Sama to znaczy wystarczająca
Samotność zawsze oznacza 100 procent. Nieprzespane noce, kiedy dziecko choruje. Frekwencja na przedszkolnych przedstawieniach, inauguracjach i zakończeniach roku. Wizyty u lekarza. Basen, piłka, rower? Mama nauczy się wszystkiego. Wniesie nawet kanapę na pierwsze piętro i podepnie nową pralkę. Zrobi wszystkie posiłki i tygodniowe zakupy. Oczywiście po pracy, bo przecież musi zarobić na dom. I kiedy siada wieczorem w cichym już domu, to czasem zapomina, jak się nazywa. A może 100 procent samotności to jednak wolność? Poczucie sprawczości?
Życie na własnych zasadach i z dążeniami, które napędzają do działania? Bycie sobą? Sama to rozmowy z samotnymi matkami, tymi, które odeszły od ojców swoich dzieci, które nigdy nie stworzyły związków lub których partnerzy zmarli. To opowieści, które mają imiona, emocje, różne doświadczenia. To historie, które są wsparciem i źródłem inspiracji. I wszystkie poruszają.
Opinie o książce
Ośmiotygodniowa Klara znalazła się w domu. A ja byłam w ciężkim szoku. Z radości, z poczucia, że cuda się zdarzają, ale też z powodu ogromu niewiadomych i wyjścia ze strefy komfortu. Nie będzie już nigdy świętego spokoju, jestem matką.
Renata Przemyk
Bardzo nie lubię określenia „silna kobieta”. Bo zwykle z zewnątrz jest silna, a w środku krucha i cierpiąca. Z tego biorą się potem problemy życiowe. Zamiast być silną, lepiej być sobą. Katarzyna Pakosińska Udało mi się wiele osiągnąć. Ale bycie matką to inna rola. Najważniejsza w życiu. Żadna z ról na scenie nie daje takiej satysfakcji.
Alicja Węgorzewska
Nie chcę być postrzegana jako ofiara swojej sytuacji. Mam taką naturę, że biorę się z życiem za bary. Pozbierałam się po trudnych momentach. Chciałabym, żeby taki przekaz z samodzielnego macierzyństwa szedł w świat.
Katarzyna Glinka
Młodszy syn na początku choroby swojego taty miał pół roku. Nieprzespane noce, ząbkowanie, gorączki – wszystkie te początkowe doświadczenia były tylko moim udziałem. Wokół nas było wielu przyjaciół, ale w rodzicielstwie byłam sama. (...) Choć mąż żył, samotność już mnie dopadała.
Katarzyna Kuricka-Wałach
Czy książka Sama. Rozmowy o samotnym macierzyństwie to poradnik psychologiczny z gotowymi radami?
Publikacja ma formę zbioru reportażowych rozmów z kobietami i nie jest klasycznym poradnikiem oferującym gotowe instrukcje. Autorka oddaje głos matkom, które samodzielnie wychowują dzieci z różnych powodów, od świadomego wyboru po tragiczne zdarzenia losowe. Lektura skupia się na autentycznych emocjach i codziennych wyzwaniach logistycznych, z jakimi mierzą się bohaterki w swoim życiu. Dzięki takiej strukturze czytelnik otrzymuje wielowymiarowy obraz macierzyństwa bez upiększania rzeczywistości. Każda z przedstawionych historii stanowi unikalne świadectwo siły oraz determinacji w budowaniu nowego życia.
Kogo Anita Sobczak zaprosiła do udzielenia wywiadów w tej konkretnej książce?
W publikacji znajdziesz rozmowy zarówno ze znanymi osobami publicznymi, jak i kobietami spoza świata mediów. Swoimi doświadczeniami na łamach książki dzielą się między innymi Renata Przemyk, Katarzyna Pakosińska, Alicja Węgorzewska oraz Katarzyna Glinka. Takie zestawienie pozwala dostrzec, że wyzwania związane z samodzielnym rodzicielstwem są uniwersalne i niezależne od statusu materialnego czy zawodowego. Każda rozmówczyni wnosi do książki inną perspektywę, co czyni ją kompletnym obrazem polskiego macierzyństwa w pojedynkę. Lektura pozwala poczuć wspólnotę doświadczeń z osobami, które znamy z ekranów i scen.
Dla jakiej grupy odbiorców książka Sama nie będzie odpowiednim wyborem?
Tytuł ten nie jest polecany osobom szukającym technicznych poradników wychowawczych lub ścisłych wytycznych dotyczących opieki nad dzieckiem. Treść koncentruje się na sferze emocjonalnej i społecznej, unikając dawania medycznych czy pedagogicznych recept na konkretne problemy rozwojowe. Publikacja może być również obciążająca dla czytelników, którzy nie są w danym momencie gotowi na konfrontację z opisami straty, żałoby czy trudnych rozstań. Jest to pozycja skierowana do osób szukających wsparcia duchowego i zrozumienia, a nie twardych danych statystycznych. Wybierz tę książkę tylko wtedy, gdy interesuje Cię literatura faktu skupiona na przeżyciach wewnętrznych.
Jakie konkretne aspekty codziennego życia są poruszane przez bohaterki reportażu?
Rozmówczynie szczegółowo opisują łączenie obowiązków zawodowych z całodobową opieką nad dzieckiem bez wsparcia partnera. W tekstach pojawiają się realne sytuacje, takie jak organizacja logistyki podczas choroby dziecka, samodzielne naprawy domowe czy radzenie sobie z finansami. Kobiety dzielą się także odczuciami towarzyszącymi ciszy w domu, gdy dzieci już śpią, oraz momentami, w których zapominają o własnych potrzebach. Książka rzuca światło na sprawczość kobiet, które mimo ogromnego zmęczenia przejmują pełną kontrolę nad swoim losem. To zapis zmagań z rzeczywistością, która wymaga bycia obecnym dla dziecka w stu procentach.
Czy wydźwięk książki Sama. Rozmowy o samotnym macierzyństwie jest wyłącznie pesymistyczny?
Przesłanie tej pozycji jest przede wszystkim budujące i kładzie duży nacisk na odzyskiwanie sprawczości oraz wolności. Choć bohaterki nie ukrywają trudów i chwil słabości, wiele z nich podkreśla, że samodzielność stała się dla nich źródłem ogromnej satysfakcji. Lektura skutecznie przełamuje stereotyp samotnej matki jako ofiary losu, ukazując ją jako osobę silną i świadomą swoich życiowych celów. Historie te mają za zadanie inspirować do walki o własne szczęście i życie na własnych zasadach, nawet w obliczu braku wsparcia drugiego rodzica. To ważny głos w dyskusji o nowoczesnym macierzyństwie, który daje nadzieję na odnalezienie siebie w nowej roli.