41 00
Recenzje książki Spadek (9)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Kasia B. w dniu 2020-03-13
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    "Spadek" to książka z gatunku obyczajowych.

    Historia, którą dostajemy, jest naprawdę ciekawa, jednak ma też swoje minusy, które bardzo utrudniają czytanie. Bynajmniej ja miałam chwilami problem.

    Natalia wychowała się na wsi, u dziadków. Swojego dzieciństwa nie wspomina zbyt dobrze, ponieważ cały czas, ma przed oczami, obraz chorej psychicznie babci.

    Kobieta wyprowadziła się, wyszła za mąż, i wiodła udane życie rodzinne, do momentu, w którym okazało się, że jej mąż ma kochankę.

    Oczywiście, próbowała ratować swoje małżeństwo, jednak jej mąż, wolał młodszą kobietę, a dodatkowo próbował jej wmówić, że ma problemy z głową, jak jej babcia.

    Natalia nie chce dłużej tego ciągnąć, postanawia zacząć od nowa, w nowym miejscu.

    Romanówka, dom po dziadkach, wydaje się idealnym miejscem, na nowy start.

    Tylko najpierw kobieta musi uporać się z przeszłością i teraźniejszością, która nie będzie jej ułatwiać nowego startu.

    Dom, do którego wprowadza się kobieta, wymaga gruntownego remontu, przez pięć, ostatnich lat, stał pusty, dodatkowo chodzi plotka, że jest nawiedzony, zmarła Zofia, babcia kobiety, nie chce opuścić tego miejsca.

    Natalia nie wierzy w tego typu rzeczy, jednak sytuacje, które mają miejsce w domu, zaczynają być niepokojące.

    Kobieta ma nowych przyjaciół, przez cały czas towarzyszą jej dwa koty, oraz pies, którego przygarnęła. Oprócz zwierząt poznaje Karolinę, która staje się dla niej dużym wsparciem.

    W tej książce mamy zagadkę z przeszłości, ten dom coś skrywa, pod domem jest piwnica, w której ktoś kiedyś był przetrzymywany.

    W dodatku niewierny mąż, pojawia się znikąd, chce pojednania, przeprasza i żałuje. Nasza bohaterka jest nieugięta, wyprasza mężczyznę, nie spodziewa się, że już wkrótce uratuje mu życie.

    Ktoś chce, pozbyć się kobiety, ktoś chce ja nastraszyć, tylko jaki ma w tym cel?

    Poznając dokładniej historię rodziny Natalii, dowiadujemy się ciekawych rzeczy o rzekomo chorej psychicznie Zofii. Wracają wspomnienia z dzieciństwa, już nic nie wydaje się takie proste, a babcia okazuje się bardzo tajemniczą kobietą, która skrywała wiele tajemnic i wiele poświęciła, dla rodziny.

    Czy tajemnice, które skrywała staruszka, są na tyle cenne, by ktoś chciał pozbyć się Natalii wnuczki kobiety?

    Czy kobieta w porę zorientuje się, kto jest jej przyjacielem, a kto wrogiem?

    Kochani, książkę czytało mi się, względnie dobrze, choć momentami jest bardzo rozwlekła, dużo opisów. Gdyby nie ta rozwlekłość i szczegółowość byłoby naprawdę idealnie, bo sama historia, jest naprawdę ciekawa.

    Mimo wszystko, dla osób, które lubią obyczajówki, jak najbardziej polecam. Od razu mówię, że z romansu ma bardzo mało, może dopiero w kolejnej części, wątek miłosny, będzie bardziej rozwinięty.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Agnieszka D. w dniu 2019-02-19
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Ta książka to prawdziwe wyzwanie. Po czterdziestu stronach miałam rzucić ją w cholerę. Irytowana zachowaniem bohaterki zmuszałam się, by czytać dalej. Aż dotarłam do setnej strony. Właściwie doczołgałam się. I nagle stało się coś dziwnego.

    Nurt ciekawości porwał mnie i całkowicie pochłonął. Utopiłam się w akcji jakbym topiła się w rzece, z której ciężko samodzielnie wypłynąć.

    Od początku. Oficjalnie stwierdzam, że nic mnie tak nie wkurzało, jak główna bohaterka. To Natalia, czyli chodząca wyrzutnia emocji. Załamuje się i szlocha, by dosłownie za moment otrząsnąć się z tego i zająć czymś zupełnie innym. Jak dla mnie za szybkie tempo. Nie potrafiłam utożsamić się z jej aktualną sytuacją. Popada w paranoję, biega mi po całej książce jak szalona i mam wrażenie, że jej myśli teleportują się z miejsca na miejsce. A za nimi goni ich właścicielka.

