Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2026
Wydawnictwo: Flow
Ilość stron: 360
Opis

W tętniącym życiem osiedlu, gdzie każdy zna każdego, a sąsiedzkie sekrety są na porządku dziennym, nagle dochodzi do zbrodni, która wstrząsa posadami wspólnoty. "Śmierć na osiedlu" Marcina Bartosza Łukasiewicza to kryminał z domieszką komedii, który z chirurgiczną precyzją, ale i dużą dozą humoru, obnaża ludzkie słabostki i zawiłości międzyludzkich relacji. Przygotuj się na literacką podróż, w której śmiech miesza się z dreszczem emocji, a każdy kolejny rozdział odkrywa nowe, zaskakujące karty.

Pewnego spokojnego poranka, mieszkańcy osiedla stają w obliczu niewyobrażalnego: na ich podwórku leży ciało prezesa spółdzielni. Człowieka, który zdążył zrazić do siebie niemal wszystkich. Obok niego, niczym enigmatyczna wiadomość, spoczywa teczka wypełniona pozornie przypadkowymi przedmiotami. Każdy z nich ma swojego właściciela, każda rzecz skrywa własną historię i każdy z tych przedmiotów może okazać się kluczem do rozwiązania zagadki lub niepodważalnym dowodem w sprawie. Czy to mistrzowsko zaplanowana intryga, czy może ostatnie, złośliwe przesłanie denata? Policja, stawiając czoła gęstej sieci osiedlowych plotek i wzajemnych animozji, szybko odkrywa, że motywów do nienawiści wobec prezesa było aż nadto. Atmosfera staje się gęsta od podejrzeń, a granice między przyjaciółmi a potencjalnymi sprawcami zacierają się w zatrważającym tempie.

Osiedlowe śledztwo i nastoletnia detektyw

W ten misternie utkany labirynt tajemnic i niedomówień wkracza Hania, nastolatka obdarzona niezwykłą intuicją i hartem ducha. Za namową starszej sąsiadki, która widzi w niej nadzieję na przywrócenie spokoju, Hania angażuje się w śledztwo. Jednak jej cel jest nietypowy - zamiast szukać winnego, pragnie udowodnić niewinność wszystkich. To zadanie wydaje się niemal niemożliwe, zwłaszcza w miejscu, gdzie rzeczy znikają bez śladu, a sekrety, niczym kurz, osiadają za ścianami na lata. Książka "Śmierć na osiedlu" to nie tylko wciągający kryminał, ale także głębokie spojrzenie na mechanizmy funkcjonowania małej społeczności, gdzie pozory mylą, a prawda rzadko jest oczywista. Marcin Bartosz Łukasiewicz zręcznie prowadzi nas przez labirynt intryg, podsycając ciekawość i dostarczając wielu okazji do refleksji, ale i szczerego uśmiechu.

Czytelnicy z entuzjazmem podkreślają, jak autorowi udaje się połączyć zagadkową intrygę kryminalną z lekkim, bezpretensjonalnym humorem, tworząc dzieło, które wciąga od pierwszej strony. Wielu odbiorców docenia przystępność języka oraz dynamiczną narrację, która sprawia, że strony same się przewracają. Książka jest ceniona za świetnie zarysowanych bohaterów, którzy, mimo swoich wad i ekscentrycznych cech, są niezwykle ludzcy i realistyczni. Szczególnie Hania zaskarbiła sobie sympatię wielu, a jej nietypowe podejście do rozwiązania zagadki dostarcza zarówno rozrywki, jak i momentów zaskoczenia. Czytelnicy zwracają uwagę na to, jak zręcznie autor balansuje między napięciem a komedią, tworząc spójną i angażującą opowieść.

Tajemnice osiedla: Między prawdą a iluzją

"Śmierć na osiedlu" to pozycja obowiązkowa dla fanów kryminałów, którzy cenią sobie niebanalne fabuły, sprytnie skonstruowane intrygi i bohaterów, z którymi łatwo nawiązać emocjonalną więź. Autor nie tylko zręcznie prowadzi nas przez kolejne etapy śledztwa, ale również prowokuje do zastanowienia się nad tym, jak łatwo osądzamy innych i jak wiele skrywamy za fasadami codzienności. Każdy mieszkaniec osiedla staje się potencjalnym podejrzanym, a jego historia - fragmentem większej, mrocznej układanki.

  • Zaskakująca intryga, która trzyma w napięciu do ostatniej strony.
  • Wyróżniający się humor, który łagodzi mrok kryminalnej opowieści.
  • Pamiętni bohaterowie, z Hanią na czele, której losy śledzimy z zapartym tchem.
  • Głębokie spojrzenie na społeczność osiedlową i jej ukryte mechanizmy.
  • Płynny styl pisania Marcina Bartosza Łukasiewicza, który gwarantuje przyjemną lekturę.

Sięgnij po "Śmierć na osiedlu" i daj się porwać w wir osiedlowych intryg, gdzie nic nie jest takie, jakim się wydaje, a prawda kryje się tuż za rogiem! Przekonaj się, czy Hani uda się rozwikłać sieć kłamstw i udowodnić niewinność mieszkańców, czy też odkryje, że na tym osiedlu zło ma wiele twarzy. Przygotuj się na godziny doskonałej rozrywki i literackich uniesień, które zostaną z Tobą na długo po odłożeniu książki.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii kryminał

Jaki klimat dominuje w komedii kryminalnej pod tytułem "Śmierć na osiedlu"?

"Śmierć na osiedlu" to historia łącząca wciągającą intrygę kryminalną z lekko absurdalnym humorem i dystansem. Autor rezygnuje z mrocznej atmosfery na rzecz bezpretensjonalnego ukazywania codziennych, sąsiedzkich relacji w krzywym zwierciadle. To idealna propozycja dla osób lubiących klasyczne zagadki podane w lekkiej, zabawnej formie. Fabuła skupia się bardziej na społecznych tajemnicach niż na brutalnych opisach zbrodni.

Czy śledztwo w tej książce prowadzi profesjonalny policjant czy detektyw amator?

W sprawę morderstwa angażuje się nastoletnia Hania, która prowadzi dochodzenie na prośbę starszej sąsiadki. Jej celem nie jest typowe tropienie winnego, lecz próba udowodnienia niewinności mieszkańców osiedla uwikłanych w konflikt z prezesem. Taka perspektywa nadaje historii świeżości i pozwala spojrzeć na osiedlową społeczność oczami młodej osoby. Działania bohaterki opierają się na spostrzegawczości i znajomości lokalnych układów.

Jaką funkcję w fabule pełnią przedmioty znalezione w teczce przy ofierze?

Tajemnicze przedmioty z teczki stanowią główny silnik intrygi, łącząc każdego z podejrzanych z miejscem zbrodni. Każdy element posiada swoją unikalną historię i staje się punktem wyjścia do ujawniania sekretów, które mieszkańcy starali się ukryć za drzwiami swoich mieszkań. Rozwiązanie zagadki wymaga od czytelnika analizy powiązań między tymi pozornie przypadkowymi drobiazgami. To wokół nich budowane jest napięcie i podejrzenia rzucane na kolejnych sąsiadów.

Dla jakiego typu czytelnika ta historia nie będzie odpowiednim wyborem?

Książka ta nie jest dopasowana do potrzeb odbiorców szukających wyłącznie mrocznych i brutalnych thrillerów medycznych lub prawniczych. Konstrukcja fabuły opiera się na komizmie sytuacyjnym i obyczajowym, co może odbiegać od oczekiwań osób nastawionych na wysoki poziom powagi i naturalizmu w literaturze gatunkowej. Czytelnik preferujący szybką, krwawą akcję zamiast subtelnej gry z konwencją kryminału może poczuć, że akcenty są tu rozłożone zbyt lekko. Jest to pozycja stworzona dla fanów humoru, a nie ciężkiego dramatu.

Czy akcja książki skupia się wyłącznie na rozwiązaniu zagadki morderstwa prezesa?

Intryga kryminalna jest nierozerwalnie splatana z ironicznym portretem polskiej społeczności mieszkającej na jednym osiedlu. Autor poświęca dużo miejsca na ukazanie wzajemnych animozji, plotek i mechanizmów, które sprawiają, że każdy z mieszkańców miał motyw, by pozbyć się nielubianego prezesa. Książka w równej mierze angażuje w proces dedukcji, co w obserwację zabawnych zachowań ludzi postawionych w sytuacji kryzysowej. To wielowątkowa opowieść o tym, jak głęboko pod maską uprzejmości można skrywać nienawiść.

Szczegóły
  • Tytuł: Śmierć na osiedlu
  • Autor: Marcin Bartosz Łukasiewicz
  • Wydawnictwo Flow
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2026
  • Ilość stron: 360
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788383641867
  • Język: polski
  • ISBN: 9788383641867
  • EAN: 9788383641867
  • Wymiary: 13.5x20.5 cm
  • Dane producenta: WYDAWNICTWO FLOW SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ, ul. Potokowa 2 / 3, 80-283 Gdańsk, Polska, biuro@wydawnictwoflow.pl
Recenzje książki Śmierć na osiedlu (7)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Lena L. w dniu 2026-07-03
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    1 z 1 osób uznało recenzję za przydatną

    Komedie kryminalne mają w sobie coś niezwykle przyjemnego. Z jednej strony dostajemy zagadkę do rozwiązania i zbrodnię, z drugiej humor, który rozładowuje napięcie i sprawia, że lektura staje się czystą rozrywką. A Śmierć na osiedlu Marcina B. Łukasiewicza bardzo dobrze wpisuje się w ten schemat.

    Punktem wyjścia jest odkrycie ciała znienawidzonego prezesa spółdzielni mieszkaniowej. Nietrudno się domyślić, że lista osób, które mogły życzyć mu źle, jest wyjątkowo długa, bo ten osobnik wielu ludziom krwi napsuł.

    Wraz z kolejnymi rozdziałami poznajemy mieszkańców osiedla, ich wzajemne relacje, dawne konflikty i skrywane tajemnice. W samym centrum wydarzeń znajduje się nastoletnia Hania - prowadząca własne śledztwo, a czytelnik razem z nią próbuje oddzielić plotki od faktów i znaleźć odpowiedź na pytanie: kto zabił?

    I właśnie ten kryminalny aspekt książki podobał mi się najbardziej. Autor umiejętnie podrzuca tropy i myli ścieżki, dzięki czemu długo nie byłam pewna, kto stoi za zbrodnią. Lubię kryminały, które nie prowadzą czytelnika za rękę, tylko pozwalają samemu analizować motywy i podejrzanych, a tutaj właśnie tak było. Rozwiązywanie zagadki sprawiło mi naprawdę sporo frajdy.

    Nie zabrakło również humoru. Były momenty, kiedy autentycznie prychałam śmiechem, bo niektóre dialogi i sytuacje wypadają naprawdę zabawnie. Nieporadna policja, rezolutna nastolatka, wszystko wiedzące starsze panie obserwujące świat zza firanki i jeden wyjątkowo antypatyczny bohater, którego - mówiąc pół żartem - aż dziw bierze, że wcześniej nikt nie postanowił „usunąć” z osiedla, tworzą całkiem udaną mieszankę.

    Ale jednocześnie miewałam wrażenie, że książce momentami brakuje umiaru.

    Chwilami było tego wszystkiego po prostu zbyt dużo. Dialogi i opisy potrafiły się przeciągać, a niektóre sceny wydawały mi się przegadane. Zdarzały się fragmenty, podczas których tempo wyraźnie zwalniało i zamiast z zaciekawieniem przewracać kolejne strony, łapałam się na tym, że zaczynam się trochę nudzić.

    Największym zgrzytem okazało się jednak dla mnie samo miejsce akcji. Osiedle Marcina B. Łukasiewicza funkcjonuje z mentalnością małej, hermetycznej wioski, gdzie wszyscy wiedzą o wszystkich absolutnie wszystko. Kto na co choruje, jak mają na imię cudze wnuki, który sąsiad potrącił psa w 1979 roku, czyj syn tak naprawdę nie jest synem, jakie odmiany ziemniaków kto preferuje na zimę.

    To oczywiście celowy zabieg - taka wszechwiedza sąsiedzka jest paliwem całej fabuły. Problem polega na tym, że dla czytelnika, który nigdy czegoś takiego nie doświadczył, ta wszechwiedzą jest trudna do przełknięcia jako wiarygodna rzeczywistość. Wystarczy zadać sobie szczere pytanie: co tak naprawdę wiemy o naszych sąsiadach? Imię? Twarz? Może nazwisko, jeśli sprawdziliśmy domofon? Skonfrontowanie tej codziennej anonimowości z osiedlową wszechwiedzą z powieści daje efekt lekkiego dysonansu, który trudno wyłączyć i który co jakiś czas przypomina o sobie.

    Być może takie miejsca rzeczywiście istnieją. Ja jednak nigdy się z czymś takim nie spotkałam i może właśnie dlatego przez całą lekturę miałam poczucie pewnej sztuczności. Ta osiedlowa wszechwiedza nieustannie kołatała mi z tyłu głowy i nie pozwalała do końca uwierzyć w przedstawioną rzeczywistość.

    Podsumowując:

    Mimo tych drobnych zastrzeżeń Śmierć na osiedlu okazała się całkiem przyjemną lekturą. To książka, która nie aspiruje do miana mrocznego kryminału. Jej zadaniem jest przede wszystkim bawić i dostarczyć czytelnikowi kilku godzin lekkiej rozrywki. I z tego zadania wywiązuje się naprawdę dobrze.

    Autor ma oko do absurdu osiedlowego życia i potrafi go opisać z czułym przymrużeniem oka. Mechanizmy relacji sąsiedzkich, subtelna hierarchia spółdzielnianych sporów, granica między winą a podejrzeniem - to wszystko obserwacje trafne i z humorem.

    Śmierć na osiedlu to solidna, miejscami błyskotliwa komedia kryminalna, która ma dobry pomysł, sympatycznych bohaterów i zagadkę, przy której czytelnik naprawdę się angażuje.

    Jeśli lubicie komedie kryminalne z sąsiedzkimi konfliktami i brudnymi sekrecikami, warto dać tej książce szansę. A nuż okaże się, że na waszym osiedlu też mieszka ktoś, kto wie o wszystkich zdecydowanie za dużo.

    Za egzemplarz recenzencki dziękuję

    Wydawnictwu Flow

    #współpracarecenzencka

    #współpracabarterowa

    #współpracareklamowa

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Wiola W. w dniu 2026-07-08
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    „Śmierć na osiedlu” to książka, która przede wszystkim dostarcza rozrywki, a ja bardzo lubię właśnie taki rodzaj odpoczynku przy lekturze. Jeśli szukacie kryminału z humorem, sympatycznym absurdem i zagadką, którą naprawdę chce się rozwiązać, warto zwrócić uwagę na tę powieść. Dajcie znać, czy Wy również lubicie komedie kryminalne i po których autorów sięgacie najchętniej.

    .

    Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Flow.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Brabara G. w dniu 2026-07-07
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Pewnego dnia pod jednym z bloków zostaje znaleziony znienawidzony przez mieszkańców prezes spółdzielni, pan Baranowski. Czy to był nieszczęśliwy wypadek, czy ktoś pomógł mu odejść z tego świata? Tajemniczości całej sprawie dodaje odnaleziona obok teczka pełna przedmiotów należących do różnych mieszkańców. Każdy z nich prowadzi do kolejnych sekretów, a lista osób, które miały powód, by nie darzyć prezesa sympatią jest naprawdę długa.

    Śledztwo prowadzą policjanci, którym zdecydowanie bliżej do sympatycznych pechowców niż wybitnych śledczych. Na szczęście jest jeszcze Hania -bystra, spostrzegawcza, niemal osiemnastoletnia dziewczyna, która postanawia odkryć prawdę i udowodnić niewinność mieszkańców.

    Największą siłą tej książki są jednak bohaterowie i relacje między nimi. Drobne złośliwości, sąsiedzkie konflikty, wzajemne sympatie i antypatie oraz wszechobecne plotki tworzą klimat, który momentami wydaje się zaskakująco znajomy. Autor świetnie uchwycił nasze codzienne przywary skłonność do oceniania po pozorach, przypinania ludziom łatek i wyciągania zbyt szybkich wniosków.

    Intryga jest dobrze poprowadzona, kolejne tropy skutecznie podsycają ciekawość, a humor pojawia się w odpowiednich momentach i sprawia, że ta historia naprawdę potrafi poprawić nastrój. To komedia kryminalna, przy której można się zrelaksować, ale jednocześnie z zaangażowaniem próbować rozwikłać zagadkę.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Diana W. w dniu 2026-07-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Kiedy razem z książką dostajesz zabawnie napisane akta sprawy to od razu wiesz, że ten klimat cię wciągnie.Kto nie lubi rozwiązywania zagadek kryminalnych z humorem.

    Jedno niby zwykłe osiedle, trup, który naraził się większości mieszkańców i cudowny przekrój bardzo charakterystycznych bohaterów. To brzmi naprawdę dobrze, dodajmy tylko jeszcze kilku nieudolnych policjantów (w tym jednego bardzo),teczkę pełną skradzionych przedmiotów i chupacabrę.

    Największym atutem tej książki są bohaterowie i osiedlowy klimat. Plotki, sąsiedzkie konflikty, drobne złośliwości i absurdalne sytuacje sprawiają, że momentami trudno powstrzymać uśmiech.

    Jeśli lubicie kryminały z przymrużeniem oka, wyraziste postacie i historie, które czyta się lekko to zdecydowanie warto sięgnąć po tę książkę. Dodam tylko na plus, że zakończenie mnie zaskoczyło.

    Ocena 8/10

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  5. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    4/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Aleksandra T. w dniu 2026-07-01
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Kto z Was był lub jest związany ze spółdzielnią/wspólnotą mieszkaniową, ten wie, że na nudę raczej nie można narzekać. Bądź co bądź osiedlowa społeczność rządzi się specyficznymi prawami. Pojawiające się nieraz pytania i dylematy natury filozoficznej i egzystencjalnej potrafią sporo namieszać w życiu mieszkańców. Nie brak w nich czasem absurdów i to takich, których nawet serial "Alternatywy 4" by się nie powstydził.

    O tym mogą się przekonać bohaterowie książki. Niespodziewana śmierć tak znienawidzonego przez nich prezesa spółdzielni uruchamia całą lawinę zdarzeń. Znaleziona przy denacie tajemnicza teczka wraz z drogocennymi i osobistymi rzeczami/pamiątkami mieszkańców siłą rzeczy wywołuje szereg spekulacji i plotek. W toku śledztwa-a jakżeby inaczej - czytelnik odkrywa sąsiedzkie konflikty, animozje i skrywane żale. Tak naprawdę każdy z mieszkańców osiedla miałby dobry motyw, by zabić (niektóre z dialogów pozostaną ze mną na dłużej). Kto z nich okaże się zatem mordercą Zbigniewa Baranowskiego? Żona Eulalia, jego "flama"- pani Zosia, dawna przyjaciółka małżonki, a może ktoś zupełnie inny? Jedno jest pewne, policja będzie miała co robić.

    Dzięki zastosowanym przez Autora retrospekcjom mamy okazji bliżej przyjrzeć się poszczególnym postaciom, zwłaszcza pana prezesa. Trudno o bardziej złośliwą i upierdliwą postać. W ramach zemsty za autonomiczną decyzję mieszkańców podejmuje się prób ich zastraszania. Nagminne pozywa ludzi i uprzykrza im życia poprzez chociażby wystawianie faktur i rachunków za chociażby korzystanie z chodnika czy parkingu. Wizja płacenia za nielegalne patrzenie na teren spółdzielni z okien mieszkań wcale nie wydaje się być przy tym tak odległą sprawą.

    Dla mnie, osoby niepalącej, pojawiający się dość często w książce temat palenia papierosów, był nieco drażniący. O ile obecność papierosa u policjanta nie jest jakoś specjalnie zaskakującym widokiem, o tyle w przypadku jednej z bohaterek- siedemnastoletniej Hani- wywołuje mieszane uczucia. Oczywiście nie żyję w jakiejś społecznej bańce. Mam świadomość tego, że młodzież także sięga po papierosy. Dla niektórych jest to wciąż cool. Mimo wszystko uważam, że papieros jako znak rozpoznawczy/ nieodłączny element codzienności u danej postaci, zwłaszcza niepełnoletniej, niekoniecznie ma sens. Wydaje mi się również, że w książce można było ograniczyć ilość wulgaryzmów. Ja wiem, wzmacniają efekt wypowiedzi, ale należę akurat do tej grupy czytelników, którzy nie przepadają za przekleństwami w literaturze (zresztą w filmie też).

    Pomimo tych niuansów mile spędziłam czas z książką. Zaskoczyło mnie zakończenie, co w przypadku komedii kryminalnych- i ich nieraz bardzo przewidywalnych finałów - uznaję za duży plus. Cieszę się, że postać Hani ewaluuje. Początkowe pojawiające się u mnie uczucie lekkiej irytacji ustąpiło miejsca sympatii dla dziewczyny. Choć prowadzenie "prywatnego śledztwa" w sprawie morderstwa przez starszą panią i jej siedemnastoletnią pomocnicę może wydawać się zaskakującym rozwiązaniem, obecność tegu duetu "śledczych" w książce Marcina B. Łukasiewicza" uatrakcyjnia bez wątpienia fabułę. Jeśli więc jesteście ciekawi, jak zakończy się ta historia, sięgnijcie koniecznie po "Śmierć na osiedlu".

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula