Familoki. Śląskie mikrokosmosy. Opowieści o mieszkańcach ceglanych domów

Informacje szczegółowe Pokaż wszystkie

Oprawa: Miękka
Wydawnictwo: Editio
Rok wydania: 2023
Ilość stron: 256
Opis

Czym są familoki? Piętrowe domy z czerwonej cegły, z najczęściej czerwonymi obramowaniami okien, na zawsze wpisały się w krajobraz Górnego Śląska i stały jego symbolem.

Zanim zaczęto budować familoki, ludzie mieszkali w chatach krytych strzechą. Pierwsze z nich powstały pod koniec XIX wieku. Do wybuchu wojny na Śląsku było już około dwustu kolonii robotniczych, w których mieszkali górnicy i ich rodziny. Familia oznacza rodzinę, więc familok to budynek wielorodzinny. Powstały w Katowicach (w Giszowcu, Nikiszowcu), Zabrzu (w Biskupicach), Rudzie Śląskiej, Bytomiu, Gliwicach...

Kamil Iwanicki, autor książki "Familoki. Śląskie mikrokosmosy", przedstawia historię powstania tych robotniczych osiedli, maluje słowami obrazy z życia codziennego ich mieszkańców. Tłumaczy, skąd wziął się zwyczaj malowania futryn okiennych i parapetów kolorową farbą.

Familoki powstawały zazwyczaj w bliskim sąsiedztwie kopalń, więc wcześnie rano każdy z nich opuszczała grupa mieszkańców - górników udających się na szychtę do kopalni. Przed ósmą okolica wypełniała się dziećmi. Bajtle spieszyły do szkoły, a mamuśki (żony górników) gotowały w tym czasie obiad. Mieszkania najczęściej były niewielkie, składały się z kuchni i pokoju, nie miały łazienki - wspólna dla wszystkich mieszkańców toaleta znajdowała się na półpiętrze. Popołudniami ożywały podwórka, wszędzie słyszało się śląską mowę. W domach Ślązaków zawsze mówiło się po śląsku, nie inaczej.

W 2011 roku katowicki Nikiszowiec wpisano na listę pomników historii.


Fragment książki

Życie w familoku toczyło się jakby według ustalonego odgórnie harmonogramu. Bladym świtem zrywały się dziouchy (kobiety), które szykowały klapsznity (kanapki) na szychtę (dniówkę) dla swych mężów i synów. Mężczyźni wychodzili po ćmoku (w mroku) z domów i podążali jeden za drugim, niczym mrówki, do szybów kopalnianych, gdzie pod ziemią spędzali większość dnia. W tym czasie mamulki (matki) przygotowywały już śniadania bajtlom (dzieciom), które przed ósmą wybiegały w małych grupach do szkoły, robiąc wokół larmo (hałas). Na kilka godzin w familokach mógł zapanować względny spokój.


O autorze

Kamil Iwanicki jest przewodnikiem po śląskich osiedlach familoków i koordynatorem projektu kulturalnego Familoki.

Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii reportaż

Czy książka "Familoki. Śląskie mikrokosmosy" skupia się wyłącznie na architekturze budynków?

Książka stanowi wielowymiarowy reportaż łączący historię budownictwa z opisem codziennego życia i obyczajowości mieszkańców. Kamil Iwanicki szczegółowo rekonstruuje rytm dnia śląskich rodzin, wyjaśniając podział ról domowych oraz zasady funkcjonowania lokalnych wspólnot. Lektura pozwala zrozumieć fenomen familoków jako centrów życia społecznego, a nie tylko obiektów z cegły. Publikacja analizuje wpływ kopalń na rozwój osiedli oraz ewolucję tych miejsc na przestrzeni wieków.

Czy autor wyjaśnia specyficzne śląskie słownictwo pojawiające się w tekście?

Autor naturalnie wplata śląskie terminy w narrację, jednocześnie tłumacząc ich znaczenie w kontekście opisywanych wydarzeń. Czytelnik poznaje takie pojęcia jak klapsznity, szychta czy bajtle, co pozwala lepiej poczuć klimat robotniczych kolonii. Słownictwo to służy oddaniu autentyczności świata przedstawionego i przybliżeniu tożsamości regionalnej. Dzięki temu zabiegowi treść pozostaje w pełni zrozumiała dla osób spoza Górnego Śląska.

Dla kogo ta książka nie będzie odpowiednim wyborem?