    Szlag mnie trafiał, gdy czytałam o jej zdziwieniu. Ona się WSZYSTKIEMU dziwi! Mąż mnie zdradzał? Ojej, niemożliwe. Ludzie na wsi wciąż wierzą w zabobony? Ojej! Telefon do mnie? Ojej! (A do kogo, skoro jesteś sama w całym domu i dzwoni TWOJA własna komórka?!)

    Dalej. Gdyby mi do domu wparował bez pukania jakiś nieznany typ, szybko nauczyłby się kultury. Tymczasem kobieta robi dobrą minę do złej gry i jeszcze pozwala mu na siebie warczeć.

    Planuje jechać do weterynarza ze zwierzakami. Gdy tylko pies pakuje się na siedzenie, ona stwierdza, że powinna tam rozłożyć koc. „Trudno, od teraz będę już wiedziała, jak to jest, gdy się przewozi zwierzaki.” (str. 106). Warto dodać, że jeszcze nawet nie odpaliła silnika. Naprawdę nie mogła wrócić do domu po koc? W ogóle cała ta scena u weterynarza nie pasowała mi do reszty. Jakby na siłę ktoś próbował mnie rozśmieszyć. Dopiero później okazało się, jakie miała znaczenie.

    Pewnie zaskoczę Was zatem, że… czekam na drugi tom! Po dotarciu do dwunastego rozdziału, czyli mniej więcej jakoś za 120 stronę, wciągnęłam się w tajemnice i spiski w powieści tak bardzo, że nie byłam w stanie jej odłożyć. Oczywiście sama Natalia dalej działała na mnie jak płachta na byka. Ale zwroty akcji totalnie zaskoczyły, a na końcu wyczułam coś niesamowitego. Dosłownie w ostatniej scenie. Mam nadzieję, że będzie drugi tom, bo gorąco liczę na rozwinięcie tego czegoś.

    Mąż Natalii to naprawdę wredny i wyrachowany facet, którego miałam ochotę zdzielić po twarzy za każdym razem, gdy się odzywał. Uważam jednak, że jego postać jest naprawdę dobrze skonstruowana. Choć może wydawać się przerysowany to wiem, że takie typy istnieją naprawdę i zatruwają swoich bliskich.

    Genialnym elementem powieści były duchy. Przesunięta firanka, odstawione krzesło, niezamknięte drzwi, choć kobieta sama je zamykała na klucz, pies warczący bez powodu w środku nocy i wiele innych tego typu symptomów przypisywanych szaleństwu. Jest w tym oczywiście drugie dno. I to jakie!

    Rozwój akcji oszołomił mnie i kompletnie zapomniałam, czemu wcześniej tak narzekałam (dzięki wielkie za robienie notatek!). Żarliwie pragnęłam wiedzieć, co będzie dalej.

    Autorka świetnie poradziła sobie z opisami otoczenia, nawet akcja się nie wlecze, czyta się całkiem szybko, a ciekawość prowadzi czytelnika przez kolejne strony. O ile nie trzeba męczyć monologów Natalii.

    Na koniec dodam, że szalenie podoba mi się okładka. Jest ciepła, spokojna i urocza. To ona w pierwszej kolejności przyciągnęła mnie do Spadku.

    Sama nie wiem jak ocenić tę książkę, bo z jednej strony była ciekawa, a tacy bohaterowie jak Wiktor, Marta czy starsza sąsiadka to kawał dobrej pracy. Z drugiej słaba korekta i Natalia prawie mnie pokonały. Właśnie przez tę bohaterkę prawie odrzuciłam książkę, która okazała się tak niesamowita w kulminacyjnych momentach, skrywająca tyle ciekawych rzeczy. Czuję żal na samą myśl, że mogłam tego nie doczytać.