Publikacja nie jest typowym przewodnikiem turystycznym ani lekkim albumem zawierającym wyłącznie fotografie. Treść ma charakter reportażu historyczno-społecznego, wymagającego skupienia na faktach i procesach urbanistycznych. Osoby szukające wyłącznie map i gotowych tras zwiedzania mogą czuć się zawiedzione brakiem stricte technicznych wskazówek dojazdowych. Książka stawia na głęboką analizę socjologiczną i historyczną, a nie na powierzchowny opis atrakcji.

Czy w publikacji znajdę informacje o mniej znanych osiedlach robotniczych?

Kamil Iwanicki wykracza poza popularny Nikiszowiec, opisując liczne kolonie robotnicze rozsiane po całym regionie. Autor przybliża historię unikatowego domu stalowego oraz mniej oczywistych lokalizacji, które kształtowały krajobraz przemysłowy od końca XVIII wieku. Czytelnik odkrywa różnorodność śląskiej zabudowy, od najstarszych kolonii po bardziej nowoczesne osiedla patronackie. To kompendium wiedzy o architekturze, która często bezpowrotnie znika z mapy współczesnych miast.

Jaki zakres historyczny obejmuje opowieść o śląskich familokach?

Książka przedstawia dzieje osiedli robotniczych od ich początków w XVIII wieku aż po czasy współczesne. Autor analizuje przyczyny powstawania kolonii przy kopalniach oraz ich transformację na przestrzeni kolejnych dekad. Treść obejmuje zarówno okres intensywnego rozwoju przemysłowego, jak i współczesne problemy rewitalizacji tych miejsc. Dzięki temu czytelnik otrzymuje pełny obraz ewolucji śląskiego budownictwa mieszkaniowego i losów jego mieszkańców.

Szczegóły
  • Autor: Kamil Iwanicki
  • Wydawnictwo Editio
  • Oprawa: Miękka
  • Rok wydania: 2023
  • Ilość stron: 256
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788383223025
  • Język: polski
  • Podtytuł: Opowieści o mieszkańcach ceglanych domów
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788383223025
  • EAN: 9788383223025
  • Wymiary: 13.5x20.5 cm
  • Dane producenta: HELION S.A., ul. Kościuszki 1C, 44-100 Gliwice, Polska, gpsr@grupahelion.pl, tel. (32) 230-98-63
Recenzje książki Familoki. Śląskie mikrokosmosy. Opowieści o mieszkańcach ceglanych domów (4)
  1. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Patrycja W. w dniu 2024-04-30
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Familok jest niczym Górnoślązak - stojący twardo na śląskiej ziemi, z której wyrósł, umorusany dymem z kominów, ciężki, ale stabilny."

    Górny Śląsk ma w sobie coś wyjątkowego. Z jednej strony zadymiony, duszny, niebezpieczny. A z drugiej intrygujący, dynamiczny i niesamowicie bogaty kulturowo.

    Kamil Iwanicki zaprasza czytelnika do wnętrza familoków, do kopalni, na mniej i bardziej znane dzielnice, do śląskich szkół i śląskich kościołów.

    Dzięki tej książce można poznać nie tylko historie tego regionu, ale także historie konkretnych dzielnic, fabryk, kopalni, rodzin... i w końcu - ludzi.

    Na okładce przecież widnieje napis: "Opowieści o mieszkańcach ceglanych domów".

    Czy było to dokładnie to, czego się spodziewałam?

    Nie.

    Spodziewałam się mglistej opowieści o górnikach i ich codzienności.

    Jak możecie się domyślać, dostałam o wiele więcej.

    Autor przedstawia wiele historii - od samych familoków zaczynając, aż po legendy Górnego Śląska, zahaczając o edukację, religie, wojnę i wiele innych tematów.

    Nie potrafię dobrze streścić tej książki w paru zdaniach. Musicie sami się przekonać, o czym ona dokładnie opowiada.

    Od siebie muszę jednak dodać ważny wniosek: nie spodziewałam się, że Górny Śląsk może być tak intrygującym, klimatycznym i wciągającym światem. Nie sądziłam, że familoki mają do zaoferowania tak dużo historii i tak dużo tradycji.

    Może byłam ignorantką. Przyznaje się. Nigdy nie interesował mnie ten temat. Ale teraz, po tej lekturze, z pewnością będę nosić w sobie duży sentyment do tego miejsca i do tych historii.

    Serdecznie polecam każdemu zapoznać się z książka Kamila Iwanickiego. Napisana w bardzo przystępny sposób, a jednocześnie pełna rzetelnej wiedzy i wciągających historii.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  2. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ewelina G. w dniu 2024-01-09
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Wychowałam się w familoku, identyfikuję się jako Ślązaczka, i choć mam już trochę lat nadal doskonale pamiętam te beztroskie dziecięce czasy, gdzie każdy znał każdego, przypilnował sobie wzajemnie dzieciaka, coś pożyczył, przy czymś pomógł, a dzieciarnia z okolicznych placów od rana do wieczora trzymała się razem... Pamiętam te czasy, gdzie cały familok zbierał się na ławce, gdzie pito kawkę, robiło się wspólne grille czy ogniska... Pamiętam też trud, jaki rodzice wkładali w wychowanie mnie i mojego rodzeństwa, ciężką pracę Taty na tej słynnej Silesii... Odświętne niedziele i święta, choć skromne przepełnione rodzinnym ciepłem...

    Podeszłam do tej książki z olbrzymim poczuciem sentymentu i nadzieją, że duch familoka został oddany w tej książce. Czy został? W moim odczuciu nie do końca, ale to i tak nie zmienia faktu, że dla ludzi spoza Śląska może to być niezwykle ciekawa i intrygująca kopalnia wiedzy, punkt wyjściowy dla odkrywania Śląska i poznania jego trudnej historii oraz pięknej tradycji, legend i wierzeń... a także spojrzenia na Śląsk oczami wybitnych postaci zamieszkujących ten region, a także oczami zwykłego robotnika- mieszkańca czerwonego familoka...

    Autor zabiera nas w podróż szlakiem największych kolonii robotniczych, które powstawały w czasie boomu przemysłowego zaczynającego się na przełomie XVIII i XIX wieku. Opowiada o powstawaniu największych kopalń, hut, cynkowni i innych ciężkich przemysłów, których dymiące kominy już na zawsze wpisały się w krajobraz Śląska. Opisuje ich założycieli, zwracając uwagę na to jak starli się oni przyciągnąć nowych pracowników, wtedy pojawiają się właśnie pierwsze kolonie robotnicze i słynne familoki. Chyba większość z Was słyszała o słynnym na cały świat Nikiszowcu- dzielnicy Katowic, wizytówce regionu? Oczywiście tych kolonii jest zdecydowanie więcej. Poza Śląskiem znane głównie z filmów nieżyjącego już Kazimierza Kutza, Lecha Majewskiego czy słynną grupą malarzy znanych jako Grupa Janowska.

    Przez sto pięćdziesiąt lat w regionie zostało zbudowanych przeszło dwieście kolonii robotniczych, autor w tej książce skupia się na niewielkim ich ułamku, ale sam zastrzega, że temat jest niewyczerpalny. Mam nadzieję, że powstanie jeszcze niejedna taka książka.

    Poza ogromną dawką wiedzy stricte historycznej znajdziecie w tej książce również opisy życia codziennego. Dowiecie się, czym różniły się mieszkania dla zwykłego pracownika od tych dla wyższej administracji, dlaczego jedne okna były czerwone inne zielone a jeszcze inne białe. Dla wielu rozwiązanie tej zagadki będzie wielkim zaskoczeniem ;) Podpowiem, że było to związane z wykonywaną pracą (W moim rodzinnym domu miałam i czerwone i zielone). Dowiecie się, kim był Skarbek lub Utopek kim, lub czym jest Bebok i dlaczego coraz więcej Beboków pojawia się w całych Katowicach. Usiądziecie do wigilijnego stołu, posłuchacie legend i poznacie tradycyjne zwyczaje. Zerkniecie na świniobicie i zajrzycie do gołębnika- pasji chyba każdego grubiorza. Zrozumiecie, dlaczego Ślązaczki mają niemal obsesję na punkcie sprzątania i czystych okien.

    Napisana przystępnym i (dla mnie) zrozumiałym językiem, sporo tu gwary, ale dla osób nieznających śląskiej godki na końcu znajduje się cały rozdział poświęcony tłumaczeniu. Książka pełna jest ciekawostek i anegdot i okraszona mnóstwem zdjęć, rycin i mapek- jest to olbrzymim plusem.

    Książkę przeczytałam jednym tchem, bez dwóch zdań chcę więcej. Dla mnie trochę za dużo powtórzeń, za mało codzienności, ale to jest tylko moje subiektywne odczucie, i ma to jednak swój urok.

    Czy polecam?

    Zdecydowanie tak. Tak jak wspomniałam wyżej, dla ludzi spoza regionu to będzie istna kopalnia wiedzy, a zarazem swoisty przewodnik po niemal kultowych miejscach Śląska i Zagłębia, pozwalający na obudzenie w sobie ciekawości, i być może pasji w odkrywaniu naszego mimo wszystko pięknego regionu.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  3. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Daria W. w dniu 2023-12-11
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    "Familioki. Śląskie mikrokosmosy. Opowieści o mieszkańcach ceglanych domów" to bardzo ciekawy reportaż, który opowiada o pochodzeniu tych osiedli robotniczych, o ich mieszkańcach i jak wyglądało ich życie. Wyjaśnia dlaczego miały taki charakterystyczny wygląd jak np. czerwone okiennice.

    To historia, której centrum są familioki, ale dotyczy również wielu innych aspektów, co bardzo mi się podobało. Z tej książki możemy się dowiedzieć również więcej o historii Śląska, o zwyczajach tam panujących. Autor przemyca również śląskie słownictwo - to wszystko sprawia, że ten tytuł jest niezwykle ciekawy. Dowiedziałam się naprawdę wiele o tym regionie i jego mieszkańcach.

    Książkę czyta się doskonale, trudno oderwać się od lektury. Jest napisana prostym i przystępnym językiem, ponadto znajdziemy tutaj wiele fotografii, które przybliżają nam Śląsk i doskonale uzupełniają opowieść autora.

    Muszę przyznać, że bardzo spodobał mi się zastosowany przez pisarza zabieg. Niby opowiada o koloniach robotniczych i o tym jak ludziom się tam żyło, a w praktyce oczywiście to robi, ale jest to taka baza, która pozwala na historyczną i kulturalną podróż.

    Świetna pozycja, zdecydowanie warta lektury!

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
  4. taniaksiazka.pl
    Recenzenckie Mistrzostwo Świata
    Ocena:
    5/5
    Opinia użytkownika sklepu
    Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.
    Dodana przez Ewa K. w dniu 2023-12-09
    Recenzja dotyczy produktu typu: książka
    0 z 0 osób uznało recenzję za przydatną

    Nie sposób przeoczyć ich w krajobrazie miasta. Swoim specyficznym odcieniem czerwieni cieszą oko zaciekawionych turystów i żyjących w tej okolicy z dziada pradziada mieszkańców. Mimo upływu lat, nadal są architektonicznymi perłami w śląskiej koronie. Familoki, bo o nich mowa, tym razem stały się bohaterami najnowszej książki Kamila Iwanickiego pt. "Familoki. Śląskie mikrokosmosy. Opowieści o mieszkańcach ceglanych domów", w której z wielkim zaangażowaniem przedstawiono czytelnikom trudne dzieje przybytków z czerwonej cegły, poczynając od genezy ich powstania a kończąc na współczesnej funkcji familoków w przestrzeni miast Górnego Śląska.

    Kamil Iwanicki, znany na Śląsku jako twórca projektów regionalnych, tym razem postanowił podzielić się z czytelnikami swoją ogromną wiedzą na temat kolonii robotniczych, powstałych przed laty dla pracowników kopalń i hut, od których roi się na mapie tego obszaru. W trakcie czytelniczego spaceru poznamy familoki znajdujące się [Adres usunięty]. na katowickim Nikiszowcu i Giszowcu, w słynnej dzielnicy Bytomia - Bobrek, jak również te w Lipinach czy Rudzie Śląskiej-Chebzie. Dla mnie wyjątkowo wartościowa wśród opisywanych miejsc jest nieczęsto spotykana w Zagłębiu Dąbrowskim zabudowa robotnicza - Kolonia Piaski usytuowana w mojej rodzinnej Czeladzi. I choć różni się ona od klasycznych familoków, to jej przeznaczenie pozostaje niezmienne – była domem dla wielu ciężko pracujących mieszkańców Naszego regionu.

    "Familoki" w szczególnie interesujący sposób łączą aspekt historyczny ze współczesnym. Opowieści te pokazują nam rzeczy, miejsca i zdarzenia, których już nie ma, by ocalić je od zapomnienia i choć na chwilę zaprosić czytelnika do świata, w którym żyły pokolenia Ślązaków. I tak, w trakcie lektury dowiadujemy się, czym były piekarnioki czy chlewiki, jak przebiegało świniobicie, kogo mógł złapać bebok czy też dlaczego ramy okien w familokach zwykle malowano czerwoną farbą. Te pozornie błahe elementy budują fascynującą przestrzeń, zupełnie obcą współczesnym mieszkańcom śląskich blokowisk. A jeśli dodać do tego fakt, że Iwanicki umie z reporterskim zacięciem opowiadać o historii opisywanych miejsc, to nie pozostaje Nam nic innego, jak dać się porwać na ten czytelniczy spacer, który wiedzie wprost na śląskie podwórka.

    Nie da się ukryć, że nawet dla mnie, mieszkanki województwa śląskiego, która wie, co to familok, zna co nieco śląskiej gwary i swego czasu mocno zachwycała się "Cholonkiem" Janoscha, wiele faktów przedstawionych w książce Iwanickiego było dotąd zupełnie nieznanych. Wraz z kolejnymi kartami książki, zgłębiałam obce mi dotąd rejony historycznych zależności niemiecko-śląskich i poznawałam sylwetki tych, którzy budowali potęgę dawnego Śląska. Wreszcie to dzięki tej publikacji miałam wyjątkową okazję spojrzeć na Śląsk oczami jego dawnych mieszkańców i właśnie ten wzruszający obraz pozostanie już na zawsze w mojej pamięci.

    Jeśli zatem pochodzicie z zupełnie innego regionu lub jesteście Ślązakami, ale nie możecie się wybrać na tegoroczny, kultowy już Jarmark na Nikiszu, by na własne oczy zobaczyć, na czym polega piękno familoków, to gorąco zachęcam Was do lektury książki autorstwa Kamila Iwanickiego, bo to niebywała okazja, by poznać bliżej śląską kulturę, tradycje oraz życie codzienne dawnych i obecnych mieszkańców tego regionu.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak | nie
    Napisz pierwszy komentarz
Zobacz, dlaczego warto nam zaufać

taniaksiazka.pl

Doskonała komunikacja, perfekcyjne podejście do klienta, realizacja szybka i całkowicie zgodna z zamówieniem, do tego dobra cena, czyli całość na piątkę.

Anyszka

Polecam, polecam, polecam! Świetny wybór, książki w doskonałej cenie i co najważniejsze błyskawiczna realizacja zamówienia - dodaję do moich ulubionych sklepów.

magdape

Bardzo miła obsługa, szybko reagują na wiadomości pisane. Szybko rozwiązują problem i tłumaczą sytuację, oraz bardzo jasno i konkretnie piszą mail o każdej zmianie w zamówieniach.

Lenka

Kolejny raz robię zakupy w sklepie i jest super szybko, tanio i wygodnie. Aż żałuję, że nie mają innych propozycji, które mnie interesują. Gorąco polecam.

Beata

Transakcja przebiegła szybko i sprawnie. Książki super i wszystko porządnie zapakowane. Nie jest to na pewno moja ostatnia styczność ze sklepem. Polecam.

Agnieszka

Sklep godny polecenia, szybko zrealizował zamówienie. Dodatkowo otrzymałam rabat. Bardzo korzystna cena zamówionych książek. Łącznie z przesyłką wyszło taniej niż w księgarni stacj...

Zosia

Bardzo sprawnie zrealizowane zamówienie. Pomimo, że podano mi późniejszy termin dostarczenia przesyłki otrzymałam ją kilka dni wcześniej. Sklep cechuje solidność i profesjonalizm. ...

Joanna

Sklep bardzo fajny, pomocny i szybki. Realizacja zamówienia trwała kilka dni. Zamówienie doskonale zapakowane i nienaruszone.

Frau Sonne

Jestem zadowolona ze sklepu i przeprowadzonej transakcji. Duży wybór książek, dostawa zgodnie z podaną przez sprzedawcę datą, bardzo porządnie zapakowana. Polecam.

agnes352

Polecam sklep z czystym sumieniem. Kontakt bardzo dobry, ceny rewelacyjne, wybór książek ogromny. Na pewno wkrótce znów złożę zamówienie.

natka2817

Rewelacja!!! Zamówienie otrzymałam 5 dni od złożenia zamówienia, a mieszkam w Wielkiej Brytanii.

Adrianna

Pierwszy raz kupowałam książki przez internet i się nie rozczarowałam. Książki przyszły w oczekiwanym terminie, były dobrze zabezpieczone. Na pewno skorzystam jeszcze nie jeden raz...

Paula