    [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Karolina S. w dniu 2019-01-14
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Sięgając po książkę, która na okładce ma przedstawicielkę płci pięknej z herbatką w ręku, z reguły wiem czego mogę się spodziewać. Jak jeszcze do tego obrazku dołożymy słowa miłość, rozwód, zdrada i domek na wsi to mamy gwarantowany przepis na łzawą kobiecą obyczajówkę. Rzadko komu zdarza się wyjść poza ten schemat. Dlatego by byłam bardzo zaskoczona kiedy okazało się, że "Spadkowi" bliżej jest to thrillera czy mrocznego kryminału niż do typowej powieści dla kur domowych. A kiedy dowiedziałam się, że Beata Dmowska jest debiutantką na polskim rynku wydawniczym to wprost nie mogłam wyjść z podziwu. Czytało mi się nadzwyczaj dobrze i choć pisarce nie udało się ominąć wszystkich pułapek zastawianych przez ten gatunek, to muszę przyznać że książka zrobiła na mnie dobre wrażenie, a atmosfera którą udało się autorce zbudować sugeruje, że sprawdziłaby się również w nieco mroczniejszych klimatach.

    Kiedy Natalia odkrywa, że mąż ją zdradza postanawia spakować walizki i wyprowadzić się do odziedziczonego po dziadku domu na wsi. Kiedy dojeżdża na miejsce okazuje się, że dworek wymaga gruntownego remontu. Zwiedzając posiadłość Natalia odkrywa tajemniczą piwnicę z pryczą i przymocowanymi do ścian łańcuchami. Kobieta zaczyna czuć się nieswojo a wrażenie to potęgują dziwne głosy, rozbrzmiewające w środku nocy, znikające przedmioty oraz drzwi, które same się otwierają. Jednak to dopiero początek. W wyniku prowadzonego przez Natalię śledztwa na jaw wychodzą rodzinne sekrety. Wydaje się, że Natalia oprócz domu dostała w spadku pokaźną listę kłopotów i trudnych spraw do załatwienia, ale też szansę, by wreszcie uporać się z przeszłością.

    Już na samym początku tej książki, miałam nieodparte wrażenie że autorka do końca nie wie, w jakim gatunku chce zakotwiczyć. Z jednej strony mamy tutaj powieść obyczajową , z drugiej kryminał. Momentami jest zabawnie, często strasznie. Pojawiają się elementy romansu i horroru. Jest to istny miks gatunkowy za którymi niestety nie przepadam. Jednak tym razem, ten brak zdecydowania i konsekwencji zaplusował. Przecież o wiele łatwiej było napisać książkę o załamanej, zrozpaczonej i porzuconej czterdziestolatce, która ucieka od męża, wyjeżdża na drugi koniec Polski i tam odnajduje miłość swojego życia. Właśnie taki jest, uwielbiany przez polskie autorki schemat. Klina leczy się klinem. Cieszę się, że Dmowska postawiła na oryginalność. Nie dość, że nie pojawia się tutaj książę na białym koniu, z chusteczką w ręku to główna bohaterka zamiast odnaleźć na wsi spokój i wytchnienie, wpada w sam środek doskonale skrojonej intrygi. Beata Dmowska w znakomity sposób buduje klimat powieści. Wyobraźcie sobie wielki dom na skraju wioski, gdzie od lat nikt nie mieszkał a sąsiedzi są przekonani, że jest ON nawiedzony. Chyba wszędzie, w każdym miasteczku, siole czy kolonii , są takie miejsca o których krążą legendy. Tam gdzie mieszkałam był to opuszczony budynek zwany przez miejscowych Belwederem. Do dziś pamiętam jak uwielbialiśmy się tam zakradać, oglądać pozostawione obrazy i stare meble. Dziwiło mnie, że miejsce to nie zostało zdewastowane przez okoliczną młodzież, ale może i oni bali się duchów? To właśnie mój "Belweder" stawał mi przed oczami podczas lektury. Ten sam klimat, ta sama atmosfera tajemnic, sekretów i tragicznej przeszłości. Autorka ma niezwykły talent do "malowania" słowem, czym gra na emocjach czytelników. Moment kiedy wraz z Natalią zeszłam do ukrytej po podłogą piwnicy, która służyła za więzienie, sprawił że przeszły mnie dreszcze. Zasłony, które same się odsuwały, tajemnicze postaci przemykające w ogrodzie, nawet taka banalna rzecz jak znikające przetwory, sprawiły że przez cały czas moje nerwy były na postronkach. Czułam się nieswojo. Wszyscy domownicy spali a ja zastanawiałam się czy ktoś nie chodzi po moim strychu. Lubię książki, które wywołują tyle emocji, szczególnie kiedy się tego nie spodziewamy.

    Jednak Dmowska cały czas pamiętała o tym, że po książkę sięgną w większości przedstawicielki płci pięknej. A obserwując polski rynek wydawniczy, łatwo się zorientować co jest od kilku już lat na topie. Mówię oczywiście o literaturze herbatkowo-siedliskowo-miłosnej, gdzie bohaterowie chodzą w wełnianych papuciach, piją z filiżanek w kwiatki, wdychają aromaty wsi i oczywiście muszą mieć kota. Natalia jest idealną przedstawicielką tego nurtu. Co prawda przez całe swoje dorosłe życie obracała się w luksusie, jeździła audi i robiła proszone kolacje dla wspólników biznesowych męża, do których zakładała buty najlepszych, światowych projektantów, jednak nie przeszkodziło jej to w odkryciu w sobie duszy traperki, wieśniaczki i jednocześnie kobiety wyzwolonej. Jak na typowego mieszczucha radzi sobie całkiem nieźle, umie od razu napalić w piecu, zorganizować pomoc sąsiedzką, restaurować meble i skuwać kafelki. Już drugiego dnia poznaje swoją "najlepszą" przyjaciółkę. Brakowało tylko przystojnego farmera-rozwodnika i wszystko byłoby na swoim miejscu. Całe szczęście autorka oszczędziła nam łzawego romansu. Niestety nie zrobiła tego samego z opisami, które momentami są rozbuchane do granic możliwości. Nie wiem kiedy pisarze nauczą się, że czytelnik swój rozum i wyobraźnię ma i nie są nam obce szczegóły i rytuały z dnia codziennego. Już same słowa "Natalia wypiła kawę", potrafią zadziałać na naszą wyobraźnię. Nie trzeba mi mówić, że filiżanka była niebieska, spodeczek obtłuczony i zabrakło cukru trzcinowego. Te ozdobniki nie robią nic innego tylko spowalniają fabułę, dzięki czemu traci znacząco na dynamice. Owszem, gdyby pozbyć się większości opisów, to książka znacząco straciła by na objętości, jednak moim zdaniem zyskałaby na jakości, szczególnie że historia o jakiej opowiada jest interesująca i wykracza daleko w przeszłość aż do czasów II Wojny Światowej, kiedy to wszystko się zaczęło.

    Książka porusza ważny temat przemocy domowej, i to tej w jej najgorszym wydaniu czyli molestowaniu psychicznym. Natalia wyszła za mąż, za bogatego architekta, który oczekiwał że jego partnerka będzie idealną panią domu na wzór żon ze Stepford. W kuchennej szufladzie zostawiał jej pieniądze na zakupy, często z bonusem na nową kreację czy kosmetyki. Kobieta miała tylko dbać o to by było posprzątane a na stole nie zabrakło obiadu. To w teorii. W praktycy do jej obowiązków należało dbanie o sterylność pomieszczeń i organizowanie przyjęć. Zawsze miała wyglądać idealnie, mieć smukłą sylwetkę i ułożone włosy. Musiała się wszystkim podobać. Jeśli coś odbiegało od normy Wiktor wpadał we wściekłość. Co prawda ręce trzymał przy sobie jednak to podobno słowa ranią najbardziej. Wyzywał więc swoją żonę od leniuchów, spaślaków i kretynek. A najgorsze w tym wszystkim było to, że również córkę nastawiał przeciwko swojej rodzicielce. Ta książka pokazuje nam obraz małżeństwa po katastrofie. Daje nadzieję dla innych kobiet będących w podobnej sytuacji, że jeszcze nie jest za późno by odmienić swój los.

    "Spadek" to zaskakująco dobra, przemyślana książka, która wpadnie w gusta zarówno wielbicielek powieści obyczajowych jak i fanek thrillerów i rodzinnych zagadek. Beata Dmowska wie jak trafić do czytelnika i go zainteresować nawet pozornie błahym tematem. W końcu rozwodzi się co druga para a i spadki są czymś na porządku dziennym. Mało tego autorka, zdaje sobie sprawę z różnorodności naszych gustów, i swoją powieść stworzyła tak, by spodobała się jak największemu gronu. "Spadek" to powieść uniwersalna i niezwykle współczesna. czekam na więcej. Polecam.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Super Recenzent
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Joanna W. w dniu 2019-01-09
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    "Ludzie nie zawsze są tacy, jakimi nam się z pozoru wydają"

    Ostatnio z coraz większym zainteresowaniem sięgam po powieści naszych rodzimych autorów. Przyznam się, że nie zawsze tak było. Zresztą i półki księgarń oferowały w większości światowe hity literatury beletrystycznej. Dobrej literatury polskiej było jak na lekarstwo. Coś jednak drgnęło, i to zarówno w ofercie księgarskiej, jak i w moich literackich zainteresowaniach. Cieszę się z tej zmiany, bo dzięki niej dane mi było poznać wiele ciekawych polskich powieści. Jedną z nich jest "Spadek", debiut literacki Beaty Dmowskiej, którym autorka spełniła swoje marzenie o pisaniu, nie tylko do szuflady.

    Natalia, oddana żona i matka. Zawsze w cieniu, zawsze podporządkowana rodzinie, zawsze pełna poczucia winy. Całe życie spełniająca wizje swojego męża Wiktora i tylko z jego dobrem się licząca. Nigdy jednak w oczach męża i córki nie postępowała i nie wyglądała dostatecznie dobrze by zasługiwać na pochwałę. Była psychicznym workiem treningowym, na którym swoja frustrację i wieczne niezadowolenie wyładowywała rodzina. Tak było aż do momentu kiedy Natalia odkryła zdradę męża. Z początku tylko siebie obwinia za zaistniałą sytuację, bo przecież mogła dać z siebie więcej, kiedy jednak Wiktor próbuje wmówić jej, że histeria i bezpodstawne podejrzenia są objawem choroby psychicznej, a ON sam jest czysty jak łza, Natalia podejmuje decyzję o rozwodzie i przeprowadzce na wieś do domku odziedziczonego po dziadkach. Nowe życie, nowe wyzwania. Trudno jednak samotnej kobiecie mieszkać zimą w od tak dawna opuszczonym domostwie, gdzie każdy kąt i każdy mebel wyzwala wspomnienia. Stary, zaniedbany dom kryje w sobie jednak o wiele więcej tajemnic, niż to początkowo się wydawało, o czym bardzo szybko przekona się jego nowa właścicielka. Przebite opony, otwarte drzwi, mimo wcześniejszego zamknięcia ich na zamek i wrażenie, że nie mieszka w tym domu sama tylko potęgują strach kobiety. Czy to realne zagrożenie czy oznaka choroby psychicznej? A może Wiktor miał rację i jest tak samo niezrównoważona psychicznie jak jej babcia Zofia, która w przypływie szaleństwa odebrała sobie życie? Kto lub co próbuję ją z tego domu wyrzucić?

    Autorka w bardzo subtelny sposób tka swoją kryminalną opowieść. Krok po kroku odsłania nam rodzinne sekrety i wiejskie tajemnice z przeszłości. Zaprasza nas do tajemniczego domu z nie mniej tajemniczą przeszłością, gdzie wydobyta na światło dzienne historia nie jest z tych zwyczajnych czy banalnych. Czasami dziecięce wspomnienia całkowicie wypaczają świat dorosłych spostrzeżeń, a Romanówka wydobywa z otchłani pamięci właśnie te najdziwniejsze, od dawna zapomniane. Czasami to co wydawało się straszne czy niezrozumiałe, było tylko chęcią ukrycia prawdy. Prawdy, którą Natalia nigdy mogłaby nie odkryć, gdyby nie ta jedyna, odważna decyzja w jej życiu.

    Powieść Beaty Dmowskiej wyzwoliła we mnie cały wachlarz emocji. Od złości czy wręcz furii na postępowanie Wiktora, poprzez dreszcz niepokoju, gdy razem z Natalią odkrywałam tajemnicę domu na wsi, aż do szczerego podziwu, gdy podpatrywałam jak nasza bohaterka próbuje, mimo piętrzących się wciąż przeszkód, stworzyć dla siebie niebanalne miejsce na ziemi.

    W powieści nie zabrakło też sporej dawki humoru, i to również bardzo mi się podobało. Ten brak sztywnej powagi, nie ujmuje w żaden sposób autentyczności fabule, ale sprawia, że całość historii wydaje się naprawdę wiarygodna.

    Jeżeli Pani Beata nie poprzestanie tylko na tej jednej powieści, to bardzo chętnie sięgnę po kolejne jej książki. "Spadek" to naprawdę godna uwagi obyczajówka z elementami kryminału, którą polecam nie tylko wielbicielom gatunku.

    Recenzja pochodzi z mojego bloga [Adres usunięty]

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Natalia W. w dniu 2023-11-18
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Póki co, Beata Dmowska jest autorką dwutomowego cyklu o nazwie NATALIA KOROLCZUK. Sama bardzo chciałam zapoznać się z tomem pierwszym, gdyż lubię poznawać nowe nazwiska w świecie literatury. Jest ich mnóstwo, a kto wie, może uda się odkryć nowy talent? Po drugie, bardzo cieszy mnie, gdy dana powieść zawiera przeplatające się ze sobą wątki: mamy i trochę obyczaju, problemów rodzinnych, miłosnych, a także niezły kawał historii. „Spadek” to zatem opowieść dla każdego, a ja nie nudziłam się podczas lektury. Niewykluczone, że wypożyczę także kontynuację, bo mam nadzieję, że autorka napisała coś równie interesującego.

    Natalia Korolczuk to nazwa cyklu, ale też dane personalne głównej bohaterki. Kobieta jest mieszkanką Sopotu, żoną Wiktora i matką Marty. Jako typowa kura domowa nie ma zbyt wiele do powiedzenia- owszem, nie może narzekać na poziom wygód, ale zawsze musi postępować tak, jak życzy sobie tego mąż, szanowany pan architekt. Niestety, życie uczuciowe Natalii definitywnie się rozpada- Wiktor wikła się w romans ze stażystką, a na dodatek wmawia żonie urojenia. Mężczyzna podkreśla przy tym, że niestabilność emocjonalna żony to cecha dziedziczna w jej rodzinie- wszak mówiło się, że babcia Natalii, Zofia, była mocno rozchwiana pod względem psychicznym. Skąd takie poglądy? O tym pisać nie chcę, ale przyznam, że jest to bardzo wciągający wątek powieści.

    Natalia chce zacząć wszystko od nowa- składa pozew o rozwód, a na dodatek przeprowadza się w rodzinne strony, na wieś. W malowniczej okolicy znajduje się ogromny dom jej dziadków. Romanówka to nazwa domu, a pochodzi ona od Romana- imienia dziadka Natalii, męża Zofii. Czy Natalia, przyzwyczajona do miejskiego gwaru i dostępu do morza da sobie radę na wsi? Czy będzie potrafiła utrzymać ogromny dom, w którym dzieją się bardzo dziwne rzeczy? Czy Natalia wystraszy się pewnych zdarzeń i z podkulonym ogonem wróci do męża, który ciągle zabiega o odbudowanie związku? Jak całą sprawę ocenia Marta- córka pary, dla której rozwód rodziców jest istnym szokiem? Powstało wiele pytań, ale zaspokojenie ciekawości jest bardzo proste. Wystarczy spokojnie usiąść i niespiesznie przeczytać wszystkie rozdziały. Jest to lektura idealna na ponure, jesienne wieczory.

    Bardzo podobał mi się także motyw sąsiedzkiej pomocy i ogólnej przyjaźni. Gdy porównany nasze zainteresowanie sąsiadami na wsi i w mieście od razu zauważymy, że mieszkańcy miasta rzadko kiedy oferują sobie nawzajem pomoc. Czy Ty, Drogi Czytelniku, na pewno dobrze wiesz, kto mieszka za ścianą? Mówisz dzień dobry? Zapraszasz na kawę? No właśnie… Kim zatem dla Natalii będzie pani Stasia lub pani weterynarz Karolina? Czy będzie mogła liczyć na nowo poznane osoby? Warto się o tym przekonać.

    Ach, nie mogę też zapomnieć, że autorka świetnie podkreśliła przyjaźń człowieka ze zwierzęciem. Natalia stanie się bowiem posiadaczką dwóch kotów i psa. Choć wcześniej w ogóle nie zajmowała się zwierzętami, szybko przywiąże się do swoich czworonogów. Nie bez przyczyny mówi się, że pies to najlepszy KUMPEL człowieka. To, że jedno ze słów piszę wielkimi literami, także nie jest tu przypadkowe. Zerknijcie do książki, a wszystko się wyjaśni!

    Nie chcę pisać nic szczegółowego o zaprojektowanym przez pisarkę wątku wojennym- jest on dość skomplikowany, ale pasjonaci historii na pewno go polubią. Warto podkreślić, że opowieść z czasów drugiej wojny światowej trzeba czytać powoli, bo tylko wtedy nie zgubią nas powiązania rodzinne.

    Całość „Spadku” oceniam bardzo pozytywnie. Wszystkie wątki śledziłam chętnie, bez zmuszania się. Najbardziej zastanawiałam się, czy Natalia wróci jeszcze do Wiktora. Wszak mówi się, że można dać drugą szansę, ale przecież nic już nigdy nie będzie takie same…

    Powieść mogę bez problemu polecić- szczególnie fanom historii i wielbicielom wątków mówiących o nieporozumieniach małżeńskich.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula